Odpowiedz 
Star Wars Zemsta Sithów
Autor Wiadomość
military
Talking Head

Liczba postów: 13,375
Dołączył: May 2005
14-06-2012 02:00 PM

Widmo.

Odmiana przez przypadki
Teksty na zlecenie
Post: #251
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Gwynbleidd
Początkujący

Liczba postów: 5
Dołączył: Jun 2012
14-06-2012 04:58 PM

Cytat:Szarzy Jedi pojawili się 4 lata PO Mrocznym widmie, w którym to Qui Gon Jinn występuje. Właśnie dlatego to całe "uniwersum" nadaje się wyłącznie do spuszczenia w toalecie.
Jole Bindo był jednym z pierwszych szarych Jedi, a więc jakieś 4000 lat przed wydarzeniami z nowej nadziei.

Cytat:W żaden sposób nie wyjaśnia to moich wątpliwości, co więcej, w ogóle nie zrozumiałeś tego, co napisałem. Podział na złych Sithów i dobrych Jedi jest oczywisty, ale pytałem dlaczego poznanie tajników Ciemnej Strony ("poznanie", bo - powtarzam - Palpatine niczego Anakina nie nauczył) musi AUTOMATYCZNIE oznaczać masakrowanie 6-latków. Stąd mój pomysł na sekretne nauki u Palpatine'a i późniejsze wyrzucenie z Zakonu, czego zdaje się nie przeczytałeś.
Dlatego że ciemna strona mocy prowadzi do... gniewu, nienawiści, kłamstwa, zdrady, morderstwa okrucieństwa bla bla bla... obejrzyj
Imperium Kontratakuje, tam Yoda mówi co nieco na ten temat. Trzeba być bardzo silnym aby chociaż w małym stopniu opanować tajniki ciemnej strony mocy. Jak mawiał Darth Bane "Ciemna Strona to gwałtowna burza emocji, która niszczy wszystko na swojej drodze. Obraca w popiół słabych i niegodnych, ale tych, którzy są dostatecznie silni może wznieść na niezmierzone wyżyny."
Cytat: Sprawa czysto polityczna, ale nie - BEZ ŻADNEGO POWODU Windu stwierdza, że wyczuwa spisek w celu zniszczenia Jedi i że Ciemna Strona otacza Kanclerza. Skąd taki wniosek? Na jakiej podstawie? Dlaczego dopiero teraz? Dlaczego Windu to wyczuł, a nawet Yoda nie dał rady? A może Jedi są tak żałośnie ograniczeni, że wszystko rozpatrują w kategoriach Ciemnej i Jasnej strony?
Kanclerz najpierw ukazał swoje prawdziwe oblicze Anakinowi, a ten wyjawił to Mistrzowi Windu.
Cytat:Niewyczuwanie ciemnej strony mocy u Palpatine'a(lub ukrywanie jej, na jedno wychodzi) to stary jak świat motyw w którym bohaterowie z nadludzkimi mocami nie używają ich kiedy tego naprawdę potrzebują, tylko jak scenarzyście potrzeba i pasuje do danej sceny. W lepszych filmach od SW się tak sprawy miewają i podejrzewam, że będzie tak do końca świata :)
Sam się wkurwiam na niekonsekwencje w pokazywaniu Mocy w całym uniwersum SW, no ale co zrobić.
Mace Windu, Obi, Anakin i każdy inny Jedi potrafił wyczuć obecność np. Hrabiego Dooku albo Asajj Ventress, ale Kanclerz był niezwykle potężny i potrafił ukryć swoją obecność, podobna moc była znana już od wieków.
Uwierz cie mi, że to nie jest żadne niedopatrzenie :D

Cytat: Nigga please.
Cytat:Nigga, pretty fucking please.
Cytat:Nigga, please!

Rozumiem że to jakieś wasze pozdrowienie, widać nie kryjecie się z miłością do czarnych :)
Btw. Gwynbleidd znaczy biały wilk, a nie czarny więc... nigga please! XDXD



Gwynbleidd, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Jun 2012.
Post: #252
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Mierzwiak
Brooklyn Baby

Liczba postów: 20,598
Dołączył: Oct 2006
14-06-2012 05:57 PM

(14-06-2012 04:58 PM)Gwynbleidd napisał(a):  Jole Bindo był jednym z pierwszych szarych Jedi, a więc jakieś 4000 lat przed wydarzeniami z nowej nadziei.
Postać o której piszesz pochodzi z gry KOTOR, która miała premierę w 2003 roku, ergo 26 (słownie: dwadzieścia sześć) lat po Nowej nadziei. Naprawdę nie interesuje mnie, że dekady po filmie ktoś dopisał całą historię wyjaśniającą, dlaczego pan siedzący w kantynie w Mos Eisley przy trzecim stoliku po lewo był tam akurat wtedy, bo nie znaczy to, że nagle jego obecność w Nowej nadziei nabierze znaczenia i sensu.

Dostrzegasz absurd, jakim jest to całe expanded universe? Opiera się to na niczym innym jak oszustwie i sztucznemu dopisywaniu kontekstu. Coś bardzo podobnego miało miejsce w serialu LOST, gdzie w 14 odcinku 3 sezonu poprzez nakręconą od nowa scenę z pilota próbowano nam wmówić, że dwójka NOWYCH postaci była w serialu od pierwszego odcinka.

(14-06-2012 04:58 PM)Gwynbleidd napisał(a):  Dlatego że ciemna strona mocy prowadzi do... gniewu, nienawiści, kłamstwa, zdrady, morderstwa okrucieństwa bla bla bla... obejrzyj Imperium Kontratakuje, tam Yoda mówi co nieco na ten temat.
Chyba każdy myślący człowiek wyobraża to sobie jako trwający jakiś czas, stopniowy proces a nie "Już nie jestem Jedi, od teraz zabijam dzieci!". Błagam, nie rozśmieszaj mnie.

(14-06-2012 04:58 PM)Gwynbleidd napisał(a):  Jak mawiał Darth Bane
W filmach tego pana nie było. Koniec tematu.

(14-06-2012 04:58 PM)Gwynbleidd napisał(a):  Kanclerz najpierw ukazał swoje prawdziwe oblicze Anakinowi, a ten wyjawił to Mistrzowi Windu.
No i? Scena o której piszę ma miejsce PRZED tym jak Palpatine zrobił przed Anakinem swój Sithowy coming out. Polecam uważne obejrzenie EIII.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-06-2012 06:19 PM przez Mierzwiak.)
Post: #253
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
raven.second
Stały bywalec

Liczba postów: 2,112
Dołączył: Mar 2011
14-06-2012 06:01 PM

(14-06-2012 04:58 PM)Gwynbleidd napisał(a):  
Cytat:Szarzy Jedi pojawili się 4 lata PO Mrocznym widmie, w którym to Qui Gon Jinn występuje. Właśnie dlatego to całe "uniwersum" nadaje się wyłącznie do spuszczenia w toalecie.
Jole Bindo był jednym z pierwszych szarych Jedi, a więc jakieś 4000 lat przed wydarzeniami z nowej nadziei.
Też mogę sypnąć datami. Bindo występuje w KotORze. KotOR miał premierę w 2003 roku. Qui Gon występuje w Mrocznym Widmie. Premiera w 1999 roku. Nowa Nadzieja - premiera w 1977 roku. KotOR oraz sam Bindo to najnowsze wytwory i to one mają się dostosować do filmów, nie filmy do nich.
Jeśli za pięćdziesiąt lat powstanie nowy FILM, pokazujący Szarych Jedi i informujący, że Qui Gon był Szarym Jedi i pokaże to, wtedy będziemy mogli dyskutować, bo będzie to film, coś równie ważnego jak Nowa Nadzieja czy Zemsta Sithów. Nie coś w stylu kosmicznych leniwców, czy super potężnego działa niszczącego galaktyki albo super niepokonanego Jedi którym mrugnięciem niszczy planetę.

(14-06-2012 04:58 PM)Gwynbleidd napisał(a):  Jak mawiał Darth Bane
Nie obchodzi mnie co mawiał jakiś Darth Bane, Krayt, Undeddu, czy Darth Darth. Nie obchodzi mnie postać, który wystąpiła w jakimś komiksie którego akcja toczy się tysiące lat wcześniej, nawet jeśli to jest postać dzięki której powstała zasada, że musi być dwóch Sithów tylko, czy coś takiego.


vl
Post: #254
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Gwynbleidd
Początkujący

Liczba postów: 5
Dołączył: Jun 2012
14-06-2012 06:19 PM

(14-06-2012 05:57 PM)Mierzwiak napisał(a):  
(14-06-2012 04:58 PM)Gwynbleidd napisał(a):  Kanclerz najpierw ukazał swoje prawdziwe oblicze Anakinowi, a ten wyjawił to Mistrzowi Windu.
No i? Scena o której piszę ma miejsce PRZED tym jak Palpatine zrobił przed Anakinem swój Sithowy coming out. Polecam uważne obejrzenie EIII.
Fragment pochodzi ze strony (http://ossus.pl/biblioteka/Zemsta_Sithów)
"Na Coruscant, Anakin przyszedł do biura Wielkiego Kanclerza, by powiadomić go o sukcesach Obi-Wana na Utapau. Rozmowa podążyła ku tajnikom Mocy, aż wreszcie Palpatine ujawnił się przed Anakinem, iż to on jest lordem Sith, którego cały czas poszukiwała Rada Jedi. Że to on jest mrocznym widmem, stojącym za całą wojną. Wyznał przed Anakinem, że zna ciemną stronę Mocy i może mu pomóc ocalić życie Padmé. Anakin powstrzymał się by go nie zabić i postanowił donieść na niego Radzie. Tymczasem na Utapau, Obi-Wan Kenobi po dogonieniu generała na wielkiej Bodze, stoczył z nim pojedynek który wygrał, na zawsze wymazując Grievousa z galaktycznej historii.

Anakin opowiedział Mace'owi Windu o swoim odkryciu. Ciemnoskóry mistrz Jedi zadecydował, że to on sam i troje innych mistrzów - Kit Fisto, Saesee Tiin i Agen Kolar - powinni się rozprawić z mrocznym lordem, Anakinowi zaś nakazał czekać. Skywalker jednak pamiętał słowa Palpatine'a o Plagueisie oraz jego obietnice i wiedział, że jeśli Jedi go zabiją, nadzieja na ocalenie Padmé bezpowrotnie zniknie. Podążył więc za czterema mistrzami do biura Kanclerza."

I kto tu nieuważnie ogląda film? :)




Gwynbleidd, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Jun 2012.
Post: #255
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Mierzwiak
Brooklyn Baby

Liczba postów: 20,598
Dołączył: Oct 2006
14-06-2012 06:28 PM

Nie wiem czy robisz sobie jaja, czy nie rozumiesz języka polskiego.

58 minuta filmu. Komandor Cody informuje, że Obi-Wan podjął walkę z Grievousem. Windu każe Anakinowi zdać Kanclerzowi raport co ma "upewnić ich co do jego intencji" (polityka, o czym wspominałem). Nagle Windu magicznie stwierdza, że wyczuwa spisek w celu zniszczenia Jedi i że Ciemna Strona otacza Kanclerza.

Scena o której tak uparcie piszesz, nie wiem po co opowiadając mi film który znam na pamięć, ma miejsce PO NIEJ. Czegoś jeszcze nie potrafisz pojąć? Czy któreś zdanie jest dla ciebie niezrozumiałe?
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-06-2012 06:29 PM przez Mierzwiak.)
Post: #256
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
freak_outXP
Nie płakałem po Titanicu

Liczba postów: 575
Dołączył: May 2005
14-06-2012 07:44 PM

Przypominam tylko, że rozmawiacie/my tu o filmie, który opowiada historię dorosłych, dojrzałych płciowo mężczyzn w piżamach, posługujących się telekinezą, telepatią, super-skokiem i super-biegiem, którzy z własnej woli porzucili życie płciowe aby dostać miecz laserowy.

Dad,
I'm under 17. And there's a movie that could answer all of my questions, and I need you to get me there!

Big Things Have Small Beginnings
Post: #257
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Gwynbleidd
Początkujący

Liczba postów: 5
Dołączył: Jun 2012
14-06-2012 07:51 PM

(14-06-2012 06:28 PM)Mierzwiak napisał(a):  Nie wiem czy robisz sobie jaja, czy nie rozumiesz języka polskiego.

58 minuta filmu. Komandor Cody informuje, że Obi-Wan podjął walkę z Grievousem. Windu każe Anakinowi zdać Kanclerzowi raport co ma "upewnić ich co do jego intencji" (polityka, o czym wspominałem). Nagle Windu magicznie stwierdza, że wyczuwa spisek w celu zniszczenia Jedi i że Ciemna Strona otacza Kanclerza.

Scena o której tak uparcie piszesz, nie wiem po co opowiadając mi film który znam na pamięć, ma miejsce PO NIEJ. Czegoś jeszcze nie potrafisz pojąć? Czy któreś zdanie jest dla ciebie niezrozumiałe?

Mace Windu już wcześniej przestał ufać Kanclerzowi, ogólnie cała wojna klonów zmieniła jego sposób rozumowania i stał się bardzo nieufny i zaczął myśleć sceptycznie. Dlatego właśnie nakazuje Anakinowi śledzenie Kanclerza, jednak podejrzewa, że jeśli to kanclerz jest tym złym, to może mieć również zły wpływ na Anakina, więc nawet jego nie darzył zbytnim zaufaniem. Dlatego właśnie nie zabiera go na próbę aresztowania Sidiousa. Jak widać pomysł Windu nie był zły ponieważ Anakin wyjawił mu wszystko. Tym sposobem Mistrz Jedi sprawdził zarówno Kanclerza jak i Anakina. Niestety Darth Sidious też nie był głupi i wiedział, że jeśli odda władzę, cały jego plan pójdzie na marne, więc nie miał wyboru. W pewnym sensie zaszantażował Anakina aby ten się do niego przyłączył. Windu już wcześniej wyczuł ciemną stronę mocy otaczającą kanclerza, możliwe że Sidious mu na to pozwolił, gdyż wiedział że konfrontacja i tak nastąpi. W końcu jego plan to zakładał. Zmanipulował Anakina aby ten bronił go przed Jedi. Tak czy siak wszystko wyszło na stronę Sith, a oni od wieków byli mistrzami planowania. Jedi zawsze dają się wrabiać w ich sztuczki, czego przykładem jest czarnoskóry Jedi o którym cały czas piszemy.

Jeśli chodzi natomiast o samo przekazanie władzy. Jedi nie bardzo podobało się to, że Kanclerz nie jest do końca im posłuszny, to oni chcieli rządzić. Skąd ta pewność? Jedi zażądali aby kanclerz zrzekł się władzy po pokonaniu Grievous'a, bo chcieli jak najszybciej przejąc władzę. Nie wiem czy zauważyłeś, ale po śmierci rzekomego Generała wojna trwała dalej, ponieważ przywódcy separatystów byli w tym czasie na Mustafar. Pamiętasz scenę w której Vader zabija tych przywódców?
To oni tak naprawdę sprawowali władzę, dopiero po ich śmierci kończy się wojna. Grievous był tylko przykrywką dla Jedi, żeby ci mogli przejąć władzę.

Strasznie to zagmatwane, ale mam nadzieje, że teraz zrozumiesz czym kierował się Mace Windu.






Gwynbleidd, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Jun 2012.
Post: #258
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 






Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości