Ankieta: Co jest dla Ciebie NAJGORSZYM rozwi
Napisy
Lektor
Dubbing
[Wyniki ankiety]
 
 





lektor, dubbing, napisy
#61
Axel napisał(a):Całkiem nie głupi pomysł ale mało realny. Ale na Discovery już leciały programy gdzie studio zrobiło eksperyment - kilku lektorów i lektorek podkładało głosy dla poszczególnych osób. Wyszło to trochę dziwnie bo zamiast każdy lektor czytać wciąż dla tej samej postaci to czytał różnie - raz jak mówił jeden człowiek a raz drugi.

w TVP tez kilka filmow przyrodniczych tak zrobil (pan i pani) dla mnie to bylo zenujace i glupie

Odpowiedz
#62
Axel napisał(a):Tutaj na samym dole: http://en.wikipedia.org/wiki/Lector

nalezy sie cieszyc bo wnosimy wklad w kulture europejska oraz unie euuropejska :D :wink:

Odpowiedz
#63
Axel napisał(a):Pamięta ktoś dubbing w serialu "Przyjaciele" na Canal+ ? Chyba większość z was sie zgodzi, że to było koszmarne.

glupi serial nie smieszny

Odpowiedz
#64
Cóż za wyczerpująca wypowiedź! Dawno nie widziałem po kimś takiego zaangażowania i twórczego podejścia.
[Obrazek: http://img213.imageshack.us/img213/9979/niecopy3hw.jpg]
[Obrazek: http://files.upl.silentwhisper.net/upload1/zubr.GIF]
"Świat na trzeźwo jest nie do przyjęcia"
Ten kto to powiedział miał chyba pierdolca.

Odpowiedz
#65
Axel napisał(a):w polskiej wersji NIE PODOBAŁO mi się ogólnie wszystko bo nasi aktorzy głupio chcieli naśladować ten oryginalny dubbing. Słabo naśladowali głosy i ogólnie dla mnie się nie podobała polska wersja.
Ja nie odniosłam wrażenia, że chcieli naśladować oryginalny dubbing, a tym bardziej głosy :)
Ale jezeli nie chcesz o tym rozmawiac...

Jajcasz, nie pisz kilku postow pod rzad, masz cos takiego jak opcja 'edytuj' ;)
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
#66
Artemis napisał(a):
Axel napisał(a):w polskiej wersji NIE PODOBAŁO mi się ogólnie wszystko bo nasi aktorzy głupio chcieli naśladować ten oryginalny dubbing. Słabo naśladowali głosy i ogólnie dla mnie się nie podobała polska wersja.
Ja nie odniosłam wrażenia, że chcieli naśladować oryginalny dubbing, a tym bardziej głosy :)
Ale jezeli nie chcesz o tym rozmawiac...

to tak, jakbyście nie wiedzieli, bo chyba nie wiecie, a przynajmniej nic na to nie wskazuje: dubbing do filmów kinowych jest tak dobierany, żeby był przynajmniej zbliżony do oryginalnych głosów, a dopiero potem rozpatruje się całą resztę. Mowa oczywiście o filmach amerykańskich, gdzie wielkie filmy z Disneyem i Pixarem na czele mają odpowiednich ludzi, którzy pilnują danych kryteriów dubbingu. Tyle :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#67
Mi chodziło raczej o to, że nie można udawać "głosów" - jaki się głos ma, taki ma, można nim co najwyżej trochę manipulować, ale nic więcej. I jeszcze Axel napisał, że nasi aktorzy próbowali podrabiać amerykańskich wykonawców i im nie wyszło, co jest bzdurą (i jedno, i drugie).
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
#68
maciej napisał(a):najbardziej lubie oglądać filmy z napisami. ale to ma swój duży minus.. nie można spożywać zupy i wcinać kotleta jak sie ogląda . a dubbing jest zdecydowanie najgorszy!

Można, nie wiem w czym problem, jedną ręką trzymasz talerz, drugą łyżkę/widelec :) robiłem to już wiele razy :] a że lubię coś wcinać jak oglądam to trzeba było coś wymyślić.

Cytat:glupi serial nie smieszny

Może i śmieszny chwilami, ale kupować go na DVD to już jakiś obłęd :P ( a dubbing był tragiczny)

Odpowiedz
#69
Dubbing jest b. dziwnie stosowany. W filmach animowanych przewaznie mi sie podoba, glosy tam pasuja i tyle.
Natomiast w filmach fabularnych...no coz... gorzej niz najgorzej. Zwlaszcza w filmach z udzialem Eddiego Murphiego (wezmy za przyklad "Nawiedzony Dwor"). Nie ma w tych podstawionych glosach nic naturalnego i psuje przyjemnosc ogladania. Nie mam pojecia kto dobiera tych ludzi podstawiajacych glos (moze gluchoniemi).
Albo ten film "Psy i koty". Po prostu katorga! Glowny bohater wyraza emocje w taki sposob, jakby siedzial na tronie i wyproznic sie nie mogl (ohydne ale prawdziwe)

Odpowiedz
#70
Artemis napisał(a):Mi chodziło raczej o to, że nie można udawać "głosów" - jaki się głos ma, taki ma, można nim co najwyżej trochę manipulować, ale nic więcej. I jeszcze Axel napisał, że nasi aktorzy próbowali podrabiać amerykańskich wykonawców i im nie wyszło, co jest bzdurą (i jedno, i drugie).

głosy można udawać z powodzeniem, co zresztą potrafi niejeden komik, że o naszym rodzimym Kryszaku nie wspomnę ;)
A nasi aktorzy nie próbowali podrabiać tych amerykańskich, tylko mieli zostać w duchu ich oryginalnych głosów i tonacji, co niewątpliwie im się udało.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#71
Louve napisał(a):Nie mam pojecia kto dobiera tych ludzi podstawiajacych glos (moze gluchoniemi).
Coś w tym jest co mówisz ;) widziałem kiedyś wywiad z reżyserką polskiego dubbingu do Shreka i ona powiedziała, że jak planuje wybrać aktorów to na początku ogląda film z wyłączonym głosem.

Odpowiedz
#72
Dla mnie najgorszym rozwiązaniem jest dubbing, z pominięciem filmów animowanych (takich zresztą nie oglądam). Jeśli na ekranie widzę osła a słyszę Sczuhra czy kogoś tam - to w porządku. Jednak jeśli widzę np. De Niro a słyszę jakąś Linde - to Uuuuuu...

A tak w ogóle to nie ma jak damski lektor w Batmanie...

Odpowiedz
#73
Divine napisał(a):Sczuhra czy kogoś tam
Nie ma to jak ignorancja i szacunek. :?

Odpowiedz
#74
romeck napisał(a):
Divine napisał(a):Sczuhra czy kogoś tam
Nie ma to jak ignorancja i szacunek. :?
Prawda? :lol:

romeck napisał(a):
Axel napisał(a):No ja nie wiem co w tym dubbingu jest takiego fantastycznego, że uznali go za jeden z najlepszych.
Za najlepszy.
A jak to stwierdzono?

Odpowiedz
#75
Lektor to najgorszy wynalazek filmowego świata. Nie słychać spod niego niemal połowy muzyki filmowej... Masakra. taka "Cieńka Czerwona Linia" czy "Osada" z lektorem to kompletna prowanacja ścieżki dźwiękowej filmu :?

Dubbling też czasem może namieszać... Ostatnio oglądałem film "Zebra z klasą" i z ciekawości w jego trakcie przełączałem sobie wersje językowe... Okazało się że wersja oryginalna od tej z polskim dubblingiem różni się muzyką! A dokładniej chodzi o to że muzyka pod dubblingiem jest niższa o kilka tonacji - co jest wynikiem ingerencji jakiegoś dźwiękowca. Rezultat tego jest taki że cała muzyka, mimo że ta sama, brzmi zupełnie inaczej. W polskiej wersji jest mroczniejsza potężniejsza... Chyba nie muszę tłumaczyć jak to wpływa na odbiór filmu... Jestem ciekaw kto jest odpowiedzialny za taką ingerencję w tę ścieżkę dźwiękową... :?:

Odpowiedz
#76
Kiepski sprzęt...
W Misja Kleopatra PL nie slychac wogole plaskaczy jakie zadaje Obelix kolesiowi od kamieni, bo oryginalny dziwek zostal po prostu usuniety i wstawiono tam polskie dialogi. Wyglada to koszmarnie.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#77
Naturalnie napisy. Chociaż lubię oglądać filmy z lektorem, ale to też nie wszystkie. Np. "Zakochanego bez pamięci" oglądam zawsze z lektorem. Raz że uwielbiam głos tego gościa (zapomniałem nazwiska), a dwa - sam film ogląda mi się z jakiegoś powodu lepiej. To samo z "Constantinem".

Dubbingu ogólnie nie znoszę, nawet w filmach animowanych (jeden wyjątek - "Lilo i Stich" plus rzeczy typu klasyka Disneya). Dubbingiem do "Shreków" też się nie zachwycam. Jeden osioł się udał i tyle, reszta mi się w ogóle nie podoba. Kot W Butach w wykonaniu Malajkata to porażka, podobnie niektóre dialogi w polskiej wersji. "Kocham drożdże!" (oryg. "It's alive!") to chyba największy bubel w historii dubbingu.
Za to dubbing do "Wallace'a i Gromita: Klątwy Królika" to istny koszmar.

Dubbing w filmach aktorskich to osobny horror. Wspomniane już "Gwiezdne Wojny" to najlepszy przykład, a sytuacje kiedy dorośli ludzie brzmią jak dzieci są standardem.

PS. Widział ktoś "The Ring" Verbinskiego z dubbingiem? Jest na dvd. Naomi Watts mówi głosem gimnazjalistki chyba...

Odpowiedz
#78
Dla mnie najgorszym rozwiązaniem jest dubbing,nieznoszę,niecierpię,nienawidzę,ten kto wymyślił dubbing powinien zostać obdarty ze skóry przez piramidka,w chwili obecnej uznaję tylko i wyłącznie napisy i to najlepiej angielskie nie polskie,a lektor,no cóż,czasem się fajnie z lektorem oglada ale to są nieliczne wyjątki np. lektor w Ghostbusters w starym wydaniu vhs.

Odpowiedz
#79
AMEN! Głos aktora jest zbyt istotnym elementem filmu.
"I rode a tank, held a general's rank, when the blitzkrieg raged, and the bodies stank."

Odpowiedz
#80
Kurde przez przypadek zaglosowalem na napisy bo nie przeczytalem pytania do ankiety. Myslalem ze jest -co jest najlepszym rozwiazaniem :evil: Ja jestem zwolennikiem napisow. Dla mnie oryginalna sciezka dzwiekowa to jest swietosc ktorej nie mozna besztac zadnymi lektorami i dubbingami. Gra aktorow jest bardzo wazna w odbiorze filmu, jak i wszelakie dzwiekki ktore np zaglusza lektor. Napisy rulez :D
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Lektor Hitch 275 37,125 15-12-2017, 19:46
Ostatni post: Gieferg
  Dubbing OGPUEE 46 6,220 19-07-2017, 00:40
Ostatni post: OGPUEE



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości