Forum KMF Film.org.pl
Zapowiedzi - Wersja do druku

+- Forum KMF Film.org.pl (http://forum.film.org.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (http://forum.film.org.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy polskie (http://forum.film.org.pl/Forum-Filmy-polskie--13)
+--- Wątek: Zapowiedzi (/Thread-Zapowiedzi--806)



- Corn - 22-11-2008

Steven już grał chyba w jakimś polsko-usańskim filmie :P. Żenada była, nawet w paru scenach coś tam po polsku pobąkiwał. ;)


- military - 22-11-2008

Rozumiem, ze zdjecie nr 3 przedstawia absolutnie cale zaplecze techniczne? :) A kostiumy oczywiscie czyste, bo po zdjeciach musza wrocic do magazynu. Jak widze jakiegos teoretycznie zniszczonego faceta, wieznia przywiazanego do kola, ktorego wlecze dwoch jezdzcow, i ten wiezien jest sterylnie czysty, to mam ochote wykonac fatality na filmowcach.


- soldamn - 22-11-2008

military, chyba nie spodziewasz się po scenografce Lejdis i Teraz albo Nigdy! brudnych ubrań?


- Negrin - 22-11-2008

Ja powiem więcej: ja po scenografce w ogóle się kostiumów nie spodziewam.


- soldamn - 22-11-2008

do wywalenia^


- soldamn - 22-11-2008

oj po pani od kostiumów czepiasz sie słówek


- Mefisto - 22-11-2008

rotfl -fantastyczny temat się z tego robi :D


- Mental - 22-11-2008

military napisał(a):Rozumiem, ze zdjecie nr 3 przedstawia absolutnie cale zaplecze techniczne? Smile

:)

to mi wygląda na filmowanie kulminacyjnej sceny bitewnej. oczywiście bitwe filmuje ta pani po prawej w czerwonej kurtce.


- nowak - 31-01-2009



"Drzazgi" - premiera 13.II.

Na to na pewno pójdę do kina, bo od Placu Zbawicieli nie widziałem świetnego filmu polskiego, a ten zapowiada się ciekawie; może uda mi się nawet wyciągnąć dziewczynę w Walentynki (choć ona za kinem raczej nie przepada). W każdym razie już się nie mogę doczekać seansu.


- Mefisto - 31-01-2009

nowak napisał(a):od Placu Zbawicieli nie widziałem świetnego filmu polskiego

:shock: :shock: :shock:
jaja se robisz?


- mikisiki09 - 31-01-2009

znowu scena, gdzie aktorzy śpiewają nieudolnie jakąś piosenkę. pewnie twórcy liczą, że będzie to sprawa kultowa i przez 100 lat będzie wspominane, jak to super zabawnie wyszło i ogólnie wow.

na pewno tak będzie. wierzę :)

choć reżyser Pieprzyca chyba próbuje lekko uciekać od polskości filmowej. tutaj jakiś już zwrot. obiło mi się, że kolejny jego projekt to ma być film policyjny/thriller. tylko tam wiem, że był jakiś debilizm solidny w fabule, już na etapie planowania scenariusza. no, ale tak to jest.

plus dla typa, bo mówi, że wszelkie prawdy najlepiej przekazywać poprzez rozrywke. nie ma chyba w nim tego ambitno-polskiego podeścia za wiele


- nowak - 01-02-2009

Nie wiem, czy Mefisto uważa PZ za film zły (ew. nie świetny) czy może raczej filmu pokroju Testosteron uważa za świetne. W każdym razie ja mam prawo do własnego zdania i w kinie polskim nie dostrzegłem od czasu PZ nic lepszego od tego arcydzieła, a z lat 90-tych: Psy, Dług mógłbym postawić w tym samym rzędzie.

Pokładam dużą nadzieję w Drzazgach, bowiem wygląda mi to na polską wersję "Samotnych" - filmu, który na 1-szym roku moich studiów w (kochanej) Warszawie zrobił na mnie duże wrażenie. Uważam, że stać nas na podobne kino, bowiem stajemy się (jako naród polski) coraz większą wspólnotą; trzeba przy tym pamiętać, że akcja "Drzazgi" ma miejsce na Śląsku, czyli tam gdzie poczucie wspólnoty jest najsilniejsze w Polsce (wiem coś o tym, bo pochodzę z Sosnowca, a ostatnio mieszkałem jakiś czas w Katowicach; nie lubię Ślązaków, ale szanuje ich właśnie za tą ich wspólnotę).


- kwasibor - 01-02-2009


Jak dla mnie- jeden z lepszych teaserów do polskiego filmu (ale ta uwaga o dzieciach, w końcowych statystykach- przykra i niefortunnie dla twórców że się tam znalazła, bo nie przyprawia to do śmiechu). Choć po samym opisie, i niewiele sobie po tej produkcji obiecuję.
Mimo wszystko - fajnie że przy zalewie komedii romantycznych na polskim rynku filmowym, ktoś próbuje zrobić czarną komedię (ale boję się, że z materiału wyjściowego wyjdzie kolejny Kom.rom.).


- Mefisto - 01-02-2009

nowak napisał(a):Nie wiem, czy Mefisto uważa PZ za film zły (ew. nie świetny) czy może raczej filmu pokroju Testosteron uważa za świetne.

polecam zajrzeć do tematu o Placu Zbawiciela to się dowiesz :roll:

Cytat:W każdym razie ja mam prawo do własnego zdania i w kinie polskim nie dostrzegłem od czasu PZ nic lepszego od tego arcydzieła, a z lat 90-tych: Psy, Dług mógłbym postawić w tym samym rzędzie.

jeśli uważasz PZ za arcydzieło, to ja nie mam pytań :roll: ale faktycznie masz prawo do własnego zdania - szkoda tylko, że to dzięki takim jak Ty ten film...przepraszam, ten antyfilm zebrał tyle nagród i pochwał :roll:


- Snappik - 01-02-2009

Dzisiaj rano w DDTVN pokazali zwiastun "Kochaj i Tańcz". Co prawda, ambitnym projektem tego nazwać nie można ale zajawka wyglądała całkiem profesjonalnie.


- Artemis - 02-02-2009

jezu chryste, mi dzisiaj przed idealnym facetem puscili 3 zwiastuny kochaj i tancz. myslalam, ze odlece.


- soldamn - 02-02-2009

a czego się spodziewasz przed takim filmem? przecież to ten sam target


- Mierzwiak - 02-02-2009

No chyba jednak niezbyt.

Idealny facet to jednak mocniejsza komedia z flugami, Kochaj i tańcz skierowane jest przede wszystkim do pokolenia You Can Dance (sic!); najostrzejszym słowem jakie usłyszymy w tym filmie będzie "kochać" :twisted:


- simek - 02-02-2009

Mi się tam ten trailer podobał, znaczy nie w sensie, że zachęcił mnie do obejrzenia filmu, bo mnie zniechęcił, ale pod względem wykonania jest bardzo dobry. Jak widziałem go pierwszy raz to myślałem, że to jakieś Step up 3 czy jak się nazywa to co amerykańce sobie kręcą, byłem w szoku jak zobaczyłem Damięckiego i zdałem sobie sprawę z tego że to polski film, który wygląda jak amerykański film. Szkoda, że w takim gównianym temacie.


- soldamn - 03-02-2009

No i co z tego? pokolenie you can dance to dokładnie target filmów typu testosteron i lejdis.

Tylko że z jednej strony mamy dość wulgarne komedie a z drugiej ckliwe komromy. Ale target pozostaje ten sam. 15-30 (max 35) z średniej klasy społecznej i wyżej. Z dużych miast.

To że filmy te będą prezentować nieco inny poziom artystyczny (jeśli w ogóle można wobec nich użyć takiego określenia) nie zmienia tego, że są krojone pod tych samych ludzi.