Zwycięstwo BLU-RAY początkiem końca DVD?
Und3r, ale weź pod uwagę, że by dobić do tego 256K musisz obudować kadr w 1080p najpierw :) Ktoś obliczy na ilu calach trzeba by to oglądać? Przydałaby się też taka drabina na kółkach jak w bibliotekach :D

Odpowiedz
256K - zestaw wykadruj sobie sam :)
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
(16-09-2016, 11:53)Negatywny napisał(a): 256K - zestaw wykadruj sobie sam :)

Telewizor 256k - 2560 cali plus zestaw 4 żaluzji harmonijkowych - przyszłość...

Odpowiedz
(16-09-2016, 11:53)Mierzwiak napisał(a): Und3r, ale weź pod uwagę, że by dobić do tego 256K musisz obudować kadr w 1080p najpierw :)
Nie no, właśnie o to chodzi przecież, że telewizor i jego proporcja zostają, przecież mieszkania nie staną się magicznie większe. Po prostu masz super-detal, stacje o tym wiedzą i np. komentator sportowy mówi coś takiego: "...a teraz proszę zwrócić uwagę na sektor 19 ekranu, zalecamy zastosować powiększenie x26, a zobaczą państwo jak minimalnie piłka wyszła poza linię" - bo widzisz, dzisiaj by musieli zmienić kadr (bo za niska rozdzielczość, wiadomo) i dać na to zbliżenie, a w przyszłości coś takiego jak "zbliżenie" będzie wyłącznie opcją po stronie widza, nie wymogiem reżyserki. Tak przynajmniej rozumiem te "nowe możliwości" kadrowania:)))

Natomiast co do "obudowywania kadru" to cóż - tą uwagą również "nadgoniłeś" do mojej pierwszego posta w tym temacie, gdzie tłumaczyłem Negatywnemu, że jego pomysł na "zwiększaniu kadru" ma sens w VR tylko, bo właśnie tam możesz sobie "obudowywać" kadr aż wypełnisz od środka całą sferę:)

Odpowiedz
Po kilkudniowym kontakcie z UHD mogę jasno stwierdzić, że różnica jest. Tak po prostu. Porównania screenów to jedno, ale niesamowita czystość i ostrość obrazu, głębia i kontrast robią swoje. Odległość od TV i teoria to jedno, ale różnica rzuca się w oczy i trudno nie zauważyć, że ogląda się coś innego. Nawet YouTube czy Netflix ze swoją, wiadomo, kompresją potrafią powalić. Po rzuceniu okiem na Stranger Things w UHD nabrałem ochoty na powtórkę całości.

HDR i szeroka paleta barw to z kolei inna bajka, jeśli spotkaliście się z opinią, że obraz jest niemal trójwymiarowy, potwierdzam. Coś niesamowitego.

Odpowiedz
Ciągle nie zmienia to faktu, że DVD nigdy czy raczej jeszcze bardzoooo dłuugo nie zniknie z rynków.
Bo... nie ma żadnej alternatywy dla filmów, które nie zostały przeniesione na BD. Pewnie zresztą są jeszcze setki i tysiace filmów, które nie ukazały sie nawet na DVD i zginą.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Mierzwiak, ale na ile jest to wynikiem ilości pikseli, a na ile obróbki obrazu?
Ile z tej jakości by zostało gdyby wpakować ten HDR, kontrast i głębię kolorów do ekranu FHD?

Odpowiedz
(20-10-2016, 21:57)shamar napisał(a): Bo... nie ma żadnej alternatywy dla filmów, które nie zostały przeniesione na BD. Pewnie zresztą są jeszcze setki i tysiace filmów, które nie ukazały sie nawet na DVD i zginą.

Dlatego mam jeszcze odtwarzacz VHS :)

Kolekcjonerzy DVD dość szybko zostali zrobieni w chvja. Teraz kolekcjonuje się filmy na Blu-Ray. Sam w domu uzbierałem ok 200 filmów na DVD i chyba zacznę teraz co lepsze zamieniać na wersje Blu-Ray. Ale tutaj znowu pojawia się problem bo jakiś czas temu na rynek trafiły płyty Blu Ray Ultra HD czy jakoś tak. I teraz co? Filmy, które mam na Blu-Ray, powinienem zamieniać stopniowo na BRUHD? Nawet nie mam telewizora UHD. Chyba, że za jakiś czas kupię, tylko, wtedy będą już telewizory UltracośtamHD i znowu będę w tyle. A odtwarzacz UHD też trzeba kupić. Czy to w ogóle ma sens? Czy jedynym wyjściem jest po prostu rezygnacja ze stacjonarnych odtwarzaczy i przerzucić się całkowicie na streaming i kopie cyfrowe?

Odpowiedz
Zależy czy widzisz różnicę rozdzielczości :)

Ja w odległości +/- 3m od ekranu 50 cali ledwie widzę różnicę między 720/1080p. W sensie, widze ją, ale nie zgrzytam zębami przy oglądaniu.

Dla mnie streaming to przyszłość i mega wygoda. Na szczęście chomikowanie fizycznych nośników i patrzenie jak stoją napółce nie sprawia mi radości także ten problem odpada.

Słabo może być tylko z niszowymi filmami. Jakieś australijskie exploitation, filmy mające problematyczny status prawny itd. To warto sobie gdzieś magazynować, chociaż może będzie tak jak w przypadku Spoti gdzie poza paroma wyjątkami, czego nie wpisze w wyszukiwarkę to jest, najwyżej ma 100 odsłuchów.

Odpowiedz
(09-06-2017, 10:39)zdzichon napisał(a): Zależy czy widzisz różnicę rozdzielczości :)

Ja w odległości +/- 3m od ekranu 50 cali ledwie widzę różnicę między 720/1080p. W sensie, widze ją, ale nie zgrzytam zębami przy oglądaniu.

Dla mnie streaming to przyszłość i mega wygoda. Na szczęście chomikowanie fizycznych nośników i patrzenie jak stoją napółce nie sprawia mi radości także ten problem odpada.

A mi trochę sprawia, lubię patrzeć na te pudełka i widzieć, że w każdej chwili mogę sobie wyjąć Terminatora i obejrzeć, bez ściągania, ładowania czy płacenia po raz kolejny. Czy często korzystam z tej możliwości to już inna kwestia.

W odległości 3m od ekranu różnica między 720 a 1080 jest dla mnie dostrzegalna, chociaż to też zależy od filmu. Ale czy różnica między 1080p a 4K będzie widoczna. Chyba nie widziałem jeszcze, żadnego filmu w 4K.

Odpowiedz
(09-06-2017, 10:22)Reno napisał(a): Kolekcjonerzy DVD dość szybko zostali zrobieni w chvja. Teraz kolekcjonuje się filmy na Blu-Ray. Sam w domu uzbierałem ok 200 filmów na DVD i chyba zacznę teraz co lepsze zamieniać na wersje Blu-Ray.


Jak wspominałem - pozwolę się zgodzić/nie zgodzić. Oczywiście nie mam twardych danych ale czy nie jest tak, że na nowych nośnikach ukazuje się głównie ta sama pula filmów - najbardziej znanych i/lub najdroższych?

A jak jakiś niszowy film wydano 20 lat temu na DVD to do dziś nie doczekał się wyższego wydania i pewnie się nie doczeka?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Mam na półce kilka filmów na Blu-ray, które nigdy wcześniej nie zostały porządnie (albo wcale) wydane na DVD (dopiero przy okazji wydania Blu) - Joshua Tree, Perfect Weapon, Ninja III, Red Scorpion, Death Machine - przykładów jest o wiele więcej, z tym, że oczywiście tego nie znajdziesz u nas na sklepowych półkach, ale są też przykłady na filmy, których w Polsce nigdy nie bło na DVD, a wyszły na blu-ray jak choćby The Dark Crystal.


A co do wymieniania - nikt nikomu nie każe tego robić. Mam na półce ze 300 DVD, których nie zamierzam wymieniać. Oczywiście pewną ilośc filmów, które miałem na DVD kupilem na blu gdy uznałem, że nie odpowiada mi jakość DVD na posiadanym TV, ale nie zamierzam ich juz kupowac na kolejnym nośniku.
Najlepsze filmy 2017: 1. Blade Runner 2049   2. Thor: Ragnarok  3. Sztuka kochania

http://filmozercy.com/

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości