Odpowiedz 
The Guard
21-10-2011, 04:13 PM
21-10-2011 04:13 PM
The Guard
Amerykańskie pismaki jak zwykle musiały się podjarać całkiem niezłą, w porywach nawet dobrą irlandzką komedią. Wynika to chyba z żenującego humoru w hollywoodzkich produkcjach. Na bezrybiu i rak ryba itd. Mniejsza z tym. 95% na Rottenach to trochę za dużo jak na śmieszny, ale skserowany criminal-buddy-movie-flick o mieszaniu się kultur i stylów bycia przy prowadzeniu śledztwa.

[Obrazek: the-guard-16.jpg]

Głównym bohaterem jest Gerry Boyle, doświadczony stróż prawa z odchyłami mieszkający w irlandzkim Galway. Na miejscu zbrodni zamiast szukać śladów woli szukać pozaszywanej w kanapach kasy, a na deser pomacać trupa po jajach. W wolne dni zamawia sobie ekskluzywne dziwki z Dublina, a przed końcem zmiany strzelić sobie w pubie piwko. Wieczory spędza przy telewizorze i świadomości, że będzie wiecznym kawalerem. Zresztą nie wyobrażam sobie która kobieta wytrzymałaby pół życia z takim zgorzkniałym cynikiem.

W Galway i okolicach ma miejsce przemyt narkotyków, a do akcji włącza komórka FBI na czele której staje Wendell Everett. Nie radzący sobie na chłodnym zadupiu czarnoskóry agent zostaje przydzielony do Boyle'a co z automatu uruchamia u tego drugiego niemal wszystkie rasistowskie instynkty. Dla Boyle'a z kolei to sprawa honoru bo w międzyczasie zginął jego partner z patrolu, a kropnęli go prawdopodobnie poszukiwani przemytnicy.

[Obrazek: SundanceFilmFestival_The_GuardWEB.jpg]

The Guard oprócz jajcarskich ról Cheadla i (przede wszystkim) Gleesona oferuje masę dobrych tekstów. F-words jest tu od groma, dialogi są soczyste, wulgarne, ostre ale bez przekraczania granicy kreatywności.

Dziwka: Rozumiemy, że jest pan zadowolony.
Boyle: Jestem suchy jak wiór, ani kropli spermy.
Dziwka: Prosimy o dobrą ocenę w agencji.
Boyle: Pięć gwiazdek.


albo

Boyle: Myślałem, że tylko czarni handlują prochami.
[...]
Dowódca: Dość wygłupów, Boyle. Przeproś pana.
Boyle: Za co?
Dowódca: Już ty wiesz. Za rasistowskie odzywki.
Boyle: Jestem Irlandczykiem, rasizm mam we krwi.


Gdyby cały film był tak dobry jak pierwsze 45 minut to nie miałbym oporów przed wystawieniem "dziewiątki". Niestety druga część jest słabsza, dialogi stają się takie sobie, tempo spada, a co najgorsze - zakończenie niemiłosiernie ssie. No cóż, nie każdy debiutant kręci film doskonały, a MacDonaghowi zabrakło pewnego wyczucia. Mimo wszystko polecam

7+/10

Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
21-10-2011, 05:28 PM
21-10-2011 05:28 PM
RE: The Guard
Od dawna chciałem ten film obejrzeć, głównie dlatego, że reżyseruje brat Martina McDonagha, tego od "In Bruges".

TOP 100
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-11-2011, 08:21 AM
02-11-2011 08:21 AM
RE: The Guard
Genialny irlandzki klimat, genialne aktorstwo, genialne dialogi, trochę mniej genialna i miejscami ostro przynudzająca fabuła. Bracia McDonagh powinni razem reżyserować swoje filmy, pewnie za dwa lata byliby sławniejsi od Coenów.

8/10

TOP 100
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
18-02-2012, 11:22 AM
18-02-2012 11:22 AM
RE: The Guard
Komu podobało się In Bruges, ten czym prędzej powinien sięgnąć po The Guard, który jest w tym samym duchu, stylu i klimacie, a jednocześnie jeszcze bardziej nieskrępowany, niepoprawny i zamoczony w irlandzkiej surowiźnie. To prawda, że nakładają się tu na siebie niektóre filmowe schematy, ale co z tego skoro całość jest ewidentnie oryginalna i swojska. A Gleeson i jego bohater to coś absolutnie bezbłędnego.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
18-02-2012, 12:59 PM
18-02-2012 12:59 PM
RE: The Guard
Potwierdzam słowa Jakuza - film znakomity, a dialogi momentami bombardują łeb.

- Nie wiem, czy powinniśmy to robić. To niestosowne.
- Weź spierdalaj do Ameryki do swojego stosownego pierdolonego Baracka Obamy.

:)


Austrian School of Economics, libertarian political philosophy,
state violence, guns, drug prohibition, anti-copyrights & more




Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
15-04-2012, 06:18 PM
15-04-2012 06:18 PM
RE: The Guard
Przepiękna komedia - niestandardowa, niegłupia, nieszablonowa i zwyczajnie śmieszna. Lubie takie połączenie czystego szaleństwa z banałami codzienności, przy jednoczesnym wyzbyciu się wszelkich pretensji do bycia czymś głębszym (dzięki czemu film jest naprawdę głęboki). 9/10

Copywriter do wynajęcia
http://www.facebook.pl/tekstynazlecenie - polub to :)
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
16-04-2012, 02:42 PM
16-04-2012 02:42 PM
RE: The Guard
To ja tylko potwierdzę słowa przedmówców - świetna komedia kryminalna, nastrojowa i nie przejaskrawiona (dla mnie chyba tylko cheadle gadający z koniem nie pasuje do klimatu całości). niestety momentami traci trochę na mocy ale i tak przez większość czasu jest nieźle. 7.5/10
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
13-05-2012, 06:52 PM
13-05-2012 06:52 PM
RE: The Guard
Wyłamię się z tego chóru entuzjastów i pozwolę sobie zrypać ten film za brak tempa i sporą dozę nudy w tej kryminalnej komedii co średnio śmieszy, a intryga jest tak strasznie sztampowa. Źli przemytnicy mają bardzo średnie teksty i raczej nie intrygują (może Mark Strong jest najciekawszy z nich). Don Cheadle niby jest dobry, ale dupy nie urywa i gra na pół gwizdka.

5,5/10 bo spodziewałem się czegoś bardziej nieszablonowego. A do In Brugges nie ma w ogóle porównania.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości