Titanic (1997) reż. James Cameron
#61
Nie chcę za bardzo robić offtopa i porównywać tych dwóch filmów, ale Avatar mógł być arcydziełem, bo nie waham się określić w ten sposób Titanica. Jest to film doskonale skonstruowany, a każdy wątek znajduje swoje perfekcyjne zamknięcie. W Avatarze tego zabrakło, a przecież jeśli spojrzymy na oba te filmy, łączy je podobna prostota. To co również świetne w scenariuszu Titanica, to osadzenie całej historii w konkretnym kontekście - cały ten wątek Serca Oceanu jest banalny, owszem, ale jak ładnie spina film w całość.

W Titanicu świetne są przede wszystkim postacie. Jakkolwiek sympatyczny by nie był Żejksuli, Neytiri fantastyczna, to gdzie im tam do Jacka i Rose, nie mówiąc już o chemii, charakterach, historiach i związku tych postaci.

Najbardziej wzruszające momenty Titanica? Kiedyś strasznie ruszały mnie wszelkie mniejsze lub większe dramaty podczas tonięcia statku, obecnie wymiękam w bodaj najsubtelniejszej w filmografii Camerona scenie. Tuż po tym jak Rose wyrzuca klejnot do oceanu, widzimy jej zdjęcia, jak czerpała radość z życia, jak spełniła obietnicę daną Jackowi. Następnie widzimy twarz Rose i wiemy, że zmarła we śnie. Piękne. No i zachrypnięta Rose próbująca obudzić Jacka, i jak zaraz po tym woła o pomoc. ARGH! Ale ze mnie mięczak : )

PS. Gloria Stuart w tym roku skończyła sto lat!

Odpowiedz
#62
Mnie w Titanicu zawsze kopią emocjonalnie i wzruszają dwa momenty: migawki z katastrofy okraszone muzyką oraz króciutka scenka, w której to ratownicy widzą w oceanie zamarznięte zwłoki kobiety z niemowlęciem na rękach. Potwornie smutne.

Chyba też jestem mięczakiem : )

Odpowiedz
#63
Ja płakałem na scenie z pingwinem.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#64
A ja wybucham głośnym śmiechem, jak widzę przełamujący się na pół statek!

Ps. Gdzie tam był pingwin?

Ps 2. Żartuję oczywiście, ja też mam wielką gulę w gardle jak słyszę zachrypnięty głos Rose, wołającej Jacka:(

Odpowiedz
#65
patyczak napisał(a):Ps. Gdzie tam był pingwin?

No przy zderzeniu z górą lodową wpadł na pokład statku i pasażerowie pierwszej klasy zaczeli nim kopać.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#66
Bez jaj:) Serio?

Odpowiedz
#67
No tak. Bardzo wzruszająca scena, ukazująca bestialstwo bogaczy i bezsilność maluczkich.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#68
surrealizm

aż sobie powtórzę Titanica:)

Tak w ogóle, ode mnie też 10/10 - a słyszałem, że to wstyd przyznać, się że się lubi ten film:P

Odpowiedz
#69
:roll:

Odpowiedz
#70
patyczak napisał(a):że to wstyd przyznać, się że się lubi ten film:P
Eee...tam. Zresztą już parę osób zrobiło sobie tyle wstydu że nie robi to różnicy...
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”

#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
#71
Cytat:Tak w ogóle, ode mnie też 10/10 - a słyszałem, że to wstyd przyznać, się że się lubi ten film:P

Taa, też tak słyszałem, byłem wtedy w drugiej liceum a film właśnie leciał w kinach. Jakiś czas późnij bo już w 2004 roku nawet ktoś mi próbował dowalić (po tym jak na imprezie zjechałem Krzysia Krawczyka, że stary discopolowiec) "A tobie się podoba muzyka z Titanica!" - no jasne, że się podoba, z piosenką Celinki włącznie :razz: (swoją droga o niebo lepsza od piosenki z Avatara).


Titanic to zresztą jedyny bodaj film Jamesa, któremu nie mam absolutnie nic do zarzucenia (drugi któremu do tego najbliżej to T1 ale tam na upartego można sie tego i owego czepnąć).
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.

Odpowiedz
#72
Ba muzyka była świetna, ale koleżanki z klasy na tyle mi obrzydziły ten film przynudzaniem, że dopiero kilka lat temu po raz pierwszy obejrzałem. No i gaci nie zrywa.

Odpowiedz
#73
Muzyka w filmie sprawuje się świetnie, ale jednak wolę poprzednie dokonania Hornera.

Odpowiedz
#74
No Bravehearta niczym nie przeskoczy. Ale to już lekki OT...

Odpowiedz
#75
Mierzwiak napisał(a):Najbardziej wzruszające momenty Titanica? Kiedyś strasznie ruszały mnie wszelkie mniejsze lub większe dramaty podczas tonięcia statku, obecnie wymiękam w bodaj najsubtelniejszej w filmografii Camerona scenie. Tuż po tym jak Rose wyrzuca klejnot do oceanu, widzimy jej zdjęcia, jak czerpała radość z życia, jak spełniła obietnicę daną Jackowi. Następnie widzimy twarz Rose i wiemy, że zmarła we śnie. Piękne. No i zachrypnięta Rose próbująca obudzić Jacka, i jak zaraz po tym woła o pomoc. ARGH! Ale ze mnie mięczak : )

Ja bym dodał do tego mistrzowską sztuczkę realizatorską kilka sekund później, kiedy kamera "tonie" w wodzie i dryfuje ku wrakowi, by wjechać na jego pokład i przemienić go na Titanica sprzed katastrofy. Wszystko na jednym ujęciu, cool sprawa, tak kręci Cameron :)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#76
i te podkreślenie muzyką stanowiska reżysera w napisach końcowych :) Tak - ta błahostka jest jednym z moich ulubionych momentów z filmu :)

Odpowiedz
#77
Jako, ze odkurzyliście temat, to dodam tylko od siebie, ze ten film jest od początku do końca idealny, a jego czteropłytowe wydanie, którego jestem szczęśliwym posiadaczem, jest równie świetne.

O przypomniało mi się - ten film ma jedną wadę - Billa Paxtona. Koleś jest takim drewnem, że aż przykro go oglądać.

Odpowiedz
#78
Ja go lubię - świetnie grał chorego w Apollo 13:P

Odpowiedz
#79
Perfik napisał(a):Koleś jest takim drewnem, że aż przykro go oglądać.

A w łeb byś nie chciał? :)

Odpowiedz
#80
A jaki fajny był w True Lies :)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Zeroville (Reż. James Franco) Lawrence 2 937 08-04-2018, 05:06
Ostatni post: Lawrence
  The Lost City of Z (2017) (Reż. James Gray) Lawrence 2 1,146 13-07-2017, 12:51
Ostatni post: Snuffer
  The Abyss (reż. James Cameron) Danus 64 6,155 09-10-2016, 02:39
Ostatni post: Mefisto
  Dante's Peak vs Volcano (1997) Martinipl 8 1,367 24-08-2015, 09:10
Ostatni post: Martinipl
  Contact (Zemeckis zrobił w 1997) Crov 5 1,129 08-12-2014, 09:14
Ostatni post: Craven
  Super - James Gunn - 2010 slepy51 27 6,786 06-07-2014, 19:59
Ostatni post: Lawrence
  Zabijanie na śniadanie / Grosse Pointe Blank (1997) SonnyCrockett 21 1,967 15-01-2013, 17:27
Ostatni post: SonnyCrockett
  Eden Lake [reż. James Watkins] Mental 99 16,146 21-08-2011, 13:15
Ostatni post: shamar
  Fotograf elfów (1997), reż. Nick Willing SonnyCrockett 1 1,306 05-08-2010, 23:26
Ostatni post: SonnyCrockett
  House of Games [1987] & Spanish Prisoner [1997], Mamet Glut 4 899 08-06-2010, 13:58
Ostatni post: Mental



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości