Forum KMF Film.org.pl
Ślepnąc od świateł (2018) [HBO] - Wersja do druku

+- Forum KMF Film.org.pl (http://forum.film.org.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (http://forum.film.org.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Seriale (http://forum.film.org.pl/Forum-Seriale--22)
+--- Wątek: Ślepnąc od świateł (2018) [HBO] (/Thread-%C5%9Alepn%C4%85c-od-%C5%9Bwiate%C5%82-2018-HBO--5055)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7


RE: "Epizod butelkowy", czyli krótko o serialach - hanys - 28-10-2018

A "Ślepnąć od świateł" ktoś ogląda? Ja książki nie czytałem, ale po 3 odcinkach czuje się mocno zaangażowany i jest zajawka, której zwykle przy polskich serialach nie mam. Oczywiście nie wszystko jest idealne, słabe CGI razi w oczy, aktorsko też momentami mogło by być lepiej, ale na razie zdecydowanie więcej plusów niż minusów, zobaczymy co będzie dalej.


RE: "Epizod butelkowy", czyli krótko o serialach - Krismeister - 28-10-2018

Jestem właśnie po pierwszym odcinku, i jeśli cały serial będzie trzymał taki poziom to właśnie dostaniemy tytuł najlepszego serialu w Polsce. No i Kamil Nożyński moim zdaniem sprawuje się świetnie, jest mega amerykański w swoim minimalistycznym graniu.


RE: "Epizod butelkowy", czyli krótko o serialach - leszek samo zuo - 28-10-2018

Po trzech odcinkach trzyma poziom, choć momentami widać braki warsztatu u głównego bohatera. Wszystkie postaci są JAKIEŚ, niektóre bardziej przerysowane, niektóre mniej, ale tutaj od początku jest taka konwencja, dlatego w zupełności mi to nie przeszkadza. Podobno Frycz gra tu życiówkę, no zobaczymy, póki co średnio mnie kupił, ale ma chłop jeszcze pięć odcinków, żeby mnie przekonać.


RE: "Epizod butelkowy", czyli krótko o serialach - f.lamer - 29-10-2018

nie wiem czy to życiówka ale najlepsza rola serialu z pewnością.
nożyński za to stara się być trochę jak gosling w "drive" i nawet mu to wychodzi dopóki się nie odzywa. ze względu na niego mam nadzieję że w innych krajach widzowie będą oglądać ten serial z dubbingiem.
chabior mnie osobiście zawodzi

fabularnie widać sporo różnych inspiracji, miejscami jest nawet lekko pretensjonalnie, ale ogólnie serial wypada na plus. widać rozmach produkcji, jest duszny klimat miasta, wizualnie i muzycznie najwyższa półka. właśnie, ile tam jest muzyki!
no i byłbym zapomniał: świetnie patrzy się na znajome miejsca w stolicy. bardzo dobrze dobrane i sfilmowane lokacje

serial zdecydowanie zasługuje na oddzielny wątek


Ślepnąc od świateł (2018) [HBO] - Bezlogin - 30-10-2018





Perfekcyjnie poukładane życie dilera kokainowego Kuby zmienia się w chaos, gdy z więzienia wychodzi Dario, gangster starej daty.

Jestem zauroczony tą produkcją. To najprawdopodobniej najlepszy polski serial w tym wieku. Aktorsko świetnie, zdjęcia piękne i muzyka idealnie dobrana pod klimat. Można przyczepić się do aktora grającego Kubę bo jednak jest drewniany, bardzo dobrze wypada wizualnie, kiedy nic nie mówi, jednak w chwili wygłaszania kwestii widać braki warsztatowe. Warto jednak oglądnąć ten serial chociaż dla roli Daria, którego zagrał Jan Frycz. Dawno nie odczuwałem takich emocji przy pojawieniu się jakiejś postaci w serialu. Obleśny psychopata, który jednocześnie fascynuje swoją charyzmą i osobowością. Do reszty też nie można się przyczepić. Wreszcie ktoś zrobił w tym kraju coś odważnego i z jajem, bez powielania z zachodnich produkcji.

8/10


RE: Ślepnąc od świateł (2018) [HBO] - Dr Strangelove - 30-10-2018

No właśnie.
Oglądał ktoś? Na razie słyszałem same superlatywy, ale recenzje już dawno przestały być dla mnie wyznacznikiem czegokolwiek i wolę opinie "zwykłych" ludzi.
Warto? Po "Rojście" polskie seriale otrzymały ode mnie niewielki kredyt zaufania i zastanawiam się czy warto go zainwestować.
To jest jakaś historia zamknięta, czy tradycyjnie "wyszło nieźle, więc zrobimy jeszcze ze 3 sezony"?


RE: Ślepnąc od świateł (2018) [HBO] - f.lamer - 30-10-2018

ślepnąc > rojst


RE: Ślepnąc od świateł (2018) [HBO] - Snuffer - 30-10-2018

Cytat:To jest jakaś historia zamknięta, czy tradycyjnie "wyszło nieźle, więc zrobimy jeszcze ze 3 sezony"?

Ksiazka jest historia zamknieta (aczkolwiek z otwartym zakonczeniem, z ktorego jakas hiena moglaby zrobic 2 sezon) a serial jest jej dokladna adaptacja. 


RE: Ślepnąc od świateł (2018) [HBO] - PropJoe - 30-10-2018

Jest kilka postów w tym temacie: http://forum.film.org.pl/Thread-Epizod-butelkowy-czyli-kr%C3%B3tko-o-serialach--2819?page=16
Można by przenieść tu.

Ja jestem po 2 odcinkach i przede wszystkim podoba mi się to, że nie próbują kopiować 1:1 z zagranicznych produkcji. Warszawa jest świetnie pokazana. Wreszcie udało się w polskim serialu wykreować świat realistyczny i autentycznie pokazujący klimat miasta a jednocześnie odpowiednio odrealniony, filmowy. Bardzo mi tego brakowało w większości polskich produkcji, które albo zajeżdżały amatorką na poziomie Ojca Mateusza (Belfer) albo udawały True Detective (Pakt). Świetnie też to wszystko wygląda, brzmi (efekty dźwiękowe akurat czasami takie sobie ale muzyka na plus), jest nieźle zmontowane. Wnętrza to w końcu ani patologia od Smarzowskiego, ani IKEA od TVN-u. Postaci też może trochę przerysowane, ale w taki właśnie odpowiedni sposób, mają sens w tym świecie i są w większości całkiem autentyczne. Rzadko ociera się to o gangsterkę z filmów z Paurą. Każdy jest jakiś. 


RE: Ślepnąc od świateł (2018) [HBO] - nawrocki - 30-10-2018

Jestem w połowie i jest okej. To zadna rewelacja, podobnie jak ksiazka, ale realizacyjnie, aktorsko (oprócz momentami komicznego głównego bohatera), scenariuszowo daje rade, nie ma się do czego przyczepić. Klimat nocnego miasta oddany z wyczuciem, nie ma przesadnej egzaltacji wizualiami i soundtrackiem, raczej dopełniają tutaj całości, niż dominują nad resztą. Wywalilbym tylko (podobnie jak z ksiażki) sceny rozmaitych snów i wizji naszego dilera, bo słabo mi sie kleją z resztą i same w sobie są mocno średnie. Cała reszta gra, jest wciągająco, z jajem, wiarygodnie.

A Frycz jest znakomity, zwłaszcza w scenie z końcówki trzeciego odcinka. Jeden dialog i słowa, których nikt nie chce usłyszeć z ust takiego faceta - naprutego, łysego, starego gangusa, który sekundę wcześniej wymachiwał bronią:

- Ale to nie do mnie tak. Do mnie nie.
- Do mnie też nie.
- No i nie podobasz mi się.

I to ponure spojrzenie <3 Dobry przykład kreacji, w której nie potrzeba jakichś przesadnych słów i gestów, żeby oddać cały sens postaci. Z Fryczem na ekranie serial od razu nabiera drugiego oddechu, ogólnie w scenach, kiedy Nożyński ma coś do zagrania w interakcji z nim, czy Więckiewiczem, boleśnie widać, jak wiele mu brakuje do bycia aktorem. Ma całkiem niezłą prezencje i sprawdza się, kiedy nie musi sie za wiele odzywać i po dwóch odcinkach mozna sie przyzwyczaić do jego stylu gry, ale mimo wszystko czesto trafia sie moment, kiedy człowiek sie zastanawia, ile zyskal by serial z jakimś konkretnym grajkiem w tej roli.


RE: Ślepnąc od świateł (2018) [HBO] - Crov - 30-10-2018

Jest tu sporo dobra, fajnych dialogów i postaci, ale jednak przez fakt, że wszystko kręci się wokół nijakiego głównego bohatera to wszystko się rozmywa. Realizacyjnie jest bardzo dobrze, atmosfera jest gęsta, i w ogole cacy. Szkoda, że to się kręci wokół Jacka/Kuby, a nie kogoś innego.

Bo rzeczywiście główny aktor wypada bardzo słabo, ale nie wiem na ile to jego wina, a na ile tego, jak kazali mu grać tę postać. W ksiązce Jacek tez wydawał się drętwą kłodą (całe szczeście w serialu jego pretensjonalnosc jest mniej nachalna przez to, że nie ma narracji pierwszosobowej). Padają oczywiście porównania do Goslina z "Drive" (też przez styl Skoniecznego), ale Gosling jednym grymasem przekazywał miliard więcej emocji niż "Kuba" gimnastykując mimikę.

Nie pisałbym pewnie tego, ale troche mnie to swędzi - gdy Kuba jest w scenach z postaciami Wieckiewicza, Frycza czy nawet Chabiora to wygląda jak statysta. Frycz to wiadomo - znakomicie zagrany diabeł. Dla mnie dobry balans pomiędzy autentycznością a przerysowaniem (choć wywrotka autem by pozbyć się zagrożenia to idiotyzm - ale to już kwestia scenariusza). Ale ja nigdy wcześniej nie miałem takiej przyjemności z oglądania Więckiewicza na ekranie - chyba pierwszy raz naprawdę go doceniłem. Piękna jest ta swojskość i naturalność.

Generalnie dla mnie całośc jest za długa - dwa epizody mniej byłoby lepiej. Głównie ze względu właśnie na nudne pierdu pierdu o życiu osobistym Kuby. Choć z tego "trójkąta miłosnego" Kuba-Paulina-Pazina to Pazina zagrana jest naprawdę fajnie (plus, przypomina mi K.Flay).

To może naprawde być najlepszy polski serial (Gliny ciągle nie widzialem), ale dla mnie to nie jest znakomity serial. Jest tutaj naprawdę dużo smacznych rzeczy, ale jak dla mnie są za bardzo porozrzucane.


RE: Ślepnąc od świateł (2018) [HBO] - nawrocki - 30-10-2018

Crov, co do wywrotki autem (spoilery dalej) - ja to odebrałem tak, że Dario domyślił się, gdzie go wiozą (na leśną egzekucje) i zrobił to, bo uznał, że innego wyjścia z tej sytuacji może juz nie być, zwłaszcza ze z jednej strony miał wycelowany w siebie pistolet, z drugiej nóż, a i bez tego chłopaki mieli nad nim przewage i liczebną i fizyczną. A że akurat mu sie udało i wyszedł bez wiekszego szwanku, cóż, ryzyko mu sie opłaciło i tyle.


RE: Ślepnąc od świateł (2018) [HBO] - f.lamer - 30-10-2018

chłopaki, trzeba zapinać pasy po prostu!


RE: Ślepnąc od świateł (2018) [HBO] - Crov - 30-10-2018

(30-10-2018, 18:15)nawrocki napisał(a): Crov, co do wywrotki autem (spoilery dalej) - ja to odebrałem tak, że Dario domyślił się, gdzie go wiozą (na leśną egzekucje) i zrobił to, bo uznał, że innego wyjścia z tej sytuacji może juz nie być, zwłaszcza ze z jednej strony miał wycelowany w siebie pistolet, z drugiej nóż, a i bez tego chłopaki mieli nad nim przewage i liczebną i fizyczną. A że akurat mu sie udało i wyszedł bez wiekszego szwanku, cóż, ryzyko mu sie opłaciło i tyle.
Tak, choć ja myślę, że twórcom bardziej chodziło o "Ło, Dario jest taki krejzi, że nie boi się umrzeć" i chyba dlatego mnie ten motyw uwiera. Nie znam się na takich sytuacjach, ale wydaje mi się, że miałby jakieś lepsze sposoby na wyjście z takiej sytuacji niż tak ryzykowna akcja.


RE: Ślepnąc od świateł (2018) [HBO] - Galadh - 30-10-2018

W niedzielę pięć odcinków, wczoraj w trakcie dnia dwa, aż wreszcie ubiegłej nocy finał. Myśli i emocji tyle, że sen poszedł na drugi plan. Choć również muszę jeszcze nadrobić parę klasyków, to jak dla mnie najlepszy polski serial. Po prostu. Kocham bezwarunkowo, noszę w serduszku i będę wracał. A oczekiwania od pierwszego zwiastuna były niebotyczne. Książkę przeczytałem z półtora roku temu i bardzo polubiłem, a choć nie wszystko z niej już pamiętam, to jako adaptacja z jednej strony zachowuje szacunek do pierwowzoru, ale gdy trzeba, dystansuje się na własną korzyść.

Kreacja postaci i realizacja z najwyższej półki, zwłaszcza zdjęcia (Englert!) i scenografia zasługują na wszelkie laury. PropJoe, święte słowa, znajdujemy się gdzieś na granicy swojskości i odrealnienia; czuć klimat wypoconego koszmaru, brudnej beznadziei, ale zewsząd wyzierają neony. Oficjalną playlistę będę męczył długo. No i kiedy ostatni raz mieliśmy w polskim serialu obsadę o takim stężeniu charyzmy?

Pewnie, że tu i ówdzie zastanowiłbym się nad dialogami, jasne, że główna rola może wzbudzać wątpliwości (ja tam mimo widocznych warsztatowych braków kupuję i mam nadzieję zobaczyć, jak Kamil Nożyński rozwija się aktorsko), ale mimo paru mankamentów nie ukrywam zachwytu: tryumf na niemal każdej płaszczyźnie. Poprzeczka została zawieszona naprawdę wysoko, a to cieszy najbardziej. Niesamowity rok dla rodzimych produkcji telewizyjnych, a jedna premiera jeszcze przed nami... Kino przeżywa renesans od ładnych paru lat, więc fajnie, że nowe przyszło i tutaj.

8.5/10

PS. Ulubiona scena? Trudno powiedzieć, bo i tyle tu dobra, ale wciąż mam ciary na myśl o



RE: Ślepnąc od świateł (2018) [HBO] - Doppelganger - 31-10-2018

Na gorąco: bardzo dobry, mimo drewnianej gry głównego bohatera. Ciężki klimat, brutalne, dobre zdjęcia, muzyka, czołówka serialu i piosenka tytułowa.

Aktorsko to serial Frycza. Znakomity Więckiewicz i Chabior, nawet Pazura nie zasysał zbytnio. Scenariusz dobry, w miarę jasny, potrafi wciągnąć.

Serial ma wiele błędów logicznych, no ale trudno.

Główne pytanie brzmi
NA 99% nakręcą drugi sezon bo tutaj się szykuje sukces komercyjny.

Dobre 8/10 (obniżam za dramatyczne aktorstwo protagonisty)


RE: Ślepnąc od świateł (2018) [HBO] - f.lamer - 31-10-2018




RE: Ślepnąc od świateł (2018) [HBO] - Doppelganger - 31-10-2018

@f.lamer:



RE: Ślepnąc od świateł (2018) [HBO] - Crov - 31-10-2018

Kurde, takie interpretacji postaci Daria strasznie mi ją psują. Ma to jakiś sens i pasowałoby do tego serialu - niestety. IMO gdy serial (i ksiazka) schodzą na metafizyczne pierdololo to tracą najwięcej.


RE: Ślepnąc od świateł (2018) [HBO] - Craven - 31-10-2018

Ok to ja dla odmiany powiem, że jestem daleki od zachwytu.

- Pierwszy odcinek fajny, potem już leciało w dół.

- Główny bohater to dramat. Jeszcze póki morda w kubeł i jedna i ta sama mina jest OK, ale jak tylko się odzywa to mam ochotę wyć. Ja bardzo rzadko krytykuję aktorstwo, z reguły gra zwracam uwagę jedynie jak ktoś gra wyjątkowo dobrze, ale rzadko zdarza się, żeby ktoś tak koszmarnie kontrastował na minus z resztą obsady.

- Poza aktorstwem to jest okropnie nijaki i nijak nie wzbudza sympatii. Po pierwszym odcinku myślałem, że będzie to kolejna historyjka o chłopaku, który chce uciec z przestępczego świata ale ten go wciąga. Owszem wciąga go, ale Kuba od początku jest strasznym ścierwem i potem jedynie jest coraz gorzej. Do tego rżnie cwaniaka i gościa który ma wszystko obcykane, ale wielokrotnie zachowuje się jak idiota, tak że nawet nie dziwi, że taki matoł jak Maluch robi go jak chce. Generalnie ostatnie trzy odcinki tylko czekałem na ostateczny upadek bohatera i zastanawiałem się po prostu ile osób pociągnie w dół.

- Artystyczne zacięcie nie służy. Jeszcze kilka wizji Warszawskich było znośnych, ale już wizje postapo i inne pierdy były męczące.

- Realizacja z jednej strony rewelka i szacun, ale kuźwa 5 minut hiphopowego gówno-wielorybiego hiphopu w środku serialu to jest przegięcie. Podobnie jak pięćdziesiąta piąta długa sekwencja slowmo-fastmo imprez były już męczące.

- Dźwięk jak to w polskich filmach i serialach, tu za cicho tam za głośno, drugą połowę oglądałem z polskimi napisami.

Wyrzyguję zarzuty, ale przyznaję, że nie jest tak całkiem źle. Przede wszystkim jak na tak beznadziejnego bohatera i artystyczną napinkę, to scenariuszowo jest to bardzo zgrabnie rozpisane, raczej nie ma tu niepotrzebnych wątków czy postaci, nawet klienci, których obstawialem jako jednorazowa ekspozycję potem się jeszcze przewijali.