• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


Star Wars: Spin-offy (dyskusja ogólna)
“Oh, they love Knights of the Old Republic,” Johnson said. “I played that game when it first came out and it was like, god, I loved it. Yeah, that’s a fantastic game. And I understand it, the instinct to automatically go to something that you know and love, that you’ve already seen… To me, what’s really fun is the notion of what new stuff are we gonna see, what new stories can we tell?”

Read more at http://www.comingsoon.net/movies/news/907285-rian-johnson-says-new-star-wars-trilogy-wont-be-the-old-republic#LwWsJKA5glQqdfg8.99

Odpowiedz
Też właśnie o tym przeczytałem. Najbardziej mnie rozłożyła ta wypowiedź:

"And I understand it, the instinct to automatically go to something that you know and love, that you've already seen..."

Niby się to odnosi do fanów, którzy chcieliby zobaczyć na kinowym ekranie "Knights of the Old Republic", ale z drugiej strony jak dobrze to oddaje gwiezdnowojenną politykę Disneya Uśmiech

Ciekawe, swoją drogą, jaką Johnson będzie miał swobodę przy tworzeniu tych filmów. Czy na pewno pozwolą mu na oryginalność? Czy obejdzie się bez nacisków typu "Wrzuć nawiązanie do czegoś ze Starej Trylogii" lub "Koniecznie umieść cameo tej kultowej postaci"?

Odpowiedz
Po cichu liczyłem na klimaty KotORa (oczywiście nie 1:1 w stosunku do gry/komiksów), no ale dupa. Moje zainteresowanie kolejnymi wynalazkami w tym uniwersum zmalało do zera.
"You said it yourself, bitch! We're the Guardians of the Galaxy!"

IMDB rating

Odpowiedz
Niech to będzie po prostu o Starej Republice, ale kilkanaście/dziesiąt/set lat później/wcześniej i z jakimiś nawiązaniami do gier, wtedy byłbym wniebowzięty.

Odpowiedz
Ale stop. Z tego co rozumiem Rian nie będzie adaptował KOTORA, ale nie powiedział, że odrzuca Old Republic.
Zreszta mamy mase okresow, Imperium Sith, powstanie obu zakonów, można przywrocic Dartha Bane...serio, tak jak.mowiła nasza kochana pani producent, możliwości sa nieograniczone, Rian może zrobić cos jeszcze fajniejszego od adaptacji KOTORa czy nawet historii w okresie Republiki.

Odpowiedz
Rozpierdala mnie ten ból dupy o wtórność Disney Warsów, żeby chwilę później bóldupować o to, że Disney nie chce robić adaptacji istniejących już historii Język
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
Cytat:Johnson is still in the early stages of development on the film and tells the outlet that he’s still “figuring out what it’s gonna be.”

Primo, typ sam jeszcze nie wie co nakręci (vel na co pozwoli mu Darth Mickey). Secundo, chyba tylko totalnie oderwani od rzeczywistości uber-fani byli w stanie rozważać adaptację gry komputerowej (nieważne jak bardzo uwielbianej) na wielki ekran.

Kiedyś wspominałem, że Old Republic to jedyny setting SW, który podoba mi się na tyle, by pobiec do kina z gorączką jak przy premierze TPM. Jednak tylko pod warunkiem, że zachowano by stylistykę ze "Złotej Ery Sith" (miecze świetlne na kablu, fuck yeah!). Wróżę jednak z fusów, że Disney w tym kierunku nie pójdzie Smutny
"You said it yourself, bitch! We're the Guardians of the Galaxy!"

IMDB rating

Odpowiedz
(06-12-2017, 21:25)Grievous napisał(a): Rozpierdala mnie ten ból dupy o wtórność Disney Warsów, żeby chwilę później bóldupować o to, że Disney nie chce robić adaptacji istniejących już historii Język
Co ma piernik do wiatraka? Wtórność Disneya polega na tym, że spośród ośmiu filmów Star Wars jakie istnieją, CZTERY koncentrują się na rozwaleniu gwiazdy śmierci. Niech robią sobie klasyczne historie oparte o motywy znane od średniowiecza, ale kurna niech już sobie darują rozwalanie wielkiej broni wroga w finale.

Odpowiedz
Tylko, że ani ROTJ ani TFA nie koncentrują się na tym wątku. A z kolei RO nie kończy się rozwaleniem broni Oczko

Odpowiedz
Szkoda Twojego czasu Phil.
Dobrze, ze nie piszą, że Ep I koncentruje się na tym wątku bo przecież Anakin niszczy dużą stację bojową podczas bitwy Uśmiech
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
Cytat: Wtórność Disneya polega na tym, że spośród ośmiu filmów Star Wars jakie istnieją, CZTERY koncentrują się na rozwaleniu gwiazdy śmierci.

Jeszcze 20 lat temu procentowo sytuacja wyglądała gorzej Uśmiech
Najlepsze filmy 2017: 1. Blade Runner 2049   2. Thor: Ragnarok  3. Sztuka kochania

http://filmozercy.com/

Odpowiedz
(07-12-2017, 01:49)simek napisał(a): ale kurna niech już sobie darują rozwalanie wielkiej broni wroga w finale.


AKA finał KOTORa Język

For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
(07-12-2017, 07:34)Phil napisał(a): Tylko, że ani ROTJ ani TFA nie koncentrują się na tym wątku. A z kolei RO nie kończy się rozwaleniem broni Oczko
Z RO jeszcze się zgodzę, ale finał ROTJ i TFA jak najbardziej koncentruje się na rozwaleniu gwiazdy śmierci, nie tak bezpośrednio jak w Nowej Nadziei, bo są inne wątki, ale bez rozwalenia gwiazdy te filmy nie mają racji bytu.

Z Mrocznym Widmem jest trochę inna sytuacja - fabuła nie kręci się wokół zniszczenia stacji bojowej, nikt tego nie planuje, po prostu jest bitwa, a Anakin na farcie rozwala stację. Równie dobrze możnaby zakończyć film po zwycięstwie tylko na lądzie na Naboo, a Separatyści uciekają się przegrupować.
Najfajniejsze i najmniej sztampowe fabuły ma Zemsta Sithów i Imperium Kontratakuje. Kocham Starą Trylogię, ale miałkość fabularna ROTJ boli z seansu na seans coraz bardziej - to jest właściwie film trzech, bardzo rozbudowanych sekwencji - imprezka u Jabby, walka na Endorze i gadka/walka u Imperatora.

Odpowiedz
No tak, tylko że w TFA i ROTJ rozwalenie broni nie jest najistotniejsze. Kluczowe są starcia bohaterów. Z TFA można wyciąć Starkiller Base bez większych zmian w scenariuszu i nawet JJ jest tego świadomy. Podobnie w ROTJ. Można byłoby zmienić Death Star na statek Imperatora. Tylko w ANH i RO fabuła kręci się wokół bazy. I to tej samej Oczko.

Odpowiedz
źródło: http://omegaunderground.com/2017/12/09/lucasfilm-eyeing-early-2019-production-start-kenobi-anthology-film/


Nie wiem na ile wierzyć tym informacjom, ale wydają się prawdopodobne. W końcu jakiś sensowny (o ile McGregor wróci) spin-off, który z miłą chęcią obejrzę.


Podają też, że Kinberg nadal rozpracowuje ten film o Bobie (wcześniej plotki sugerowały, że miała to być bardziej produkcja o Łowcach, niż solo-Fett).

źródło: http://omegaunderground.com/2017/12/09/simon-kinberg-taking-second-crack-boba-fett-anthology-film/
zombie001, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
"MAD MAX: FURY ROAD" - MotY 2015
"SŁUŻĄCA" - MotY 2016
"GHOST STORY" - MotY 2017 (?)

Odpowiedz
W tym roku podczas dorocznej powtórki SW obejrzałem sobie także "Wojny Klonów" od Tartakovsky'ego oraz film TCW z 2008.

Tym razem TCW obejrzałem w formie dobrze zmontowanego fanedita, w którym przywrócono opening crawl, muzyke Williamsa oraz wycięto większość scen z Ahsoką. Do kosza poleciał też cały wątek Jabby i jego syna. Zamiast tego, mamy bitwę o Kamino oraz prolog pokazujący jak Anakin dotarł na planetę Christopsis. Wycięto też większość gagów. No ogląda się to na pewno dużo lepiej niż tą srakę, która ujrzała światło dzienne w 2008 roku. Niestety nadal jest to co najwyżej przeciętne i raczej za rok odpuszczę sobie tę odsłonę cyklu.

Natomiast co do CW od Tartakovky'ego. Co tu dużo mówić, to jest po prostu genialne. Oglądałem na DVD, w formie dwóch 60-70min filmów. Fajnie się to ogląda w takiej postaci. Po tegorocznym seansie ógłym nawet dać CW 9/10. Zdecydowanie to jest lepsze niż epizody I i II. Może nawet lepsze niż całe PT? W ogóle to dla mnie CW zawsze było takim epizodem 2.5 i od 2005 traktuje te produkcję jako pełnoprawny epizod gwiezdnej Sagi. Szkoda, że tyle lat zwlekałem z zakupem wersji na DVD.

"Spark of Rebellion" leży na półce (dostałem kiedyś w prezencie) ale jakoś tak nie miałem ochoty tego oglądać w tym roku. Ogólnie to nawet lubię ten średnioetrażowy pilot serialu, ale słabo się to ogląda z filmami no bo żeby poznać dalsze losy bohaterów, trzeba sięgnąć po serial. A za serialem już nie bardzo przepadam.

O dziwo, pierwszy raz od 3-4 lat nie wrzucałem sobie animacji z THS jako prologu przed E5. Może za rok Uśmiech
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
http://www.indiewire.com/2017/12/paul-thomas-anderson-star-wars-directing-rian-johnson-1201908433/

A tu na takie coś trafiłem sprzed paru dni Uśmiech
Tak dochodze do wniosku, że świetnym ruchem Disneya na ta ich platforme byłyby dwa seriale SW, jeden normalny, jakas tam jedna, oderwana historia, bohaterowie etc.
A drugi: antologia, sezony bez równych przerw, krótki 3-4 epki 1,5h i każdy byłby autorskim dziełem jakiegoś cenionego kinowego twórcy, plus to byłoby miejsce na odważne, kameralne i nietypowe tematy. Jestem pewien, że przy całkowitej wolności Anderson, Villeneuve, Vaughn czy Del Toro nieźle mogliby zaszaleć. A raczej nie podkopałoby to pozycji Disneya bo zapewne wielu fanów i tak by to oglądało plus włodarze zyskaliby w ich oczach.

Odpowiedz
Cytat:A drugi: antologia, sezony bez równych przerw, krótki 3-4 epki 1,5h i każdy byłby autorskim dziełem jakiegoś cenionego kinowego twórcy, plus to byłoby miejsce na odważne, kameralne i nietypowe tematy. Jestem pewien, że przy całkowitej wolności Anderson, Villeneuve, Vaughn czy Del Toro nieźle mogliby zaszaleć. A raczej nie podkopałoby to pozycji Disneya bo zapewne wielu fanów i tak by to oglądało plus włodarze zyskaliby w ich oczach.
Pomysł kozacki, ale znając życie, to możemy pomarzyć tylko ;c
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
PTA kręcący Star Warsy to pewnie moje kinowe marzenie nr 1, ale szanse na jego realizację oceniam na jakiś 1% Wyobrażam sobie jak taki film by wyglądał, a te powyższe słowa Andersona tylko moje wyobrażenie potwierdzają i wydaje mi się, że siłą rzeczy zarobiłby sporo mniej w porównaniu do metody jaką kręcono dotychczas. Po co pakować 50-100 mln w film, który zarobi 500 mln, skoro można włożyć 150-200 i zarobić >1 mld?
Chyba że telewizja/internet - bardziej odważne i oryginalne Star Warsy jako jedne z tytułów promujących start platformy Disneya brzmią sensownie.

Odpowiedz
Ani na SW PTA ani Denisa nikt nigdy grubych milionow nie wypuści. Chyba, że obaj panowie kompletnie porzuca swój styl i zrobią coś zupełnie odmiennego. A tu nie o to chodzi.
Del Toro kasy na film o Jabbie też nie otrzyma. Ta platforma Disneya to ich jedyna szansa. Pytanie tylko czy szefostwo LucasFilm i Bob Iger na to wpadną.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson Juby 2,456 132,963 Wczoraj, 22:17
Ostatni post: Doppelganger
  Solo: A Star Wars Story (2018) reż. Ron Howard Grievous 345 25,549 Wczoraj, 09:07
Ostatni post: simek
  Star Wars: Original Trilogy (IV-VI) Mierzwiak 854 76,778 17-01-2018, 16:51
Ostatni post: shamar
  Star Wars: Episode IX (2019) reż. J.J. Abrams szopman 302 16,411 11-01-2018, 17:14
Ostatni post: simek
  Star Wars: Prequel Trilogy (I-III) military 594 38,264 18-12-2017, 20:11
Ostatni post: szopman
  Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams Veers 4,064 304,979 17-12-2017, 19:59
Ostatni post: shamar
  Star Wars: Episode II - Attack of the Clones (2002) reż. George Lucas Mierzwiak 111 15,867 12-12-2017, 14:19
Ostatni post: shamar
  Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] Juby 1,533 98,347 17-11-2017, 00:24
Ostatni post: Krismeister
  Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas Tyler Durden 241 30,896 17-10-2017, 13:27
Ostatni post: Lawrence
  Star Wars: Episode I - The Phantom Menace (1999) reż. George Lucas Corn 308 35,475 17-06-2017, 11:12
Ostatni post: Lawrence



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości