Stanisław Lem
#21
Najlepsza anegdota dotycząca Lema to ta, w której Phillip K. Dick myślał, że Lem to fałszywa postać stworzona przez KGB.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#22
(05-12-2013, 16:30)Craven napisał(a): Spoko, acz mogę przebić moim dziadkiem, który w garażu miał parę gumiaków i w jednym chował przed babcią flaszkę dopóki nie przydybała go jak pociągał z kalosza. :P

hehe, dobre

To poszperam, bo macie tu sporo tematów i nie ogarnąłem jeszcze tego.



Odpowiedz
#23
Czytałem prawie wszystko Lema (powieści i większość opowiadań, nawet tych dla dzieci) i jest to moim zdaniem jeden z najlepszych autorów sf nie tylko polskich, ale w ogóle. Na pewno lepszy warsztat niż Dick, większa różnorodność niż Asimov. Dziwi mnie, że Hollywood nie wzięło się jeszcze za ekranizację takich książek jak Niezwyciężony (przerobienie tego na scenariusz sprowadza się do dodania kilku "fade in") czy części opowiadań o Pilocie Pirxie, albo Eden chociażby po kilku zmianach pod mainstremowego widza mógłby być idealnym materiałem na mini serial sf-survival.

Nieznającym twórczości Lema polecam na start Powrót z Gwiazd, Niezwyciężonego czy Głos Pana.

Odpowiedz
#24
Głos Pana jest genialny, ale nie polecałbym na początek, chyba że polecasz jakiemuś profesorowi akademickiemu. Większość ludzi odbije się od niebywale złożonego słownictwa, wyjaśniania teorii filozoficznych i fizycznych i sporego zakręcenia fabularnego. Dużo lepsze na początek będą Dzienniki Gwiazdowe czy Solaris.

A to i tak wstęp do uwielbianych przez mnie Doskonałej Próżni i Fiaska.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#25
No ja z kolei odradzam Solaris na pierwszy ogień, wiele osób (przez ekranizacje zapewne) zaczyna od Solaris i się zraża, nie doczytując czasem nawet do końca. Fakt faktem, opisy anomalii na planecie mogą niewczutym w klimat powieści (który jest inny niż w ekranizacjach, co może być dezorientujące) przywodzić skojarzenia z Nad Niemnem, w ogóle akcji tam nie ma za wiele; można sobie przez to wyrobić o prozie Lema błędne wyobrażenie.

Głos Pana natomiast jest dobry na drugie czy trzecie spotkanie z Lemem ponieważ to książka genialna i wbrew pozorom niezbyt trudna. Zakręcona fabularnie? Napisz może w spoilerze co tam jest takiego zakręconego, bo chyba nie pamiętam już fabuły za dobrze skoro nie mam takiego odczucia. Zresztą fabuła to tam jest drugorzędna, moim zdaniem - stanowi tylko szkielet dla postawienia kilku intrygujących pytań, jak to często u Lema bywa. Właściwie to ciężko mi teraz wskazać coś z jego twórczości w czym nacisk położony zostałby stricte na fabułę, to jest jedna z bardziej rzucających się w oczy różnic między Lemem a Dukajem - ten drugi dopracowuje wątki fabularne niemal do perfekcji i intryga zdaje się stać na pierwszym miejscu, u Lema tego nie czuć, historia jest jakby tłem, na którym autor bawi się konwencjami i buduje konstrukcje ideologiczne, niekiedy bardzo misterne, lecz skryte pod iluzją fabularnej prostoty.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości