The Terror [AMC]
#61
(03-04-2018, 21:23)Kuba napisał(a): Pojawia się co prawda fajna scena gdzie Crozier rani się dotknięciem do zimnej skóry lunety, ale mam wrażenie, że w którymś z poprzednich epków gość latał trzymając w gołej dłoni pistolet (w nocy) i nic mu nie było.
No przecież on tę lunetę złapał gołą dłonią :D
Może jestem jakiś dziwny, ale takie pierdoły wywołują u mnie tylko chichot i niesmak.

Na razie ocena bez zmian. Wątek gejowski mi nie przeszkadza. To znaczy nie przeszkadzał w książce, tutaj skręca w rejony jakiejś marnej głupoty.
Duży i dobry zawsze pokona małego i złego.

Odpowiedz
#62
Nawet nie zauważyłem :/
Te, że tak bowiem."techniczne" błedy kolą w oczy szczególnie dlatego, że Simmons w książce podszedł do tych kwestii z ogromną szczegółowością.

Z wątkiem gejowskim jest ten problem, że w ksiązce miał inny wydźwięk i znaczenie oraz pokazywał jednak w innym świetle kluczową postać jaką jest Hickey.

4 i 5 epizod albo jutro albo w piątek zarzuce. Mam nadzieje wreszcie na jakąś konkretną petardę.

Odpowiedz
#63
Przemęczyłem te dwa pierwsze odcinki i nie jestem pewien czy chcę tracić czas na kolejne. Jest nudno, mimo że bardzo lubię takie mroźne klimaty.
Grupa pompatycznych Anglików gadająca o niczym, wolno posuwająca się akcja, nic szczególnego.

No i coś rzeczywiście za lekko się tak ubierają. Mnie takie szczegóły odrzucają bo oczekuję choc odrobiny realizmu od seriali.

Odpowiedz
#64
Petardy brak, chyba żeby liczyć kolejne, tym razem bardziej efektywne spotkanie z potworem. Niemniej piąty odcinek był chyba najlepszy jak dotąd - po pierwsze, nie było żadnej retrospekcji, a po drugie mamy już chyba komplet nieszczęść, które spadły na obie załogi:
Może jeszcze coś dojdzie, ale już teraz jest to świetny punkt startowy do powolnej agonii, zamarzania i szaleństwa :)

Niestety przez to niedopracowanie szczegółów związanych z pogodą (brak pary z ust, przyodziewek średnio arktyczny, niekonsekwencja w pokazywaniu przymarzania skóry do przedmiotów) nie potrafię już ulec iluzji i nie widzę tam Arktyki, tylko plan filmowy w studio: sztuczna zadymka, sztuczny szron na brodach, reflektory, komputerowy potwór itp. Tak że wciąż jest OK... i tylko OK.
"Jedyne, co może uratować śmiertelnie rannego kota, to maleńki łyczek benzyny". 

Odpowiedz
#65
Dali dziś resztę epów, super wieczór się szykuje:)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

http://animalattack.pl/

Odpowiedz
#66
Odcinki 4-6 dobre, momentami nawet bardzo dobre. Scena z Blankym z piątego odcinka świetna, podobnie jak cała sekwencja "karnawałowa" z epa numer 6. Oby utrzymali poziom już do końca. Jedyne, co mnie rozczarowało, to mało pomysłowy design Tuunbaqa, mogli wysilić się bardziej.

PS. Hehe. ;)

Odpowiedz
#67
(17-04-2018, 00:13)nawrocki napisał(a): cała sekwencja "karnawałowa" z epa numer 6.
Propo tego - trzeba mieć naprawdę mocno zezowate szczęście, żeby
"Jedyne, co może uratować śmiertelnie rannego kota, to maleńki łyczek benzyny". 

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości