Odpowiedz 
The Ides Of March (reż. George Clooney)
27-08-2011, 09:54 PM
27-08-2011 09:54 PM
The Ides Of March (reż. George Clooney)

Nowy political drama, tym razem w reżyserii nikogo innego jak George'a Clooneya, z nim w roli głównej i z takimi mocarnymi nazwiskami w obsadzie jak Ryan Gosling, Paul Giamatti, Marisa Tomei i Philip Seymour Hoffmann? To trzeba zobaczyć. Po "Good Night And Good Luck" mam stuprocentowe zaufanie do reżyserskich zdolności George'a, który najwyraźniej czuje się doskonale właśnie w temu podobnych klimatach. A "The Ides Of March" właśnie na takie klimaty wygląda.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
16-12-2011, 12:45 PM
16-12-2011 12:45 PM
RE: The Ides Of March (reż. George Clooney)
Bardzo dobry film. Fajnie ukazany kontrast między oficjalnym słodkim pierdoleniem partyjnych dygnitarzy (będziemy znowu pierwszą potęgą na świecie, opodatkujemy najbogatszych, niech Bóg błogosławi Amerykę, młodzież przyszłością narodu, społeczeństwo musi być lepsze od jednostki etc) a tym, co się dzieje za kulisami, gdzie toczy się walka przy użyciu brudnych bomb. Dwie pamiętne kwestie z tego filmu zacytuję:

To bez znaczenia, czy wygra twój kandydat czy nie. Nic się nie zmieni. Dla szaraków, którzy budzą się z rańca, zapierdalają do roboty, jedzą, śpią i wracają do roboty to bez znaczenia. Jeśli twój kandydat wygra, dostaniesz stołek w Białym Domu. Jeśli przegra - wrócisz do firmy konsultingowej na K Street. Koniec kropka. To wszystko.

***

Złamałeś jedną jedyną zasadę polityki. Prezydent może rozpętać wojnę, kłamać, oszukiwać, doprowadzić kraj do bankructwa, ale nie może rżnąć stażystek. Tego ci nie darują.

Realistyczne kino. 8/10



Austrian School of Economics, libertarian political philosophy,
state violence, guns, drug prohibition, anti-copyrights & more




Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
16-12-2011, 01:39 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-12-2011 01:39 PM przez nawrocki.)
16-12-2011 01:39 PM
RE: The Ides Of March (reż. George Clooney)
Widziałem wczoraj i w zasadzie zgadzam się z opinią Mentala - bardzo dobry film, jednak gdyby chwilę się nad nim zastanowić, to nie ukazuje nawet 0,01% wszystkich zakulisowych zagrywek podczas kampanii wyborczych. Pomimo to, ogląda się znakomicie, 8/10, zasłużone cztery nominacje do Złotych Globów.

TOP 100
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
16-12-2011, 01:57 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-12-2011 02:00 PM przez hanys.)
16-12-2011 01:57 PM
RE: The Ides Of March (reż. George Clooney)
Nie sposób się nie zgodzić z powyższymi opiniami, film powinien się podobać nawet tym, którzy polityką się zbytnio nie interesują, bo poprowadzony jest b.sprawnie i ani trochę nie przynudza, do tego ciekawe postacie i żadnych zastrzeżeń co do kwestii technicznych. Kolejny dobry film Goslinga, 2011 jest bez wątpienia jego rokiem.

VISCA EL BARCA !
Last.fm
Filmweb
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
27-01-2012, 11:53 PM
27-01-2012 11:53 PM
[split] Idy marcowe
Idy marcowe - może mało widziałem, może podniecam się byle czym, ale jeżeli ten film nie jest w gronie filmów nominowanych do obrazu roku to czym jest Oscar ? Czy ta nagroda straciła jakąkolwiek wartość ? Jedna nominacja ? Serio ?

Dawno już nie widziałem filmu, który wkręcił by mnie tak bardzo, w którym aktorstwo stoi na tak wysokim poziomie (o filmie nie wiedziałem totalnie nic, widziałem tylko plakat), a fabuła jest tak ciekawa. Dałem się totalnie pochłonąć. Abstrahując od strony technicznej, która jest bardzo dobra, a zwłaszcza muzyka, ten film to kawał porządnego kina. Nie chcę oceniać jak to wygląda naprawdę, ale przypuszczam, że obraz nie przekłamuje zbytnio rzeczywistości - polityka to gówno i nawet jeżeli ktoś wyznaje jakieś ideały to prędzej czy później zostają one zweryfikowane. Nie ma przyjaźni, nie ma sentymentów, nie ma litości, każdy jest umoczony, nikt nie jest bez winy.

Główny bohater to postać tragiczna, ale czy na pewno ? Nie chcę spoilerować, ale mimo jego wyborów pewnie postąpił bym podobnie. Albo masz jaja, albo nie, tylko czy warto ? Gorzko, prawdziwie, poruszająco.

8/10

Duże wrażenie zrobił na mnie ten film, każdy jego element. Jutro Artysta i Spadkobiercy, czas nadrobić zaległości.


Top 11:
Reservoir Dogs, Fight Club, Godfather, Forrest Gump, Seven, Pianist, Platoon, Blade Runner, Raiders of the Lost Ark, Psy, Drive
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-01-2012, 03:53 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-01-2012 03:54 PM przez Turus.)
28-01-2012 03:53 PM
RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje
(27-01-2012 11:53 PM)Arahan napisał(a):  Idy marcowe - może mało widziałem, może podniecam się byle czym, ale jeżeli ten film nie jest w gronie filmów nominowanych do obrazu roku to czym jest Oscar ? Czy ta nagroda straciła jakąkolwiek wartość ? Jedna nominacja ? Serio ?

Dawno już nie widziałem filmu, który wkręcił by mnie tak bardzo, w którym aktorstwo stoi na tak wysokim poziomie (o filmie nie wiedziałem totalnie nic, widziałem tylko plakat), a fabuła jest tak ciekawa. Dałem się totalnie pochłonąć. Abstrahując od strony technicznej, która jest bardzo dobra, a zwłaszcza muzyka, ten film to kawał porządnego kina. Nie chcę oceniać jak to wygląda naprawdę, ale przypuszczam, że obraz nie przekłamuje zbytnio rzeczywistości - polityka to gówno i nawet jeżeli ktoś wyznaje jakieś ideały to prędzej czy później zostają one zweryfikowane. Nie ma przyjaźni, nie ma sentymentów, nie ma litości, każdy jest umoczony, nikt nie jest bez winy.

Główny bohater to postać tragiczna, ale czy na pewno ? Nie chcę spoilerować, ale mimo jego wyborów pewnie postąpił bym podobnie. Albo masz jaja, albo nie, tylko czy warto ? Gorzko, prawdziwie, poruszająco.

8/10

Duże wrażenie zrobił na mnie ten film, każdy jego element. Jutro Artysta i Spadkobiercy, czas nadrobić zaległości.
A ja zgoła inne zdanie o tym filmie. Przez pierwszą połowę ciągle pieprzą o polityce co IMO było strasznie nudne, potem pojawia się jakaś intryga, która jest taka sobie i nagle film się kończy. Chyba liczyłem na coś więcej, dla mnie taki średniak. Aktorstwo na bardzo dobrym poziomie, ale to chyba nie uratuje całkowicie filmu. 6/10
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-01-2012, 06:19 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-01-2012 06:23 PM przez Tomkiewicz.)
28-01-2012 06:19 PM
RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje
Nawiązując do "Ides of March".
Jedno jest pewne: niepoprawny politycznie film nie ma najmniejszych szans na Oscara i mieć takowych nigdy nie będzie.
"Ides od March" jest filmem grzeczniutkim i poprawnym, ale z drugiej strony: solidnym, oldskulowym dramatem, jakby żywcem wyjętym z lat 70-tych.

Sęk w tym, że układem odniesienia, w myśl którego konstruowano oś dramatyczną, jest "wyjściowe" przeświadczenie nowicjusza o nieskazitelności moralnej kandydata, które dalej zostaje zawężone do stosunków damsko-męskich.
Jeśli ktokolwiek liczy na coś więcej jak wizerunek polityka-hipokryty, który rozmazuje swój autorytet w umyśle "młodego" poprzez kwestie okołokopulacyjne, sromotnie się zawiedzie.

Reasumując: "Idy Marcowe" opowiadają o rozczarowaniu moralnym (w bardzo wąskim zakresie) i ostatecznej kapitulacji procesu idealizacji wobec rzeczywistości środowisk politycznych. Szkoda tylko, że danie, jakie podano do stołu pozbawiono pieprzu, soli i zbyt lekko obsmażono.
No i kelner, który je dostarczył, dygotał ze strachu.

ps: Zapomniałbym: motyw muzyczny na napisach końcowych. Nie słyszałem niczego lepszego w tym roku. Miaaazga!



Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
29-01-2012, 08:51 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-01-2012 08:52 AM przez Turus.)
29-01-2012 08:51 AM
RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje
(28-01-2012 04:11 PM)Azgaroth napisał(a):  
(28-01-2012 03:53 PM)Turus napisał(a):  A ja zgoła inne zdanie o tym filmie. Przez pierwszą połowę ciągle pieprzą o polityce co IMO było strasznie nudne

Pewnie dlatego, że to był film o polityce.

Tylko, że było to strasznie nudne. Frost/Nixon też o polityce o ile dobrze pamiętam a było to podane w sto razy lepszy i bardziej interesujący sposób.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
09-02-2012, 02:14 AM
09-02-2012 02:14 AM
RE: The Ides Of March (reż. George Clooney)
Potwornie ciągnący się film, obdarzony lekko niepewną ręką reżyserską George'a Clooneya. Poza tym - bardzo mi się podobał. Mnie kręci polityka, zwłaszcza ta amerykańska (z jakichś powodów zdaje mi się nieskażona nihilzmem i cyniznem jaki wyziera z polskiego świata politycznego), toteż w moim przypadku plus idzie za sam temat. Dodatkowe plusy za ciekawą intrygę, ciekawe przedstawienie zakulisowych zagrywek i mocarną obsadę aktorską - zwłaszcza Philipa Seymoura Hoffmanna, który zwyczajnie wymiata i ZNIKA w postaci, którą gra.
Z drugiej strony, miałem wrażenie, że coś nie dograło w scenariuszu i druga połowa filmu jakoś zupełnie mnie do siebie nie przekonała. Chyba gdyby wyreżyserował to ktoś bardziej doświadczony niż Clooney to mogłoby być lepiej.
Aha, ja uwielbiam Goslinga, ale w tym filmie momentami potwornie mnie wkurwiał. Czy wy nie mieliście wrażenia, że jego uniwersalną reakcją na każde złe i zaskakujące wiadomości jakie do niego dochodziły był niekontrolowany wytrzeszcz oczu i osłupienie? To czasem wyglądało aż komicznie :P

7/10
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10-02-2012, 09:08 PM
10-02-2012 09:08 PM
RE: The Ides Of March (reż. George Clooney)
Solidne kino. Niby banalne, ale się chłonie. Niby przewidywalne, a trzyma w napięciu do końca. Na dłuższą metę co prawda nic wielkiego, ani w kontekście kina jako takiego, ani w kontekście przesłania i prawd, jakie chce przekazać. Niemniej takie kino to rzadkość, więc tym bardziej należy docenić dobrą formę Dżordża.

7 / 10 - może nawet z małym plusikiem

P.S. Swoją drogą Gosling w tym filmie znowu za kierownicą :) Może, zważywszy na końcówkę, nie poszło mu w polityce i się przerzucił na to, co mu radzono :)

Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/mymovies/list?l=27018617
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-02-2012, 10:04 AM
19-02-2012 10:04 AM
RE: The Ides Of March (reż. George Clooney)
Clooney ponownie nie zawodzi. Brudy kampanii wyborczej, walka o stołki, ujarzmianie demokratycznej swołoczy, tajemnice, zwroty akcji, tragizm postaci granej przez Goslinga. Czego chcieć więcej? Szkoda tylko, że to film do jednorazowego użytku.

7,5/10

Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
25-03-2012, 10:47 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-03-2012 11:01 AM przez Anielski_Pyl.)
25-03-2012 10:47 AM
RE: The Ides Of March (reż. George Clooney)
Dobry film. Ani odkrywczy, ani głęboki, ani jakoś koncertowo zagrany - wszystko jest po prostu ok. Na plus na pewno specyficzne napięcie, jakie wyczuwamy mniej więcej od połowy filmu oraz rewelacyjny jak zwykle Seymour Hoffman. Zaangażowane kino Clooneya nie jest może szczególnie wyszukane, ale zawsze wciąga i dobrze "smakuje" - nie inaczej jest w Idach marcowych. 7 / 10
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
25-03-2012, 12:44 PM
25-03-2012 12:44 PM
RE: The Ides Of March (reż. George Clooney)
Troszkę mnie rozczarował. Miałem po prostu zbyt wysokie oczekiwania, miała być porządna afera, a tu taka.. dość przeciętna. Oglądało się ok, na 7/10, ale miałem nadzieję na lepszy film.

Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości