60s-70s - co trzeba zobaczyć
#21
(09-12-2011, 20:38)Berus napisał(a): Ja mogę polecić Ucieczkę z Alcatraz z Eastwoodem, choć pewnie widziałeś. Hmm, dość dawno już oglądałem taki film The Chase Arthura Penna z Brando, Redfordem i Duvallem. Wiem, że mi się cholernie podobał, ale w sumie nie pamiętam czemu :)
A i jeszcze Bierz forsę i w nogi Allena.

O tak, ucieczkę z Alcatraz mogę oglądać wiele razy. Klasyk jeśli chodzi o więzienne filmy, szczególnie te o ucieczce. Clint zawsze z takim spokojem na twarzy obmyśla plan ze swoimi wspólnikami. Kurde szkoda, że tak mało jest filmów stricte związanych z ucieczką.


Odpowiedz
#22
Maratończyka widziałem, Ucieczkę z Alcatraz, Silent Running i 3 dni kondora też, ale te tak dawno temu, że nie mogę ich z czystym sercem wpisać na listę "zaliczonych".

Odpowiedz
#23
Trzeba do Hannibala zagaić, bo on wygląda na eksperta w kwestii seventies:
Chłopiec i jego pies
http://forum.film.org.pl/Thread-A-Boy-and-His-Dog-re%C5%BC-L-Q-Jones
The Seven-Ups
http://forum.film.org.pl/Thread-The-Seven-Ups-re%C5%BC-Philip-D-Antoni

Odpowiedz
#24
Ode mnie jeszcze Jeremiah Johnson (KONIECZNIE), The Manchurian Candidate, Midnight Cowboy, Lawrence of Arabia, The Graduate, Bonnie and Clyde, The Thomas Crown Affair (oryginał zjada remake bez popitki, ostatnio dostałem szajby na punkcie tego filmu, ze 4 razy już go widziałem).
A tak w ogóle - świetny temat, wiem już co oglądał będę przez najbliższe kilka tygodni :-)
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#25
(09-12-2011, 19:18)phonik napisał(a): The Parallax View - solidny paranoid thriller

Raczej mocno średniacki. ; )
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
#26
Podpisuję się pod powyższym.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#27
A tak btw., Military - The International widziałeś? : )
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
#28
Z komedii polecam "The Bachelor in Paradise" satyra Boba Hope'a na Amerykańskie przedmieścia i styl życia wczesnych lat 60tych.

Pełne świetnych dialogów i inteligentnego humoru. Brak mi dzisiaj czegoś takiego.
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
#29
Oczywiście że widziałem The International.:)

Odpowiedz
#30
Lucky Man - Lindsay Anderson
Ostatnia fala - Peter Weir

Oba polecam ale szczególnie ten drugi.

Odpowiedz
#31
pogrubione w pierwszej kolejności!

"Twarze na sprzedaż", "Czarna niedziela", "Pociąg" i "Siedem dni w maju" Johna Frankenheimera
"Dzień szarańczy" Johna Schlesingera
"Furia" Briana De Palmy
"Nie oglądaj się teraz" Nicolasa Roega
"Szpital" Arthura Hillera
"Chłopcy z Brazylii" Franklina Shaffnera
"Detektyw" Josepha Mankiewicza
"Bunny Lake zaginęła" Otto Premingera

Odpowiedz
#32
Jak De Palma, to praktycznie cały z lat 70 :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#33
Emperor of the North Pole aka. Emperor of the North (1973)
http://trailersfromhell.com/trailers/690

Widzialem ten film pod koniec lat 80. i doslownie kilka dni temu, prawdopodobnie za sprawa posta Millitary'ego przypomnialem sobie o tej produkcji. Film u nas praktycznie nieznany, ale w USA to kult i klasyka - zaraz sprawdze, czy mozna gdzies to kupic za rozsadna cene <ok>
Rezyserka od pana Roberta Aldricha (mial rezyserowac krwawy Sam)
I drive truck, break arms, and arm wrestle. It's what I love to do, it's what I do best.

Odpowiedz
#34
The Mechanic - Bronson gra tutaj starzejącego się hitmana, który postanawia nauczyć zbrodniczego fachu pewnego młodzieńca.
Obejrzeć warto
-dla sceny w której Bronson rozsadza dwoma palcami kieliszek. Od środka.
-przez pierwszy kwadrans Bronson przygotowuje się do "wykonania zlecenia", i przez całe piętnaście minut nie pada ANI JEDNO słowo.
-bo to Bronson, do cholery ;)

Odpowiedz
#35
Czy ten nowy Mechanik był remakiem?

Odpowiedz
#36
Tak :)
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast

Odpowiedz
#37
Do listy mogę dorzucić Atak na posterunek Carpentera, W kręgu zła Melville'a i Papillon Schaffnera.

Odpowiedz
#38
A, ode mnie jeszcze Hair, The Sting, Jesus Christ Superstar, Kramer vs Kramer, American Graffitti, Deer Hunter, The Yakuza.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#39
Od siebie dodam
"THe Panic in the Needle Park" (Narkomani) i młody Al Pacino,
"Medium Cool" (Chłodnym okiem) Ameryka końca lat 60-tych w paradokumentalnym obrazie wyreżyserowanym przez operatora Haskella Wexlera - bardzo polecam!
Calcat iacentem vulgus

Odpowiedz
#40
uzupełniając listę must-see:
Patton - pisałem już w miniaturowych recenzjach.

Psy Wojny - Christopher Walken jako najemnik wynajęty do strącenia ze stołka afrykańskiego kacyka. W finale jest niezła rozpierducha, ale najlepsze fragmenty filmu, to rozpoznawanie terenu, montowanie ekipy oraz przerzut broni.
Na zachętę - gdy operacja jest zagrożona, i ekipa łapie szpiega, urządzają przesłuchanie. Walken rozbija szybę, bierze kawałek szkła i wsadza kapusiowi w usta. Any questions?

Long Weekend - młode małżeństwo planuje spędzić uroczy weekend na australijskim łonie natury. Plany sobie, życie sobie...
Jeśli chcesz wiedzieć więcej ---> http://forum.film.org.pl/Thread-Long-Weekend-1979-re%C5%BC-Colin-Eggleston?highlight=Long+AND+weekend

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości