Tatuaże
#1
Ok moi mili, postanowiłem się wydziarać. Termin to prawdopodobnie kwiecień 2014. Jakieś tam ogólne pojęcie mam o tym, ale pytanie do tych którzy mają tatuaże:

- Jaki macie wzór?
- Co polecacie na prawe ramię (może delikatnie zachodzić na klatkę)?
- Na jak długo trzeba odpuścić siłkę po zrobieniu tatuażu?

Mam fajne studio, wiem mniej więcej jaka cena, ale nie mam wzoru. Tzn. jest kilka luźnych koncepcji, ale co proponujecie? Tribale odpadają ;)

Myślę o smoku, trochę mniejszy niż to:

[Obrazek: dragon-warrior-tattoo-design.jpg]

ale właśnie tak umiejscowiony.

Jakieś rady? Doświadczenia?


"Renton - "Choose life, choose Facebook, Twitter, Instagram and hope that someone, somewhere cares."


Odpowiedz
#2
Smok? Nie ma nic bardziej oklepanego? Jeden mój znajomy od paru lat popierdala ze znaczkiem decepticonów na ramieniu :P

Rady? Tylko jedna. Daj se spokój :P Kumpel z pracy sobie zrobił coś podobnego rozmiaru jak na fotce wyżej, w dodatku robił mu znajomy, za free, wygląda ładnie, ale sam twierdzi, że drugi raz by się na to nie zdecydował. Jemu akurat chodziło przede wszystkim o kwestie dot. gojenia się tego, ja bym się na to nigdy nie zdecydował, bo nie ma takiego obrazka, który bym sobie chciał na stałe walnąć na ciele. Po prostu nie ma. Nawet gdybym chciał, to wiem, że za rok, dwa, pięć by mi się to znudziło/odwidziało.

Najlepsze filmy 2017: 1. Blade Runner 2049   2. Thor: Ragnarok  3. Sztuka kochania

http://filmozercy.com/

Odpowiedz
#3
Nie ma opcji, od dawna chciałem mieć, takie małe marzenie ;) Smok mi się podoba, ale jestem elastyczny pod tym względem. Co do sposobu robienia - studio tatuażu, kumpel ma tam znajomego, normalnie czeka się około 5-6 miechów żeby się wbić (w Gliwicach), ale mnie wepchnie szybciej i policzy taniej, no i full profeska.
"Renton - "Choose life, choose Facebook, Twitter, Instagram and hope that someone, somewhere cares."


Odpowiedz
#4
Tatuaże są spoko, też planuję dwa czy trzy, ale ten smok i jemu podobne to szczyt wsi, wybacz. Jakby mi zapłacili, to bym nie brał ;).

EDIT: Wytatuuj sobie jakiegoś Jaegera i wyglądaj jak człowiek ;).

Odpowiedz
#5
Ja kiedyś interesowałem się tautażami. Miałem parę, głównie z gumy Boomer, ale z wiekiem mi przeszło.

Odpowiedz
#6
Smok nie musi być oklepany jeżeli będzie oryginalny, inny niż to całe szablonowe gówno ;)
A jeżeli nie smok to co? Tribale odpadają bo to dopiero wiocha, może coś takiego:

[Obrazek: eagle-tattoo-4da5d74a1ad94.jpg]
"Renton - "Choose life, choose Facebook, Twitter, Instagram and hope that someone, somewhere cares."


Odpowiedz
#7

Walnij se taki:
[Obrazek: cat_tattoo_01.jpg]

A tu coś dla Ślepego:

[Obrazek: hqdefault.jpg]
Najlepsze filmy 2017: 1. Blade Runner 2049   2. Thor: Ragnarok  3. Sztuka kochania

http://filmozercy.com/

Odpowiedz
#8
Kurde Don Diego Gieferg, albo wnosisz coś do tematu, albo nie pierdziel ;p
"Renton - "Choose life, choose Facebook, Twitter, Instagram and hope that someone, somewhere cares."


Odpowiedz
#9
Jak na razie wniosłem najlepsze wzory tatuaży :)

[Obrazek: Funny-Tattoo-Photos.jpg]
Najlepsze filmy 2017: 1. Blade Runner 2049   2. Thor: Ragnarok  3. Sztuka kochania

http://filmozercy.com/

Odpowiedz
#10
Nie ogarniam kompletnie twojego podejścia. Chcesz mieć tatuaż, ale nie wiesz co chcesz mieć wydziarane? Osobiście nie kręcą mnie tatuaże, ale rozumiem że niektórzy je lubią chcąc mieć na sobie grafikę, która w jakiś sposób ich wyraża. Ale mieć, po to żeby mieć, jaki tu sens?

Odpowiedz
#11
Taki sam jak mieć auto, mieć tv, konsole, itp. po prostu mi się to podoba, nie potrzebuję dorabiać do tego jakiejś ideologi czy otoczki. Zawsze mi się podobało, dojrzewałem do tego długo i wreszcie się zdecydowałem, że chcę mieć. Tak dla samego posiadania. Ot, taki kaprys.
"Renton - "Choose life, choose Facebook, Twitter, Instagram and hope that someone, somewhere cares."


Odpowiedz
#12
Cytat:taki sam jak mieć auto, mieć tv, konsole, itp

Te rzeczy się kupuje po to, by z nich korzystać.

[Obrazek: funny-tattoo-Terminator-arm.jpg]
Najlepsze filmy 2017: 1. Blade Runner 2049   2. Thor: Ragnarok  3. Sztuka kochania

http://filmozercy.com/

Odpowiedz
#13
A ja tam kibicuję. Dziaraj co chcesz Szymon. Sporo ludzi ma do tatuowania tak żałośnie pretensjonalną podejście, że głowa mała. Śmieszy mnie postawa, że tatuaż "musi wyrażać coś osobistego i głębokiego". Potem takie snoby oceniają każde wydziarane zdanie jakie znajdą na tyłku jakiejś laski i komentują "że banał", "że Coelho", ignorując w zupełności osobiste podejście do danego tematu i zachowując się jak banda jebanych studentów oceniających czyjeś lajki na fejsie. Nie wiem co trudnego jest w ogarnięciu prostego faktu, że niektórym po prostu podoba się wygląd porządnej grafiki na ramieniu.


Od siebie dodam tylko, ze jeżeli marzy Ci sie np. taki smok, ale boisz się wiochy i przesady jak na pierwszym zdjęciu, to fajną alternatywą są symbole. W sensie uprosić tego smoka do poziomu ikonografii, a nie pełnej grafiki. Nie tylko będzie to wyglądać schludnie, ale i w pracy łatwiej to ukryć pod ciuchami.
It's not exactly a normal world, is it?

Odpowiedz
#14
(30-10-2013, 21:58)Arahan napisał(a): Mam fajne studio, wiem mniej więcej jaka cena, ale nie mam wzoru. Tzn. jest kilka luźnych koncepcji, ale co proponujecie? Tribale odpadają ;)
Co proponuje? Poczekać. Jeżeli nie masz konkretnej koncepcji to sobie odpuść, bo nie warto. Nie rób sobie tatuażu, bo zawsze o jakimś marzyłeś czy widziałeś kolesia, który wyglądał z jakimś jak kozak. Bo skończysz potem jak te dziesiątki wytatuowanych hipsterów z jakimiś debilnymi znaczkamia albo powtarzalnymi symbolami i cytatami. Zrób sobie cos, co jest dla Ciebie ważne i jakoś Ciebie reprezentuje.

*Albo coś, co będzie w stanie wytłumaczyć laskom w taki sposób, że będą chciały szybciej wyskoczyć z majtek. ;)

Zabawne, bo doslownie dwa dni temu chcialem założyć taki sam temat. :) Jakoś w listopadzie planuje sobie zrobić trzeci tatuaż ("Ama-gi", prawdpodobnie gdzieś na przedramieniu - raczej subtelny tatuaż, mniejszy).

Jeden tatuaż to esencja mojego nerdostwa czyli wampiryczny ankh z Vampire the Maquerade. ;) Był/jest zaczątkiem większego tatuażu, którego już chyba nigdy nie skończe (a ma zawierać Sandmana, Death i Destiny z Sandmana i może dodam do tego projektu elementy z Watchmen, wiec to ogolem nerdowski tatuaż ;)). Mam go na wewnętrznej częsci nadgarstka. Prawdziwy ankh oznacza "życie", a ten ponoć oznacza "nieśmiertelność". Co też mi pasuje. Dla mnie to przede wszystkim symbol mojego nerdostwa, miłości do nerdostwa oraz sztuki (opowiadania) i wzór, który mi się podoba. ;)

Nie mam zdjęcia jego samego, ale tutaj można go zobaczyć:

http://www.facebook.com/photo.php?fbid=466574706698173&set=a.466573040031673.111129.100000369444848&type=3&src=http%3A%2F%2Fscontent-a-ams.xx.fbcdn.net%2Fhphotos-prn1%2F527021_466574706698173_490637414_n.jpg&size=720%2C960

Drugi tatuaż to zaczątek mojego podrózniczego tatuażu, który zacząłem w maju na Węgrzech i zamierzam kontynuować odwiedzając poszczegolne kraje. Złożę tatuaże z różnych krajów w jeden duży tatuaż na cały rękaw, albo nawet rękę. Nie zrobiłem nowego w Hiszpanii, bo byłem w Lloret de Mar i wszyscy mi odradzali robienie czegoś tam, bo to turystyczna mieścina i tatuażyści są niepewni. Ten z kolei jest na ramieniu. Obecnie to papryczki z wzorem z folkloru węgierskiego. W Hiszpanii zrobiłem projekt byka do połączenia z tym.

Wszystkie tatuaże są i będa symbolami. Wrażeniowe. Nic fotorealistycznego i wszystko małokolorowe. Proste formą znaki są moim zdaniem najlepsze na tatuaż.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#15
Problem z tatuażami jest taki, że z wiekiem zaczynają zasłaniać godność.

[Obrazek: old-man11.jpg]


Odpowiedz
#16
Bo ten dziadek na gołą klatę bez tatuażów wyglądałby najgodniej ;).

Odpowiedz
#17
Ja nigdy nie mialem godności, więc nie mam z tym problemu. A taki na przykład Rollins moim zdaniem wygląda bardzo godnie:

[Obrazek: henryrollins1.jpg]

Sly zresztą też nie wydaje się tracić godności:

[Obrazek: stallone-shoulder-tattoos.jpg]

(30-10-2013, 23:10)Phil napisał(a): Bo ten dziadek na gołą klatę bez tatuażów wyglądałby najgodniej ;).
Zresztą... No właśnie. Wrzuciłeś Hansa Molemana i się dziwisz? :D
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#18
Nie zrażaj się Arahan, walnij sobie tatuaż! Ja sam o takim myślę, ale raczej o czymś bardzo drobnym, czy np. jakimś drobnym znaku, czy jednej literze.
Ze smokiem jest taki problem, że jest to już tak wyeksploatowany motyw, że nudny. Podobnie jak u dziewczyn coś takiego:

[Obrazek: lower_back_tattoos_words.jpg]

Przede wszystkim na dobry początek zacząłbym od czegoś mniejszego, a nie od razu smoka na całym ramieniu, czy też orła na całych plecach.
/www.filmmusic.pl - me recki 
"... w TFA zbudowano las. j***** las!"
Arahan





Odpowiedz
#19
Najlepszy trampstam z jakim się spotkałem to "Mam na imie Ania". :D
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#20
Crov, nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, ale właśnie pokazałeś dwóch celebrytów, których pracą jest utrzymywanie image'u, w tym też dobrej formy - w czym pomagają im najlepsi specjaliści świata.

Moim zdaniem tatuaż na starym, pomarszczonym ciele wygląda nie dość, że głupio, to jeszcze obrzydliwie - wolę już zwykłą pomarszczoną skórę, która wygląda po prostu naturalnie i ludzko. Sam nie chciałbym na starość tak bezlitosnego przypomnienia błędów młodości za każdym razem, gdy podwinę rękaw.:)
(30-10-2013, 23:28)Lawrence napisał(a): Podobnie jak u dziewczyn coś takiego:

[Obrazek: lower_back_tattoos_words.jpg]

Takie rzeczy tatuują sobie płytcy ludzie, którzy chcą sprawiać wrażenie głębokich. Bardziej uczciwe byłoby już "Dum bibo piwo".

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości