The 15:17 To Paris (2018) reż. Clint Eastwood
#1
Najnowszy film Clinta Eastwooda. Kolejna oparta na prawdziwych wydarzeniach historia - tym razem opowieść o Amerykanach, którzy udaremnili próbę zamachu we francuskim pociągu.

Co ciekawe - Spencer Stone, Anthony Sadler i Alek Sarlatos - są grani przez... samych siebie.

Premiera w lutym przyszłego roku. Jest już zwiastun, który w sumie po mnie spłynął.



oo, tutaj więcej o tym incydencie

https://en.wikipedia.org/wiki/2015_Thalys_train_attack

You betrayed me! You're not good. You, you're just a chicken. Chip-chip-chip-chip-cheep-cheep. - Johnny

Odpowiedz
#2
Wygląda dokładnie tak nudno, oklepanie, bezpłciowo i standardowo jak można się było spodziewać. Nawet trailer "Sullye'go" zapowiadał ciekawszy film.

Odpowiedz
#3
Mam tu 3 zasadnicze problemy ;)

1. Film jest oparty na faktach i pewnie będzie wiernie odzwierciedlał całą akcję. Oznacza to, że tak jak w przypadku Sully'ego emocji będzie tyle, ile w kubku z zimną herbatą.
2. W roli głównej obsadzono prawdziwych bohaterów. O ile sam pomysł jest ciekawy (nawet oryginalny), to na 100% aktorstwo położy ten film.
3. Zwiastun zapowiada historię z przebitkami z przeszłości. Jest to jeden z najmniej przeze mnie lubianych motywów na budowanie backgroundu pod bohaterów. Założę się, że jakiekolwiek tło i tak będzie miało marginalne znaczenie dla samej akcji w pociągu, ot trzeba zapchać czymś 90-minutowy metraż.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#4
(13-12-2017, 21:56)Snappik napisał(a): Film jest oparty na faktach
Nowy fipm Eastwooda oparty na faktach? Niemożliwe :)

Odpowiedz
#5
Nikt nie broni Clintowi kręcić takowych. Jest wiele fajnych filmów na faktach, które wyłamują się ze schematów ;)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#6
(13-12-2017, 21:56)Snappik napisał(a): Oznacza to, że tak jak w przypadku Sully'ego emocji będzie tyle, ile w kubku z zimną herbatą.

Dobra, zapytam. Ile emocji jest w kubku z gorącą herbata. Domyślam się że wiecej, ale ile? :P
You betrayed me! You're not good. You, you're just a chicken. Chip-chip-chip-chip-cheep-cheep. - Johnny

Odpowiedz
#7
(13-12-2017, 22:01)Snappik napisał(a): Nikt nie broni Clintowi kręcić takowych. Jest wiele fajnych filmów na faktach, które wyłamują się ze schematów ;)
Chodziło mia raczej o to że już od ilu lat? na tym opiera się jego filmografia, więc to że kręci kolejną historię (której ja osobiście w formie filmu nie potrzebuję) mnie nie dziwi, raczej nudzi i smuci bo wierzę że z odpowiednim skryptem Clint jeszcze by pozamiatał.

Odpowiedz
#8
A ja z chęcią obejrzę. Podobały mi się "Snajper" i "Sully", nowy film Eastwooda, także oparty na faktach również mogę zobaczyć. W ogóle cieszę się, że Clint jeszcze kręci, z lepszym czy gorszym skutkiem, Myślałem kiedyś, że "Gran Torino" będzie jego pożegnaniem z kinem, nie tylko aktorskim (choć wystapił jak wiemy jeszcze później w jednym filmie ale do dzisiaj go nie widziałem nawet).
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
#9
I "Gran Torino" byłoby (bez względu na to jak bardzo lubię "Snajpera") idealnym zamknięciem jego fantastycznej, reżyserskiej kariery.
Sam lubię filmy opowiadające o wielkich zdarzeniach, bohaterach itp. ale cholera....rozciągać akurat to wydarzenie do całego filmu?! Serio? Chyba, że ktoś chce mi wmówić, że cała trójka panów miała ciekawsze dzieciństwo niż Sully przygody po swoim czynie (w tamtym filmie ten wątek był beznadziejny i sytuacje ratowały głównie(jedynie?) sceny samej katastrofy).
Tutaj niestety wygląda to znacznie gorzej technicznie i po prostu nieciekawie. Nie mógłby zamiast tego zrobić miniserialu o takich bohaterach? 8 odcinków dla Netflixa opowiadających o tak heroicznych czynach? Oglądałbym.

Latka Eastwoodowi lecą, dalej pewnie zajmie się tym filmem o porwaniu przez piratów. Osobiście jednak mam nadzieje, że zamknie swoją karierę jeszcze jakimś westernem, ale to marzenia.

Odpowiedz
#10
Nie byłem w stanie nawet obejrzeć zwiastuna do końca. Co się z Tobą dzieje Clint?!

Odpowiedz
#11
Przecież Clint już dawno popłynął w odmęty politycznego patriotyzmu. Nie sądzę by nakręcił jeszcze w życiu coś innego niż kolejną laurkę dla bohaterów
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
#12
Ten koment pod trailerem wygrał:

"Clint's next film is about the failed terrorist attack in New york last week. In the 3 hour epic we see the live story of one jogger who was 100 metres away from the blast when it happened and was scared so much he dropped his iphone. The first half of the film is gonna be about the childhood of the iphone from its construction to it's overpriced selling to the jogger. In the emotional last scene of the movie we see the jogger opening the letter from his insurance saying they will replace his iphone. God bless America."

Odpowiedz
#13
Nowy film Clinta zgodnie z przewidywaniami okazał się kaszanką. 

https://www.rottentomatoes.com/m/the_1517_to_paris
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#14
Patrzenie na 21% przy nowym filmie jednej z największych, ciągle żyjących legend kina - boli, naprawdę boli. Ehhh...mam nadzieje, że na filmie o tym dealerze (jak bedzie dobry) Clint zakończy karierę.

Odpowiedz
#15
Możecie mi wytłumaczyć co się stało z Clintem? Przecież ten facet miał niegdyś nosa do scenariuszy i nawet jego słabsze obrazy w stylu Absolute Power czy Black Hunter, White Heart trzymały poziom. Aż tu nagle (po Gran Torino albo Changeling) trach - seria średniaków (łagodnie mówiąc). Tylko nie mówcie, że demencja starcza/twórcza.

Legendą pozostanie, będzie też zawsze jednym z moich ulubionych twórców, ale rozmienia się na drobne. Bardzo drobne.

Odpowiedz
#16
(09-02-2018, 21:07)Norton napisał(a): Tylko nie mówcie, że demencja starcza/twórcza.


No, a czemu nie?
Wielu wielkich reżyserów na starośc są już cieniami swojego geniuszu. Może taki Spielberg, Scott nie robia takich padak jak Clint (choć zawsze byli lepszymi reżyserami), ale też kręcą rzeczy znaaacznie poniżej ich dawnego poziomu.
W którymś momencie już zwyczajnie zaczyna pewnie brakowac sił, pomysłów a film to nie jest łatwa sprawa. Plus Clint to cholerny patriota który na siłe dobiera bohaterow ktorych czyny robia wrazenia, ale są cholernie nie filmowe.


Oczywiście są goscie ktorym wiek nie przeszkadza (Scorsese, Lynch, Ivory)...z drugiej strony Eastwood ma jednak te 87 lat!

Odpowiedz
#17
Nie mówcie bo J. Edgar, Sully i Snajper były jeszcze do obejrzenia, nie wiem jak te dwa filmy z Mattem Damonem i ten film o tych muzykach, może kiedyś nadrobię,, ten nowy nawet pomimo tych recenzji bym jednak dał szansę.
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
#18
(09-02-2018, 23:19)Kuba napisał(a):
(09-02-2018, 21:07)Norton napisał(a): Tylko nie mówcie, że demencja starcza/twórcza.
No, a czemu nie?
Wielu wielkich reżyserów na starośc są już cieniami swojego geniuszu.
W którymś momencie już zwyczajnie zaczyna pewnie brakowac sił, pomysłów a film to nie jest łatwa sprawa.
Tak się zastanawiam, czy nie nadużywamy tej demencji w stosunku do starszych reżyserów, chyba, że to jakiś skrót myślowy, a nie autentyczna demencja, która przecież nie dotyka każdego staruszka. Wydaje mi się, że jakby który reżyser rzeczywiście miał demencję, to by w ogóle nie był w stanie nakręcić filmu, nawet kiepskiego. Chodzi mi o to, że przecież jakość filmu nie jest proporcjonalna do energii jaką reżyser włoży w produkcję, najważniejsza jest słuszność podejmowanych decyzji - można nakręcić arcydzieło dyrygującą aktorami i ekipą siedząc na wygodnym krzesełku w klimatyzowanym studiu, a można zrobić kiepski film brodząc po kolana w błocie kręcąc w dżungli.

Odpowiedz
#19
Wczoraj miałem okazję obejrzeć i cóż...

Największy problem, jaki mam z tym filmem to jego realizacja. Nie wiem czy taki był zamierzony efekt, pewnie tak - możliwe, że w ten sposób Eastwood chciał nadać mu więcej realizmu - ale całość wygląda jak jakiś teatr polskiej telewizji albo naprawdę tani film telewizyjny, którego do swojej bazy nie dodałby nawet Netfliks. Niby momentami można odczuć dokumentalny sznyt, ale wszystko jest jakieś takie sztywne.
Aktorko to też nie są jakieś wyżyny, ale tutaj bym się za bardzo nie czepiał z racji tego, że role główne zagrali bohaterowie tamtych wydarzeń. Mają lepsze i gorsze momenty.

Sam film jest oczywiście propagandową laurką pokazującą jacy to amerykańcy chłopcy są odważni, ale zdziwiło mnie, jak mocno pro-gunowe przesłanie leci z tego filmu. Te przebitki z przeszłości, gdzie dzieciaki bawią się w wojnę, jeden z chłopców chwalący się swoimi replikami karabinów itd, itp. Osobiście mi to nie przeszkadzało, ale widziałem niezły ból dupy z tego powodu :D

Sama akcja w pociągu trwa kilka minut i jak na Clinta Eastwooda jest naprawdę chaotycznie nakręcona - aczkolwiek w tym przypadku też można zrzucić to na chęci pokazania, jak największego realizmu.

Ciężki do oceny film - nie wiem, może 4/10 w porywach :)
You betrayed me! You're not good. You, you're just a chicken. Chip-chip-chip-chip-cheep-cheep. - Johnny

Odpowiedz
#20
Cytat:widziałem niezły ból dupy z tego powodu :D

Gdzie widziałeś ten ból dupy?

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Roma (Alfonso Cuarón, 2018) Pelivaron 12 856 15-10-2018, 04:13
Ostatni post: Kryst_007
  First Man (2018) reż. Damien Chazelle Kuba 151 11,926 14-10-2018, 19:01
Ostatni post: Kuba
  Bad Times at the El Royale (2018) reż. Drew Goddard nawrocki 23 1,214 13-10-2018, 21:28
Ostatni post: Snuffer
  The Meg (2018) - film o wielkim rekinie Juby 56 4,129 11-10-2018, 17:55
Ostatni post: shamar
  Mandy (2018) (Reż. Panos Cosmatos) (Starring Nicolas Cage) Lawrence 40 3,929 10-10-2018, 02:36
Ostatni post: Lawrence
  Hold the Dark (2018) reż. Jeremy Saulnier Crash 28 2,301 09-10-2018, 15:23
Ostatni post: simek
  Sicario: Day of the Soldado (2018) reż. Stefano Sollima) Mental 185 14,693 09-10-2018, 10:26
Ostatni post: Mental
  A Star is Born (1937 / 1954 / 1976 / 2018) Kuba 86 4,077 08-10-2018, 18:53
Ostatni post: Mierzwiak
  Mortal Engines (2018) reż. Christian Rivers Kuba 59 3,327 06-10-2018, 00:02
Ostatni post: Kuba
  Bohemian Rhapsody (2018) - historia grupy Queen Szaman 106 9,145 04-10-2018, 11:33
Ostatni post: shamar



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości