Odpowiedz 
Ulubieni reżyserzy
27-05-2005, 04:17 PM
27-05-2005 04:17 PM
Ulubieni reżyserzy
1.David Fincher,przede wszystkim za niepowtarzalny i genialny Fight Club oraz za Siedem i Obcego 3.
2.Stanley Kubrick,przede wszystkim za Mechaniczną Pomarańczę,Lśnienie i 2001:Odyseję Kosmiczną i Full Metal Jacket
3.Oliver Stone,przede wszystkim za jego trylogię poświęconą Wietnamowi(Pluton,Urodzony 4lipca,Między niebem a ziemią).
4.George Lucas,przede wszystkim za oryginalną trylogię Star Wars i od niedawna za Zemstę Sithów.
5.Steven Spielberg,przede wszytkim za Szeregowca Ryana, Imperium Słońca, Park Jurajski i trylogię Indiana Jones.
6.Quentin Tarantino,przede wszytkim za zmienienie oblicza wspólczesnego kina.
7.Francis Ford Coppola,przede wszystkim za Czas Apokalipsy.
8.Martin Scorsese przede wszystkim za Chłopcy z Ferajnyi i Wściekłego Byka.
9.Milosz Forman przede wszystkim za Lot nad kukułczym gniazdem.
10.Tim Burton przede wszystkim za Jeźdzca bez głowy, Nightmare Before Christmas i za to że nie zepsuł ekranizacji przygód Batmana.

Kolejność jest jak najbardziej przypadkowa nie jestem w stanie poukładać tych artystów w jakimś rankingu byłby to dla mnie zbyt ciężki wybór i w kilku przypadkach niemalże niemożliwy..

http://www.ofilmie.pl
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
27-05-2005, 05:24 PM
27-05-2005 05:24 PM
 
Wpisałem się tu "premierowo" dwa dni temu więc poprawię :)

Kolejność przypadkowa.

1. Tony Scott - za kosmiczną wrażliwość wizualną, której chyba nikt nie dostrzega. Za dym papierosowy, który zamienia w sztukę i przede wszystkim za neurotyczne prowadzenie kamery.

2. Michael Mann - za takie sczegóły jak ujęcia zza ucha Russella Crowe'a w "The Insider", za uwielbienie do niebieskiej barwy i ambientujący nastrój.

3. Stanley Kubrick - za symetrię obrazu i umiejętność przykucia mojej uwagi w scenie, w której kompletnie nic się nie dzieje. Także za scenę w "Lśnieniu", kiedy ten dzieciak jedzie na swoim rowerku na zmianę wjeżdżając na dywan i na posadzkę.

4. David Lynch - za to, że sprawia iż nawet puszka Coca - Coli może okazać się ważnym elementem fabuły. Za paranoję poszukiwania szczegółów na ekranie, do jakiej mnie zmusza. Za specyficzne poczucie humoru.

5. James Cameron - a czemu nie!? Za stworzenie najlepszych filmów akcji. Za uwielbienie faceta do scen z migającymi świetlówkami (kto zauwazyl?). Za stworzenie powodów (bynajmniej nie dowodów!) do dyskusji czy sequel może być jednak lepszy od pierwowzoru. Za nadzieję, że jeszcze kiedyś zobaczę dobre kino SF.

6. Luc Besson - za to, że kiedy tworzy swoje filmy nie zapomina, że jest Francuzem - jego filmy przepełnione są francuską estetyką, zakrzywiniem rzeczywistości, jedyną w swoim rodzaju perwersją artystyczną. Za muzykę Erica Serra

7. M. Night Shymalan - za stworzenie wszechobecnej paranoi na ekranie. Za kilka genialnych ujęć w Niezniszczalnym (rozmowa Willisa w pociągu).

Celowo nie wpisuję tu żadnych rezyserów, którzy zwykli być bardziej artystami niż filmowcami. Jako twórca muzyki niekomercyjnej zdaję sobie sprawę, że ludzie różne głupoty widzą w tym czego do końca nie rozumieją

I was always criticized for style and content, but I enjoy trying to tell stories a different way - Tony Scott
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
27-05-2005, 05:26 PM
27-05-2005 05:26 PM
 
Indroman napisał(a):Wpisałem się tu "premierowo" dwa dni temu więc poprawię :)
I co, posłuchałeś się rady bodajże Jacksona i zapisałeś sobie to gdzieś ? :wink:

http://www.ofilmie.pl
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
27-05-2005, 05:29 PM
27-05-2005 05:29 PM
 
Tyler Durden napisał(a):
Indroman napisał(a):Wpisałem się tu "premierowo" dwa dni temu więc poprawię :)
I co, posłuchałeś się rady bodajże Jacksona i zapisałeś sobie to gdzieś ? :wink:

Dokładnie :) Teraz mi poradźcie co zrobić, żeby mi wyświetlało avatara :)

I was always criticized for style and content, but I enjoy trying to tell stories a different way - Tony Scott
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
27-05-2005, 05:57 PM
27-05-2005 05:57 PM
 
1. Tim Burton - Batman, Powrót - na tym sie wychowałem!
2. James Cameron - Terminator 2, True Lies, Otchłań - na tym też!
3. Michael Bay - Bad Boys, Bad Boys 2, Twierdza, Armaggedon
4. Stven Spilberg - Indiana Jonesy wszystkie, Szeregowiec Rajan, Park Jurasicki, no i za to że wyprodukował Powroty do przeszłości :D
5. Donner, Richard (chyba tak) - Za wszystkie Zabójcze bronie
6. Twócy z Hong Kongu - za całokształt twórczości tj. świetne walki, szybka akcja, zwariowany humor i wyraziste postaci!
Odpowiedz cytując ten post
30-05-2005, 12:38 AM
30-05-2005 12:38 AM
 
Indroman napisał(a):Teraz mi poradźcie co zrobić, żeby mi wyświetlało avatara

najprosciej wyslac go do ktoregos z adminow, np. do Duxa - ja tak uczynilam i nie zaluje;)

w temacie, kolejnosc przypadkowa:

Robert Zemeckis - za jego swobode i lekkosc narracyjna, znakomite pomysly, poczucie humoru, za umiejetnosc zabawy kinem, za pelne zaangazowanie w krecone obrazy, w ktorym jest cos z chlopiecej radosci;

David Lynch - za to, ze nieustannie zaskakuje, ze jako poeta abstrakcji i jednoczesnie jedyny, ktory tak potrafi sie wczuc w poetyke marzenia sennego, nakrecil jednak Prosta historie, za wyzwania ktore stawia widzowi i za niepowtarzalny styl artystyczny;

Peter Weir - konsekwentny i brutalny, uparcie poszukujacy odpowiedzi na pytania, ktore zadal sobie u zarania swojej drogi rezyserskiej, jak rowniez za to, ze te koncepcje sie stale rozwijaja, a Weir nie zamyka sie na nowe mozliwosci. On zawsze potrafi zaskoczyc;

Sergio Leone - za najlepszy film, jaki kiedykolwiek powstal, za droge, ktora przebyl przed nim i za to, ze doszedl do takiej wlasnie konkluzji;

Tim Burton - za jego indywidualizm, pogode i lekkosc, i za to, ze nadal nowe znaczenie okresleniu "basn filmowa".

Your face it haunts my once pleasant dreams.
This pain is just too real. There's just too much that time cannot erase.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
30-05-2005, 09:20 AM
30-05-2005 09:20 AM
 
Na dzien dzisiejszy:

Takeshi Kitano - nikt nie potrafi tak laczyc brutalnosci i przemocy z subtelnoscia i swoistym romantyzmem.

Brian G. Hutton - za 'Tylko Dla Orlow'. I to wystarczy...

F.F. Coppola - za wrazliwosc artystyczna, sieganie w glab duszy bohaterow swoich filmow, za 'Czas Apokalipsy'

Stanley Kubrick - malo kto potrafi odnalezc sie niemal w kazdym gatunku filmowym. On potrafil. Prawie kazdy jego film zachwyca wizualnie.

Abel Ferrara - z odwage artystyczna, nie zaprzedanie sie komercji (choc i do takiego kina ma przeciez talent, patrz 'Inwazja Porywaczy Cial') i za klimat jego filmow, wybitnie mi odpowiadajacy.

George A. Romero - za najlepsza trylogie (choc teraz juz tetralogie) jaka kiedykolwiek powstala. Za pare bezsennych nocy w dziecinstwie.

Shinya Tsukamoto - za Tetsuo.

+ Carpenter, Cronenberg, Kurosawa, Park Chan-Wook, Tarantino
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
30-05-2005, 10:59 AM
30-05-2005 10:59 AM
 
No to może i ja coś napiszę. :) Kolejność przypadkowa...

David Fincher - za oryginalność, klimat, pomysły, nowoczesność. Za absolutnie nową jakość, perfekcję i umiejętność zaskoczenia. I za osobiste przemyślenia po "Fight Clubie" i "Grze".

Quentin Tarantino - za pastisz, czerpanie dobrych wzorców, niezależność, oraz za to, że nigdy nie przeskoczy swego debiutu.

David Cronenberg - za specyficzną estetykę, dojrzałość, brutalność.

David Lynch - za to, że trzeba używać mózgu oglądając jego filmy, za dbałość o symbolikę i szczegóły, za "dziwność", oraz za absolutnie fenomenalne "The Straight Story".

Mel Brooks - za to, że jest ostatnim reżyserem, który potafi mnie rozbawić. Oraz za to, że nigdy nie zszedł poniżej pewnego poziomu.

Robert Zemeckis - za najlepszą trylogię na świecie.

M. Night Shyamalan - za wysoki poziom, ciekawe historie, świetny klimat.

Luc Besson - za plastyczność, za inną jakość, za własny styl. Za wypośrodkowanie pomiędzy amerykańską komercją, a francuską sztuką.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
30-05-2005, 09:03 PM
30-05-2005 09:03 PM
 
Oliver Stone - za wszystko...

Copywriter do wynajęcia
http://www.facebook.pl/tekstynazlecenie - polub to :)
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
13-06-2005, 07:35 PM
13-06-2005 07:35 PM
Ulubieni reżyserzy
Clint Eastwood i Christopher Nolan za moje ukochane filmy, które mogę oglądać w kółko i w kółko.
Neil Jordan za klimat i emocje których próżno szukać gdzie indziej.
Tarantino i Rodrigeuz za to co robią z kinem.
No i Bergman którego jeden film pokazał mi, czym jest idealne kino.

Chciałbym tylko powiedzieć że kocham kino
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-06-2005, 10:50 PM
19-06-2005 10:50 PM
 
Tarantino za to, ze jest cool nie bedac cool i za to ze staje sie niemodny przez to, ze byl modny i za to, ze zawsze osiaga cel, do ktorego wymysli sobie zmierzac...

"You're so clever... But you're not very nice"
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-06-2005, 10:56 PM
19-06-2005 10:56 PM
 
Wes Anderson- za irracjonalne poczucie humoru i oryginalny styl
Baz Luhrman- za przedstawianie swiata w ciekawy i wciagajacy spsob (np. wykonanie Moulin Rouge! Ach ta kamera, kolory, ujecia <3 )
David Fincher- za niesamowity klimat + genialna koncowka
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
21-06-2005, 01:06 AM
21-06-2005 01:06 AM
 
*Zosia napisał(a):David Fincher- za niesamowity klimat + genialna koncowka

Genialna końcówka Davida Finchera? ;)

And what of the children?
Surely they can't be blamed for our mistakes?

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
25-06-2005, 01:03 PM
25-06-2005 01:03 PM
 
1. Robert Zemeckis - za moja ukochaną trylogię "Powrotu Do Przyszłości", wspaniałego "Forrest`a Gumpa", "Kto Wrobił Królika Rogera", "Cast Aay Poza Światem", "Przerażaczy"... Można by tak wymieniać i wymieniać.

2. Quentin Tarantino - dwa dni kupił sobie w końcu wersję DVD "Pulp Fiction", poza tym "Wściekłe Psy" są genialne, a "Kill Bill" mniamnuśny, niczym nieskrępowana zabawa w kino, ja to kocham

3. Ridley Scott - głównie za "Gladiatora", choć "Helikopter w Ogniu" też był przyzwoity, przeciętny "Hannibal" (w porównaniu do "Milczenia Owiec"), sztampowe "Kingdom Of Heaven", ale za to genialny "Obcy 8. Pasażer Nostromo", czyli jest git

4. M. Night Shymalan - ciągle za "Szósty Zmysł", nie mogę odżałować bardzo słabych "Znaków"

5. James Cameorn - za wspaniałe Terminatory, prócz tego całkiem znośny "Titanic" i rewelacyjną (najlepszą jak dla mnie" drugą część Obcego

6. Peter Jackson - nie tylko za wspaniałą trylogię "Władcy Pierścieni" która się świetnie pokrywała z moimi wyobrażeniami o Śródziemiu, zdaje się, że Jackson maczał też palce we wspomnianych wyżej przeze mnie "Przerażaczach" ? A no i cudny film "Niebiańskie Istoty"

7. Maciej Ślesicki - klasyk polskiego kina "Tato", "Sara" świetne filmy, trochę gorsza passa przyszła wraz z "Show" niby zamysł dobry, przesłanie też, ale aktorstwo zawiodło na całej linii

8. Juliusz Machulski - jak tu go pominąć? wyborny "Kiler" słabsza ale wciąż dobra dwójka, prześmieszna "Seksmisja" , "Kingsajz", zła passa przyszła wraz z "Superprodukcją"

9. Marek Koterski - to już chyba nie muszę pisać dlaczego :) widziałem wszystkie filmy o Miauczyńskim, coś fantastycznego
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
25-06-2005, 01:57 PM
25-06-2005 01:57 PM
 
crowley napisał(a):zdaje się, że Jackson maczał też palce we wspomnianych wyżej przeze mnie "Przerażaczach" ?
No on nie tylko maczał w tym filmie palce, on napisał do niego scenariusz i wyreżyserował go. Nie wiem dlaczego wplątałeś w ten film Zemeckisa który nie był nawet jego producentem.

http://www.ofilmie.pl
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
29-06-2005, 07:25 PM
29-06-2005 07:25 PM
 
oczywiscie ze byl producentem. Pelny tytul filmu to "Robert Zemeckis Presents: The Frighteners".

Your face it haunts my once pleasant dreams.
This pain is just too real. There's just too much that time cannot erase.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-07-2005, 08:10 PM
01-07-2005 08:10 PM
 
No widzita jednak coś było... a film wpieprzyłem bo skojarzył mi się z Michaelem J. Fox`em :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-07-2005, 08:26 PM
01-07-2005 08:26 PM
 
A moi ulubieńcy ;) to John Carpenter, którego cenię, za dawne dokonania (Ucieczka z Nowego Jorku, Halloween, Coś) oraz Peter Jackson i Quentin Tarantino, których wszystkie dzieła były (jak na razie :)) strzałem w dziesiątkę. Na uznanie zasługuje również Robert Zemeckis, co udowodnił serią "Back to The Future" i znakomitym "Forrest Gump" oraz Spielberg.

Obszerne i dobrze napisane Recenzje filmów znajdziesz na Filmowo.net
O filmie na poziomie - Forum filmowe - komentuj i oceniaj filmy!
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-07-2005, 08:58 PM
01-07-2005 08:58 PM
 
Kolejnośc przypadkowa

Steven Spielberg, George Lucas, Johnny Woo, Clint Eastwood, James Cameron

The Truth Is Out There
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-07-2005, 09:09 PM
01-07-2005 09:09 PM
 
LukeSpidey napisał(a):Johnny Woo
Jeśli to jeden z Twoich ulubionych, to może wypadałoby wiedzieć jak ten Pan ma na imię? ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-07-2005, 09:34 PM
01-07-2005 09:34 PM
 
romeck napisał(a):
LukeSpidey napisał(a):Johnny Woo
Jeśli to jeden z Twoich ulubionych, to może wypadałoby wiedzieć jak ten Pan ma na imię? ;)

To że jest moim ulubionym, nie znaczy że mam wiedzieć o nim wszystko, ale masz rację. Chociaż zawsze w filmach widziałem go jako "Johnny Woo" lub "John Woo".

Może pomożesz? :wink:

The Truth Is Out There
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-07-2005, 12:31 AM
02-07-2005 12:31 AM
 
LukeSpidey napisał(a):Może pomożesz? :wink:
Jasne, tylko nie wiem w czym. :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-07-2005, 12:04 PM
02-07-2005 12:04 PM
 
John Woo = Wu Yusen :D
Teraz już w niczym :wink:

The Truth Is Out There
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-07-2005, 12:07 PM
02-07-2005 12:07 PM
 
SPIELBERG I TYLKO SPIELBERG!!!!!!!!!!! JEST NAJLEPSZY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

____________________________
Pozostawię ten post, aby każy mógł zobaczyć jak NIE POWINIEN wyglądać rzeczowy i dobrze uargumentowany post. Pozwoliłem sobie na usunięcie docinków pod adresem KaMiLa, który mam nadzieję nie popełni już więcej takiego błędu. Moderator.

PoZdRo!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-07-2005, 12:36 PM
02-07-2005 12:36 PM
 
A po co argumentowac spielberga? moze wystarczy to:

E.T
Jurassic Park
-duzo innych-
przyszla "wojna swiatow"

PoZdRo!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości