Odpowiedz 
Super - James Gunn - 2010
28-07-2011, 01:18 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-07-2011 02:36 PM przez Hitch.)
28-07-2011 01:18 PM
Super - James Gunn - 2010
[Obrazek: 25356402590792152397.jpg]


Super film ;)

Fabuła prosta - Frank D'Arbo ma ćpającą żonę, która pewnego dnia odchodzi od niego i zaczyna się spotykac z lokalnym gangsterem handlującym prochami. Gościu nie może sobie z tym poradzić, jednak po dotknięciu "palca Bożego" ;) postanawia zostać superbohaterem i walczyc ze złem. Szyje kostium, wychodzi na miasto i... - więcej nie ma co pisać zeby nie psuć przyjemności z seansu. W każdym bądź razie jest i śmieszno i straszno, a przede wszsytkim niegłupio i nieszablonowo.

James Gunn, twórca niezłego "Slither" serwuje coś na wzór "Kick Assa" (oba filmy jak twierdzą ich twórcy powstawały ponoć równocześnie), tylko że znacznie lepszego - w tamtym filmiku w pewnym momencie zabawa schematami kina o superhiroł zeszła gdzies na dalszy plan na rzecz kolejnego standardowego filmu o tymże, w którym mieliśmy dziwne bronie, karate napierdalanki i inne wesołe rzeczy - Gunn trzyma fason do końca, przez co film powinien spodobac się tym, ktorych raziła wesoła i komiksowa końcówka "Kick Assa" a także wielbicielom talentu Ellen Page, ktorej wątek w "Super" twórcy poprowadzili i zakończyli perfekt:


;)

Co jeszcze? W filmie oprócz Juno graja ludzie znani ze wspomnianego "Slithera" Gunna, m.in. Michael Rooker, Gregg Henry czy Nathan Fillion, w roli głównej mamy swietnego Rainna Wilsona. Wisienka na torcie jest na pewno znakomity wystep Kevina Bacona, który wciela się w postac mega zlego, aczkolwiek dość miłego pana gangstera.

Polecam, jak dla mnie sporo lepsze od "Kick Assa", no super film ogólnie.

Rated R for strong bloody violence, pervasive language, sexual content and drug use

http://www.imdb.com/name/nm4410494/
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-07-2011, 02:18 PM
28-07-2011 02:18 PM
RE: Super - James Gunn - 2010
[Obrazek: 122186_700b_v1.jpg]

+ Fillion i Bacon? Kupuję.

I felt like putting a bullet between the eyes of every Panda that wouldn't screw to save its species.

Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-07-2011, 09:20 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-07-2011 09:25 PM przez desjudi.)
28-07-2011 09:20 PM
RE: Super - James Gunn - 2010
[Obrazek: 81688417.jpg]

kocham go a film zasysam pośpiesznie, tym bardziej, że nie polubiłem Kickassa.

[Obrazek: ep40arthurcorpse2qd.jpg]

Celuloidowi Fetyszyści: Cannes super jak zawsze
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-07-2011, 10:19 PM
28-07-2011 10:19 PM
RE: Super - James Gunn - 2010
slepy51, a powiedz mi, czy ten film jest tak dobry jak "Defendor" czy lepszy? Bo "Defendor" był super.

Austrian School of Economics, libertarian political philosophy,
state violence, guns, drug prohibition, anti-copyrights & more




Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
29-07-2011, 03:41 AM
29-07-2011 03:41 AM
RE: Super - James Gunn - 2010
Nie wiem, bo "Defendora" nie widziałem, ale "Super" jest super ;)


http://www.imdb.com/name/nm4410494/
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
29-07-2011, 10:33 AM
29-07-2011 10:33 AM
RE: Super - James Gunn - 2010
Super film! Bardziej podobny do Defendora (który byl jednym wielkim SMUTEM;) ) niz Kick Assa ale imo dużo lepszy od tego pierwszego. Świetna historia, ktora nie traciła tempa i im dalej akcja sie posuwała tym ciekawiej sie robiło. Trochę śmiesznie, trochę smutno. Bardzo solidna robota i do konca pozostająca w konwencji
osiem na 10 + serduszko na filmwebie:)
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
29-07-2011, 07:13 PM
29-07-2011 07:13 PM
RE: Super - James Gunn - 2010
Jak bardziej podobny Defendora, to ja to kupuję, bo bardzo mi tamten film przypadł do gustu.
Mniej jajcarski, a bardziej poważny i smutny. Mniej zabawy konwencją i formą.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
30-07-2011, 01:15 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-07-2011 01:18 AM przez Mental.)
30-07-2011 01:15 AM
RE: Super - James Gunn - 2010
Dzień, w którym zatrzyma się Ziemia, to będzie dzień, gdy uznam, że Ellen Page nie wkurwiała mnie swoją grą. Ten dzień właśnie nadszedł. Ellen Page rządzi:

[Obrazek: unled1gjl.jpg]

Dotychczas we wszystkich filmach, w których ją widziałem, tylko mnie irytowała swoją przedojrzałością, ale tutaj po prostu pozamiatała - fantastyczna, szalona rola. Co się zaś tyczy samego dzieła to dotrzymało kroku poziomem pannie Page. Smutny, szaromiejski realizm rutynowego życia w połączeniu z rozpasaniem i kiczem kostiumów głównych bohaterów oraz celami, jakie sobie stawiają, tworzy przedziwny miks. A jeszcze dziwniejszy jest sojusz zawarty przez Page i Wilsona: ona 22-letnia imprezowiczka (ktoś powie, że lekko szurnięta, dla mnie w normie), on - neurotyczny fajtłapa, odmawiający pacierze i wyczekujący w napięciu znaków od Boga. Taki tandem mógłby się spokojnie zrodzić w mózgach Parkera i Stone'a. Co do samych akcji superbohaterskich, to nie są one ani trochę spektakularne (może jedynie w końcówce nabierają rozmachu), w większości przypadków polegają na sprawdzaniu twardości czaszek za pomocą "francuza", Page dodatkowo miażdży bandziorom nogi używając do tego celu zderzaka samochodowego (Ha, ha, ha, nie masz nóg! To się nazywa krwotok wewnętrzny, pierdolcu. A potem umierasz! Powiedzcie wszystkim, że jak jakiś głupi skurwiel zechce popełnić pedalską zbrodnię, zjawią się Bolt i Boltie, żeby pokrzyżować mu zbrodnicze plany!).

Krótko: lepszy niż "Defendor" (znacznie), a "Kickassa" wyłączyłem gdzieś tak w połowie, bez komentarza zatem.

Austrian School of Economics, libertarian political philosophy,
state violence, guns, drug prohibition, anti-copyrights & more




Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
31-07-2011, 04:02 PM
31-07-2011 04:02 PM
RE: Super - James Gunn - 2010
Dziwny, ale w tej swojej dziwności bardzo dobry. Już sama obsada jest tu mocnym punktem, ze wskazaniem na Ellen Stronę, która jest po prostu rozbrajająca, a sama jej postać też świetnie rozpisana. Całościowo, poza kilkoma elementami komediowymi, to w sumie dość poważny film, zwłaszcza jak na historię o grubawym patafianie który w materiałowym kostiumie rozwala czachy przestępcom. Dobrze że nie ma tu miejsca na patenty typu jetpack. Ogólnie świetnie się to ogląda, od początku do końca. Na plus także muzyka i fajowe napisy początkowe :)

laścik | deviantart
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-08-2011, 02:06 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-08-2011 02:09 AM przez Hitch.)
03-08-2011 02:06 AM
RE: Super - James Gunn - 2010
Niestety film ma trochę takiego hipsterowskiego feelu, ale poza tym to rewelacja. Dużo zabawniejszy od Kick-Assa (hektolitry i tony czarnego humoru! Ja lałem ze śmiechu) i żywszy od Defendora (choć to tak naprawdę zupełnie odmienne filmy, zarówno treściowo, jak i gatunkowo), ale potrafiący zerwać z absurdalną konwencją, kiedy trzeba. Ogromne wrażenie zrobił na mnie finał.
Ponownie ktoś udowodnił, że za kilkanaście razy mniejszy budżet zrobi lepszego Batmana niż Nolan za 200 tłustych baniek. Pomijając oczywiście humor (który jest świetny tutaj).
8/10

IF YOU DON'T AGREE WITH ME, YOU CAN FUCK OFF.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-08-2011, 08:03 PM
03-08-2011 08:03 PM
RE: Super - James Gunn - 2010
Dobry początek, niezłe rozwinięcie, średni środek, mocna kulminacja i słabe zakończenie. Ogólnie dobrze, ale przeszkadzały mi zbyt indie warstwa audiowizualna i pewna niekonsekwencja w pokazywaniu "bohaterowania", które w końcówce (bardzo dobrej!) jest komiksowo groteskowe i nieprawdopodobne, czym kłóci się z resztą filmu. Wkurzające były również te rzadkie, niepasujące do filmu i słabo wykonane komiksowe stopklatki. Ellen Page jak na początku mnie wkurzała, tak po włączeniu trybu psychopatii zaczęła mi się podobać. Niestety gdzieś w połowie film traci energię na około 15 długich minut. Zakończenie wątku Page jest świetne, ale wątek Franka kończy się baaardzo słabo. Gunn mógł pokazać co tylko chciał, w przeciwieństwie do reżyserów dużych filmów studyjnych, a końcówka wygląda jakby nagle zabrakło mu jaj na coś mocniejszego.

Ogólnie jednak podobało mi się, zwłaszcza scenariuszowo i aktorsko, choć wykonanie było jednak trochę zbyt "alternatywne". 7/10. Tak Batman powinien rozprawiać się z przestępcami.

Copywriter do wynajęcia
http://www.facebook.pl/tekstynazlecenie - polub to :)
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-08-2011, 08:29 PM
03-08-2011 08:29 PM
RE: Super - James Gunn - 2010
Mnie z kolei początek wynudził całkiem solidnie, ale od wejścia Ellen Page film nagle dostaje skrzydeł i już właściwie do samej końcówki wszystko jest tip-top. Co do warstwy audiowizualnej, mam podobne zdanie jak military. Krew mnie prawie zalała, gdy w jednej ze scen usłyszałem skoczną muzyczkę i chórek śpiewający na-na-na-na. Zupełnie nie jak w każdej niezależnej komedii. Po za tym komiksowe wstawki w końcówce lekko z dupy.

Pierwsza połowa 6/10, druga 8/10. Czyli ocena wiadomo jaka :)

- Valkyrie - 7/10
- Shame - 8/10
- Like Crazy - 7+/10
- Mission: Impossible - Ghost Protocol - 6/10
- Immortals - 7/10
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-08-2011, 09:13 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-08-2011 09:26 PM przez Hitch.)
03-08-2011 09:13 PM
RE: Super - James Gunn - 2010
Jest też jedna rzecz, jaką momentami ma ten niskobudżetowy, pół-hipsterski filmik, a której Batmany Nolana nigdy nie miały i mieć nie będą (ani 99% komiksowych filmów). Jest to epa.

[Obrazek: beztytuunop.jpg]
Niby głupkowaty kostiumik zamiast kombinezonu Power Rangera za milion baksów, ale kadr jak i cała scena rządzą na swym polu niepodzielnie.

PS. Dziś obejrzałem drugi raz. Finał jest epicki.

IF YOU DON'T AGREE WITH ME, YOU CAN FUCK OFF.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04-08-2011, 09:01 PM
04-08-2011 09:01 PM
RE: Super - James Gunn - 2010
Bardzo fajny soundtrack ma ten film. Jak rozumiem premiery w Polsce niet?

Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/mymovies/list?l=27018617
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04-08-2011, 10:16 PM
04-08-2011 10:16 PM
RE: Super - James Gunn - 2010
Wspaniały jest moment, kiedy bohater grany przez Wilsona uświadamia sobie nagle, że tak naprawdę to on wcale nie posiada żadnych super mocy i do walki z oprychami potrzebuje jednak jakiejś broni. Przetestowawszy "broń białą", czyli klucz francuski, udaje się w końcu do sklepu z prawdziwą bronią, kupuje kilka klamek + strzelbę, a potem wali prosto na strzelnicę poćwiczyć celność :)

Austrian School of Economics, libertarian political philosophy,
state violence, guns, drug prohibition, anti-copyrights & more




Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
05-08-2011, 09:43 PM
05-08-2011 09:43 PM
RE: Super - James Gunn - 2010
Super film. Lepszy od Kick Assa, gdyż jest mniej przeszarżowany w końcówce. Page rządzi niepodzielnie, Wilson podobnie.
Sympatyczna muzyka, idealnie ilustrująca sceny akcji.
Nie wiem dlaczego, ale podobał mi się Święty Mściciel, grany przez Filona. Zabawna postać:)
5/6

Terminator | Aliens | The Abyss | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
05-08-2011, 10:39 PM
05-08-2011 10:39 PM
RE: Super - James Gunn - 2010
Fajny. Można by wyrzucić to komiksowe wstawianie "bang!" bo pojawia się ze 3 razy zupełnie bez sensu. Kapitalna była scena dotknięcia palcem bożym (WTF!!), Page (nie dotykajcie spoilera z 1 posta :P) bardzo dobra, pogodna muzyka. Frank z początku irytująca naiwny, w finale dochodzi jednak do właściwych wniosków.
Takie 7/10.

Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
06-08-2011, 10:58 AM
06-08-2011 10:58 AM
RE: Super - James Gunn - 2010
To leci w Polsce, czy będzie premiera, czy już było? Zupełnie zapomniałem o tym filmie, a chciałem obejrzeć...

Ostatnio widziane:
The brave one 7/10
Sex story 5/10
44 minuty 5/10
The Town 9/10
Avengers 7/10
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
06-08-2011, 03:34 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-08-2011 06:15 PM przez Mefisto.)
06-08-2011 03:34 PM
RE: Super - James Gunn - 2010
No właśnie premiery raczej nie będzie, chyba że na dvd, bo nawet w USA miał ograniczoną dystrybucję.
A film świetny - to dokładnie to samo, co Kick-ass, tylko potraktowane z większą powagą, bardziej realistycznie i życiowe. Ale przez to genialne - świetna pod tym względem jest choćby pierwsza scena ataku zakończona oczywistą porażką. Aktorsko - rewelacja! Rządzi zresztą niepodzielnie Page i, tu nie będę wyjątkiem, jej wątek został kapitalnie rozwiązany. No i kapitalna końcówka - niby taka typowo hollywoodzka, ale jednak piękna, właściwie jedyna słuszna i jakże prawdziwa.
Właściwie jedyny zarzut mam tutaj do początku, który jest mocno przeciętny i się ślimaczy, oraz do tych komiksowych wstawek, które są zupełnie z dupy, lekko psując wydźwięk scen, w których się pojawiają. Ale poza tym cymes - znacznie lepsze od Kick-ass.

mocne 8 / 10, ale skłaniam się w kierunku 9.

Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/mymovies/list?l=27018617
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
07-08-2011, 05:32 PM
07-08-2011 05:32 PM
RE: Super - James Gunn - 2010
Dzięki Mefi - będę wobec tego pilnować premier w wypożyczalni, sprawdzę film, a jak przypadnie do gustu, upuluję w sklepie. W sumie Kick-Ass nie odniósł sukcesu w Polsce, więc co dopiero wpuszczanie mało znanego filmu. To nie Steu Up, który po roku wprowadzili do kin, bo Polskę obleciałą mania na tańce.

Ostatnio widziane:
The brave one 7/10
Sex story 5/10
44 minuty 5/10
The Town 9/10
Avengers 7/10
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10-08-2011, 10:36 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-08-2011 11:38 AM przez Snappik.)
10-08-2011 10:36 AM
RE: Super - James Gunn - 2010
Czy ja wiem czy Super jest lepszy od Kick Assa? Oba filmy dzielą lata świetlne w zakresie stylizacji bohaterów, rozmachu akcji, feelingu. To jak Batman powinien działać, pokazał właśnie Kick Ass w scenie z Big Daddym rozkurwiającym z shotguna gangsterów w magazynie. I to wystarczyło. Gunn z kolei nakręcił swoją - jak ktoś wspomniał wcześniej - alternatywną wersję przygód superbohatera bez mocy, z dodatkiem jakichś udziwnień (scena z palcem bożym - imho zbyt przeszarżowana ale jajcarska:)). Wyszło fajnie, ale też nie jest to "super", niektóre sceny jakkolwiek przejaskrawione specjalnie, wypadają biednie (Crimson Bolt uciekający z posiadłości Bacona - megażenuła) nawet biorąc pod uwagę konwencję niezdarnego, tłustego herosa.

Jednakże aktorski tandem Page-Wilson wypada znacznie lepiej niż Moretz-Johnson, być może dlatego że jest to połączenie dwóch naprawdę odmiennych charakterów. Facet przegrany życiowo, frajer smażący burgery w restauracji. Ona, szalona miłośniczka komiksów w sklepie, skora do zabaw. Rozwaliła mnie scena

Podsumowując, druga połowa trochę lepsza niż pierwsza, całość zaś jest bardzo przyjemna, miejscami oryginalna i zabawna (Fillion).

7,5/10

Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10-08-2011, 11:29 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-08-2011 11:30 AM przez Hitch.)
10-08-2011 11:29 AM
RE: Super - James Gunn - 2010
Już któryś raz z rzędu ktoś przekręca nazwisko zacnego Nathana. Facet nazywa się:
F I L L I O N.

IF YOU DON'T AGREE WITH ME, YOU CAN FUCK OFF.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-08-2011, 01:52 PM
11-08-2011 01:52 PM
RE: Super - James Gunn - 2010
Nie będę odosobniony w opinii. Świetny film, lepszy od "Kick-Assa" (który bardzo mi się podobał). Zasadnicza różnica pomiędzy nimi jest taka, że film Vaughna to ekranizacja komiksu, czyt. miejscami ostro przeszarżowana, nastawiona bardziej na pastisz, niż realizm. "Super", pomimo z dupy wziętych, komiksowych dymków, to raczej surowe, o wiele bardziej poważne w wymowie kino, którego końcówka i zawarte w niej emocje miażdżą wszystkie adaptacje komiksów ostatnich lat. A para głównych bohaterów...Genialnie poprowadzone postacie i znakomicie zagrane przez Wilsona i Page.

9/10

TOP 100
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
22-09-2011, 01:21 PM
22-09-2011 01:21 PM
RE: Super - James Gunn - 2010
hoho nie spodziewałem się aż takiego rozpierdolu. historia rozkręca się naiwnie i głupawo, dużo poronionych pomysłów i świetny czarny humor. w końcówce wybucha prawdziwa bomba i duże zaskoczenie zaś samo zakończenie jest dosyć słabe. rola page przeszarżowana ale w dobrym kierunku. wyszedł wariacki film, dawno już nie widziałem tak dobrej komedii - 8.5/10
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
05-02-2012, 11:14 AM
05-02-2012 11:14 AM
RE: Super - James Gunn - 2010
Heh, a dla mnie ten film to kompletne rozczarowanie. Śmieszne sceny można policzyć na palcach jednej ręki. Gdyby nie odjechana rola Ellen Page, nie dotrwałbym do końca.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości