Życzenie śmierci
#1
[Obrazek: death-wish-movie-title.jpg]

Co za film! Pomijając fakt, że jest przede wszystkim jawnym i niezbyt subtelnym manifestem zwolenników dostępu do broni, jest też kawałkiem dobrego, mrocznego kina sensacyjnego. Akcji tu prawie nie ma, jest za to facet, któremu spodobało się zabijanie przestępców... i, jak się okazuje, nie niesie to ze sobą absolutnie żadnych negatywnych konsekwencji.:)

Podoba mi się szczerość tego filmu, który baaardzo przypomina mi filmy Verhoevena (gdyby Verhoeven kręcił w latach 70. i według ówczesnych standardów). Podoba mi się Bronson i jego motywacja. Podoba mi się przebieg fabuły i zakończenie - dzisiaj byłoby zapewne szokujące, a co najmniej kontrowersyjne, i pewnie doczekałoby się cenzury.

Najbardziej podoba mi się jednak wygląd Życzenia śmierci. Piękny film. 9/10

[Obrazek: death-wish-1974--645-75.jpg]

Odpowiedz
#2
Dwójkę obejrzałem kiedyś mając lat naście i wydała mi się wtedy dość mocna (szczególnie jedna scena zbiorowego gwałtu z udziałem Morfeusza). Potem raz do niej wróciłem i oglądało się jako tako, ale chyba więcej już do niej wracać nie będę. Co do jedynki - oczekiwania wynikające z reputacji filmu miałem spore, obejrzałem tylko raz, dwa lata temu i... jak mnie znowu najdzie na coś w tej tematyce to sobie włączę Death Sentence po raz piąty, przynajmniej zapewnia trochę rozrywki. Nie wiem jak bym odbierał ten film 15 lat temu, ale na chwilę obecną spływa po mnie jak woda po kaczce, nie ukrywam, że zwyczajnie do mnie nie trafiają filmy tego rodzaju nakręcone przed 1980 rokiem.

Ktoś mi powie co konkretnie
Bo zastanawiałem się nad tym do samego końca seansu, po czym wzruszyłem ramionami i odstawiłem DVD na półkę by nigdy do niego nie wrócić (chce ktoś wydanie w digi za dychę?)


Kolejnych części nie widziałem i widzieć nie mam zamiaru.
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
#3
Oczywiście najlepsza jedynka, która nie jest filmem akcji jak później będzie a dramatem z elementami filmu sensacyjnego. Może dziś trąci trochę myszką jak stare klasyki Carpentera ale to dobra rzecz, którą ogląda się z zainteresowaniem.

Dwójka również udana bo to w miarę ma sensu trochę i trzyma się kupy, kolejne odcinki to gnioty. Trójka obfitująca w największą ilość trupów i strzelania była bardzo zabawna ( w sposób niezamierzony ) i nawet bym ją lubił gdyby nie to, że to stek absurdów. Dziw, że Kersey po tylu mu wymordowanych bliskich w ciągu tej serii się nie załamał psychicznie i ma tyle krzepy, że daje rady pełnym witalności młodzieniaszkom. :lol: Oryginał odniósł sukces to jak to zazwyczaj bywa odcinano kupony od niego a drażliwy temat zszedł na dalszy plan.

L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10


Odpowiedz
#4
Na dzień dzisiejszy oglądałem jedynie część III i IV. Trójka była niezła, klimat 80s i fajne zakończenie jak całe ulice się strzelały, a Kersey chodził z kasował kolejnych złych. W ogóle nieźle się to oglądało, jak te bronie mu przychodziły i pompki robił. Z kolei czwórka to według mnie syf, film strasznie nudny, fabuła niedorzeczna - Kersey na zamówienie kasuje gości..., choć fakt to są źli. Znów znajduje sobie babkę, to znów są kasują, po prostu na siłę robiony, przez co bardzo wtórny i głupi. Może miejscami muzyka ładna.

Odpowiedz
#5
Pamiętajcie, że jest jeszcze 5.

http://en.wikipedia.org/wiki/Death_Wish_%28film_series%29
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#6
Pamiętam, pamiętam. Kiedyś w TVP1 oglądałem i pamiętam, że na końcu była jakaś część w hucie czy w czymś, co z takimi nylonami było i faceta to pieca ciągnęło, ale za Chiny nie pamiętam czy to Death Wish czy jakieś inne z Bronsonem. Teraz tą III i IV to w TVN7 widziałem, to pamiętam. Swoją drogą IV ponoć jest w dwóch różnych wersjach, to w TVN7 mogła być ocenzurowana, bo te urywki co mam, to zdaje się, że z czwórką mi się kojarzą.

Odpowiedz
#7
(24-11-2011, 22:58)military napisał(a): Podoba mi się przebieg fabuły i zakończenie - dzisiaj byłoby zapewne szokujące, a co najmniej kontrowersyjne, i pewnie doczekałoby się cenzury.
A to czemu?

Sam film miodzio. Manifest nie tyle dostępu do broni, co własnoręcznego wymierzania sprawiedliwości i prawa do obrony. Nawet ten spasły komisarz kapuje, że Kersey robi słusznie. "Życzenie śmierci" daje sporo do myślenia. Dlaczego zamiast ulegać bandytom nie pogonić ich? Czy broń sprawia, że czuję się bezpieczniejszy (tak.)? Czy moralnie jest ścigać gościa, który zabija ludzi (?) gorszych od siebie, i to przy aprobacie społeczeństwa? Te dramaty amerykańskie naprawdę dają mi nutkę refleksji. I przy okazji oferują dobrą fabułę, pełnokrwistych bohaterów i jak w tym przypadku piękne zdjęcia. Film w sumie bez wad. No, może jeden z tych zbirów napadających na rodzinę Kerseya śmiesznie wyglądał w tej czapeczce rodem z Kaczora Donalda. I chciałbym wyobrazić sobie gdyby zamiast tego rewolweru Kersey wciąż używa drobniaków w skarpetce :) (- Wyskakuj z kasy! - Dobra. - i łup! skarpetą w mordę. I nie ma przekroczenia obrony koniecznej :)).

Heh, i z początku myślałem, że więcej bandytów będzie białych, a tu jest chyba więcej czarnych. Nawet w filmie pada taki dialog (z pamięci):
- Chyba jest rasistą. Mściciel zabił on więcej czarnych.
- Bo więcej popełniają przestępstw.
- To więcej białych ma być przestępcami w ramach równości?


9/10 A nuż skuszę się na następne części.

Odpowiedz
#8
(28-02-2013, 01:06)OGPUEE napisał(a): No, może jeden z tych zbirów napadających na rodzinę Kerseya śmiesznie wyglądał w tej czapeczce rodem z Kaczora Donalda.

A jednego ze zbirów nie poznałeś może? :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#9
Zel? ;)
I drive truck, break arms, and arm wrestle. It's what I love to do, it's what I do best.

Odpowiedz
#10
[Obrazek: tumblr_lxlviwHx2l1qhj9zeo1_500.jpg]
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#11
Smeagol?


Odpowiedz
#12
Mef, jest też Denzel:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=L-pu31S4EEY[/youtube]
I drive truck, break arms, and arm wrestle. It's what I love to do, it's what I do best.

Odpowiedz
#13
Nie pamiętam jak jest z 1 i 2 ale 3 część to ponury żart. Odświeżyłem bo było na TV.
Żenujący koszmarek, momentami jakby Akademia Policyjna. Zepsułem se wspomnienia bo dawnje 3 wydawała mi się fajna.

3/10?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#14
Jedynka jest bardziej na serio i nie ma aż takiego faktora trupów jak kolejne części.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#15
(24-11-2011, 23:53)Gieferg napisał(a): Ktoś mi powie co konkretnie


Odpowiedz
#16
Ała:

I drive truck, break arms, and arm wrestle. It's what I love to do, it's what I do best.

Odpowiedz
#17
Najgorsze będzie i tak pc. W prawdziwym Chicago mordują i rabują czarni oraz w dalszej kolejności Latynosi z Meksyku czy Dominikany. A w trailerze koleś ubija białych bandziorów. Już pomijam, że na sam widok Bruce'a Willisa z doklejonym uśmieszkiem cwaniaczka kompletnie siada motywacja do oglądania poważnego kina zemsty.

Odpowiedz
#18
Pomijając już kwestie poruszone przez Mentala - to wygląda zajebiście leniwie. A na Willisa nie idzie już patrzeć.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#19
(04-08-2017, 01:24)Mental napisał(a): Najgorsze będzie i tak pc. W prawdziwym Chicago mordują i rabują czarni oraz w dalszej kolejności Latynosi z Meksyku czy Dominikany. A w trailerze koleś ubija białych bandziorów.
Zabawne, bo SJW też świrują: http://www.breitbart.com/big-hollywood/2017/08/03/sjws-melt-death-wish-trailer-alt-right-racist-nakedly-fascist/ Wariatka Lexi Alexander napisała:

"Yes Death Wish was always racist…but that's the fucking point. Are we not going to point out something is racist because it's always been?"

(choc tweet juz chyba usuniety)

Widac przeciez jak Willis zabija czarnego dilera. Tak naprawde dokladnie widac tylko dwie jego ofiary - tego mechanika (ktory jest chyba biały) i tego dilera.

Enyłej, film zapowiada się słabo. Nawet nie ze względu na Willisa i jego emploi, ktore psuje wrazenie historii zwyklego typa, ktory bierze sprawiedliwosc w swoj rece, ale przede wszystkim, dlatego że Death Wish to był spokojny, poważny dramat, a nie akcyjniak.

Choc podobno Roth i Carnahan w inspiracjach wymieniali "Unforgiven". Wiec moze to tylko zwiastun.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#20
Przecież reżyser wyraźnie powiedział w jaki klimat celuje:

https://naekranie.pl/aktualnosci/bruce-willis-powraca-do-kin-zobacz-zdjecia-z-remakeu-filmu-zyczenie-smierci-2156552

To nie ma być mroczny dramat sensacyjny, tylko lekki akcyjniak. Raczej nie ma co liczyć na kolejny film pokroju "Die Hard" czy "The Last Bou Scout", ale żeby chociaż był w połowie tak dobry, jak te dwa klasyki.
Inna sprawa, że w zwiastunie kompletnie tego nie czuć. No i pozostaje zawsze to samo pytanie - po co podpinać się pod znaną markę, tworząc coś zupełnie innego...

Obejrzę z pewną dozą ciekawości, jednak nie łącząc tego jednak z klasykami Bronsona (które nota bene muszę nadrobić).
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości