|
Transformers - Score
|
|
13-10-2007, 11:19 AM
|
|||
|
|||
|
Transformers - Score
No po prostu cudo.
Może neizbyt odkrywcze czy oryginalne, ale mimo to wspaniałe. Nie każdy score musi być nowatorski i odkrywczy. Częśc tych kawałków zapadła mi w pamięć po obejrzeniu filmu, teraz posłuchałem jak to wszystko brzmi na płycie i jest nawet lepiej niż myślałem. Co prawda na potrzeby Transformerów można byłoby skomponować coś bardziej oryginalnego w brzmieniu (to się udało np Fiedelowi w T2) ale nie mogę narzekać słuchając takich kawałków jak "The Allspark"; "Scorponok" czy przede wszystkim "Arrival To Earth" który jest tu gwoździem programu. Promo-score który się jakiś czas temu pojawił narobił mi niezłego smaka na tą muzykę. Powiem tylko że jeśli promo w recenzji na stronie dostał 4/5 za swoją zawartośc to ocenić tak samo ten score byłoby "lekko" niesprawiedliwe, bo to co w tej muzyce najlepsze jest obecne dopiero tutaj 8) (tak ALIEEN to było do ciebie :D ) Spodziewam się że "znafcy" tematu się ze mną nie zgodzą, ale who cares? |
|||
|
13-10-2007, 12:07 PM
|
|||
|
|||
|
Podczas oglądania filmu drugi raz kilka melodii bardzo mi się spodobało, ale większość to jak już pisałem "kopiuj-wklej" z poprzednich filmów Baya, i ta muzyka nie podoba mi sie w ogóle.
|
|||
|
12-12-2007, 03:45 PM
|
|||
|
|||
|
Oglądałem film w kinie, i uznałem, że muzyka jest godna uwagi. Na DVD potwierdziłem to i teraz oczekuję CD z Soundtrackiem z TRF. Arrival to Earth to mistrzostwo, jakiego DAAAAAWNO nie słuchałem. Po tym kawałku, mogę w pełni świadomie ustawić Jablonskiego na równi z Zimmerem (ktory lekko się mi się przejadł po "King Arthur").
tutaj link do teledysku, zmontowanego przez maniaka TRF, z Arrival to Earth .... http://pl.youtube.com/watch?v=zHBZEUQkjvQ Ostatnio widziane: The brave one 7/10 Sex story 5/10 44 minuty 5/10 The Town 9/10 Avengers 7/10 |
|||
|
12-12-2007, 04:42 PM
|
|||
|
|||
|
Ja muzyki z TF nie pamiętam w ogóle, ale zlinkowane powyżej "Arrival to Earth" to takie soundtrackowe wyrobnictwo. Nuda.
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie |
|||
|
12-12-2007, 05:02 PM
|
|||
|
|||
|
Negrin > nie znasz się.
Ciekawe jak to się stało że nie ma jeszcze recenzji oficjalnego score'a w dziale Muzyka na stronie. ALIEEN się coś opierdala :P |
|||
|
12-12-2007, 08:10 PM
|
|||
|
|||
|
Może się nie znam, a moze to po prostu tyle razy słyszałem gdzie indziej w bardziej ekscytującym wydaniu, że nie robi na mnie wrażenia.
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie |
|||
|
12-12-2007, 08:43 PM
|
|||
|
|||
|
Negrin mówi prawdę, Gieferg blefuje.
Warstwa brzmieniowa ni hu hu nie koresponduje z tematyką filmu, a sam przytoczony motyw to odgrzewany po stokroć kotlet. Nawet taki ścieżkodźwiękowy laik jak ja potrafi to zauważyć... opium.org.pl |
|||
|
12-12-2007, 10:56 PM
|
|||
|
|||
|
W kinie muzyka nie zrobiła żadnego wrażenia, poza tym na zasadzie: o to było w Piratach z Karaibów, o to gdzieś było itd... nic ciekawego... i jakoś mnie nie zachęciło do słuchania, jakieś takie - jak powiedziano powyżej - wtórne...
[img]http://www.sloganizer.net/en/image,Eorath,blue,white.png[/img] From ghoulies and ghosties And long-leggedy beasties And things that go bump in the night, Good Lord, deliver us! |
|||
|
12-12-2007, 11:53 PM
|
|||
|
|||
|
Już na początku "Arrival to earth" mocno zalatuje Zimmerem, a później typowym utworem niewiele różniącym się od wielu innych. A pozostałe dwa utwory wymienione przez Gieferga już absolutnie nie zapadają w ucho.
Tak więc zgadzam się z przedmówcami, że to normalna wyrobnicza robota i nie widzę w tej muzyce nic, co miało by ją wyróżniać. |
|||
|
13-12-2007, 12:05 AM
|
|||
|
|||
|
Arrival to Earth faktycznie jest miłym kawałkiem, ale reszta, jak już pisałem, to kopie z wcześniejszych filmów Baya. Nie wiem jak to jest, ale może Bay idzie do kompozytora, i mówi: "Widziałeś Bad Boys? Chcę mieć taki utwór jaki był w 50 minucie filmu. I jeszcze ten z połowy Twierdzy."
|
|||
|
13-12-2007, 12:15 AM
|
|||
|
|||
|
Jak sobei chcecie :P, dla mnie to jest jeden z tych soundtracków których mogę słuchac na okrągło :P
|
|||
|
13-12-2007, 12:16 AM
|
|||
|
|||
|
To ja się wtrącę. :)
Soundtrack jest wtórny jak cholera i słychać w nim średnią ważoną Media Ventures. :) Ale bardzo go lubię, słucha mi się przyjemnie i do filmu też pasował. |
|||
|
13-12-2007, 12:37 AM
|
|||
|
|||
Don't play with fire, play with Mefisto... http://www.imdb.com/mymovies/list?l=27018617 |
|||
|
13-12-2007, 12:55 AM
|
|||
|
|||
|
Tak Mefisto, masz rację, twoja argumentacja jest powalająca. Zwłaszcza w kwestii, która zdecydowanie jest kwestią gustu. Owszem, jest to rzecz wtórna, ale wolę coś wtórnego w gatunku który lubię niż coś co będzie oryginalne ale nie będę w stanie przesłuchac tego więcej niż 1-2 razy.
A co do tego że "nie pasuje do filmu". Owszem pasuje. I zdecydowanie wolę to niż "dopasowane do filmu" metaliczne połupywanie Fiedela z T2. |
|||
|
13-12-2007, 01:06 AM
|
|||
|
|||
Gieferg napisał(a):metaliczne połupywanie Fiedela z T2:lol: Lepiej bym tego nie opisał :) |
|||
|
13-12-2007, 01:29 AM
|
|||
|
|||
Gieferg napisał(a):Tak Mefisto, masz rację, twoja argumentacja jest powalająca. oto Twoja: Cytat:Negrin > nie znasz się. Don't play with fire, play with Mefisto... http://www.imdb.com/mymovies/list?l=27018617 |
|||
|
13-12-2007, 09:26 AM
|
|||
|
|||
Gieferg napisał(a):Owszem, jest to rzecz wtórna, ale wolę coś wtórnego w gatunku który lubię niż coś co będzie oryginalne ale nie będę w stanie przesłuchac tego więcej niż 1-2 razy.Stary, spoko. Fajnie, że Ci się dobrze słucha (zresztą romeck to dobrze ujął). Mnie się na przykład fajnie słucha wtórnego rocka. Ale jak wraz z Martinipl piszecie, że "cudo" i "mistrzostwo", to już sobie nieźle jedziecie. I dlatego Wam się oberwało. Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie |
|||
|
13-12-2007, 11:00 AM
|
|||
|
|||
|
Ha! Mi się nie oberwało, bo niby czemu? Za gusta? O tym się nie dyskutuje. Wymieniłem swoją ( I TYLKO SWOJĄ) opinię na temat tego kawałka Arrival to Earth. Owszem, jest to wtórne ( nie jestem melomanem, ale posiadam około 40 OST z różnych filmów) i wiele jest powielane/modyfikowane, ale w tej wersji, podoba mi się bardziej niż The Rock, czy Pearl Harbor...
Przeanalizowałem ten kawałek tak dokładniej i zarzuciłem "na ruszt" parę płyt i wyszło mi takie coś: Nurt The Rock w połączeniu z Motywem przewodnim reklamy Fa (taki deo...), ale w zmienionej intonacji... Ja nie napiszę, że "ty się nie znasz" albo "on się nie zna"... bo to, czy kogoś ów utwór porwał i omamił, to naprawdę kwestia gustu, i macie prawo do odmiennego zdania niż moje. M Ostatnio widziane: The brave one 7/10 Sex story 5/10 44 minuty 5/10 The Town 9/10 Avengers 7/10 |
|||
|
13-12-2007, 11:12 AM
|
|||
|
|||
Martinipl napisał(a):Ha! Mi się nie oberwało, bo niby czemu? Za gusta? O tym się nie dyskutuje. Wymieniłem swoją ( I TYLKO SWOJĄ) opinię na temat tego kawałka Arrival to Earth.Ja powyżej napisałem, za co. Nie czytasz uważnie. Nie za gusta. Martinipl napisał(a):Przeanalizowałem ten kawałek tak dokładniej i zarzuciłem "na ruszt" parę płyt i wyszło mi takie coś: Nurt The Rock w połączeniu z Motywem przewodnim reklamy Fa (taki deo...), ale w zmienionej intonacji...Nie zostawiłeś wątpliwości. Faktycznie mistrzowstwo. Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie |
|||
|
16-12-2007, 11:19 AM
|
|||
|
|||
|
Czytam, czytam i oczom nie wierzę. Po ostatnich zachwytach "Wyspą" nagle większość użytkowników tego forum zauważyła jak wtórnym i asekuranckim kompozytorem jest Jablonsky. Nic tylko się cieszyć :D
To jak będzie brzmieć score do "Transformers" było wiadomo jeszcze zanim powstał film. Zlepek nazwisk Bay i Jablonsky mógł oznaczać tylko powtórkę z rozrywki zwanej Media Ventures. I tak też się stało. Do tej pory nie rozumiem ludzi, którzy pisali petycje żeby ta muzyka była wydana na płycie. Bardziej nadmuchanej i wtórnej partytury w tym roku jeszcze nie słyszałem (no chyba że 300), a słyszałem ich sporo. Innymi słowy przyłączam się do opinii większości wypowiadających się powyżej, kompletnie nie rozumiejąc argumentacji Gieferga... [img]http://www.muzykafilmowa.pl/logo2.jpg[/img] |
|||
|
16-12-2007, 03:03 PM
|
|||
|
|||
Łukasz Waligórski napisał(a):jak wtórnym i asekuranckim kompozytorem jest Jablonsky. Steamboy, Steamboy, Steamboy!!! (czy choćby fragment z Tears of the Sun) Naprawdę Jablonsky jak chce, to potrafi, ale nie przy Bayu. Don't play with fire, play with Mefisto... http://www.imdb.com/mymovies/list?l=27018617 |
|||
|
17-12-2007, 10:20 PM
|
|||
|
|||
|
Score z TRansformers jest bardzo dobry. Szczegolnie wczesniej juz wspomniane Arrival to Earth. Moze i jest wtorne ale swietnie sie tego slucha
Terminator | Aliens | The Abyss | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar Directed by James "THE KING" Cameron |
|||
|
15-02-2008, 05:52 PM
|
|||
|
|||
|
Fajny OST, mój ulubiony to "The Allspark" :D. Ogólnie muza wtórna, patetyczna, ale po obejrzeniu filmu chcę się to wysłuchac bez efektu ścierania blachy.
http://www.themoviesforum.info |
|||
|
15-02-2008, 06:34 PM
|
|||
|
|||
Mierzwiak napisał(a):Nie wiem jak to jest, ale może Bay idzie do kompozytora, i mówi: "Widziałeś Bad Boys? Chcę mieć taki utwór jaki był w 50 minucie filmu."Troche z opoznieniem, ale od muzyki z Bad Boys wara. O filmie mozna mowic co sie chce, ale sciezka dzwiekowa jest oryginalna, perfekcyjna i co najwazniejsze - pozniej nie kopiowana. To bodaj pierwszy i ostatni raz kiedy wspolnie pracowal Bay z Markiem Manciną. W kazdym nastepnym filmie Baya nie ma nic z muzyki z BB (nawet w szczynie Bad Boys 2). IF YOU DON'T AGREE WITH ME, YOU CAN FUCK OFF. |
|||
|
15-02-2008, 06:40 PM
|
|||
|
|||
|
Zanim następnym razem wyskoczysz z "warą" zrozum że napisałem to jako przykład ilustrujący powtarzalność muzyki w jego filmach, kapewu?
|
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości







