Star Wars Zemsta Sithów
#61
Mierzwiak napisał(a):
shamar napisał(a):ne rozumět
Hayden Christensen został wklejony w Powrocie Jedi jako duch, helloł! :roll:

:lol: jak to ? :lol: ahahahahha. Nie no pierwsze czytam. Pamietam , że tam była scena z Anakinem-duchem w oryginalnej wersji, w jakijs grocie. Ale... usuneli aktora tamtego i wstawili Hajdena ? :lol: o zesz...
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#62
[Obrazek: spirits1997.jpg]
[Obrazek: spirits2004.jpg]

Idąc tokiem "myślenia" Lucasa, powinni tam też wstawić Ewana McGregora, wtedy ta zmiana byłaby logiczna, a tak jest zupełnie bez sensu, bo duch Obi-Wana jest w takim wieku jak w chwili śmierci, a Anakina nie. Dlaczego? Bo tak.
TRIGGER WARNING:
Moje posty zawierają opinie

Odpowiedz
#63
Mierzwiak napisał(a):bo duch Obi-Wana jest w takim wieku jak w chwili śmierci, a Anakina nie. Dlaczego? Bo tak.
Może dlatego że Obi-Wan umarł jako Jedi będąc starcem, a Anakin będąc jeszcze młodym człowiekiem?! Chociaż do takiego rozumowania też można sie przyczepić.

Odpowiedz
#64
Z tego co pamiętam to chyba chodziło o to, że w chwili śmierci Vader stał się ponownie Anakinem, tym młodym który "zginął" na Mustafar (tej wulkanicznej planecie) w E3. Chodzi po prostu o wizualnie przedstawienie jego odkupienia :)

Odpowiedz
#65
Wasze dywagacje dowodzą jednego - Lucasa zwyczajnie popierdoliło na starość. Wciskając tam haydena dziad chciał chyba zrobić dobrze fanom NT.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#66
Rodia napisał(a):Vader stał się ponownie Anakinem, tym młodym który "zginął" na Mustafar (tej wulkanicznej planecie) w E3.

No jak dla mnie to on był już wtedy Vaderem, który miał za sobą wyrżnięcie gromadki słodkich bobasów. Więc logiczniej byłoby tam wstawić Christensena w wersji EII, czyli krótkie włosy, mniej przypakowany - bo wtedy jeszcze można było o nim powiedzieć, że był dobrą pipą. Swoją drogą to chyba powinien nie mieć jednej ręki.

Odpowiedz
#67
Ale na początku "Zemsty Stihów" teoretycznie jeszcze był "dobry" a wyglądał... tak samo (czyli długie włosy). Ta zmiana jest bezsensowna. Powinien zostać stary Anakin. Równie dobrze należałoby teraz dokręcić od nowa zbliżenia Vadera do sceny zdejmowania maski przez Luke'a. Z Haydenem rzecz jasna. Totalnie bez sensu.

Odpowiedz
#68
może najlepiej od razu nakrecą remake'i 8)
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#69
Weź nie kracz... Ale w sumie po Lucasie można się spodziewać nawet takich numerów.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#70
A ja bym był nawet za może... By jakiejś spójności to nabrało. A tak dwa zupełnie inne światy połączone fabułą powiedzmy i postaciami.
- Jak chcesz odzyskać wolność?
- Jedynym możliwym sposobem. Poprzez rewolucję. (...) Nie będziemy wolni, dopóki nie posiądziemy władzy.

Odpowiedz
#71
Phil, chyba za długo siedziałeś w lodówce i niska temperatura ci zaszkodziła :roll:
TRIGGER WARNING:
Moje posty zawierają opinie

Odpowiedz
#72
Ja jestem prawie zielony w tych filmach bo , powtórze po Mercurym : "I don't like Star Wars " ale skoro są tu znawcy tematu :

Czy dodano głos Jonesa pod koniec SW 3 ? ( jelsi nie to dlaczego ? ) Tam gdzie po zalozeniu Anakinowi cybernetycznego osprzętu ma głosik jak cipka a nie ten kozacki znany ze starych czesci ?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#73
Remake starej trylogii? Brr.

Co do symbolicznego przedstawienia odkupienia Vadera, to nawet jeśli chcieli tam wstawiać tego 'dobrego' Anakina, to w pierwszej wersji i tak to było bardziej logiczne, bo Vader porzucił ciemną stronę i znów był sweet Anniem w chwili śmierci. Czyli wtedy gdy miał już te czterdzieści-parę lat. Ergo, wstawienie Christensena to debilizm. Wystarczyłoby pokazanie planet wprowadzonych w NT, jeśli już koniecznie chcieli nawiązać.

Przy okazji, jeżeli ktoś nie widział:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=3eZBevXohCI[/youtube]

shamar napisał(a):Czy dodano głos Jonesa pod koniec SW 3 ? ( jelsi nie to dlaczego ? ) Tam gdzie po zalozeniu Anakinowi cybernetycznego osprzętu ma głosik jak cipka a nie ten kozacki znany ze starych czesci ?

Głosik jak cipka ma w polskim dubbingu (który swoją drogą sam w sobie stanowi niezłe kuriozum), w oryginale zawsze przemawiał przecież głosem Jonesa, także w EIII.

Odpowiedz
#74
-Bodzio- napisał(a):Głosik jak cipka ma w polskim dubbingu (który swoją drogą sam w sobie stanowi niezłe kuriozum), w oryginale zawsze przemawiał przecież głosem Jonesa, także w EIII.

Ogladałem angielską wersje i tam na pewno nie było głosu Jonsa w Zemscie Shitów.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#75
Był.

James Earl Jones:
Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith
Darth Vader (voice) (uncredited)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#76
shamar napisał(a):tam na pewno nie było głosu Jonsa w Zemscie Shitów
To obejrzyj raz jeszcze zamiast wypisywać bzdury.

Od 2:55 jest scena w której James Earl Jones użycza głosu Vaderowi.
TRIGGER WARNING:
Moje posty zawierają opinie

Odpowiedz
#77
Cytat:Ogladałem angielską wersje i tam na pewno nie było głosu Jonsa w Zemscie Shitów.


Widac nie oglądałeś do końca :P
Aktualny film roku 2017 - Sztuka kochania.
Aktualne filmowe ścierwo roku 2017 - Transformers: The Last Knight / John Wick 2
Aktualne rozczarowanie roku 2017 - Logan


Odpowiedz
#78
Jak ogladałem pierwszy raz to byłem pewny, że to nie jego głos... hmmm
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#79
Postarzał się od czasu starych części, może nie poznałeś zmienionej barwy głosu :P

Odpowiedz
#80
+ To co poprzednio: design, muzyka
+ Mnóstwo świetnych scen akcji
+ Obi-Wan/McGregor
+ Rozkaz 66, chociaż coś za łatwo dali się Jedi załatwić
+ Bardzo ładna ostatnia scena

- Przemiana Anakina, czyli jedno wielkie WTF. Nawet przyjmując że robił to wszystko by ratować Padme, nie usprawiedliwia to pierdolenia bzdur jakby nie miał mózgu. Ciemna strona mocy faktycznie go zamroczyła.
- Mace Windu i pseudoJedi kontra Sidious
- Hayden
- Śmierć Padme i ogólne nudziarstwo jej postaci w tej części. W EI była drewniana i sztuczna, w EII znaaacznie lepsza, aktywna, bardziej wyluzowana, zyskała nawet coś na kształt charakteru, by tutaj znowu stać się kukłą. Damn you Lucas!
- Chwilami naprawdę żenujące dialogi:
Cytat:- Nie umrę podczas porodu. Obiecuję.
- Nie, to ja obiecuję.
:roll:
- Fatalne gagi z udziałem R2 i pozostałych robotów w początkowych scenach filmu
- Groteskowe aktorstwo McDiarmida po przemianie w paskudę z tyłkiem na czole

Ostateczna ocena: 7/10, bo jednak mimo wad nie potrafię nie lubić tego filmu, mimo tych wszystkich okropieństw za dużo tu rzeczy, które naprawdę mi się podobają. Guilty pleasure? Najwyraźniej.
TRIGGER WARNING:
Moje posty zawierają opinie

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Star Trek Anonymous 626 67,146 18-08-2017, 22:45
Ostatni post: Mierzwiak
  Star Trek: The Motion Picture (reż. Robert Wise) Corn 71 13,299 29-12-2016, 15:53
Ostatni post: Grievous



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości