• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


Star Wars (dyskusja ogólna)
#21
Ale to czy są kanonicze, nie zmienia tego, że w teorii nie robią z tym uniwersum niczego, czego nie robi się corocznie na masową skalę, od kilku dekad. Dla przeciętnego fana SW, przygody nie objęte głównymi trylogiami, to jest same old, same old. Zresztą kanoniczność SW to taki burdel, że podejrzewam iż znajdzie się wielu, dla których wszystko co powstało po tym gdy Lucas oddelegował SW pod Disneya, nie będzie w 100% kanoniczne.

Poza tym, nawet jeżeli zignorować EU kompletnie i skupić się jedynie na "kanonicznych" filmach, to już same trylogie Lucasa budują świat, który sugeruje większą całość, przez co idealnie nadaje się pod spin-offy. Bo SW to nie jest baśń mająca miejsce w jakimś nieokreślonym, fantastycznym bajkowie, służącym jedynie za podkład ładnych obrazków pod archetypiczną przygodę. To jest konkretny, rządzący się własnymi zasadami świat, sugerujący już w samych filmach rozbudowane uniwersum i postaci, który z każdą kolejną częścią uwypukla jego szczegóły. Tak więc spin-offy jak najbardziej do tego pasują i wcale nie muszą one niwelować tej zamkniętej formuły początku-środka-końca ustalonej przez trylogie, które przecież nadal będą najważniejsze, będą sednem, sercem i kwintesencją tego uniwersum. A już na pewno nie zrobią z tym settingiem niczego, czego nie robi sie z nim dla fanów od lat.

Tak więc ja jestem jak najbardziej otwarty na perspektywę spin-offów i dla mnie rozbija się to po prostu o jakość konkretnych filmów i opowieści. Do całego tego JJ Abramsowo, Disneyowskiego przedsięwzięcia podchodzę z umiarkowanym entuzjazmem. W sensie, jest potencjał na dużo dobra, i jednocześnie tak samo duży potencjał na typowe "miało być dobrze, wyszło jak zawsze".
Wonderful things can happen when you sow seeds of distrust in the garden of assholes.

Odpowiedz
#22
Spin offy? Spoko, najchętniej zobaczyłbym filmy bardziej autorskie, ale wciąż komercyjne, w końcu nie wymagajmy od SW gatunkowo-konwencyjnej zabawy ani nic w tym stylu.

Pod jednym warunkiem: niech nie będą związane z Trylogiami. Nie chcę żadnych "Star Wars Origins" o młodości postaci [wstaw dowolne imię], bo EI pokazał że ani nie jest to ciekawe, ani potrzebne, ani niczego nie wnosi, wręcz przeciwnie.

Odpowiedz
#23
Ja chcę dostać spin-off o nim:

[Obrazek: cFjUX2g.jpg]

Chcę znać jego marzenia i nadzieje. Jego miłości i tragedie. Uśmiech
Wonderful things can happen when you sow seeds of distrust in the garden of assholes.

Odpowiedz
#24
(13-06-2014, 18:13)Proteus napisał(a): tragedie. Uśmiech
Myślisz że straciłby czubki palców w finale, niczym Wolverine swoje metalowe szpony, czy może jednak na początku filmu, przez co byłby "inny", dokuczano by mu w szkole itd? Cholera, to materiał na kosmicznego Forresta Gumpa Uśmiech


Odpowiedz
#25
Albo na biograficzny film o grupie muzycznej. Ilustrujący rise to fame, i postępujący upadek Uśmiech

Z jego biografii EU:
Cytat:Max Rebo, whose real name was Siiruulian Phantele, was a male Ortolan who was known as a popular musician and head member of the Max Rebo Band. He was a skinny Ortolan, the youngest of five children.

As a young musician, he was often seen playing music at a flanth house, and accepted food as his only payment. This was where he was discovered by Evar Orbus, who was on the lookout for a young talented yet exploitable entertainer. Orbus approached Phantele, promising him that he would never need to go hungry again, provided that he signed his musical services over. Phantele's constant pursuit of food told him that this was an opportunity not to be missed.

Phantele signed himself over to Orbus, and on the recommendation of his new manager, changed his name to Max Rebo. Shortly after, the Max Rebo Band was formed. Rebo played the red ball organ.

Evar Orbus was killed by Figrin D'an and the Modal Nodes soon after the formation of the band, because the band came to Tatooine to take their job at the Mos Eisley Cantina. This was when Sy Snootles encouraged Rebo to take lead of the musical group. Snootles, however, discreetly controlled the band herself, letting naïve Rebo take the credit as frontman. She did this in order to avoid becoming the target of those that the band might—and most likely would—potentially anger.[3]

Snootles' plan had terrible repercussions for the band however, when Rebo signed the entire band over to Jabba Desilijic Tiure with a lifelong contract including an unlimited supply of food.[3]

The band was confined to performing in Jabba's Palace, until Jabba died at the hands of Leia Organa and the Rebels.[3] After Jabba was killed, he went on tour with Sy since his other band member Droopy left to find his brothers in the desert. After Sy set off on her own, Rebo set out on his own solo career, and after many tours, joined the New Republic to entertain soldiers.

He eventually left the music industry, and opened his own chain of restaurants: Max's Flanth House. He became quite rich, and finally settled on Coruscant.

"I could have killed Max – the little blue dope – and I'm a pacifist! All he had to do was look at the size of my mouth and my body to see that I don't eat much. Droopy wasn't happy, either. He eats only once a month! Jabba was going to pay us in food! But any boss worth working for pays the band and gives them a meal on top of it! I was wrong to let Max run our business affairs. After this fiasco, I vowed to leave and take Droopy with me. If that fool Rebo wants to work for food, then he should have a solo career."
―Sy Snootles
Wonderful things can happen when you sow seeds of distrust in the garden of assholes.

Odpowiedz
#26
Obi-Wan Kenobi być może będzie głównym bohaterem spin-offa. Trzymam kciuki bo to również mój ulubiony bohater Gwiezdnych Wojen.

Odpowiedz
#27
Cytat:Tematów o Gwiezdnych Wojnach jest już chyba z 5. Nie można by wydzielić jednego, ogólnego dla całej serii?

Podobnie jest z Bondami. Też pasowałoby zebrać je w jeden dział z podkategoriami, teraz jest tak, że co wychodzi nowa część, to nowy wątek w "Serie filmowe".

Odpowiedz
#28
(15-09-2014, 16:55)Gemini napisał(a):
Cytat:Tematów o Gwiezdnych Wojnach jest już chyba z 5. Nie można by wydzielić jednego, ogólnego dla całej serii?

Podobnie jest z Bondami. Też pasowałoby zebrać je w jeden dział z podkategoriami, teraz jest tak, że co wychodzi nowa część, to nowy wątek w "Serie filmowe".

Tak jak z podkategorią z Obcym i Predatorem ?

Odpowiedz
#29
Dokładnie tak.

Odpowiedz
#30
Plotka:

Spin off Garetha Edwardsa to będzie heist movie o tym, jak doszło do kradzieży planów Gwiazdy śmierci. Tak, kolejny ekscytujący prequel opowiadający o wydarzeniach, które wiadomo jak się zakończyły, yay!

Odpowiedz
#31
Gareth Edwards? Obligatoryjny dowcip o tym, że Gwiazda Śmierci pojawi się w filmie na pięć minut Oczko
Wonderful things can happen when you sow seeds of distrust in the garden of assholes.

Odpowiedz
#32
Co tam Gwiazda śmierci - to będą pierwsze Star Warsy, w których ani przez sekundę nie będzie włączonego miecza świetlnego Uśmiech

Dla jasności, pomysł nie jest zły, ale to jest znowu to samo: mimo całej galaktyki i przebogatego uniwersum trzeba się kurczowo trzymać cały czas tych samych, znanych już motywów, wydarzeń, wątków etc. Naprawdę kradzież planów Gwiazdy Śmierci to jest coś, co aż tak rozpala wyobraźnię?

Odpowiedz
#33
Seriooo. Mając takie pole do popisu, jeśli chodzi o scenariusz spin-offu, w dość rozległym uniwersum, chcieliby robić kolejny prequel? Przecież to jawne zarzynanie potencjału na samym początku.

Odpowiedz
#34
Czyli to czego się obawiałem- zamiast czerpać garściami z ogromu uniwersum, będziemy krążyć wokół oryginalnych filmów. Sequel pewnie będzie dotyczył Bothan...
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
#35
http://www.filmweb.pl/news/Oto+kandydatki+do+g%C5%82%C3%B3wnej+roli+w+spin-offie+%22Gwiezdnych+wojen%22-109345

Skoro kradzież planów Gwiazdy Śmierci, to czemu nikt nie walczy o rolę Kyle'a Katarna? Smutny
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

RIP Star Wars
1977 - 2005 (+ 2016)

Odpowiedz
#36
Chciałbym zobaczyć w SW Rooney Mare, ale w sumie to takie filmy, że może zagrać ktokolwiek, bo pokazu wielkiego aktorstwa się tam nie spodziewam.

Odpowiedz
#37
(21-01-2015, 13:49)Huntersky napisał(a): to czemu nikt nie walczy o rolę Kyle'a Katarna? Smutny

A Katarn to przypadkiem nie poszedł się jebać wraz z całym EU?
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#38
Co nie znaczy, że nie można go oficjalnie przywrócić, np. główną rolą w jakimś filmie Język
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

RIP Star Wars
1977 - 2005 (+ 2016)

Odpowiedz
#39
Ile oni tych spin-offów planują? Ja się boję, że niedługo to każdy bohater będzie miał swój spin-off. Może od razu historię Greedo zekranizować?
/www.filmmusic.pl - me recki 
"The main thing is to protect these characters, make sure that they still continue to live in the way you created them..." - Kathleen Kennedy







Odpowiedz
#40
Z tego co ogarniam to do końca świata* będziemy co rok dostawać nowy film w uniwersum SW.


* dopóki marka będzie generować dla Disneya pizdyliardy dolarów.
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson Juby 2,878 171,023 Wczoraj, 03:07
Ostatni post: Doppelganger
  Star Wars: Episode IX (2019) reż. J.J. Abrams szopman 613 32,900 21-11-2018, 11:24
Ostatni post: OGPUEE
  Star Wars: Original Trilogy (IV-VI) Mierzwiak 870 83,353 16-11-2018, 13:58
Ostatni post: Lawrence
  Star Wars: Prequel Trilogy (I-III) military 612 42,981 08-11-2018, 20:00
Ostatni post: Lawrence
  Solo: A Star Wars Story (2018) reż. Ron Howard Grievous 1,116 69,119 08-11-2018, 19:04
Ostatni post: Lawrence
  Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] Juby 1,539 106,371 21-10-2018, 18:42
Ostatni post: Mierzwiak
  Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas Tyler Durden 242 33,147 07-03-2018, 04:26
Ostatni post: Lawrence
  Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams Veers 4,068 325,289 07-02-2018, 01:31
Ostatni post: Lawrence
  Star Wars: Episode II - Attack of the Clones (2002) reż. George Lucas Mierzwiak 111 17,168 12-12-2017, 14:19
Ostatni post: shamar
  Star Wars: Episode I - The Phantom Menace (1999) reż. George Lucas Corn 308 37,460 17-06-2017, 11:12
Ostatni post: Lawrence



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości