Titanic (1997) reż. James Cameron
#21
Artemis napisał(a):Jak byłam młodsza i czytałam dużo samym Titanicu, to mi się marzył poważniejszy film w tej scenografii, jakaś panorama społeczna, piękna metafora, kurde no
Możesz to rozwinąć, zaciekawiłaś mnie.
Kaczor napisał(a):A na ostatniej scenie snu, gdy wrak zmienia się z powrotem w nówkę sztukę i Rose wchodzi do sali ze schodami, ryczę jak bóbr ;)
Tak jak i Ja.
Jest w filmie parę scen perełek które potrafią wycisnąć łzy nawet z największych twardzieli. Ogólnie, piękny film:P
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
#22
Piosenka o Jamesie Cameronie :) Potwierdza to co o nim myśle :) Mój guru i mentor ;p


Odpowiedz
#23
Film super - 9/10, ale temat mógł się obyć bez dupowłazów Cameronowi i spuszczania się na ekran
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#24
Nie pasuje nie wchodź do tego tematu. :)
Przecież ten temat z założenia powstał po to by włazić w dupę Cameronowi i spuszczać się na ekran z powodu zajebistości tego co serwuje nam Cameron w Titanicu.
Na koniec powtórzę po Gigaczu: Cameron to moje reżyserskie guru i mentor. :)
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
#25
Wazelinki nigdy za dużo dlatego powtórzę Gigacza i Danusa :
Cameron Mój guru i mentor ;p :lol:
...a ode mnie dodam że Cameron jest niesamowitym wymiataczem któremu wszyscy inni reżyserzy mogą tylko pozazdrościć umiejętności i szczęścia...

a żeby było w temacie to powiem że Titanic jest filmem który raz, dwa razy do roku muszę obejrzeć ... kocham ten film za to że nie traci świeżości i dalej porusza wtedy kiedy ma poruszać. Efekty które pomimo 13 lat dalej wypadają świetnie i bardzo naturalnie. Świetna muzyka, fajne twarze ... jednym słowem film idealny. <ok>

shamar napisał(a):Tytanik - pół filmu nic sie nie dzieje a przez nastepne pół tonie statek. Koniec recenzji.
... w sumie jak tak myślę to faktycznie mogli akcję przenieść z pustego oceanu do zatłoczonych ulicy Manhattanu - akcja z pewnością zyskała by wiele, w szczególności na drugim planie. :roll: :razz:

PS; jestem ciekaw jak byś zrecenzował poronosa...
http://www.facebook.com/BLUVISIONPL

Odpowiedz
#26
shamar, czy wszechświat zapadłby się sam w siebie gdybyś chociaż raz napisał posta który zawiera więcej treści niż mamrot kilkulatka?

Odpowiedz
#27
Dobra, już chyba wszyscy na tym forum wiedzą co myślę o Cameronie, tym niemniej jak nie przepadam za jego filmografią, tak Titanic arcydziełem jest i to nie ulega dyskusji. Jest to po prostu ultimate movie, nawet nie jest tak łzawy jak wszyscy są skłonni sądzić. Macie przykładową scenę - Kate i Leo gadają w siłowni, ta scena jak on jej wyznaje miłość, a ona go początkowo odrzuca. Tam nie ma żadnej muzyki, jest cisza. To natychmiast czuć i od razu wyobraziłem sobie co by było gdyby Cameron dowalił tu jakieś smętne smyczki - poziom "łzawości" +50. Oczywiście są tu sceny, które można nazwać łzawymi, ale są dawkowane w odpowiednich proporcjach, a Cameron właśnie takimi sposobami jak np. brak muzyki, subtelnie zmniejsza ową łzawość i słodkość do akceptowalnego poziomu :)

I aż się dziwię, że nikt nie wspomniał o iconic scene tego obrazu czyli wejściu obojga bohaterów na barierkę przy zachodzącym słońcu. I jak w czasie całego filmu nie płakałem tak tu chyba z jedna łza poleciała bo jak po ryju walnął mnie geniusz reżyserski tego gościa. To, że dialogi tam są drętwe a twarze bohaterów bezlitośnie wyretuszowane komputerem nie ma tu żadnego znaczenia - liczy się kompozycja, układ kolorów, ujęcie, muzyka i widmowe sylwetki gdy rufa Titanica płynnie przechodzi w ujęcie wraku - no po prostu wszystko razem tworzy w tym ujęciu wprost idealną całość. Za takie sceny chodzę do kina :)

Odpowiedz
#28
Rodia napisał(a):a twarze bohaterów bezlitośnie wyretuszowane komputerem
Że co? :)

Odpowiedz
#29
No ta morda Leo jest tam tak wkurzająco gładziutka, że nikt mi nie powie, że obyło się bez ingerencji cyfrowych upgrade'ów :P

Odpowiedz
#30
Obyło się. Leo jest gładziutki jak pupa niemowlaka :mrgreen:

Odpowiedz
#31
Bo Leo podobnie jak w Romeo+Juliet gra tą ładniejszą połowę :lol:

Odpowiedz
#32
Rodia, ale Titanic to film z 1997, a nie 2007 roku :roll:

Odpowiedz
#33
Wtedy Leo był bardzo młody, miał prawo być gładziutki jak pupa niemowlęcia:)
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
#34
Rodia napisał(a):tak Titanic arcydziełem jest i to nie ulega dyskusji. Jest to po prostu ultimate movie,

Nie jest. Chociażby dlatego, że nie każdy lubi melodramaty. Albo bo śmierć kapitana jest trochę zbyt nasączona patosem. Albo bo przez 30 minut filmu jedyne dialogo to "Jack!" "Rose!" "Jack!" "Rose!".

To świetny warsztatowo i rzemieślniczo melodramat, z bezbłędną realizacją, genialną Kathy Bates, muzyką itd. Ale to nie "ultimate movie" czy "bezdyskusyjne arcydzieło". Rzekłem.

Odpowiedz
#35
Craven napisał(a):Albo bo przez 30 minut filmu jedyne dialogo to "Jack!" "Rose!" "Jack!" "Rose!".
A co mają gadać skoro wszystko na około się wali, tonie i nic tylko trzeba uciekać by jak najdłużej zostać na statku jak to powiedział Jack. Mi to nie przeszkadzało bo za każdym razem to ciągłe "Jack!", "Rose"!, "Jack!", "Rose!" było w pełni uzasadnione.
Craven napisał(a):Nie jest. Chociażby dlatego, że nie każdy lubi melodramaty.
Jest, bo o ile zgodzę się z Tobą, że nie każdy lubi melodramaty, bo kurde sam ich nie lubię to Titanika uwielbiam. Nie lubię łzawych historii miłosnych, a Titanik taki właśnie jest co nie szkodzi mi wielbić tego filmu.
Tak więc:
Arcydzieło, film wybitny:P
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
#36
Mierzwiak napisał(a):Rodia, ale Titanic to film z 1997, a nie 2007 roku :roll:

Chcesz mi powiedzieć, że w 1997 roku nie znano photoshopa i nie używano go do wypiększania buziek gwiazd na plakatach i na filmach? ;>

Craven, mi chodzi o całokształt. Oczywiście, że Titanic nie podejdzie każdemu, właśnie chociażby dlatego, że jest to kino gatunkowe. Ale przynajmniej dla mnie doświadczanie tego filmu było przeżyciem totalnym, które tylko niewiele obrazów potrafi zapewnić :)

Odpowiedz
#37
Rodia napisał(a):Chcesz mi powiedzieć, że w 1997 roku nie znano photoshopa i nie używano go do wypiększania buziek gwiazd na plakatach i na filmach?

no jasne! a do pierwszych "Gwiezdnych wojen" miecze były rysowane w paint'cie. :twisted:

Odpowiedz
#38
Danus napisał(a):"Jack!", "Rose"!, "Jack!", "Rose!" było w pełni uzasadnione
Uzasadnione, owszem. A mimo to w pewnym momencie zaczęło mnie śmieszyć i nużyć zarazem.

Danus napisał(a):Titanika uwielbiam. Nie lubię łzawych historii miłosnych, a Titanik taki właśnie jest co nie szkodzi mi wielbić tego filmu.
Ok uwielbiaj sobie go :) Ale ja go nie uwielbiam, a jedynie doceniam i włącza mi się agresor jak z wypowiedzi innych wynika, że wszyscy powinni go uwielbiać i klękać przed nim. Wydaje mi się to ździebełko dziecinne.

No a jeśli idzie o widowiska totalne, no to of korz Avatar póki co jest dla mnie takim. To nie najlepszy film evah, ale zdecydowanie najlepsze przeżycie w kinie. Raczcie zwrócić, uwagę, że nie napisałem, że to bezdyskusyjnie najlepszy film evah :P

Odpowiedz
#39
gigacz napisał(a):no jasne! a do pierwszych "Gwiezdnych wojen" miecze były rysowane w paint'cie. :twisted:

nawet nie wyglądałyby tak źle ;]

Craven, a ja identyczne odczucia jakie Ty masz względem Titanica mam wobec Avatara. Tylko Avatar ma słabszy scenariusz :p

Odpowiedz
#40
Yyy... a co ciekawego jest w scenariuszu tytanika?

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Zeroville (Reż. James Franco) Lawrence 2 936 08-04-2018, 05:06
Ostatni post: Lawrence
  The Lost City of Z (2017) (Reż. James Gray) Lawrence 2 1,146 13-07-2017, 12:51
Ostatni post: Snuffer
  The Abyss (reż. James Cameron) Danus 64 6,154 09-10-2016, 02:39
Ostatni post: Mefisto
  Dante's Peak vs Volcano (1997) Martinipl 8 1,366 24-08-2015, 09:10
Ostatni post: Martinipl
  Contact (Zemeckis zrobił w 1997) Crov 5 1,129 08-12-2014, 09:14
Ostatni post: Craven
  Super - James Gunn - 2010 slepy51 27 6,784 06-07-2014, 19:59
Ostatni post: Lawrence
  Zabijanie na śniadanie / Grosse Pointe Blank (1997) SonnyCrockett 21 1,964 15-01-2013, 17:27
Ostatni post: SonnyCrockett
  Eden Lake [reż. James Watkins] Mental 99 16,145 21-08-2011, 13:15
Ostatni post: shamar
  Fotograf elfów (1997), reż. Nick Willing SonnyCrockett 1 1,306 05-08-2010, 23:26
Ostatni post: SonnyCrockett
  House of Games [1987] & Spanish Prisoner [1997], Mamet Glut 4 899 08-06-2010, 13:58
Ostatni post: Mental



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości