The Big Bang Theory
#21
Proszę się nie powoływać na to co Mierzwiak napisał o TBBT 17.10.2009, pieprzył od rzeczy i w ogóle to nie znam gościa. Kocham ten serial, kocham Penny :)

Odpowiedz
#22
Mnie już ciutek męczy, pomimo całej mojej sympatii do serialu i do postaci. Nie wiadomo, dokąd ten serial zmierza, nie ma zbytnio za co trzymać kciuków, niby bohaterowie biorą śluby, schodzą się etc. ale nawet gdyby nie, nie bardzo by mnie to obeszło.

Nie mówię, że serial obniża loty (chociaż ma słabsze momenty, ale każdy ma) ale nic wielkiego się nie dzieje, nie potrafi sprawić, żeby mi zaczęło na czymś zależeć. Można to też odebrać jako plus, bo np. w HIMYM zbliża się wielki finał, a ja tak się boję, że spieprzą kompletnie ten świetny serial (i mamy już pewne poszlaki na to, że tak będzie), że niemal oglądam przez palce :)

TBBT jest mimo wszystko oryginalny, lekki i zabawny, ma ode mnie 8/10 i póki co to się raczej nie zmieni :)
- Are you an idiot?
- No, sir, I'm a dreamer.

Odpowiedz
#23
Powołałem się tylko na jedną myśl Mierzwiaka (która jest dal mnie słuszna, szczególnie w pierwszych sezonach, bo w czwartym/piątym poziom się wyrównał). Penny do zawsze lubiłem. Zresztą lubię każdą damską cześć obsady w tym serialu, także gościnne. ;)

A skoro już padło porównanie do HIMYM, to obecnie dużo bardziej wolę oglądać TBBT. Także ma ode mnie 8/10.

Odpowiedz
#24
Sezon 3, odcinek 10 bodajże. Jak dla mnie najlepszy odcinek. Epizod , w którym Sheldon uczy Penny fizyki, płakałem ze śmiechu. Dość dobry i pełen ubawu był także odcinek ósmy sezonu 6 i tajemnicza liczba 43. Czasami bywa spokojniej ale ogólnie uwielbiam ten serial i perypetie tych gekków :)

Odpowiedz
#25
[Obrazek: 393129_586899691342938_276554833_n.jpg]

Odpowiedz
#26
Wychodzi na to, że nie jestem geekiem :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#27
Wychodzi na to, że nie jestem nikim, bo nawet cycki Cuoco mnie nie interesują :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#28
W czwartek finał kolejnej serii, a za mną już 23 odcinek (The Love Spell Potential), który potwierdza że sezon szósty nie obniża lotów serialu. Znakomity epizod, uwielbiam jak ludzie naśladują celebrytów, a Howard robiący Cage'a, Pacino, czy Walkena jest zajebisty. To obok The Fish Guts Displacement najlepszy odcinek 6 serii.

Odpowiedz
#29
Kurczę, biorąc się za ten serial szukałem jedynie jakiegoś 20-minutowego zapychacza, który umiliłby mi oczekiwanie na finał "HIMYM" lub nowy sezon "Modern Family". I z początku rozpatrywałem "TBBT" wyłącznie w kategoriach dodatku, zwłaszcza, że nerdowskie klimaty to zdecydowanie nie mój świat. Zresztą na początku trochę czasu zajęło mi przyzwyczajenie się do specyficznego Sheldona czy irytującego Howarda.

Pierwszy sezon spłynął po mnie, jak po kaczce. Oglądało się to co prawda bezboleśnie i nie było żadnych zgrzytów podczas seansów, ale w życiu nie postawiłbym serialu w jednym rzędzie z "HIMYM". Jednak z każdym sezonem było lepiej i teraz, po zakończeniu szóstego, jestem w stanie powiedzieć, że twórcy "HIMYM" powinni się uczyć od "TBBT", jak ciągnąć serial, bez zatrważającej utraty jakości. Dla mnie to trochę śmieszne, że w gruncie rzeczy "TBBT" zmierza donikąd, a jednak twórcy umieją tak rozplanować tempo i rozłożyć akcenty, żeby każdy kolejny sezon czynić lepszym od poprzedniego.

Podoba mi się, że bohaterowie przechodzą stopniową metamorfozę, że Sheldon "normalnieje". Podoba mi się wprowadzanie nowych postaci i ich znaczenie dla całej historii. Żałuję tylko trochę niewykorzystanego potencjału asystentki Sheldona - trochę pikanterii by nie zaszkodziło. Poza tym jednym przypadkiem każdorazowe pojawienie się nowego bohatera praktycznie zawsze przynosi jakiś przełom, stanowi punkt wyjścia do śmiesznych schematów i pamiętnych akcji. Serial mnóstwo zyskał na pojawieniu się Amy i Bernadette w poprzednich sezonach. Tutaj wydarzenia i osoby nie pozostają bez znaczenia, w przeciwieństwie do kolejnych kobiet Teda Mosby'ego i innych postaci epizodycznych, których obecność niczego nie zmienia, przez co serial tak naprawdę od trzech sezonów stoi w miejscu (ostatni był już trochę lepszy, ale i tak nie umywa się do początkowych).

A szósta seria "TBBT" to dla mnie mistrzostwo. Biję brawa twórcom i czekam na więcej.
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy

Odpowiedz
#30
Kaley Cuoco. Do 2004 nie zwróciłbym na nią uwagi. A jej koledzy z liceum to już w ogóle muszą sobie pluć w brody. Tylko szkoda, że takie słabe zdjęcia wybrali do końcówki zestawienia.

"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy

Odpowiedz
#31
Albo wybrali tak fatalne zdjęcia, albo lubisz paszczaki.

Nie, druga opcja jest jedyną możliwą.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#32
No to chyba lubię paszczaki, bo uważam że Kaley na pewno odkąd gra w "TBBT" jest naprawdę spoko, a z roku na rok coraz lepiej :) Chociaż nie wiem na ile to kwestia wyglądu, a na ile tego, że jej postać jest super.
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy

Odpowiedz
#33
No cóż gusta bywają różne taką Kaley Cuoco chętnie przywitałbym w mojej pościeli natomiast wspomnianą w temacie "Stoker" Mię Wasikowski nie tknął bym kijem przez szmatę a są tacy co twierdzą że to spoko pani. :P
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”

#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
#34
(16-06-2013, 21:52)SonnyCrockett napisał(a): No cóż gusta bywają różne taką Kaley Cuoco chętnie przywitałbym w mojej pościeli
Ja też, ale dopiero po trzech piwach ;)

Odpowiedz
#35
Po trzech piwach to bez makijażu ;)
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”

#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
#36
Ja tylko na trzeźwo, bo po pijaku pewnie nie odróżniłbym jej od kąta w pokoju :)

Odpowiedz
#37
Nie no trzy piwa to zaledwie upośledzenie zmysłów, nietrzeźwość to 0,5 na twarz i wtdy możliwe jest wszystko ;)
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”

#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
#38
Ja tam mam słabość do dziewczyn z sąsiedztwa. :P
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy

Odpowiedz
#39
(16-06-2013, 21:23)Persona non grata napisał(a): No to chyba lubię paszczaki, bo uważam że Kaley na pewno odkąd gra w "TBBT" jest naprawdę spoko, a z roku na rok coraz lepiej :)

E tam. Z roku na rok coraz słabiej, w pierwszym sezonie wyglądała najlepiej. W szóstym prędzej brałbym się za Bernadette-smerfetkę. ;)

Odpowiedz
#40
Siódma seria trzyma poziom, choć niektóre wątki irytują bo trwają zdecydowanie za długo i nic z nich nie wynika (samotny Raj-gej - kiedy dadzą mu w końcu pannę?, Amy i Sheldon bez seksu - kiedy w końcu to zrobią?). Telewizja CBS przedłużyła serial na kolejne 3 sezony, co oznacza, że TBBT będzie trwać przynajmniej tyle ile serii mieli Przyjaciele.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości