Stranger Things (Netflix)
#41
Mam wrażenie, że wysokość oceny zależy w dużym stopniu od tego w której połowie lat 80-tych się urodziłeś ;) Serial jest doskonale skomponowany i zrealizowany, ale na mnie sentyment nie działa, więc "tylko" 8/10.

Jakby ktoś chciał poczytać odjechane teorie spiskowe na temat MK-Ultra i Monarch, to polecam ten artykuł:

https://radtrap.wordpress.com/2011/11/07/swiat-mk-ultra-widziany-oczyma-artystki-o-13-osobowosciach/

Odpowiedz
#42
Bo ja wiem. Urodziłem się w drugiej połowie, ET nudzi mnie śmiertelnie, The Goonies wkurzają niemożebnie, a Stranger Things (po 3 odcinkach) powala. To chyba jednak wynika z czystej zajebistości serialu.

Odpowiedz
#43
ale tam są też spokojnie i lata 90 :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#44
Nie będę powtarzał po przedmówcach, a co mnie najbardziej urzekło w ST opiszę w felietonie, wkleję więc tylko wpis z fejsiunia: Dobra. Skończyłem "Stranger Things". Całość moich uczuć do tej brzmiącej jak syntezator skradziony z garażu Johna Carpentera, wyłuskanej z esencji Nowej Przygody, zlepionej miłością do kina lat 80, związanej taśmą VHS-ową produkcji Netflixa opisuje ten mały, skromny kadr. Bo to opowieść - choć straszna niekiedy jak diabli - bezpośresnio o przyjaźni i sile z niej płynącej, a pośrednio o miłości do filmów. Wyjątkowy serial. Elo. [i tu był kadr z przytulańcami dzieciaków]

Zauważyliście jednak, jak zajebiście bracia Duffer zostawiają nerdom ślady albo mylą tropy? Gdy gówniarze odnoszą się do komiksu "X-men" mowa jest o numerze #144, czyli słynnej sadze "Dark Phoenix".
Dyskretny urok burżuazji, Ran, Terminator 2, Big Lebowski, Fanatyk, Cries and whispers, Annie Hall, Eraserhead, Mroczny przedmiot pożądania, Noc na Ziemi, Lot nad kukułczym gniazdem, Capote, Boogie Nights, Zed i dwa zera, Żywot Briana.

Odpowiedz
#45
Został mi tylko ostatni odcinek do zaliczenia, ale jestem zachwycony. Dawno nie widziałem tak dobrej, tak klimatycznej, cudownej rzeczy. Nie chcę kolejnego sezonu, nie ma szans, by udało się przebić to cudeńko, to jest jak True Detective - genialny serial, który stanowi zamkniętą całość (chyba, nie wiem, jak ST się kończy).

Odpowiedz
#46
Hm, sam nie wiem. Z jednej strony widzę te wszystkie zachwyty, także tutaj i jestem w stanie je zrozumieć. Serial fajny, ale jeżeli chodzi o oryginalność to może nie zawstydziłby J.J. Abramsa, ale jednak niebezpiecznie zbliża się w tym kierunku.
Oczywiście skoro Stephenowi Kingowi się podoba, to tym bardziej nie mam co tutaj psioczyć, nawet jeżeli doliczyłem się w tym inspiracji, czy też kopii kilku dzieł Kinga (""To", "Stand by Me", "Podpalaczka"). Trochę "E.T." też jest, czyli w sumie taki 0Steven Spielberg ekranizujący Stephena Kinga, z muzyką silącą się na Johna Carpentera. Chociaż słuchając czołówki, to ma się skojarzenia z "Only God Forgives" Martineza.

W sumie ten serial to takie "Super 8" (ech znowu ten Abrams). Ładna laurka, ale niestety trochę pusta w środku :(

P.S. Proszę nie kamieniujcie. ;)
/www.filmmusic.pl - me recki 
"The main thing is to protect these characters, make sure that they still continue to live in the way you created them..." - Kathleen Kennedy







Odpowiedz
#47
Właśnie to Super 8 było czymś na siłę silącym się połączyć tę całą magie lat 80ty w jednym filmie, co wyszło im w moim odczuciu katastrofalnie źle... Niczego nie czułem w kinie, kompletnie nic. Cała magia tamtego filmu kończyła się na świetnym trailerze >>



który obiecywał mi to co dało ST już w pierwszym odcinku. Jedynym motywem, który raczej wydawał mi się chamsko i niepotrzebnie skopiowany, to motyw
To był jedyny moment zażenowania z mojej strony. Nie wiem czy była ona wcześniej jakoś czymś uzasadniona  ?? ( magiczne właściwości itp.)
Logan 7/10
Trainspotting 2  9/10
Dunkirk 9/10
War of the Planet of the Apes 10/10


Moje Blu <<<




Odpowiedz
#48
Cytat:Ładna laurka, ale niestety trochę pusta w środku :(
Czego chcieć więcej? Osiem odcinków powrotu do dzieciństwa albo lat młodości czy czasów, kiedy siedziało się przed telewizorem i oglądało hurtem kasety to wystarczający powód, by być zadowolonym.

Predatorze!
Obejrzałem całość. Świetna rzecz, cudowna wręcz, w październiku/listopadzie/grudniu obowiązkowa powtórka będzie, bo pewnie przegapiłem połowę smaczków i szczegółów, które są gdzieś pochowane. Historia prosta, banalna wręcz, ale tak rewelacyjnie podana, tak dobrze zagrana (dzieciaki na ogromny plus, nastolatki też, dorośli również, bo nikt nie irytuje i nie drażni, nawet, jeśli klisze i stereotypy są gigantyczne) że cieszyłem się jak głupi oglądając ST. Więcej nawet, pierwsze parę odcinków, gdy "wiadomo co" przewija się w tle jako niewyraźna sylwetka to pierwszorzędny horror, chyba najlepszy, jaki widziałem w tym roku, a tego się w ogóle nie spodziewałem.

Odpowiedz
#49
I tak koleś bez zębów rządzi :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#50
Świetny serial, spełnił wszystkie moje oczekiwania, a nawet je przewyższył. Postacie świetne i naturalne, fabuła ciekawa i świetne budujące napięcie, jedyne co mi się nie podobało, to czasem zbyt przeszarżowana gra Winony (może taka miała być?) i matka głównego bohatera... wchodzę bez pytania, otwieram drzwi spinką, na wszystkich krzyczę, wszystkim rządzę, ale pamiętaj... zawsze możesz ze mną porozmawiać :D
Czekam z niecierpliwością na drugi sezon i trzeba przyznać, że to co Super8 spieprzył po całości, ST nadrobiło z dużą nawiązką i jeszcze przyjdzie drugi sezon.

ps: Toothless rządzi, jedyny ogarnięty w całej bandzie, a te nawiązania do np. Lotra genialne. 10/10

Odpowiedz
#51
Po prostu dobra, sentymentalna zabawa. Bez analizowania fabuły, szukania głębi gdzie jej nie ma itd. Było pare nudnych zapychaczy, ale generalnie oglądało się bardzo przyjemnie. Trochę się obawiałem finału, jednak i ten wyszedł całkiem spoko.

Odpowiedz
#52
Z tymi zapychaczami może troszkę racja, ale i tak jestem zadowolony z tego, jak rozpisano fabułę na tych osiem odcinków. Wydaje mi się to bardzo rozsądną ilością odcinków i podobne ograniczenie przydałoby się serialom Marvela.

Odpowiedz
#53
Jedynymi zapychaczami była początkowa rola Nancy i tego przygłupa z loczkiem, co ostatecznie i tak znalazło miejsce w fabule.
Serial jest już u mnie w moim top, szczególnie, że sztuką jest umiejętność przekazania emocji i atmosfery, a to im wyszło iście znakomicie, do tego postacie były genialnie dobrane, dzieciaki odegrały swoje role śpiewająco, a i fabuła wciąga, więc na nią nie mogę złego słowa powiedzieć.
Karą teraz będzie czekać jakiś rok na kontynuacje, chociaż kto wie... może pojawi się wcześniej?

Odpowiedz
#54
Gdzie ogladacie? Bo nie wierzę, że każdy ma netflixa ;)
Avengers: Infinity War - 10/10  <3

Odpowiedz
#55
Ja mam :)

Odpowiedz
#56
Zdaje się, że pierwszy miesiąc Netflixa jest darmowy, czy coś.

Odpowiedz
#57
Zwłaszcza, że źródełko kopiące dupę wyschło. Pewnie kupują na gryzoniu.

Odpowiedz
#58
[Obrazek: tumblr_oamdmcyVkM1tdmwb4o1_1280.jpg]

Odpowiedz
#59
[Obrazek: nPsvLCJ.jpg]

<3

Odpowiedz
#60
@TRAKU

Super plakat.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Narcos (Netflix) Pelivaron 114 20,760 18-07-2018, 22:07
Ostatni post: Pelivaron
  OZARK (Netflix) Mental 31 3,331 28-06-2018, 00:36
Ostatni post: Mental
  "Mindhunter" (Netflix) Kuba 45 5,286 15-06-2018, 13:54
Ostatni post: Predator895
  Luke Cage [Marvel/Netflix] Pelivaron 55 6,329 08-05-2018, 13:58
Ostatni post: Badus
  The Mechanism [Netflix] Snappik 0 245 22-04-2018, 07:53
Ostatni post: Snappik
  Dark [Netflix] Indroman 18 2,936 18-04-2018, 14:50
Ostatni post: szopman
  The End of the F***ing World (Channel 4/Netflix, 2017) Pelivaron 9 1,224 17-04-2018, 19:05
Ostatni post: Arahan
  Seria Niefortunnych Zdarzeń (Netflix) nawrocki 20 3,681 16-04-2018, 21:32
Ostatni post: Quay
  Santa Clarita Diet (Netflix) Mierzwiak 13 1,447 16-04-2018, 11:40
Ostatni post: Proteus
  The Crown (Netflix) patyczak 22 3,860 29-03-2018, 13:11
Ostatni post: Kuba



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości