Star Wars Zemsta Sithów
Zemsta Widmo

Odpowiedz
Owszem, EIII posiada momentami klimat, również w scenie narodzin Vadera, ale co z tego skoro zostaje on całkowicie zarżnięty przez to okropieństwo?

Odpowiedz
Widzę tylko dwa możliwe wytłumaczenia dla ocen rzędu 8/10 dla epizodów z NT.

1. wasza wymagania są tak niskie, że trzeba by ich szukać z łopatą,
2. miłość do serii was zaślepia.

O numerze 2 coś wiem - w chwili premiery dałem AVPR 9/10.:)

Odpowiedz
Za "Nooooo" nie przepadam i film ma parę błędów, ale i tak go uwielbiam i bardzo dobrze się bawiłem na każdym z sześciu pokazów jakich byłem w kinie :)
Film dla mnie jest idealnym połączeniem Starej i Nowej Trylogii, dzięki czemu ta cała wielka i epicka historia nabiera sensu.

+ Klimat
+ Mroczną atmosferę
+ Akcja
+ Pojedynki na miecze świetlne, w tym rewelacyjny i epicki pojedynek na Mustafar.
+ Palpatine/Lord Sidious (świetny Ian McDiarmid)
+ Świetna otwierająca film bitwa
+ Scena proklamowania Imperium
+ Za design, wszystkie lokalizacje
+ Mustafar, za całą tę plantę i wszystko co się na niej działo.
+ Scena w operze
+ Rozmowa Anakina z Yodą
+ Order 66
+ Naturalnie muzyka
+ Narodziny Vadera. Pomijam "Nooo". Ale po za tym scena z nakładaniem maski i pierwszym oddechem, rewelacyjna.
+ Ostatnie megaklimatyczne minuty

- Nie do końca przekonywująca przemiana.
- Niektóre dialogi
- "Nooo"

Ocena: 9/10.
/www.filmmusic.pl - me recki 
"... w TFA zbudowano las. j***** las!"
Arahan





Odpowiedz
Powtórzę za Mefisto: odstaw, co tam bierzesz :)
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
(07-09-2011, 21:53)Lawrence napisał(a): + Pojedynki na miecze świetlne, w tym rewelacyjny i epicki pojedynek na Mustafar.

Mówisz o walce z Dooku, czy może o czterorękim robocie zabójcy Jedi? Bo na pewno nie o "walce" Obi-wan vs Anakin... oni przez x czasu biegali po różnych dziwnych lokacjach niczym w kiepskiej platformówce i próbowali się uderzać mieczami? Przecież to była najgorsza z możliwych walk w CAŁYCH Gwiezdnych Wojnach. Długie, nudne, długie, sztuczne do bólu, długie i jeszcze raz długie dziadostwo, w którym emocji nie ma żadnych.

Odpowiedz
Cytat:Widzę tylko dwa możliwe wytłumaczenia dla ocen rzędu 8/10 dla epizodów z NT.

1. wasza wymagania są tak niskie, że trzeba by ich szukać z łopatą,
2. miłość do serii was zaślepia.

Ja tam daję ROTS 8/10 (i jest to mój ulubiony epizod z wszystkich sześciu), a żadną miłością do tej serii nie pałałem nigdy (co więcej, przez długi czas miałem na Star Wars alergię, która przeszła mi dopiero po pierwszym obejrzeniu całej nowej trylogii). Wspominałem już że fabularnie nowa trylogia jest o niebo lepsza i ciekawsza od starej, w której fabuły na dobrą sprawę nie stwierdzono?

OT wygrywa głównie klimatem i tym, że było pierwsze, a ludzie mają do tego sentyment. Aktorsko nic specjalnego, jedynie Ford gra tak, że jego postać się lubi, ale w prequelach McGregor wcale nie zostaje za nim w tyle. Owszem, stare epizody ogląda się dobrze, a prequele wkurwiają Jar Jarami i drewnianym Anakinem, ale ogólnie nie ma większej różnicy poziomu.

Sam fakt wykorzystania na dużą skalę CGI w prequelach to nic innego jak znak czasów, w których te filmy powstały, stare epizody bez poprawek z 1997 i 2004 też miejscami walą po gałach sztucznością efektów.


I tej wersji się będę trzymał :P



Cytat:+ Mustafar, za całą tę plantę i wszystko co się na niej działo.

Pojedynek Anakina z Obi Wanem powinien być o połowę krótszy, bo o ile pierwsza połowa tej walki była świetna, to druga już bez porównania słabsza i miejscami nudnawa.
I love the smell of napalm in the morning.

Odpowiedz
(07-09-2011, 22:38)raven.second napisał(a):
(07-09-2011, 21:53)Lawrence napisał(a): + Pojedynki na miecze świetlne, w tym rewelacyjny i epicki pojedynek na Mustafar.

Mówisz o walce z Dooku, czy może o czterorękim robocie zabójcy Jedi? Bo na pewno nie o "walce" Obi-wan vs Anakin... oni przez x czasu biegali po różnych dziwnych lokacjach niczym w kiepskiej platformówce i próbowali się uderzać mieczami? Przecież to była najgorsza z możliwych walk w CAŁYCH Gwiezdnych Wojnach. Długie, nudne, długie, sztuczne do bólu, długie i jeszcze raz długie dziadostwo, w którym emocji nie ma żadnych.

Dokładnie mam na myśli walkę "Obi-Wan vs. Anankin". Chociaż chyba zupełnie inny filmy oglądaliśmy? Gdyż pojedynek, który ja uwielbiam, odbywa się w świetnej, wręcz dantejskiej scenerii na planecie Mustafar i jest to jedna z najdynamiczniejszych walk w całej Sadze. Niesamowite było to, że choć od początku wiedziałem kto ten pojedynek wygra to kiedy po raz pierwszy siedziałem w kinie moje serce biło ośmiokrotnie szybciej oglądając to starcie. A już motyw kiedy Obi-Wan i Anankin walczą na unoszącej się na rzece lawy platformie, sprawił, że moja szczęka upadła z hukiem na podłogę kina, a z mych ust wyrwało się "WOW!". A do tego ta niesamowita, ta epicka muzyka Johna Williamsa!
I najlepsze jest to, że ile razy widzę tę walkę, tyle razy mocno ją przeżywam. Ciekawa, ekscytująca walka, w której emocji jest tyle co pól maku w Afganistanie. EPIC FIGHT!!!:)
/www.filmmusic.pl - me recki 
"... w TFA zbudowano las. j***** las!"
Arahan





Odpowiedz
Ta "świetna, wręcz dantejska sceneria" może i zrobiła by na mnie wrażenie, gdyby cała ta walka nie ciągnęła się w nieskończoność, a Obi-wan i Anakin nie biegali tu i tam, skacząc po lawie czy wspinając się na jakąś wieżę czy kolumnę. Porównaj sobie walkę Luke'a i Vadera z ostatniej, szóstej częsci - tam są emocje. Tam jest dynamika. To jest ciekawa, ekstycująca walka, a nie platformówka. It's over, Anakin! I've got the high ground.

Poza tym, polecam recenzje RedLetterMedia, w których Plinkett objaśnia każdą głupotę Nowej Trylogii, a jest ich mnóstwo. Na youtubie można obejrzeć, aczkolwiek ostrzegam - każda z trzech recenzji trwa niemal tyle, co film, którego dotyczy.

Odpowiedz
Dzięki, ale nie skorzystam. Sam jestem w stanie sobie wyrobić opinie, a po za tym takie rozkładanie filmu na czynniki pierwsze nigdy mnie jakoś nie interesowało.
/www.filmmusic.pl - me recki 
"... w TFA zbudowano las. j***** las!"
Arahan





Odpowiedz
(08-09-2011, 00:29)Gieferg napisał(a): Wspominałem już że fabularnie nowa trylogia jest o niebo lepsza i ciekawsza od starej, w której fabuły na dobrą sprawę nie stwierdzono?
Nie i bądź tak miły więcej o tym nie wspominaj.

Fabuła OT jest prosta jak budowa cepa i w tym tkwi jej siła. W prequelach udała mu się wyłącznie intryga w Ataku Klonów (pomijając żenująco napisany wątek miłosny), a to tylko dlatego że skopiował konstrukcję Imperium kontratakuje.

(08-09-2011, 00:29)Gieferg napisał(a): stare epizody bez poprawek z 1997 i 2004 też miejscami walą po gałach sztucznością efektów.
Nie sztucznością, ale niedoskonałością. Milion razy bardziej wolę trącący myszką green screen, oczywiste modele i kukły od obleśnego plastiku wypełniającego kadr od lewej do prawej i od góry do dołu.

Co do pojedynku na Mustafar - zaczyna się świetnie, ale tak jak ktoś napisał za długie to i im bliżej do końca coraz bardziej kretyńskie.

Odpowiedz
Cytat:Fabuła OT jest prosta jak budowa cepa i w tym tkwi jej siła.

Dla mnie to właśnie słabość, nie żadna siła że w takim ROTJ przez pierwsze pół filmu ratują Hana z rąk Jabby, a przez drugie pół filmu ganiają z ewokami po lesie i ma miejsce konfrontacja Luke'a z Vaderem i imperatorem i tyle całej fabuły. W TESB jest zresztą podobnie.

Cytat:Nie sztucznością, ale niedoskonałością.

Na jedno wychodzi.
I love the smell of napalm in the morning.

Odpowiedz
Cytat:w takim ROTJ przez pierwsze pół filmu ratują Hana z rąk Jabby, a przez drugie pół filmu ganiają z ewokami po lesie i ma miejsce konfrontacja Luke'a z Vaderem i imperatorem i tyle całej fabuły.

Nie no, lepiej pokazywać senat pełen muppetów głosujący nad wotum nieufności dla kanclerza, który nie radzi sobie z żądaniami blokującej handel federacji handlowej (wtf?).

You know... for kids!

Odpowiedz
No niestety nic na to nie poradzę, ale fabuła prequeli jest dla mnie po prostu ciekawsza, a że jest bardziej skomplikowana między kolejnymi seansami coś tam zawsze pozapominam i co za tym idzie chętniej do nich wracam.




I love the smell of napalm in the morning.

Odpowiedz
Ja też lubię intrygę uknutą w Nowej Trylogii, ale niestety jest na liście rzeczy, które sprawiają, że "to już nie to samo". Kojarzymy termin "Kino Nowej Przygody"? Spójrzmy na wybitnych jej przedstawicieli, przykładowo:
Stara Trylogia SW - Rebelia walczy ze złym imperium,
Poszukiwacze Zaginionej Arki - Indiana ściga się z faszystami w znalezieniu Arki,
Powrót do Przyszłości - chłopak przypadkowo cofa się w czasie i szuka sposobu na powrót.

A teraz Nowa Trylogia - ee.. potrzebowałbym z dwóch akapitów, żeby to streścić : ).

I tak - w tym przypadku to minus.
The Phantom Menace - 6/10 | Attack of the Clones - 4/10 | Revenge of the Sith - 8/10 | Star Wars - 10/10 | The Empire Strikes Back - 11/10 | Return of the Jedi - 9/10
The Force Awakens - 10/10

Odpowiedz
To fakt, ale z drugiej strony ta intryga z Nowej Trylogii, daje idealne podwaliny pod kino Nowej Przygody jakie mamy w Starej Trylogii :)
I choć można Lucasa za wiele rzeczy krytykować to według mnie należy mu przyznać, że cała ta historia ma ręce i nogi. I dlatego też tak wysoko cenię "Zemstę Sithów", gdyż jest świetnym pomostem między Starą a Nową Trylogię. Tym samym też zamiast 6 osobnych filmów, powstaje nam jeden pt. "STAR WARS"!

A co do pojedynku to ja właśnie uwielbiam końcówkę. Obi-Wan i Anakin na unoszącej się na lawie platformie. Do tego "Battle of the Heroes" Williamsa. I ta scena z wodospadem. Może przekombinowane, ale dla mnie świetne!:)
Ja wiem, że cała ta walka jest też efekciarska, ale mnie to nie przeszkadza, a nawet się bardzo podoba. Jak nawet niby takie proste i mało wyszukane sceny jak ta dwóch walczących herosów na tle wybuchajacego wulkanu:

[Obrazek: anakin-vs-obi1.jpg]

Może nie wielce pomysłowe i dla wielu tani chwyt, ale ja się na to łapię :)
/www.filmmusic.pl - me recki 
"... w TFA zbudowano las. j***** las!"
Arahan





Odpowiedz
Cytat:cała ta historia ma ręce i nogi.

Dude... Wypunktować ci najbardziej ogólne dziury scenariuszowe? Ostrzegam - będzie to długi post.

Odpowiedz
(09-09-2011, 01:26)Lawrence napisał(a): To fakt, ale z drugiej strony ta intryga z Nowej Trylogii, daje idealne podwaliny pod kino Nowej Przygody jakie mamy w Starej Trylogii :)
Raczej w idiotyczny sposób ignoruje to, co jest w Starej Trylogii, vide Imperator w Powrocie Jedi twierdzący, że miecz świetlny to broń Jedi (a w Zemście Sithów skacze z takim mieczem jak niewiadomo kto), oraz Yoda kreowany na mędrca, który nie potrzebuje miecza, bo ma Moc (i znów, w Zemście Sithów oraz Ataku Klonów radośnie skacze jak gumiś po wypiciu bimbru z gumijagód), a sama Moc, która była czymś mistycznym, stała się małymi bakteriami.

(09-09-2011, 01:26)Lawrence napisał(a): Tym samym też zamiast 6 osobnych filmów, powstaje nam jeden pt. "STAR WARS"!
Jeśli już, to Władca Pierścieni jest jednym filmem. Gwiezdne Wojny to pokraka, która w połowie jest świetna i ocierająca się o coś wybitnego(części IV-VI), a w połowie denna i ledwo trzymająca się kupy (części I-III). Jak wspomniał military, gdyby wypunktować dziury i błędy, zbyt dużo czasu by to zajęło.

Odpowiedz
(09-09-2011, 01:26)Lawrence napisał(a): A co do pojedynku to ja właśnie uwielbiam końcówkę. Obi-Wan i Anakin na unoszącej się na lawie platformie.

Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Cytat:"to już nie to samo".

I całe szczęście.

Jak juz wspominałem, Star Warsy zacząłem lubić dopiero po obejrzeniu całości (tj kolejno epizodów I do VI, z których II i III nigdy wcześniej nie widziałem) więc jakby było to samo pewnie bym teraz nawet nie tracił czasu na dyskusje o tym.

Cytat:A teraz Nowa Trylogia - ee.. potrzebowałbym z dwóch akapitów, żeby to streścić : ).

I tak - w tym przypadku to minus.

A dla mnie plus i chyba nie ma co o tym dłużej dyskutować.
I love the smell of napalm in the morning.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Star Trek Anonymous 625 57,691 28-01-2017, 17:46
Ostatni post: shamar
  Star Trek: The Motion Picture (reż. Robert Wise) Corn 71 10,183 29-12-2016, 15:53
Ostatni post: Grievous



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości