Twin Peaks
#61
a wie ktoś jaki będą wymiary kadru na Blu? 16:9 czy 4:3? Zważywszy, że kręcił to Lynch, a nie jakiśtam twórca telewizyjny, to chyba jest szansa, że serial powstawał w tym pierwszym formacie? :P

Odpowiedz
#62
Chyba jednak robili go w 4:3.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#63
Wstyd się przyznać, ale dopiero poznaję TP. Widziałem za dzieciaka kilka odcinków, ale pamiętam to jak przez mgłę, jedyne co kojarzyłem to czołówka. Jestem po pilocie i dwóch odcinkach i ... jakie to jest cholernie hipnotyzujące i magnetyczne, jakich ten serial ma bohaterów (agent Cooper!!), jaką kapitalną muzykę i jak świetnie buduje napięcie. Zacząłem o 22:00, jest 2:00, a ja mimo, że idę rano do pracy mam ochotę oglądać dalej.

Przy śnie Coopera totalnie wysiadłem. Takiego stężenia groteski i niepokoju dawno nie odczułem.
"Renton - "Choose life, choose Facebook, Twitter, Instagram and hope that someone, somewhere cares."


Odpowiedz
#64
Faktycznie, wstyd było przyznać :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#65
Wstyd przyznać, ale przynajmniej nadrabiasz, więc jest Ci wybaczone:) Nie zraź się zjazdem poziomu gdzieś w połowie 2 sezonu na parę odcinków, bo finał zrekompensuje Tobie wszystko.
Aktualnie rządzi: ja

Odpowiedz
#66
Ja się nie wstydzę, że jeszcze nie widziałem. Czekam na wydanie Blu, nie będę kalał moich oczu jakąś pikselozą z DVD ;)

Odpowiedz
#67
Również mam dopiero zamiar nadrobić... a wstydu nie zaznałem. :] Nie ma jeszcze wydania blu?

Odpowiedz
#68
Wychodzi bodajże pod koniec marca.
Aktualnie rządzi: ja

Odpowiedz
#69
Ok, pierwszy sezon zaliczony. Początkowego humoru próżno było szukać w dwóch ostatnich odcinkach, ale pojawiło się ogromne napięcie, a końcówka 7 odcinka i cliffhanger jaki zaserwowali twórcy sprawia, że mam ochotę od razu sięgnąć po sezon drugi. Póki co wspaniała rzecz, mam tylko nadzieję, że nie odejdą od tego klimatu.

Cooper idealnie wpasowuje się w ten klimat, a przemowa do agenta, który badał zwłoki o tym, że ludzie żyją tutaj jak się powinno, a śmierć to nie statystyka - coś wspaniałego.
"Renton - "Choose life, choose Facebook, Twitter, Instagram and hope that someone, somewhere cares."


Odpowiedz
#70
skończyłem z dwa tygodnie temu film i serial.
co do serialu.

a co do filmu
co do zakończenia serialu
serial 7
film 8

Odpowiedz
#71
Dla mnie film jakieś 5, a serial zdecydowanie 10:D

Odpowiedz
#72
Ja jestem kompletnie nieobiektywny w tym temacie, bo to mój najukochańszy serial, więc wszystko z nazwą Twin Peaks traktuję z góry jako 10:)
Aktualnie rządzi: ja

Odpowiedz
#73
Powiedzcie mi jak długo będzie taka lipa jak w odcinku 2x10? W 2x11 to samo, oprócz fajnego wątku z Duchovnym jako trans :D
"Renton - "Choose life, choose Facebook, Twitter, Instagram and hope that someone, somewhere cares."


Odpowiedz
#74
Na parę odcinków serial trochę się gubi, to fakt. Mimo wszystko warto się "przemęczyć" ze względu na finałowy odcinek.
Aktualnie rządzi: ja

Odpowiedz
#75
Ok jestem po 2x19 i robi się gęstooo. Cały ten projekt "Błekitna Księga", UFO, jaskinie ... cholernie ciekawy jestem jak to się potoczy
"Renton - "Choose life, choose Facebook, Twitter, Instagram and hope that someone, somewhere cares."


Odpowiedz
#76
Twin Peaks - dwa sezony absolutnej zajebistości! Perfekcyjny miks groteski, surrealizmu horroru i komedii. Ciesze się, że obejrzałem to w całości dopiero teraz, bo za dzieciaka musiałbym wydać fortunę na psychoanalityka. Były momenty, że oglądając w nocy dostawałem gęsiej skórki, były też takie, że śmiałem się jak na najlepszej komedii, ale zawsze, absolutnie zawsze było cholernie klimatycznie. Mała, górska miejscowość, a dookoła tajemniczy las...
Aktorsko to jest ekstraklasa - każdy kto pojawia się na ekranie jest cholernie charakterystyczny i zapada w pamieć, ale show w każdej sekundzie kradnie Kyle MacLachlan jako agent Cooper. Mój idol, mentor, duchowy przewodnik. Jedna z najlepszych postaci w historii telewizji!
[Obrazek: tumblr_lgkyodqE8C1qgrkbso1_500.jpg]
Zdarzają się przestoje, niepotrzebne wątki, a w finale stężenie psychodeli osiąga nieprawdopodobny wręcz poziom, ale to jest klasyk, który trzeba znać. No i już wiem, kto zabił Laurę Palmer.
"Renton - "Choose life, choose Facebook, Twitter, Instagram and hope that someone, somewhere cares."


Odpowiedz
#77
Kurczę, ale tej ostatniej sceny dalej nie mogę wybaczyć - to rozwiązanie wkurzyło mnie jak mało co :)

Bierzesz się za film?

Odpowiedz
#78
(06-03-2014, 21:19)Arahan napisał(a): (...) a w finale stężenie psychodeli osiąga nieprawdopodobny wręcz poziom, ale (...)
Nieprawdopodobny poziom psychodelii to zarzut?

Odpowiedz
#79
spodziewałem się czegoś "normalniejszego" i na pewno nie każdemu przypadnie to do gustu, ale ja byłem zachwycony :)
Bogdan, nie wiem, na razie chyba nie, słyszałem, że dużo słabszy i nie chcę sobie psuć wrażenia.
Ostatnia scena? Jest ok, bardzo symboliczna. Zło jest w każdym z nas. Smutne i gorzkie zakończenie, ale lepsze byc nie mogło.
"Renton - "Choose life, choose Facebook, Twitter, Instagram and hope that someone, somewhere cares."


Odpowiedz
#80
Ja osobiście filmu nie nazwał był słabszym, jest po prostu... inny. Tutaj już mamy po prostu do czynienia z psychodeliczną jazdą bez trzymanki, brak tu humoru znanego z serialu, ale całość jest moim zdaniem fantastyczna, a zwłaszcza pierwsze 30-40 minut. Klimat jest tak gęsty, że można go kroić nożem.

Fakt faktem, nie dziwię się ludziom, którzy zachwyceni serialem, sięgnęli po ten film i poczuli się rozczarowani. To jest Lynch, który jest tutaj sobą pełną gębą, a to nie wszystkim jest na rękę. Trzeba powiedzieć, że współpraca z Frostem służyła obu panom, bo oboje wyciągali z siebie to, co najlepsze. Jeden (Lynch) szalał, stworzył nam najbardziej pamiętne sceny w serialu, niesamowitą atmosferę i właściwie wszystko, co z tego dzieła pamiętamy, a drugi (Frost) sprawiał, że to wszystko stawało się nagle dużo bardziej przystępne dla przypadkowego widza. W filmie zaś jest po prostu Lynch, który szaleje i którego nikt nie hamuje. Hate it or love it.
Aktualnie rządzi: ja

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości