The Lion King Complete Score prawda?
#1
http://www.ebay.es/itm/THE-LION-KING-LIMITED-TO-500-Complete-Promo-Score-EMD-Music-VERY-RARE-/181086368363?pt=LH_DefaultDomain_186&hash=item2a2996b26b


Oto i soundtrack w wersji o której tak mało słyszałem ale i o świetniej zawartości. Inny mówią, że została wydana inny, że jest wersja internetowa.

Jak to jest ?
cptMichaaX, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Apr 2012.

Odpowiedz
#2
to bootleg, jak wiele innych
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#3
(24-02-2013, 19:59)Mefisto napisał(a): to bootleg, jak wiele innych

kurde, szkoda ze nie wypuścili takiej płytki
cptMichaaX, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Apr 2012.

Odpowiedz
#4
i raczej w najbliższej przyszłości nie ma na to szans, bo prawa do tego tytułu, jak i historia jego powstawania to sodoma i gomora normalnie :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#5
(24-02-2013, 20:04)Mefisto napisał(a): i raczej w najbliższej przyszłości nie ma na to szans, bo prawa do tego tytułu, jak i historia jego powstawania to sodoma i gomora normalnie :)

a już myślałem, że dołączy do mojej kolekcji według mnie najlepszy soundtrack jak słyszałem. Muszę się tylko cieszyć wersją MP3
cptMichaaX, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Apr 2012.

Odpowiedz
#6
A co stoi na przeszkodzie, żeby kupić bootlega? Czasem są o wiele lepsze niż oficjalne wydania.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#7
Bo niektórzy lubią mieć na półce oryginalne oficjalne wydania, tak jak ja lubię mieć markowe ciuchy w szafie.

Odpowiedz
#8
(25-02-2013, 16:01)Monika napisał(a): Bo niektórzy lubią mieć na półce oryginalne oficjalne wydania, tak jak ja lubię mieć markowe ciuchy w szafie.

no dokładnie, choć jak przedmówca pisał wcześniej nieoficjalne czasami są lepszee
cptMichaaX, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Apr 2012.

Odpowiedz
#9
(25-02-2013, 16:01)Monika napisał(a): Bo niektórzy lubią mieć na półce oryginalne oficjalne wydania, tak jak ja lubię mieć markowe ciuchy w szafie.

Niektórzy lubią też robić za frajerów i dzięki temu oficjalni producenci, czy to filmów czy ciuchów, zbijają na nich swoje fortuny.

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#10
Dla mnie marka jest ważna. Chcesz to słuchaj muzyki z plików mp3, oglądaj filmy w formacie divix, chodź ubrany w polówce z nadrukiem krokodyla Lacoste kupionym na bazarze. Nie moja sprawa co kto i jak. Tak samo jak nie powinno obchodzić Cię to, że ktoś lubi po prostu na półce lub w szafie na wieszaku mieć oryginał. Jego pieniądze jego sprawa na co wydaje i komu napełnia tym samym kieszeń. Kto bogatemu zabroni? Poza tym oryginały można kupić z drugiej ręki, lub przecenione na przykład w tak zwanych outletach. I to naprawdę sporo. Ostatnio widziałam spodnie Diesela przecenione z 1250 zł na 150.

Odpowiedz
#11
Ale w którym ja miejscu napisałem, że "niefajnie jest mieć oryginała na półce"?
Napisałem, że często piraci robią ciekawsze wydania niż oficjalne. Często też oficjalni wydawcy mają fanów po prostu w dupie - z tego powstają właśnie takie superbootlegi.

A co do ciuchów- każdy może se kupować markowe jak go to kręci, jak go stać. Ale czy czasem "marka" to nie jest właśnie robienie takich ludzi w balona?

(Najzabawniejszy był przykład kiedy to marka (chyba Nike) była więcej warta niż aktywa tej firmy. Marka była warta 1 mld USD kiedy wartość przedsiębiorstwa to było, dajmy 500 milionów. Nie śmieszne?)

Szyją koszulkę wartą 5 Euro w jakiejś fabryce w 3cim świecie, płacąc pracownikowi dniówkę 1 czy 2 Euro, po czym wciskają ją tzw. markowym modnisiom za 50 Euro.


Naszywka musi być, nie?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#12
Cytat:Najzabawniejszy był przykład kiedy to marka (chyba Nike) była więcej warta niż aktywa tej firmy. Marka była warta 1 mld USD kiedy wartość przedsiębiorstwa to było, dajmy 500 milionów. Nie śmieszne?
"Wyceny" samych znaków handlowych są bardzo teoretyczne, a do rzeczywistej sprzedaży najbardziej rozpoznawalnych praktycznie nigdy nie dochodzi. Poza tym suma wartości aktywów firmy ma niewiele wspólnego z jej wyceną(kapitalizacja) i ta druga jest zazwyczaj kilku-kilkunastokrotnie większa od pierwszej.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Transformers - Score Anonymous 26 4,004 25-10-2016, 22:24
Ostatni post: Gieferg
  Kick Ass Score Danus 2 1,900 31-07-2010, 19:38
Ostatni post: mechanim
  The Island - score "In my opinion..." Łukasz Waligórski 38 4,425 05-01-2006, 09:00
Ostatni post: Kakapo



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości