Wziąłem się za pisanie fantastyki ;)
#1
Wojskowy wydał książkę i choć niewiele mu z tego przyszło (poza, jak się domyślam, satysfakcją, bo tej zapewne musiało to dać niemało), dodało mi to motywacji żeby w końcu siąść i napisać coś, co nabierało kształtu i do czego się przymierzałem przez ostatnie pięć lat.

Pierwsza (i ostatnia, jaką w necie pokażę) próbka (wciąż w trakcie szlifowania), liczącej sobie w chwili obecnej przeszło 1200 stron (w przeliczeniu na znormalizowany maszynopis) całości, poniżej:

http://narreweid.blogspot.com/

Znajomi łykają co prawda kolejne części jak młode pelikany, ale wiadomo jak to ze znajomymi, głupio kolegę zjechać, a i nie wypada w połowie stwierdzić, że się znudziło ;)  Na chwilę obecną mam to po prostu zamiar skończyć, czy będzie z tego coś więcej niż tylko ćwiczenie praktyczne w zakresie pisania, nie mam pojęcia. W każdym razie, w robocie ciekawszego zajęcia nie mam :P

PS. a tytułu całości tak naprawdę jeszcze nie ma.
Najlepsze filmy 2017: 1. Blade Runner 2049   2. Thor: Ragnarok  3. Sztuka kochania

http://filmozercy.com/

Odpowiedz
#2
10 stron za mną. Podsumowując:

- naprawdę dobre opisy otoczenia, bardzo plastyczne; wielu autorów nie potrafi ich pisać i przez to ich światy wydają się małe i sztuczne, ale ty to robisz naturalnie. Kupuję to.

- opisy postaci już niestety gorsze, czasem uderzasz wręcz w tony policyjnego raportu: nosił to i to, na twarzy blizna, żelazna bransoleta na lewej ręce. I tak o tych wszystkich szczegółach zaraz zapomnę; lepiej pisz, jakie uczucia wywołuje widok tej postaci - resztę domaluje wyobraźnia.

- coś mi zgrzytało w dialogach i musiałem chwilę pomyśleć, o co chodzi. Bo niby są ok, mają rytm, i tylko trochę brakuje w nich emocji postaci. Ale chodzi tak naprawdę o to, że stosujesz ten szyk przestawny żeby stylizować je na język przeszłości - co kontrastuje ze standardowymi, współczesnymi opisami. Nie możesz zjeść ciastka i mieć ciastko. Albo stylizujesz całość, albo nie. Razem to po prostu nie współgra, zwłaszcza że nie stylizujesz jednej kwestii na dziesięć, tylko praktycznie każdą.

- imiona i nazwy - też mi nie grają. Jest Kaslan, który w oczywisty sposób kojarzy się z Aslanem. Jest hrabia o fantastycznym imieniu, którego nie pamiętam. Jest Narrweid. I... Andrea. Andrea? Serio? Równie dobrze mógłby być Bifur, Bofur, Bombur i Mateusz. Tak samo każda z nazw sprawia wrażenie z innej bajki - jedne jakby germańskiego czy nordyckiego pochodzenia, inne zalatujące Irlandią; do tego podobieństwo imion Kaslan i Kaspar... No nie, nazwy i imiona wydają się mocno przypadkowe i nie tworzą spójnego językowo świata. Ale wiem - początek. To wszystko może mieć jakiś geograficzny sens. Spoko, po prostu opisuję pierwsze wrażenia.

- ostatnia sprawa. Fantasy to nie mój gatunek, nie znam się na nim, nie lubię itp., ale jest jedna rzecz, jaką zapamiętałem z dawnych numerów Fenixa. Otóż pisał tam bodajże Oramus albo inny Dębski, że jeśli opowieść fantasy zaczyna się od gościa wchodzącego do tawerny, to można sobie spokojnie odpuścić, bo wiadomo że nie będzie to nic odkrywczego. Miał rację czy nie? To bezpieczna, "klasyczna" opowiastka, czy jednak coś nietypowego?

Ogółem: styl ok (choć moim zdaniem warto byś nauczył się korzystać ze średnika), ale historia to nie moja bajka. Poczytam dalej.

Odpowiedz
#3
Cytat: naprawdę dobre opisy otoczenia, bardzo plastyczne; wielu autorów nie potrafi ich pisać i przez to ich światy wydają się małe i sztuczne, ale ty to robisz naturalnie. Kupuję to.

Ciągle mnie gnoją za opisy (i ich nadużywanie), to już jest wersja z nich poważnie okrojona :]

Cytat:Albo stylizujesz całość, albo nie.

Jeśli się w narracji zapędzę w stylizację, co się zdarzało dosyć często, to mi potem zgrzytało, jak to czytałem i w efekcie zazwyczaj to eliminowałem. No ale interesująca uwaga, po raz pierwszy się zetknąłem z takim spostrzeżeniem :)

Kaslan/Kaspar to faktycznie mały zonk, prawdopodobnie któryś zostanie prędzej czy później przechrzczony, raczej ten pierwszy ze względu na wiadome skojarzenie, ale czekam z tym aż skończę i się cyknie z automatu, bo będzie mi się chrzaniło jak w trakcie pisania zmienię. A tak poza tym, to najwięcej imion jest z kalendarza holenderskiego, a kilka z dupy... znaczy wymyślonych.

Cytat:Otóż pisał tam bodajże Oramus albo inny Dębski, że jeśli opowieść fantasy zaczyna się od gościa wchodzącego do tawerny, to można sobie spokojnie odpuścić

Po 1 - Tak, znam to i nie mogłem sobie w związku z tym odmówić zaczęcia od tego rozdziału :P
Ba, z premedytacją zacząłem tym motywem także i drugi tom :D

Po 2 - nie będę czegoś usilnie unikał, tylko dlatego że uchodzi za stereotypowy opening.
No bo spójrzmy, przychodzi facet do wsi i chce się zorientować jak się przedostać przez jezioro, deszcz pada, na przystani nikogo nie widać. Co robi? :) Jasne, że mogłem zacząć od gościa, który przychodzi na przystań, ale gdy następny raz się pojawi ta wiocha i karczma, chcę żeby już była na zasadzie "o, wracamy do tej lokacji z początku" (szczególnie że jest tam upchane parę rzeczy, które są ważniejsze niż by się mogło zdawać), skoro więc mam powód by ją opisać, bo bohater tam trafia po raz pierwszy, to mam odpuścić bo jakiś kolo, gdzieś, kiedyś wysnuł na ten temat jakąś teoryjkę? A **** z nim :)

Po 3 - Całość jednak zaczyna się od polowania w lesie, a gość do karczmy wchodzi dopiero koło siódmej strony :)



Cytat:To bezpieczna, "klasyczna" opowiastka, czy jednak coś nietypowego?

Nie mnie to oceniać. Poza Tolkienem, którego lubię tylko ekranizacje i Sapkowskim, którego uwielbiam (+ trochę Howarda, ale uznałem, że jest fabularnie o dupę rozbić i sobie darowałem), nie czytałem fantasy.



Najlepsze filmy 2017: 1. Blade Runner 2049   2. Thor: Ragnarok  3. Sztuka kochania

http://filmozercy.com/

Odpowiedz
#4
Trudno o coś bardziej klasycznego, niż Tolkien, a inspiracje Sapkowskim przerobiła już chyba połowa rodzimych pisarzy fantasy. :)

Ale fragment całkiem ok, lekko się czyta. Nic odkrywczego, ale to dobra, rzemieślnicza robota.

Odpowiedz
#5
Niestety fragmentem, czy nawet rozdziałem nie mam jak pokazać tego, co mnie interesuje najbardziej, a jest tym wielowątkowa fabuła rozpisana na ileś tam postaci. W pewnym momencie stwierdziłem, że mam cztery wątki główne, o pobocznych nie wspominając :) No ale od czegoś trzeba było zacząć i padło na gościa, który jest "nie stąd" i o niczym nie wie, więc zachodzi do karczmy :)
Najlepsze filmy 2017: 1. Blade Runner 2049   2. Thor: Ragnarok  3. Sztuka kochania

http://filmozercy.com/

Odpowiedz
#6
Daj krótki zarys, o czym są te wątki - będzie wiadomo, czy warto czytać.:) Napisz to, co napisałbyś na tylnej okładce.

Odpowiedz
#7
No to skończyłem (1480 stron), uff...
Najlepsze filmy 2017: 1. Blade Runner 2049   2. Thor: Ragnarok  3. Sztuka kochania

http://filmozercy.com/

Odpowiedz
#8
Kiedy wyjdzie drukiem? :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#9
Niestety nie mam pojęcia czy i kiedy, jeśli nikt tego (znaczy pierwszej, stanowiącej w miarę zamkniętą całość części - 300 stron) nie zechce wydać "po bożemu", pewnie nigdy, bo w żadne współfinansowania na pewno się nie będę bawił. Się okaże.

Teraz wbijam w sci-fi :)
Najlepsze filmy 2017: 1. Blade Runner 2049   2. Thor: Ragnarok  3. Sztuka kochania

http://filmozercy.com/

Odpowiedz
#10
Z pewnością literatura fantasy ucierpi bez tego dzieła :)

Odpowiedz
#11
A kogo interesuje literatura? Pytanie czy z tego da się film/serial zrobić? ;)
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”

#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
#12
Nawet niezłe przyjęcie ;)

http://www.fantastyka.pl/opowiadania/pokaz/14372
Najlepsze filmy 2017: 1. Blade Runner 2049   2. Thor: Ragnarok  3. Sztuka kochania

http://filmozercy.com/

Odpowiedz
#13
Nie jest to złe, język trochę zbyt skomplikowany jak na mój gust, a i akcję wolę w filmach niż w książkach, ale ogólnie jest dobrze. Spokojnie ślij do NF, jak ostatni raz ją kupiłem to taki syf puścili, że twój tekst jest przy tym mistrzostwem świata.

Odpowiedz
#14
Jedna uwaga pani poprawiaczki na pewno niezbyt przemyślana. Możesz śmiało "pociągnąć za spust", za to rzeczywiście spust się tylko naciska i w tekście jest jedna wpadka: Wystarczyło nacisnąć na spust.

Odpowiedz
#15
[Obrazek: barbarian1.jpg]

http://www.fantastyka.pl/opowiadania/pokaz/14727

Ot luźna dniówka w robocie się trafiła.
Najlepsze filmy 2017: 1. Blade Runner 2049   2. Thor: Ragnarok  3. Sztuka kochania

http://filmozercy.com/

Odpowiedz
#16
Pozwolę sobie na wtręt.

Na wstępie - to nie jest śmieszne. Jak się bierze za parodiowanie czegoś, to jedną z ważniejszych rzeczy jest rozbawienie odbiorcy. Na mnie nie zadziałało. Językowo całkiem ok (choć to kompletnie nie mój styl pisania), czasami czuć "flow", czasami go brakuje. Pierdółek (czyli błędów) się nie czepiam, bo, z tego co widzę, zostało to napisane relatywnie szybko. Wcześniejszy tekst (ten stricte "fantastyczny", bez humorystycznych naleciałości) jest lepszy.

Opowiadanie mi się nie podoba, ale fakt napisania go w ciągu +/- 5-ciu godzin świadczy o pewnym talencie (bo, żebyśmy się zrozumieli - tekst zły nie jest). Winszuję.

(Generalnie zdaje sobie sprawę, że nikogo nie obchodzi to, co wyżej napisałem, no ale jestem na L4 a w domu nuda).

Odpowiedz
#17
Mnie obchodzi. Nie martw się.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#18
http://www.fantastyka.pl/opowiadania/pokaz/15381

Pytanie brzmi - czy na koniec wiadomo, o co chodziło, czy jednak nie bardzo?
Najlepsze filmy 2017: 1. Blade Runner 2049   2. Thor: Ragnarok  3. Sztuka kochania

http://filmozercy.com/

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości