The Americans (2013-2018) [FX]
#21
Jak do tej pory (jestem na 8 odcinku 1 sezonu) serial ma jedną poważną wadę - kompletnie nie czuć klimatu lat osiemdziesiątych. W scenach, kiedy główny bohater zakłada perukę, okulary-sabotaże i dokleja sobie wąsy, to w ogóle jakby był rok 1972, a nie początek prezydentury Reagana. Naprawdę puszczenie Phila Collinsa nie wystarczy, żeby odtworzyć tamtą niezapomnianą epokę. Twórcy totalnie olali ten aspekt historii, a szkoda.

Odpowiedz
#22
Oglądacie drugi sezon? Bo ja nie wiem, czy sięgać. Serial nie jest jakiś zły czy coś, ale nie czuję specjalnie parcia na dalsze śledzenie przygód parki głównych bohaterów. Dam se jednak siana, no chyba że mnie przekonacie, w co wątpię ;)

Odpowiedz
#23
W drugim sezonie pojawia się kobieta z brodą.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#24
Drugi sezon przynajmniej 3 razy lepszy od pierwszego.
Jarod, co sądzisz o finale i "twiście"?
W ogóle wiadomy knyf jest super motywem na kolejny sezon, wyobrażam sobie że to raczej wobec tego będzie kręcić się akcja, choć mogą to równie dobrze olać.
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
#25
Cytat:Drugi sezon przynajmniej 3 razy lepszy od pierwszego.

Czemu?

Odpowiedz
#26
Zmniejszenie rozterek sercowych bohaterów do minimum (a może nawet zera), w miejsce ich jako wątków dramatycznych wchodzą próby wychowywania dzieciaków pomiędzy kolejnymi akcjami, rezydentura robi się ciekawsza, dalsze rozwinięcie konfliktu z Philipem dostrzegającym zalety amerykańskiego stylu życia (świetny odcinek z nowym samochodem) a Elizabeth która dalej jest die-hard dla "sprawy" i ani jej się widzi przyznać że Ameryce cokolwiek wychodzi. Serial jest jeszcze fajniejszy technicznie. No i widz autentycznie przejmuje się Beemanem i jego sytuacją w tym sezonie.
A, no i sam sezon zaczyna się od dość mocnego akcentu, wobec którego będzie przez całe trwanie oscylował - obok tego Arpanet i Nikaragua.

Last, but not least:

[Obrazek: admired_teregsen-01.jpg]

Ten koleś jako maksymalnie przerażająca postać, ale z drugiej strony trochę tragiczna. W każdym razie generuje realne źródło zagrożenia wreszcie.
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
#27
ok, przekonałeś mnie, infoanarchizuje drugi sezon.

Odpowiedz
#28
Wiedziałem że Beecher da radę :)
Ja pierwszy sezon oglądałem chyba na trzy raz aż, po finale byłem potężnie zniechęcony więc rozumiem Twoje stanowisko i to znużenie.
Dawaj znać czy drugi Cię zainteresuje czy zmarnowałem Twój czas :)
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
#29
Zostały mi dwa odcinki, ale również podoba mi się większy wątek przewodni dla całego sezonu. Mało pamiętam co się działo w pierwszy ( :P ), a i większa ilość postaci drugoplanowych też pomagała.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#30
Po finale:
Beeman na plus, choć konsekwencje będą raczej kiepskie (bo lubiłem ten wątek).
Zabójca na minus, choć konsekwencje będą stanowiły ciekawy punkt wyjścia dla 3 sezonu.

Cały sezon nieco lepszy od pierwszego, nadal największym problemem jest niska zawartość 80s w 80s i poświęcanie wątków dramatycznych nad akcję.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#31
[Obrazek: 10923295_743891295701554_368079184648851...2_FULL.jpg]
You betrayed me! You're not good. You, you're just a chicken. Chip-chip-chip-chip-cheep-cheep. - Johnny

Odpowiedz
#32
Obejrzałem z 6 odcinków i odpuściłem sobie. Jest dokładnie tak, jak sugerowały umiarkowane opinie na forum (mnie ostatecznie skusiły wysokie noty na metacritic) - nieźle, ale mało porywająco. No i nie do końca podoba mi się to niezdecydowanie twórców pomiędzy z jednej strony postawieniem na poważne tło polityczno-szpiegowskie, a z drugiej serwowaniem średnio poważnej historii dwóch uśpionych szpiegów z dziecinnymi dylematami familijno-moralnymi.

Odpowiedz
#33
Serio nikt tego nie ogląda, czy po prostu ludzie wolą się rozwodzić nad kiepawymi odcinkami GoT? Właśnie skończył się najlepszy sezon Americans. Keri Russell i Rhys dalej dają niezły popis aktorstwa, klimat paranoi, kłamstw i wiecznego strachu jest jeszcze gęściejszy niż wcześniej. Do tego prawdopodobnie najlepsza postać nastolatka jaki widziałem w TV od czasu dzieciaków z The Wire (tutaj jest akurat laska). O ile sceny szpiegowsko-polityczne, misje głównej pary zawsze są na co najmniej dobrym poziomie, to wątek córki która powoli dochodzi do tego kim są jej rodzice... no rewelacja jak dla mnie. No i do tego fantastycznie ukazują powolne wtapianie się agentów w czyjeś życie i bezlitosne wykorzystywanie nieświadomych niczego ludzi na dziesiątki sposobów. Żeby zaraz potem wrócić do domu na kolację z dzieciakami :)
Strasznie niedoceniony ten serial, dobrze że chociaż Sepinwall i AV Club się nim zachwycają.
Clear Eyes, Full Hearts, Can't Lose!

Odpowiedz
#34
(09-06-2016, 19:12)wojtky napisał(a): Serio nikt tego nie ogląda, czy po prostu ludzie wolą się rozwodzić nad kiepawymi odcinkami GoT? Właśnie skończył się najlepszy sezon Americans. Keri Russell i Rhys dalej dają niezły popis aktorstwa, klimat paranoi, kłamstw i wiecznego strachu jest jeszcze gęściejszy niż wcześniej. Do tego prawdopodobnie najlepsza postać nastolatka jaki widziałem w TV od czasu dzieciaków z The Wire (tutaj jest akurat laska). O ile sceny szpiegowsko-polityczne, misje głównej pary zawsze są na co najmniej dobrym poziomie, to wątek córki która powoli dochodzi do tego kim są jej rodzice... no rewelacja jak dla mnie. 

Większość aktorów odwala dobrą aktorską robotę, nie tylko para głównych aktorów, którzy tak uwierzyli w to, że są małżeństwem, że w cywilu też są parą:-) Zaczynam się łapać na tym zwłaszcza jak chamówy odstawiają Jenningsowie że to jednak negatywni bohaterowie, są trochę jak White z BB, a zwłaszcza coraz bardziej ambiwalentne uczucia mam co do Elizabeth i tego jak traktuje córkę. Zapomina się w czasie odcinków z kim się ma do czynienia a jak dochodzi do różnych mocniejszych scen, ale też takich mocniejszych w kwestii psychologii jak pogrywają sobie z ludźmi to moja cała sympatia do bohaterów znika gdzieś.

Ja oglądam od początku i polecam każdemu jeśli ktoś nie zna tej produkcji. Do jednej rzeczy przyczepiłbym się, ale nie tyle co do najnowszej serii co do całości , że  prawda, iż córka się świetnie udała i mają pomysł na nią to jednak w ogóle pomysłu nie mają na jej brata, którego rola ogranicza się do siedzenia w pokoju, przed telewizorem lub graniem w gry albo przesiadywaniem u agenta FBI. Nie mają zupełnie pomysłu co zrobić z chłopakiem, który w ogóle nic nie widzi, nic się nie domyśla i nic go nie interesuje co najlepiej pokazał 4x10 - zupełnie jakby żył w innym świecie. Czasami wydaje się że próbują rozruszać tą postać, ale po kilku odcinkach wraca Henry do tego co wcześniej czyli do nic nie robienia. Ale to tak na siłę jakbym musiał szukać wad w serialu i to tak mocno.


Zgadzam się że najlepszy sezon (choć nie widziałem jeszcze odcinków 11-13, ale nie sądze by się miało nagle popsuć). W ogóle akcja przyśpieszyła mocno w tej serii od pierwszego odcinka i wiele wątków co były istotne w poprzednich seriach w tej postanowili definitywnie zakończyć i nawet jak rozwiązania wątków nie zaskakują specjalnie to i tak emocje budzi każdy wątek. Akcja pędzi szybko, ale to też nie 24 godziny czy nawet Homeland tylko bardziej dramat/thriller ze sporą dawką psychologii. Gdybym nie wiedział że twórcy i stacja dogadali się że jeszcze będą dwie serie i koniec to pomyślałbym, że ta seria miała być ostatnią - do połowy sezonu zakończyli większość wątków.
Z Americans jest trochę jak z Breaking Bad gdzie konsekwencje wydarzeń z pierwszych serii zaczeły wpływać coraz bardziej na bohaterów, ale też na rodzine w ostatnich seriach
No i jedno mnie od zawsze zastanawiało w serialu w czasie ich misji - skąd oni mają tyle peruk ? Chyba cały budżet ZSRR idzie na ich przebrania:-D

Odpowiedz
#35
4 sezon oczywiście bardzo dobry, nawet "smaczki dla gików" są;)

[Obrazek: rVaQNL5.jpg]
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

http://animalattack.pl/

Odpowiedz
#36
Matthew Rhys z wąsami wygląda jak Clive Owen:

[Obrazek: rhyamericans1.jpg]

[Obrazek: 600px-KillerEliteHP1.jpg]

Odpowiedz
#37
Rewelacyjny serial o... dwójce najgorszych agentów wywiadu w historii ludzkości. Coś jak "Głupi i Głupszy", tylko na poważnie i w szpiegowskich klimatach. Żadna to beka, naprawdę bardzo sprawnie i dobrze napisany to serial, tylko jego bohaterowie to skończeni idioci. No, ale czemu się dziwić - to Rosjanie z KGB. Za historie odpowiada były agent CIA, który zna zapewne dużo anegdotek o fuckupach ruskich na amerykańskiej ziemi.

Polecam, trzyma w napięciu, szczególnie, kiedy główna para geniuszy sama sobie mnoży problemy.

Na finiszu pierwszego sezonu daję 8/10
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#38
Ktoś jeszcze ogląda tu Americans? Straszna cisza, a serial właśnie się skończył po kapitalnym finałowym sezonie.
Clear Eyes, Full Hearts, Can't Lose!

Odpowiedz
#39
Ja, ale przez to jak wolno idzie robienie napisów do finałowej serii najprawdopodobniej będę oglądał na FOX gdzie będą co pon. leciały dwa nowe odcinki od najbliższego tygodnia. Chyba że nagle tłumacz dozna przyśpieszenia w publikacji napisów (na razie zrobił do trzech odcinków, robi czwarty jak pisze w tabelce na n24) to obejrzę w kilka dni:-)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Ślepnąc od świateł (2018) [HBO] hanys 127 7,272 18-11-2018, 22:22
Ostatni post: simek
  Chilling Adventures of Sabrina (2018- ) Netflix Bradesinarus 32 2,261 14-11-2018, 17:34
Ostatni post: Bradesinarus
  The Haunting of Hill House (2018) patyczak 106 5,237 06-11-2018, 22:02
Ostatni post: Vesper Lynd
  House of Cards (2013) Snuffer 201 37,169 04-11-2018, 13:25
Ostatni post: Badus
  Maniac (2018, Netflix) Pelivaron 27 2,658 30-10-2018, 22:18
Ostatni post: kundel bury
  Ash vs Evil Dead (2015-2018) Szaman 117 25,995 10-08-2018, 01:03
Ostatni post: shamar
  Cobra Kai (2018) YouTube Red Original Series Doppelganger 29 2,476 07-08-2018, 00:27
Ostatni post: Hitch
  Waco - 2018 slepy51 7 754 17-04-2018, 11:16
Ostatni post: Mental
  Orphan Black (BBC America, 2013-) Quay 52 8,197 10-09-2017, 13:08
Ostatni post: Craven
  The Fall [BBC] (2013) Perfik 44 7,930 16-05-2017, 21:02
Ostatni post: michax



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości