|
Ulubieni gliniarze :)
|
|
11-01-2007, 12:12 AM
|
|||
|
|||
|
Ulubieni gliniarze :)
Policjantów w świecie filmowym przewinęło się bez liku, także nie chcę ograniczać nikogo w wyborze. Nierzadko stróże prawa stawali po stronie czarnych charakterów lub sami byli tymi złymi. Najczęściej jednak są to narwańcy którzy ryzykują życiem za marne grosze. Chodzą w przepoconych koszulach, gaszą papierosy w lodowatej kawie którą zaraz potem piją, w dzień łapią złoczyńców, a w nocy zdają z tego raporty przed szefem. Wszystko aby służyć i chronić :)
Moim numero uno jest John McClane. Na bosaka potrafi zlikwidować grupę terrorystów, jeszcze pół wieżowca w międzyczasie rozpieprzyć w drobny mak. Samymi tekstami mógłby ich wszystkich pozabijać. A w czwartej części jakiś szczeniak ma czelność wątpić w jego możliwości... :) |
|||
|
11-01-2007, 12:20 AM
|
|||
|
|||
|
Osz kurcze, jest w czym wybierac.. Ale jesli musialbym ograniczyc swoj wybor zdecydowalbym sie na kontrastujaca ze soba dwojke policjantow: Harry Callahan z jednej strony i porucznik Frank Drebin z drugiej (o dziwo, podobienstwa jednak sie znajda - ten drugi jest rownie bezkompromisowy w stosunku do przestepcow co pierwszy, choc nie zawsze swiadomie). Tuz za nimi duet: Murtaugh i Riggs z najlepszej sensacyjno-komediowej serii Swiata. Tak tez wyglada moja favourite 3.
|
|||
|
11-01-2007, 12:47 AM
|
|||
|
|||
|
Chyba fauvorite 4 :wink:
|
|||
|
11-01-2007, 04:11 PM
|
|||
|
|||
|
Te pare traktuje jako jednosc. ;)
|
|||
|
11-01-2007, 11:57 PM
|
|||
|
|||
|
Trudny wybór, bo frank Drebin juz został wskazany, stawiam na Mika i Marcusa z Bad Boys. Są bardzo kontrastowi, rzucają fajnymi tekstami i rozwalaja Miami jak nikt inny no i te ,,kocie ruchy'' ...
Z Polskich gliniarzy, wybiore oczywiście Olgierda Halskiego. Chyba nie musze pisać dlaczego !? ,,Nawet kałuże odbijają Słońce'' |
|||
|
12-01-2007, 12:13 AM
|
|||
|
|||
|
Nietypowi gliniarze, bo ścigający obcych ;) - Fox Mulder i Dana Scully. Niesamowita para, niech się schowają wszyscy inni. Za aktorów, za charaktery, za chemię, za humor.
|
|||
|
12-01-2007, 12:22 AM
|
|||
|
|||
Cytat:Z Polskich gliniarzy, wybiore oczywiście Olgierda Halskiego. Chyba nie musze pisać dlaczego !? Dlaczego? :) |
|||
|
12-01-2007, 07:53 AM
|
|||
|
|||
|
Dlaczego ?
Bo na tle innych polskich bohaterów tego typu, jest chyba najbardziej wiarygodny. Jego postać jest wyraźnie zarysowana i dobrze wpasowana w realia ówczesnej Polski, chciałoby się o nim powiedzieć ,,ostatni sprawiedliwy'' .Taki Szajba, Zawada, Sznajder lub nawet Borewicz nie dorastają mu do pięt ! Halski nie tylko, że tradycyjnie wyłapał większość świadka przestepczego to jeszcze poderwał Renatę Dancewicz i był dobrym szermierzem :) ,,Nawet kałuże odbijają Słońce'' |
|||
|
13-01-2007, 10:39 PM
|
|||
|
|||
|
nie ulubieni, ale się pamięta - Kruszon, sierż. Walczak ("Przygody psa Cywila" :D ), ta mameja z "Taxi" co nie umiała jeździć :)
I POZA KONKURSEM Stanisław Bareja jako dzielnicowy sierżant Parys z "Alternatywy 4" :D Jan Himilsbach: Intelektualiści wypierdalać! Gustaw Holoubek: Nie wiem jak panowie, ale ja wypierdalam. |
|||
|
27-01-2007, 12:02 PM
|
|||
|
|||
|
Inspektor Gadżet rządzi :D
"Cztery ściany cztery kąty, a w tej pustce ty sam...piąty" |
|||
|
27-01-2007, 03:26 PM
|
|||
|
|||
|
To ja dorzucę postać Jeta Li z filmu Pocałunek Smoka. Nie jest to zadne osiagniecie jesli chdozi o wymogi artystyczne ale jego Liu Jian to charakter bardzo tajemniczy i dzialajacy tak jak lubie. Bez slowa i bez tandetnych niepotrzebnych ruchów. Az przypomina mi sie nie wiem czemu Sigal. Kung Fu Jeta w tym filmie to czysta technika, pojedyncze ciosy przede wszystkim skuteczne.
IF YOU DON'T AGREE WITH ME, YOU CAN FUCK OFF. |
|||
|
27-01-2007, 05:57 PM
|
|||
|
|||
|
Ostatnio bardzo dobrz zaprezentował sie w moich oczach Dignam (Mark Wahlberg) z Infiltracji. Rzucał niesamowitymi tekstami :) Po prostu mnie rozwalił swoim sposobem bycia wykreowanym w filmie.
,,Nawet kałuże odbijają Słońce'' |
|||
|
27-01-2007, 06:13 PM
|
|||
|
|||
|
No w końcu nie bez przyczyny został dostrzeżony i nominowany przez Akademię. :)
|
|||
|
27-01-2007, 08:54 PM
|
|||
|
|||
|
Stansfield się liczy?
Lubię go, bo się fajnie wygina. I lubi B., największego kompozytora wszechczasów (tak jak ja). I dba o siebie (nie lubi, gdy coś mu zachlapie garnitur). Ma dobry węch. Ma wyczucie rytmu. Fajnie pokazuje zęby w scenie z balonami. I nazywa Mathildę aniołkiem (tak jak zrobiłabym to ja lub Beowulf). I fajnie krzyczy. I ginie w sympatycznych okolicznościach. Dobry glina. DON'T BLINK AND TURN LEFT. |
|||
|
27-01-2007, 11:07 PM
|
|||
|
|||
Artemis napisał(a):I dba o siebie Garnitur ma OK, ale mógłby jednocześnie nie wyglądać jak niedomyty, spocony żul, któremu łupież zaczyna zmieniać się w kisiel. Ale też go lubię. :) Copywriter do wynajęcia http://www.facebook.pl/tekstynazlecenie - polub to :) |
|||
|
28-01-2007, 11:31 AM
|
|||
|
|||
|
Garnitur jest najważniejszy ;).
DON'T BLINK AND TURN LEFT. |
|||
|
28-01-2007, 12:56 PM
|
|||
|
|||
|
Vincent Hana z "Gorączki". Prawdziwy glina. W dodatku kokainista.
Austrian School of Economics, libertarian political philosophy, state violence, guns, drug prohibition, anti-copyrights & more |
|||
|
28-01-2007, 02:17 PM
|
|||
|
|||
|
Ciężki wybór, ale chyba najbardziej przemawiali do mnie Dignam z Infiltracji, Keitel ze Złego porucznika oraz Hana - mocne, bezkompromisowe charaktery. Z komediowych wizerunków, to zawsze śmieszył mnie Stiller jako Starsky (mimo iż film był taki sobie) :D
najlepsze, co można zrobić z dobrą radą, to podać ją dalej |
|||
|
04-02-2007, 11:29 AM
|
|||
|
|||
|
Frank Bullitt. Zmiękły wam nogi, prawda? :) W tym przypadku jesteście w pełni usprawiedliwieni :wink:
Bullitt jest dla mnie gliniarzem z prawdziwego zdarzenia. Nie rzuca one- linerami na prawo i lewo jak robił to McClane, nie ma też żadnej super odjechanej ksywki typu Detonator czy Pogromca. Dostał sprawę i wie, że musi ją wypełnić do końca. Jest małomówny, bo tego wymaga jego praca. Odzywa się kiedy musi. Być może jest ostatnim sprawiedliwym w San Francisco, ale pogodził się z tym, że ktoś musi nim być. W końcu wypadło na niego. |
|||
|
04-02-2007, 12:24 PM
|
|||
|
|||
Mental napisał(a):W dodatku kokainista.Tez mi atut... :? IF YOU DON'T AGREE WITH ME, YOU CAN FUCK OFF. |
|||
|
28-05-2007, 12:27 PM
|
|||
|
|||
|
Ulubiony gliniarz to rzecz jasna McCane. :D Już wkrótce czwóreczka. Nie moge sie doczekac
Szklana pułapka 4 (Live Free or Die Hard)" http://www.talenty.pl/index.php?str=kino...ykina=1435 |
|||
|
28-05-2007, 12:44 PM
|
|||
|
|||
Przeczucie napisał(a):Ulubiony gliniarz to rzecz jasna McCane. :DJohn McClane ;) |
|||
|
28-05-2007, 06:50 PM
|
|||
|
|||
|
Marvin Nash ze "Wściekłych psów" :wink: . Choć postać zaledwie epizodyczna w filmie Tarantino to szczególnie zaznacza swą obecność. A poza tym nie chciałbym wśród wymienianych tu gliniarzy samych twardzieli. 8)
|
|||
|
28-05-2007, 09:25 PM
|
|||
|
|||
|
Mój avatar mówi chyba wszystko.
|
|||
|
29-05-2007, 08:47 AM
|
|||
|
|||
|
John McClane i Frank Drebin są nie do pobicia :D
Aktualnie rządzi: ja |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

/
/











