Węże - Polskie Maliny
#1
Ogłoszono polskie złote maliny, Węże 2012:

#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#2
Widzę że Węże odpowiadają poziomowi nominowanych filmów. Po prostu jak polscy specjaliści biorą się za cokolwiek, można być pewnym, że to spieprzą. Bez polotu, bez humoru, bez komentarzy (przecież nominacje aż się proszą o uzasadnienia), za to z totalnie amatorską oprawą graficzną, wkurzającą oprawą dźwiękową - i ogólnie niech se sami przyznają węża za najbardziej nieudaną parodię nagród filmowych, bo ta ich nie jest śmieszna i niczemu nie służy.

Aparatem w telefonie i Windows Movie Makerem zrobiłbym to lepiej niż oni. Mój sześcioletni bratanek poprowadziłby to lepiej niż oni. Żenada, jak i wszystko, co z polskim kinem związane.

Odpowiedz
#3
W gdzieś piątej minucie wyłączyłem to. Tanie i mało śmieszne.

Odpowiedz
#4
Idziak o Wężach. I w ogóle o krytyce filmowej.
Jak to się mówiło? Żal peel?

http://natemat.pl/8909,czekam-na-uzasadnienie-nagrody-wezy-dla-bitwy-warszawskiej-1920

Odpowiedz
#5
Detektor sarkazmu chyba mu nawalił.

Odpowiedz
#6
Najpierw Białowąs, potem Samojłowicz i ten głupek od scenariusza, teraz Idziak, następnie co? Teraz już nie mam złudzeń co do tfurców i stanie naszego dołka.

Odpowiedz
#7
Wycięli wszystkie komentarze spod tego wpisu Idziaka.

Odpowiedz
#8
Idziak pokazał, że polaczyna zostanie polaczyną nawet, kiedy miał okazje pracować z najlepszymi przy najlepszych filmach. Facet, który genialnie nakręcił "Black Hawk Down" wystarczy, żeby pobawił się kamerą w Polsce, żeby wylazło z niego buractwo. Wychodzi na to, że w Hollywood jest tylko czarnuchem od kamery wykonującym co do joty polecenia reżysera, skoro na rodzimym podwórku jest odpowiedzialny za badziewiaste zdjęcia niczym nie różniące się od reszty tu kręconego syfu. I jeszcze go broni! Parodia. Ciekawe, czy Scottowi się pochwali swoim polskim dziełem...
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#9
Zdziwiło mnie, że na filmie, w którym członkowie akademii ogłaszają swój werdykt głos zabrał Dyrektor Festiwalu w Gdyni Pan Michał Chaciński. Celem Festiwalu w Gdyni jest promocja polskiego filmu. Dyrektor Festiwalu, który promuje swoim wystąpieniem tak wątpliwą z punktu interesu polskiego kina inicjatywę? Chętnie skorzystam z zaproszenia pana Dyrektora, aby skonfrontować moje poglądy z Panem i innymi zainteresowanymi dziennikarzami.

"Wątpliwą z punktu interesu polskiego kina inicjatywę"? Zapachniało komuną, a co najmniej jakąś sitwą. Po raz nie wiem już który nasuwa się pytanie: czy oni głupa palą, czy naprawdę nie wiedzą jak bardzo złe filmy kręcą?

"widz swoją opinię wyraża w postaci kredytu, który daje nam filmowcom kupując bilet na określony film." - uwielbiam tego typu retorykę...

Odpowiedz
#10
Tylko szkoda, że to kredyt bezzwrotny. Mnie PISF odesłał do Cezarego Pazury po zwrot kasy :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#11
Największego kredytu udzielają dzieci idące na takie ścierwa ze szkolnego przymusu.:)

Odpowiedz
#12
Ja nie będę zezwalał na wcielanie mojego dzieciaka do tych posranych wycieczek na polskie *ważne* filmy :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#13
Może tą dyskusję o farmazonach Idziaka i tragedii polskich wyrobów filmopodobnych przenieść w inny bardziej pasujący wątek?

Odpowiedz
#14
Odpowiedź organizatorów na artykuł Idziaka:
http://www.facebook.com/nagrodyweze/posts/260085360750799
This is not Warcraft in space!

Odpowiedz
#15
Krótko i celnie. Choć ja bym to ujął krócej i celniej. :)

Odpowiedz
#16
Cytat:Wychodzi na to, że w Hollywood jest tylko czarnuchem od kamery wykonującym co do joty polecenia reżysera, skoro na rodzimym podwórku jest odpowiedzialny za badziewiaste zdjęcia niczym nie różniące się od reszty tu kręconego syfu
A może nie umiał postawić na swoim i musiał godzić się na kompromitujące go ujęcia? Chciałbym w to wierzyć i zobaczyć jeszcze kiedyś dobrze nakręcone przez Idziaka zdjęcia, bo w sumie na beznadziejnym planie filmowym to i Lubezki z Elswitem by nic ciekawego nie nakręcili... Chyba.

Odpowiedz
#17
(06-04-2012, 17:59)simek napisał(a): A może nie umiał postawić na swoim i musiał godzić się na kompromitujące go ujęcia?
Ok, ale po co się kompromituje tym tekstem? Nie, panie Idziak, reżyseria, aktorstwo, scenariusz, muzyka i gówniane zdjęcia doprawione szczyptą postprodukcyjnej sraczki nie mają nic wspólnego z ustawieniami projektora.

No ale ten koleś pieprzył od rzeczy jeszcze przed premierą filmu więc w sumie nie powinienem się dziwić.


Odpowiedz
#18
Ale Idziak zawsze pieprzy. Szanuję go za jego zdjęcia i robotę (pomijam Bitwę Warszawską) i ma talent, ale też strasznie wysokie ego i już w paru wywiadach strasznie bufoniaste na mnie wrażenie zrobił.
/www.filmmusic.pl - me recki 
"The main thing is to protect these characters, make sure that they still continue to live in the way you created them..." - Kathleen Kennedy







Odpowiedz
#19
Skąd u naszych filmowców taki brak przyjmowania krytyki? Kałużyńskiego to cały światek filmowy nienawidził, później afera z Kac Wawą, teraz wkurw na nasze "maliny". Bo ja tego nie pojmuję. Czy tylko taki Marek Lechki miał jaja, żeby przyznać, że nazwanie miasta w "Erratum" Szczecinem (a wcale nim nie było) było jednak błędem?

Odpowiedz
#20
Nominacje do tegorocznej edycji
http://esensja.stopklatka.pl/film/wiesci/tekst.html?id=18015

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Polskie plakaty :) Azgaroth 786 84,887 31-08-2018, 23:48
Ostatni post: Krismeister
  Złote Maliny Pelivaron 50 7,112 04-03-2018, 20:03
Ostatni post: simek
  Oskary i Złote Maliny 2010 - wasze typy Never Fuck With Me 420 59,871 31-03-2010, 01:41
Ostatni post: Negrin
  Złote Maliny 2008 Snuffer 24 2,410 22-02-2009, 19:09
Ostatni post: Jakuzzi



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości