Ankieta: Co jest dla Ciebie NAJGORSZYM rozwi
Napisy
Lektor
Dubbing
[Wyniki ankiety]
 
 





lektor, dubbing, napisy
#41
Lektor też musi być dobry. Myślałem, że się pożygam, jak usłyszałem w "Troii" lekora ze zenienawidzonej przezemnie "Mody na sukces". Największe jaja, to są z lektorami na pirackich płytach i z tłumaczeniami "Made in bazar".

You have one day - Masz dwa dni

Odpowiedz
#42
Artemis napisał(a):a poza tym wychowałam się na takiej a nie innej wersji, więc chyba specjalnie nie żałuję. Ale to jest wyjątek, wyjątek, który potwierdza regułę - TOLERUJĘ NA OGÓŁ TYLKO NAPISY.
Mówisz, że wychowałeś się na wersjach lektorskich i nie wyobrażasz sobie filmu bez lektora a potem piszesz, że wolisz napisy - więc jak to ? Zdecyduj się Pan.

Odpowiedz
#43
Artemis to Pani, a nie Pan. ;)

Ja też się wychowałem na telewizji, więc także na lektorach. Ale kiedy zrozumiałem ile tracę przez te szeptanki, to dla mnie od tego momentu istnieją wyłącznie napisy, bądź w przypadku produkcji animowanych - profesjonalny dubbing aktorski.

Odpowiedz
#44
romeck napisał(a):Artemis to Pani, a nie Pan. ;)
To wszystko przez ten ochydny avatar i głupie gadanie.

romeck napisał(a):Ja też się wychowałem na telewizji, więc także na lektorach. Ale kiedy zrozumiałem ile tracę przez te szeptanki, to dla mnie od tego momentu istnieją wyłącznie napisy, bądź w przypadku produkcji animowanych - profesjonalny dubbing aktorski.
I następna wypowiedź, która sama sobie zaprzecza :roll: Skoro nie lubisz "szeptanki" bo zagłusza tobie oryginał to tak samo nie powinieneś lubić dubbingu bo wtedy usuwane są prawdziwe dialogi aktorów i co wiąże się z tym - prawdziwa rola aktorska jest zastąpywana przez naszych aktorów. A ja nie znoszę tych polskich głosów. Nie rozumiem i nie zrozumię co ludzie widzą dobrego jak do mikrofonu gada jakiś Zamachowski czy Stuhr - żenada dla mnie.

Odpowiedz
#45
Głupstwa pleciesz. ;) Szeptanka zagłusza wszystko - efekty dźwiękowe, muzykę, klimat, intonację głosów (głos lektora jest "jednopoziomowy"). A dubbing to jedynie zastąpienie jednych głosów innymi. Całą resztę słychać bardzo dobrze.

Odpowiedz
#46
Axel napisał(a):tobie oryginał to tak samo nie powinieneś lubić dubbingu bo wtedy usuwane są prawdziwe dialogi aktorów i co wiąże się z tym - prawdziwa rola aktorska jest zastąpywana przez naszych aktorów.

A czemu to niby oryginalna ścieżka dźwiękowa w filmach animowanych to "prawdziwe role aktorskie", toż to tak samo dubbing .:wink:

Axel napisał(a):A ja nie znoszę tych polskich głosów. Nie rozumiem i nie zrozumię co ludzie widzą dobrego jak do mikrofonu gada jakiś Zamachowski czy Stuhr - żenada dla mnie.
No to już bardziej sensowny argument :)

Odpowiedz
#47
Masz na przykład Shreka takiego - no i nasz głupi dubbing wszystko pieprzy. Mało kto oglądał oryginalną wersję gdzie np. w roli osła wystąpił Eddy Murphy a u nas dali Stuhra - no bez przesady... zabili to co zrobił Eddy - przecież przy podkładaniu głosów trzeba się starać i on to zrobił. A nie u nas dają kilku aktorów i już sruuuu dabingujemy ! I potem głupie dzieci z rodzicami idą do kina, obejrzą jakiś film animowany, wracają do domu i klną na to, że w telewizji lecą filmy z lektorem :roll: Trzeba znać się na rzeczy i wiedzieć co się mówi ! :) Filmy z lektorem ogląda się lepiej dla zwykłego oglądacza filmów bo jak jakiś kinomaniak co ma w domu super stereofoniczne kino domowe to ważny jest cyfrowy dźwięk z DVD, bez żadnych szumów i lektora (bo po co komu kino domowe żeby słuchać lektora). Wtedy to zrozumiem - ale dla przeciętnego filmomaniaka dobrze jest obejrzeć film w telewizji albo na kasecie VHS z lektorem - w końcu nasz naród jest i tak przyzwyczajony do oglądania z lektorem i nie sądze, żeby różne apele aktorów, którzy podkładają głosy w dubbingach zmieniły coś w tym.
Dodam jeszcze ciekawskim, że ścieżka z lektorem to tzw. "overdub" i za granicą ten sposób uznawany jest za tradycję kulturową w Polsce :) i w sumie dobrze bo czymś się wyróżniamy od innych krajów ale na Litwie też chyba wciąż lecą filmy z lektorem, przynajmniej niedawno się z tym spotkałem przypadkowo.

Odpowiedz
#48
Axel napisał(a):Masz na przykład Shreka takiego - no i nasz głupi dubbing wszystko pieprzy.
Taaaa... a międzynarodowe gremium uznało, że polski dubbing do Shreka jest najlepszym dubbingiem tego filmu na świecie (tak tak) i przewyższa oryginał. Ale przecież powinni byli posłuchać Axla, to by im wytłumaczył, że nasz dubbing jest głupi.
Nie wspominając już o tym, jak bardzo ów dubbing podobał się wielomilionowej rzeszy ludzi w naszym kraju. Ale Axel mówi, że dubbing jest be, a Bogdan mówi bankowy.

Axel napisał(a):Mało kto oglądał oryginalną wersję
Oglądał. Nie raz.

Axel napisał(a):gdzie np. w roli osła wystąpił Eddy Murphy
Murphy? No coś Ty? Napraaaaawdę? Kto by pomyślał...
A Eddy to brat Eddiego może?
Rozumiem, że wg Ciebie lektor na ścieżkę oryginalną dałby 100% satysfakcji? Wtedy starania Murphy'ego byłyby słyszalne najlepiej? :)

Axel napisał(a):a u nas dali Stuhra - no bez przesady... zabili to co zrobił Eddy - przecież przy podkładaniu głosów trzeba się starać i on to zrobił.
O czym Ty gadasz człowieku?

Axel napisał(a):A nie u nas dają kilku aktorów i już sruuuu dabingujemy !
Powinni dać kilku lektorów tak? Szczotkowski, Matul, Rosołowski, Sznuk, Czubówna. Bomba! :)

Axel napisał(a):I potem głupie dzieci z rodzicami idą do kina,
Ale te dzieci głupie!

Axel napisał(a):obejrzą jakiś film animowany, wracają do domu i klną na to, że w telewizji lecą filmy z lektorem :roll:
I słusznie. Bo te dzieci nie takie głupie jednak.

Axel napisał(a):Trzeba znać się na rzeczy
...tak jak Axel. Howgh!

Axel napisał(a):i wiedzieć co się mówi ! :)
...tak jak Axel. Howgh!

Axel napisał(a):Filmy z lektorem ogląda się lepiej dla zwykłego oglądacza filmów
Gospodynie domowe z czarnobiałymi telewizorami marki ЮНОСТЬ, łączcie się! W was jest siła, w was jest moc! :)

Axel napisał(a):bo jak jakiś kinomaniak
My som kinomaniaki i my som be. 8)

Axel napisał(a):co ma w domu super stereofoniczne kino domowe to ważny jest cyfrowy dźwięk z DVD, bez żadnych szumów i lektora
Nie. Ważne jest, aby żadna szeptanka nie zagłuszała mi rzeczy, które reżyser, scenarzysta, dźwiękowiec, kompozytor i spec od efektów chcieli, abym usłyszał.

Axel napisał(a):(bo po co komu kino domowe żeby słuchać lektora).
???

Axel napisał(a):Wtedy to zrozumiem - ale dla przeciętnego filmomaniaka dobrze jest obejrzeć film w telewizji albo na kasecie VHS z lektorem
Tak jest lepiej dla przeciętnego kinomaniaka? Wiesz z autopsji, czy przeprowadziłeś sondę? ;)

Axel napisał(a):- w końcu nasz naród jest i tak przyzwyczajony do oglądania z lektorem
To niczego nie determinuje. Niemcy mają dubbing w każdym filmie i są do tego przyzwyczajeni.

Axel napisał(a):i nie sądze, żeby różne apele aktorów, którzy podkładają głosy w dubbingach zmieniły coś w tym.
Jakie apele?

Axel napisał(a):Dodam jeszcze ciekawskim, że ścieżka z lektorem to tzw. "overdub" i za granicą ten sposób uznawany jest za tradycję kulturową w Polsce :)
Fantastyczne! Gdzie o tym wyczytałeś?

Axel napisał(a):i w sumie dobrze bo czymś się wyróżniamy od innych krajów
Od razu mi lepiej. Jesteśmy pionierami! :)

Axel napisał(a):ale na Litwie też chyba wciąż lecą filmy z lektorem, przynajmniej niedawno się z tym spotkałem przypadkowo.
Nie zapominajmy równać do najlepszych. Na początek Litwa. W następnej kolejności Iran i Burkina Faso.

Odpowiedz
#49
Cytat:Wtedy mamy i wersję po polsku i wersję oryginalną w tle a dubbing wszystko zabija

Jak dla mnie jak oglądam bajkę taką jak Shrek to może sobie być polski dubbing o ile jest dobrze zrobiony (a ten w shreku akurat jest). Bo nie ma tu sytuacji że widzę np Jima Carreya a słyszę Pazurę, widzę osła a słyszę Stuhra, widzę ogra - słyszę Zamachowskiego, wszystko gra. Osioł to nie Eddie Murphy żeby się martwić że gada po polsku. Co innego w filmach, tutaj już dubbingu nie zniosę. A lektor...cóz, w ciągu tego roku, obejrzałem w telewizji może jeden film ("od zmierzchu do świtu") bardzo mi nie przeszkadzało, ale wiem, że zawsze jak mam mozliwośc lektora wyłaczyć i właczyć napisy to to robię.

No prawie zawsze, jak oglądałem po raz któryś tam Nieśmiertelnego na DVD to dla odmiany zrobiłem sobie wersję telewizyjną z lektorem i pan&scanem :P

Odpowiedz
#50
Axel napisał(a):Mało kto oglądał oryginalną wersję gdzie np. w roli osła wystąpił Eddy Murphy a u nas dali Stuhra - no bez przesady... zabili to co zrobił Eddy - przecież przy podkładaniu głosów trzeba się starać i on to zrobił.
A możesz nam powiedzieć, CO konkretnie podobało ci się w Eddiem - Ośle? Ja oglądałam oryginalną wersję i za bardzo mnie nie ruszyła. Przyznam się dlaczego: otóż z tego co wiem, Murphy mówi jakimś tam murzyńskim slangiem (ale już nie wiem z którego stanu) i to właśnie tak rozśmiesza Amerykanów - dokładnie nie wiem, na czym to polega, czy chodzi o sam akcent, czy o zwroty, no, ale efekt jest jaki jest;). To chyba coś jakby nas rozśmieszała dajmy na to kura w biało-czerwonym krawacie. Ja Amerykanką nie jestem, w Ameryce nie żyję, więc mnie to nie śmieszy (bo nawet, kiedy wiem, o co biega, i tak nie mam odniesienia do rzeczywistości - posadź Francuza przed filmem o góralach i każ mu się śmiać z ich mowy!). Za to bawią mnie odniesienia do filmów Stuhra - zrozumiałe tylko dla narodu amerykańskiego kwestie Wierzbięta (chyba tak to się pisze, nie?) przełożył na kwestie zrozumiałe tylko dla narodu... polskiego. I to się nazywa tłumaczenie, w tym i - wbrew temu co mówisz - rewelacyjnym wykonaniu tkwi sukces dubbingu do "Shreka".
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
#51
romeck napisał(a):
Axel napisał(a):Masz na przykład Shreka takiego - no i nasz głupi dubbing wszystko pieprzy.
Taaaa... a międzynarodowe gremium uznało, że polski dubbing do Shreka jest najlepszym dubbingiem tego filmu na świecie (tak tak) i przewyższa oryginał. Ale przecież powinni byli posłuchać Axla, to by im wytłumaczył, że nasz dubbing jest głupi.
No ja nie wiem co w tym dubbingu jest takiego fantastycznego, że uznali go za jeden z najlepszych. Jak dla mnie to dubbingi w zwykłych bajkach w TV są już lepsze.

romeck napisał(a):Nie wspominając już o tym, jak bardzo ów dubbing podobał się wielomilionowej rzeszy ludzi w naszym kraju. Ale Axel mówi, że dubbing jest be, a Bogdan mówi bankowy.
Mówiłem, już że u nas ludzie się nie znają bo mają zmienne zdania - i ty dobrze o tym wiesz :oops:

romeck napisał(a):
Axel napisał(a):Mało kto oglądał oryginalną wersję
Oglądał. Nie raz.
No fajnie, że oglądałeś oryginał ale w Polsce mało takich ludzi jest.

romeck napisał(a):
Axel napisał(a):gdzie np. w roli osła wystąpił Eddy Murphy
Murphy? No coś Ty? Napraaaaawdę? Kto by pomyślał...
A Eddy to brat Eddiego może?
Aleś ty mądry :D

romeck napisał(a):Rozumiem, że wg Ciebie lektor na ścieżkę oryginalną dałby 100% satysfakcji? Wtedy starania Murphy'ego byłyby słyszalne najlepiej? :)
Nie, ale dla mnie bardziej przyjemnie by się ogladało ten film niż za pierwszym razem jak oglądałem z dubbingiem. Ale apropo Shreka to kiedyś w TVP1 widziałem fragment z lektorem a więc czy taka wersja z lektorem jest u nas do kupienia ? Czy to tylko w TV przetłumaczyli kawałek ?

romeck napisał(a):
Axel napisał(a):a u nas dali Stuhra - no bez przesady... zabili to co zrobił Eddy - przecież przy podkładaniu głosów trzeba się starać i on to zrobił.
O czym Ty gadasz człowieku?
Szukasz zaczepki młody człowieku.

romeck napisał(a):
Axel napisał(a):A nie u nas dają kilku aktorów i już sruuuu dabingujemy !
Powinni dać kilku lektorów tak? Szczotkowski, Matul, Rosołowski, Sznuk, Czubówna. Bomba! :)
Całkiem nie głupi pomysł ale mało realny. Ale na Discovery już leciały programy gdzie studio zrobiło eksperyment - kilku lektorów i lektorek podkładało głosy dla poszczególnych osób. Wyszło to trochę dziwnie bo zamiast każdy lektor czytać wciąż dla tej samej postaci to czytał różnie - raz jak mówił jeden człowiek a raz drugi.

romeck napisał(a):
Axel napisał(a):I potem głupie dzieci z rodzicami idą do kina,
Ale te dzieci głupie!
No głupie, kurde !

romeck napisał(a):
Axel napisał(a):obejrzą jakiś film animowany, wracają do domu i klną na to, że w telewizji lecą filmy z lektorem :roll:
I słusznie. Bo te dzieci nie takie głupie jednak.
Głupie bo nie znają życia - przecież kiedyś tylko u nas lektorskie wersje były i lektor w TV nawet czytał na żywo !

romeck napisał(a):
Axel napisał(a):Trzeba znać się na rzeczy
...tak jak Axel. Howgh!
Axel napisał(a):i wiedzieć co się mówi ! :)
...tak jak Axel. Howgh!
Znów szukasz głupiej zaczepki kolego.

romeck napisał(a):
Axel napisał(a):Filmy z lektorem ogląda się lepiej dla zwykłego oglądacza filmów
Gospodynie domowe z czarnobiałymi telewizorami marki ЮНОСТЬ, łączcie się! W was jest siła, w was jest moc! :)
Marny żart...

romeck napisał(a):
Axel napisał(a):i nie sądze, żeby różne apele aktorów, którzy podkładają głosy w dubbingach zmieniły coś w tym.
Jakie apele?
To nie widziałeś jak w TV zawsze aktorzy mówią "Prosimy żeby wszystkie stacje puszczały filmu dubbingowane a nie lektorowane !" - coś takiego zawsze mówi Wojciech Malajkat :roll:

romeck napisał(a):
Axel napisał(a):Dodam jeszcze ciekawskim, że ścieżka z lektorem to tzw. "overdub" i za granicą ten sposób uznawany jest za tradycję kulturową w Polsce :)
Fantastyczne! Gdzie o tym wyczytałeś?
Tutaj na samym dole: http://en.wikipedia.org/wiki/Lector

Odpowiedz
#52
Axel napisał(a):No ja nie wiem co w tym dubbingu jest takiego fantastycznego, że uznali go za jeden z najlepszych.
Za najlepszy.

Axel napisał(a):No ja nie wiem co w tym dubbingu jest takiego fantastycznego, że uznali go za jeden z najlepszych. Jak dla mnie to dubbingi w zwykłych bajkach w TV są już lepsze.
Jakby Ci to powiedzieć... jesteś w zdecydowanej mniejszości.

Axel napisał(a):Mówiłem, już że u nas ludzie się nie znają bo mają zmienne zdania - i ty dobrze o tym wiesz :oops:

Nie, nie wiem. Za to widzę, że Ty wiesz i Ty się znasz.
Co to znaczy mają "zmienne zdania"?

Axel napisał(a):No fajnie, że oglądałeś oryginał ale w Polsce mało takich ludzi jest.
Jest takich od jasnej cholery.

Axel napisał(a):Szukasz zaczepki młody człowieku.
Młody jestem, owszem, podobno. Jednak jak na swoje 27 lat czuję się czasami nad wyraz staro. ;)

Axel napisał(a):Głupie bo nie znają życia - przecież kiedyś tylko u nas lektorskie wersje były i lektor w TV nawet czytał na żywo !
No i co z tego? Co ma piernik do wiatraka? Gdzie logika?

Axel napisał(a):Znów szukasz głupiej zaczepki kolego.
Natomiast Ty nie dostrzegasz najprostszej ironii, za to topisz się w swym rozumowaniu coraz bardziej, ku naszej uciesze. ;)

Odpowiedz
#53
Axel :arrow: że akurat tobie się dubbing w Shreku nie spodobal, to nie zmienia to faktu że podoba się zdecydowanej większości (Artemis już przytoczyła kilka dobrych wyjaśnień dlaczego). Co więcej sporo osób uważa właśnie to za największa zaletę tego filmu i wcale się nie dziwię bo sam też tak uważam. Gadanina Murphy'ego nie ma szans rozbawić mnie tak jak Stuhr.

Cytat:No ja nie wiem co w tym dubbingu jest takiego fantastycznego

No to masz pecha, że padło akurat na Ciebie :twisted:

Cytat:To nie widziałeś jak w TV zawsze aktorzy mówią "Prosimy żeby wszystkie stacje puszczały filmu dubbingowane a nie lektorowane !" - coś takiego zawsze mówi Wojciech Malajkat
ja widziałem kiedyś, mówią tak, bo chcą żeby im płacono za podkładanie głosów :twisted: ja jestem zdecydowanie na NIE, ale w sumie i tak już filmów w TV nie oglądam.

Odpowiedz
#54
Akurat Shrek jest przykładem, jak dubbing powinno się robić, a wersja z lektorem byłaby do chrzanu, już lepiej napisy. Z resztą dialogi w kreskówkach typu "Shrek" są "budowane" od nowa i opierają się na "żartach językowych" danego kraju i głupio by wyglądało, jakby Osioł mówił jedno po angielsku a lektor/napisy co innego po polsku.,

Odpowiedz
#55
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
#56
Gieferg napisał(a):Axel :arrow: że akurat tobie się dubbing w Shreku nie spodobal, to nie zmienia to faktu że podoba się zdecydowanej większości (Artemis już przytoczyła kilka dobrych wyjaśnień dlaczego). Co więcej sporo osób uważa właśnie to za największa zaletę tego filmu i wcale się nie dziwię bo sam też tak uważam. Gadanina Murphy'ego nie ma szans rozbawić mnie tak jak Stuhr.
Dokładnie. Ja z resztą doszłam do wniosku, że właśnie Osioł/Stuhr uosabia to, co w "Shrekach" najlepsze: połączenie rozrywki dla dorosłych z rozrywką dla dzieci. My śmiejemy się w REWELACYJNYCH tekstów (no właśnie, Axel, co ci się nie podoba w niemalże już kultowych kwestiach polskiego Osła?), a dzieci albo coś załapią, albo rozśmieszy je sam głos Stuhra, który jest bardzo charakterystyczny no i... imho samoczynnie wywołuje banana ma twarzy ;).
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
#57
To może odbiegnijmy od tematu Shreka bo dyskusja prowadzi nie w tym kierunku co trzeba. Dla mnie się nie podobał dubbing w Shreku ale równie dobrze nie lubię wersji dubbingowanych choć są wyjątki (ale to na prawdę rzadko) i są to seriale animowane oczywiście.

Pamięta ktoś dubbing w serialu "Przyjaciele" na Canal+ ? Chyba większość z was sie zgodzi, że to było koszmarne.

Odpowiedz
#58
Ale my po prostu chcielibyśmy wiedzieć, CO KONKRETNIE podobało ci się w oryginalnym dubbingu "Shreka", a co NIE PODOBAŁO w polskiej wersji - bo inaczej dyskusja nie ma sensu ;))).
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
#59
najbardziej lubie oglądać filmy z napisami. ale to ma swój duży minus.. nie można spożywać zupy i wcinać kotleta jak sie ogląda :D. a dubbing jest zdecydowanie najgorszy!

Odpowiedz
#60
Artemis napisał(a):Ale my po prostu chcielibyśmy wiedzieć, CO KONKRETNIE podobało ci się w oryginalnym dubbingu "Shreka", a co NIE PODOBAŁO w polskiej wersji - bo inaczej dyskusja nie ma sensu ;))).
KONKRETNIE to mi się podobał cały oryginalny dubbing w Shreku a w polskiej wersji NIE PODOBAŁO mi się ogólnie wszystko bo nasi aktorzy głupio chcieli naśladować ten oryginalny dubbing. Słabo naśladowali głosy i ogólnie dla mnie się nie podobała polska wersja.

Ale ja już mówiłem, zmieńmy temat bo ta dyskusja prowadzi nie w tym kierunku co trzeba !

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dubbing OGPUEE 47 6,335 23-02-2018, 12:39
Ostatni post: OGPUEE
  Lektor Hitch 275 37,133 15-12-2017, 19:46
Ostatni post: Gieferg



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości