Ślepnąc od świateł (2018) [HBO]
Wszystko jasne. Tak jak Mental wcześniej pisał, nawet broń przez chusteczkę podnosił, a czasami popełniał malutkie błędy, jak zostawienie awizo w kieszeni.
[Obrazek: Zrzut-ekranu-35.png]

Odpowiedz
[Obrazek: 3nyxawV.jpg]

"Ślepnąc od świateł" - każdy już wszystko napisał, tylko nieśmiało od siebie dodam, że gdybym nie widział "Gliny", nowy serial HBO na luzaku dostałby tytuł najlepszego polskiego serialu ever.

Wszystko tu gra i buczy, a są momenty, kiedy ludzie z innych krajów powinni się schować do nory. Jeden - rola Frycza. To nie jest nawet rola, to jest hiper-rola, coś, co w zeszłym roku zrobił Vince Vaughn, a w tym roku nie udało się nikomu. To jest arcymistrzostwo świata, przy którym nawet najlepszy w karierze Więckiewicz blednie.

Realizacja w końcu też na światowym poziomie, wszystko tip-top nie w sensie, że nie mamy się czego wstydzić, ale w sensie takim, że uczcie się od nas, jak pokazać ograne filmowo miasto tak, jak do tej pory nikt tego nie zrobił.

Po trzecie - cały drugi i trzeci plan - szwagier Romek to postać, jakiej w polskim kinie jeszcze nie było. Kłaniam się w pas i proszę o więcej.

Skuchy są, ale zupełnie nie przeszkadzają, bo klimat i historia wciągają jak bagno. Tak właśnie powinno się to robić, zupełne przeciwieństwo ładnego formalnie "Rojsta", który jest w środku pusty i wyparowuje z głowy szybciej, niż wóda z bani dwudziestolatka;)

Od siebie dorzucę mega plusa dla Pazury - najpierw dobry występ u Pasika, teraz też rola, którą pokazuje, że jeszcze ma sporo do zaoferowania jeśli chodzi o nasze podwórko. Wystarczy dać konkretną postać do zagrania i są efekty.

Podsumowując - świetny, nieoczywisty, wciągający. Pan reżyser wyszedł z całości sztywniutko. "Yellowstone" nadal najlepszy w tym serialowym roku, ale "Ślepnąc od świateł" rozgościło się gdzieś wygodnie obok "Cobra Kai" i "The Expanse". Znakomita robota.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

http://animalattack.pl/

Odpowiedz
Jestem przed ostatnim odcinkiem. Epizod 6 i 7 lekki spadek formy,. Do tej pory wszystko było "sztywniutko", mega serio, mega poważnie. Dlatego nie potrafię wybaczyć twórcom najdurniejszego pomysłu na jaki wpadli:


Odpowiedz
Piszesz o kolesiu, który z mega hardkorowej wywrotki samochodem, bo zima zaskoczyła drogowców, wyszedł tak:

[Obrazek: KZBPUdq.jpg]

Albo kupujesz tą postać w całości, albo nie kupujesz jej wcale. Płytki grób tu nie ma nic do rzeczy. Dla mnie to było piękne, jak już na początku drugiego epa twórcy pokazali, że mają jaja i nie obchodzi ich co kto powie - Dario to postać od pierwszego dialogu przegięta do granic, ale nigdy nie przeginająca. Mądre ludzie znające różne języki mówią/piszą chyba chapeau bas przy takich okazjach:)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

http://animalattack.pl/

Odpowiedz
slepy51 napisał(a):Piszesz o kolesiu, który z mega hardkorowej wywrotki samochodem, bo zima zaskoczyła drogowców, wyszedł tak:


To akurat było silnie uzasadnione. Dario jechał na "odstrzał" wiedział, że go i tak zabiją. Więc albo zginiemy wszyscy w tym samochodzie albo ja mam zapięte pasy i uda mi się przeżyć a wy głupie hujki pasów nie zapieliście to macie przesrane.

Obrona akcji z "grobem" to dla mnie tak zwany efekt wyparcia. Dostrzegacie serial tak doskonały, że największą jego wadę wypieracie by na siłę nie znaleźć największej rysy na diamencie. ;) Piszta se co chceta. Dla mnie to jest nie do obronienia w kontekście tego co widziałam wcześniej przez 5 epizodów.

Odpowiedz
No i? Jak to ma się do "mega poważnie"? Jedyna różnica jest taka, że tam go zaskoczyli bez króliczka w łapie, a w drugiej akcji z;) Teraz - albo robimy buracką sondę, co jest bardziej prawdopodobne - przeżycie z uśmiechem na ustach kraksy fury bo pasy zapięte, czy wydostanie się z płytkiego grobu, pójście na stację i kąpiel w zlewie;) Nie no, poważnie - nie róbmy sobie jaj - Dario od początku ("ta stara kur.wa Warszawa jest moja. Kochany, ty się nie przejmuj, ja jutro pojadę i ją naprawię") do końca jest pisany tak samo. Jak?

Jak u białych ludzi, a nie u czarnych małp z Kongo Bongo;)

To od samego początku są takie plany/planiki, motywy/motywiki. Nikt nikogo nie chce tutaj wyruchać bez mydełka Fa;)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

http://animalattack.pl/

Odpowiedz
Wywrotka autem było turbo głupia, znacznie glupsza niż motyw grobu. Moj wkład w buracką sondę.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
Dlaczego głupia? Może jakieś uzasadnienie? Jedziesz z dwoma kolesiami którzy przykładają ci do głowy pistolet. Wiesz, że jedziesz na śmierć. Więc co masz do stracenia w tej sytuacji? Możesz zginać z ich ręki lub powodując wypadek liczyć na to, że go przeżyjesz (zwłaszcza, że twoje szanse na przeżycie są większe niż oprawców bo masz zapięte pasy a w kierownicy jest poduszka) a twoi niedoszli mordercy zginą lub przynajmniej ciężko się poturbują byś mógł uciec lub ich dobić. Nie widzę nic w tym turbo głupiego. Wszystko postawione na jedna kartę. Ja albo oni, oni albo ja, albo giniemy wszyscy razem. Jedyne co jest głupiego w tej scenie to mało profesjonalne zachowanie oprawców. Nie powinni pozwolić Daro prowadzić samochodu -powinni go posadzić na tylnym siedzeniu. Zakładam, że nie zrobili tego bo to głupie karki były. ;)

Odpowiedz
Mnie najbardziej przeszkadzał wspominany już tu moment, kiedy Pazura przejechał akurat TĘ babkę, ale potem rzuciłem sobie na całą produkcję filtr - to nie jest przecież realistyczny serial. Wyidealizowana (a może raczej "zdemonizowana") Warszawa jako Sodoma i Gomora, jeszcze te wszystkie wizje głównego bohatera i Dario, który w ogóle jest tak niesamowitą postacią, jakby był jakimś diabłem, który przybył dokonać dzieła zniszczenia, to wszystko kreuje przygniatający, apokaliptyczny klimat (nawet to odliczanie do Bożego Narodzenia robi tu robotę). W tej historii, której dużo bliżej do mitu, niż do realizmu, jest cała masa umowności, więc w ogóle nie przeszkadza mi, że ktoś tam wyszedł cało z kraksy albo wygrzebał się z dołu w ziemi - zwłaszcza ON :)

Odpowiedz
patyczak napisał(a):Mnie najbardziej przeszkadzał wspominany już tu moment, kiedy Pazura przejechał akurat TĘ babkę

Na to przymknęłam oko uznając to za konwencję serialową. Jednak ogólnie to też nie jest do obronienia. Warszawa, liczba ludności: 1 700 000 a ten trafia samochodem jak na loterii idealnie w puntk. ;) Ile tutaj musiało zajść zbiegów okoliczności i zmiennych by trafił akurat samochodem TĘ babkę. Brakowało tylko sceny żeby babka w szpitalu powiedziała "dobra idę już bo późna godzina i spóźnię się na pasy gdzie mam być potrącona" ;)) Mój komputer do którego wklepałam dane pokazuje, że to w prawdziwej rzeczywistości byłoby niemożliwe. ;)

Odpowiedz
@Monika - z oceną postaci Daria i jej interpretacją zaczekaj do ostatniego odcinka.

Tutaj wrzucam Adriatyk Lombardu dla upamiętnienia tej WIELKIEJ POSTACI:


Odpowiedz
A jak interpretujecie sam koniec? Chodzi mi dokładnie o czarny deszcz. Myślę, że to mógł być początek potopu, o który modlił się Kuba. Tylko potop mógł oczyścić ten syfiasty świat, a Kuba ten deszcz przyjmuje spokojnie, tak jakby z wdzięcznością. "Wykonało się", jak powiedział Chrystus na krzyżu.

Odpowiedz
Monika napisał(a):Obrona akcji z "grobem" to dla mnie tak zwany efekt wyparcia.

Obrona akcji z grobem jest wbrew pozorom prostsza niż obrona akcji z wywrotką przy +140km/h. Podczas zakopywania Dario był świadomy tego, co się dzieje (w dialogach jest sugestia, że mogli go niezbyt mocno odurzyć). Scena kończy się na przysypaniu twarzy. Co stało się potem - nie wiemy. Obstawiam, że Dario się wybudził, chwycił łopatę i zajebał obydwu.

patyczak napisał(a):Mnie najbardziej przeszkadzał wspominany już tu moment, kiedy Pazura przejechał akurat TĘ babkę

Przecież to jest jest typowy myk dla filmów, gdzie masz kilka wzajemnie przeplatających się wątków. One zawsze się krzyżują - ktoś kogoś potrąca na pasach, ktoś kogoś spotyka w barze, ktoś inny strzela do kogoś innego. Serio mam wyliczać tytuły, w których obserwujesz niezależnie losy kilku bohaterów i w pewnym momencie fabuły dochodzi do interakcji między nimi?

Odpowiedz
Nie no, to nie jest raczej przykład filmów Iñárritu i tym podobnych. Tam losy bohaterów przecinają się w pewnym momencie, ale wydaje mi się, że to jest najczęściej jeden punkt. I tam nie ma nic niewiarygodnego, w co trudno by uwierzyć. Oglądamy bohaterów, których nic nie łączy i nagle ich losy splatają się w jedną historię, w jednym punkcie. A w serialu te punkty mamy dwa i to już zakrawa na cud, bo po pierwsze babka ma kasę, której szuka Dario, a po drugie zostaje potrącona przez gościa, który też jest wmieszany w te wydarzenia, ale jakby od drugiej strony.

Edit: Chociaż jak tak sobie przypominam niektóre z tych filmów, to tam często są dwa takie punkty. No, ale nie zmienia to faktu, że takie wydarzenie jest dużo bardziej niewiarygodne niż wykopanie się z dołu w ziemi :D

Odpowiedz
Cytat:Oglądamy bohaterów, których nic nie łączy i nagle ich losy splatają się w jedną historię, w jednym punkcie

Statystycznie to takie samo nieprawdopodobieństwo jak u Skoniecznego.

Odpowiedz
Mniejsza o to, bo jak napisałem wyżej, w pełni kupuję wszelkie nieprawdopodobieństwa w serialu. Mam kilka problemów, bo dialogi nie zawsze trzymały wysoki poziom, gra aktorska bywała dyskusyjna, chociaż drewniany główny bohater nie przeszkadzał mi aż tak, jak powinien, efekty specjalnie ssały i nie jestem pewien czy te wszystkie oniryczne wstawki były potrzebne i zakończenie trochę mnie zawiodło, ale całość oceniam wysoko i umieszczam na czele najlepszych polskich seriali, jakie widziałem :)

8,5/10

Odpowiedz
Dobra wyjasnijcie mi: ale coś wynikło z tego, że dokładnie ta babka została potrącona? W sensie - czy gdyby przeżyła to by rozwiąząła cała sytuacje, uratowała bohaterów albo coś? Czy ona leciała oddać Dario pieniądze? Czy po prostu niektórych uwiera, że gość potrącił postać, która się gdzieś przewinęła? Bo jeżeli to czy to jest dokladnie ta kobieta, czy jakas inna niczego nie zmienia, więc czepianie sie zbiegu okoliczności jest na wyrost. Takie zbiegi okoliczności się zdarzają.

Nota bene w ksiązce to była, o ile pamiętam, anonimowa ciężarna, więc chyba jednak nie ma to wpływu na fabułe.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
Tak, uwiera to, że potrącił akurat postać, która już się przewinęła, tak jakby w Warszawie mieszkało tylko 50 osób :)

Poza tym, Pazura wciągał różową kokę, która pojawiła się na rynku dzięki facetowi tej kobiety, więc to nie jest tylko przewinięcie się. To jest fatalizm niczym z greckiej tragedii.

Odpowiedz
patyczak napisał(a):To jest fatalizm niczym z greckiej tragedii.

Bo to JEST fatalizm niczym z greckiej tragedii. A raczej z horroru. Niebieska torba, którą dostał na przechowanie Kubuś, od samego początku była przeklęta. Scena jej wykopania utrzymana jest w konwencji kina grozy. Noc, ulewa, gołe drzewo w świetle księżyca z powykrzywianym konwulsyjnie konarami, obłąkańcza wręcz radość Sikora i przerażenie tego drugiego typa. Sikor: "Zaczynamy nowe życie".

No zaczęli :)

Odpowiedz
Krismeister napisał(a):A jak interpretujecie sam koniec? Chodzi mi dokładnie o czarny deszcz

Kuba jest już tak ubrudzony w tym "gównie", że nie ma od tego ucieczki nawet jakby chciał odlecieć z tego lotniska i zaszyć się gdzieś na końcu świata to Dario (szatan) go zawsze dopadnie. Przez cały serial Kuba marzy o raju a jest skazany na piekło, które dopada go na lotnisku z którego miał się wyrwać do wymarzonego raju. . Nie ma już dla niego nadziei na wyrwanie się i ucieczkę jego całe życie i dusza należy w tym momencie do Dario.

Skończyłam całość. Ponieważ serial ma elementy naszpikowane metafizyką postać Dario (w mojej interpretacji) traktuję jako szatana/diabła. Torba, którą podrzucają Kubie to 'zakazany owoc' (nawet była ukryta pod drzewem). Od momentu kiedy Kuba otwiera torbę i wykorzystuje jej zawartość wpada w sidła szatana/Dario. Sprzedaje mu swoją dusze za różowy proszek. W tej interpretacji odkopanie z grobu jest mocno uzasadnione. Ocena 9/10. Byłaby to druga 10 jaką wystawiłam filmowi/serialowi ale nie robię tego z jednego powodu. Choć aparycja głownego aktora pasuje tutaj idealnie to aktorsko czasami miał takie drewniane momenty że aż patrzeć na to się nie dało a uszy więdły.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Cobra Kai (2018) YouTube Red Original Series Doppelganger 58 5,378 20-05-2019, 09:51
Ostatni post: Doppelganger
  The Haunting of Hill House (2018) patyczak 114 8,012 22-12-2018, 13:56
Ostatni post: Capt. Nascimento
  Chilling Adventures of Sabrina (2018- ) Netflix Bradesinarus 34 3,545 01-12-2018, 20:06
Ostatni post: harlequinade
  The Kominsky Method (Netflix, 2018) Pelivaron 0 471 22-11-2018, 17:19
Ostatni post: Pelivaron
  Maniac (2018, Netflix) Pelivaron 27 3,497 30-10-2018, 22:18
Ostatni post: kundel bury
  Ash vs Evil Dead (2015-2018) Szaman 117 27,800 10-08-2018, 01:03
Ostatni post: shamar
  The Americans (2013-2018) [FX] jarod 38 8,718 02-06-2018, 01:38
Ostatni post: michax
  Waco - 2018 slepy51 7 1,137 17-04-2018, 11:16
Ostatni post: Mental



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości