21 / 22 Jump Street
#21
To i ja rzucę tekstem, który mnie rozbroił ;)

They are not normal popular kids. They convinced everybody that they're cool, but they're not. It's backwards, and unnatural, and it's gotta be stopped.

;)
"That is not dead, which can eternal lie,
And with strange aeons even death may die."

Odpowiedz
#22
- Wrzucili to do internetu?
- To nastolatkowie. Są naprawdę głupi.


:)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#23
- These are the cool kids. These are the nerds. And these... I don't know who the fuck they are. :)

Odpowiedz
#24
Najlepiej wydana w tym roku forsa na kino, zaraz po "Nietykalnych". Miła niespodzianka, bo po filmie spodziewałem się typowej dla dzisiejszych czasów komedii, czyli przeciętniaka z ewentualnym przechyłem na fajny przeciętniak. A tu proszę!

Gdybym robił komedię, to chciałbym, żeby właśnie tak wyglądał efekt końcowy. Sensowna nieskomplikowana fabuła, dobre tempo, chemia między bohaterami, postaci (jak na komedię) przyzwoicie rozpisane, bardzo dużo mocnych i zabawnych dialogów, zabawa stereotypami, rynsztokowy humor sprowadzony na margines (a to teraz ogromna rzadkość!), a w zamian za to dostajemy gry słowne, sporą dawkę absurdu i zagrywek na widzu opartych na montowaniu obok siebie sprzecznych z oczekiwaniami scen (rowery, wybuchy-niewypały itp.).

Na razie najlepsza komedia z datą "2012" przy tytule.
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy

Odpowiedz
#25
W dodatku film ma nieziemski replay value. Od pierwszego seansu pokazałem go chyba z 10 osobom i za każdym razem bawiłem się równie dobrze. Parę rzeczy bym zmienił (kiepawe CGI w garstce scen), ale ogólnie nie mogę się nadziwić jak pozytywnie ten film rozbija się po głowie.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#26
[bez takich info o ripach, proszę] nawet :)

Odpowiedz
#27
Bluray nawet :)

(24-07-2012, 21:41)Hitch napisał(a): W dodatku film ma nieziemski replay value.
Riplej walju to mają gry, filmy mają raczej riłocz walju. ;)

#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#28
To czemu np. sportowe powtórki to ripleje? :)
Oglądam coś jeszcze raz to wciskam ponownie play, więc replay.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#29
21 Jump Street strzelają za rok

Johan Hill spoke to Collider on the occasion of The Watch and confirmed that he and Michael Bacall, who wrote the first 21 Jump Street, are currently writing the second one and the current plan is to shoot the movie in September 2013. No word on if Phil Lord and Chris Miller will be back but we’ll surely know more in the coming months.

Oby reżyserzy również wrócili. Fingers crossed.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#30
Sympatyczny film - tylko tyle i aż tyle. Z jednej strony jest fajna chemia, całość ogląda się przyjemnie i jest parę fajnych tekstów, scen, dżołków. Ale z drugiej jest i trochę nudy, sztampy (nawet jak na celowo sztampowy film), bezsensownych zagrywek i mało śmiesznych żartów. Do piwka idealne, na trzeźwo też nie razi, ale specjalnie nie mam ochoty na powtórkę (za wyjątkiem paru scen).

6 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#31
Nie wierzę, Mefisto! Za Twoją opinię osobiście winię Glee. Pieprzyć Glee!
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#32
Film całkiem okej. Troszkę nierówne tempo w poszczególnych epizodach, czasem zalatuje sztampą, ale ogólnie kilka rewelacyjnych akcji pozwala się zdrowo uśmiech (impreza, toaleta, trip po koksie np.). Najważniejsza jest jednak chemia pomiędzy bohaterami - zagrali zajefajnie ze sobą. I to pierwszy film, w którym Tatum nie wnerwiał mnie, więc szczerze chciałbym go zobaczyć w podobnych rolach.

Takie 6/10
loading podpis...

Odpowiedz
#33
Hmm bardzo ciekawe jest to co piszecie, bo ponoć oryginalny serial to poważny dramat sensacyjny, a tu widzę, że twórcy zrobili z tego luźną komedyjkę do piwa.

Odpowiedz
#34
Serial o policjantach wracających do liceum i próbujących szukać dilerów był poważnym dramatem sensacyjnym? Nie wierze :)

Odpowiedz
#35
Próbował być. Ale z marnym skutkiem. Ledwo przebrnąłem przez pierwszą część pilota.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#36
Słowo "fajny" idealnie pasuje do tego filmu. Bo nie jest to komedia na której śmiejesz się do rozpuku, ani też jakieś nie wiadomo jak błyskotliwe dzieło. Natomiast zaletą tego filmu jest właśnie ta "fajność" - ot, można sobie obejrzeć ze znajomymi, albo puścić sobie żeby się wyluzować przy niezbyt wymagającej rozrywce.

Co na plus? Przede wszystkim : Ice Cube. Naprawdę zajebista rola i aż żałuję, że nie dali mu więcej czasu ekranowego. Poza tym - całkiem niezła rola Jonaha Hilla(intro pozamiatało) i fajniutka nauczycielka chemii.

Na minus Channing Tatum, który był chyba najbardziej bezbarwnym bohaterem buddy cops movie, jakiego kiedykolwiek widziałem. Zagrał za słabo żeby mówić, że dał radę i za dobrze, żeby powiedzieć, że jest totalnym drewnem. Słysząc teksty Ice Cube'a myślałem, że ten film pójdzie bardziej w bardziej szyderczą i chamską stronę.

6+/10

Odpowiedz
#37
(07-09-2012, 14:45)Strummer napisał(a): Ice Cube. Naprawdę zajebista rola i aż żałuję, że nie dali mu więcej czasu ekranowego.

Co w niej takiego zajebistego było? Porobił groźne miny i powrzeszczał. Klisza na kliszy i żadne aktorskie wyzwanie (zresztą z Cube żaden aktor)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#38
Ja się śmiałem z każdej jego kwestii.

Odpowiedz
#39
To pochwal scenarzystę :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#40
Trzeci seans. Zajebisty film - i w sumie nic więcej nie trzeba dodawać. Jak już wspominałem, czołówka amerykańskich komedii z ostatnich lat. Może nawet TOP 3. Nie mogę się doczekać sequela, ba!, jest to w tej chwili jeden z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie filmów przyszłego roku.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości