AMATORSKIE SCENARIUSZE FILMOWE
Phlogiston2 napisał(a):Miltonie, wypraszam sobie- Serbia też nie była potęgą, a jednak wojna była(Kosowo, te sprawy).

1. Serbia nie jest członkiem NATO
2. Wojna może była, ale dosyć jednostronna.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
Nie dziękuj. Ja za krytykę nie dziękowałem :razz:

Zamiary miałeś szlachetne- ale mi się jakoś przesłanie nie udzieliło. Żeby było lepiej to:
-sugestia; przedłuż skrypt do ok. 40 stron.
- wymyśl jakąś konkretną akcję; np. każ Kleinowskiemu, Hubabubie, Jonaszowi, Grubemu i Cyganowi wesprzeć jakiś oddział na pierwszej linii, a refleksję niech nachodzą ich w chwilach wymuszonej bezczynności
-"pod wpływem patriotycznego uniesienia(i gorzały)"- to może być dobre:) Warto by było pociągnąć ten watek.
-rozwinąć bohaterów, wspomnieć o ich motywację, pokazać ich lęki, niedoskonałości...
-nogood, wypożycz Jak Napisać Scenariusz Filmowy. Przeczytaj, a niektóre rzeczy staną się jasne, i następny scenariusz sprawi, że wszyscy zdębiejemy z wrażenia;-)
Powodzenia!


A co do powodu do buntu...
cholera, zabiłeś mi ćwieka. No bo co może tak wzburzyć Europę? Uwięzienie mniejszości niemieckiej wraz z Wietnamczykami w obozach pracy? :razz:

Edit
1. Tak. Chciała być, aż do awantury związanej z Kosowem. Chociaż z drugiej strony, gdyby jednak należała do paktu, to czy szefostwo NATO pozwoliło by na jatkę, w której bierze udział jej sojusznik?
2. Przynaję rację.

Odpowiedz
Nie miałem gdzie dać info, a nie chciałem robić nowego tematu więc dam tu. Wyczaiłem ostatnio to:

http://www.bahamafilms.pl/kurs_scenariopisarstwa.html

Zapisałem się. Ciekawe czy jest to coś warte :P

Odpowiedz
Dobra, czas najwyższy, chciałem dać to już dawno temu:

M A D S E N

Jest to historia pracującego na wyspach psychiatry, doktora Kurozwęckiego. Bierze się on za przypadek niejakiego Madsena - ex-detektywa, ex-komandosa, Polaka z pochodzenia, obecnie pacjenta zakładu psychiatrycznego w podlondyńskim Graham's Hill. Choć nie wygląda na kogoś godnego zaufania, jego wywody podważają bezpieczny światopogląd doktora. Co gorsza, Kurozwęcki czuje się osaczany przez anonimowych wrogów. Czyżby szaleńcze słowa Madsena o ogólnoświatowym spisku były prawdą?...

Do zassania poniżej.
Kurozwęcki rzuca okiem na jego akta, słuchając jego opowieści.

http://wyslijto.pl/files/download/q94lcpxpu0

minusy
-145 stron
-pierwsza połowa opiera się na dialogach
-niektórzy mogą narzekać, że zakład bardziej przypomina więzienie niż psychiatryk...
plusy
-R-rated for language, some violence and nudity :)

Jestem ciekaw waszej opinii. Cholernie jestem ciekaw.

PS. Pozwoliłem sobie ukraść niektóre teksty z forum, i włożyć je w usta bohaterów.

Odpowiedz
Doktorzy i profesorzy mówią o pacjentach per "twardy skurwysyn"? Ogólnie to jest komedia czy co? Bo ton jest dość... niejasny.

Odpowiedz
Ton zależy od pomysłu reżysera ;)

Odpowiedz
(12-02-2012, 22:08)military napisał(a): Doktorzy i profesorzy mówią o pacjentach per "twardy skurwysyn"?
Może nie miałem szczęścia do lekarzy;) Serio, zdarzało mi się słyszeć niezłe wiązanki, gdy rozmawiali z kolegami po fachu.

Odpowiedz
Nie będę czytać całości (nie z braku szacunku, tylko dlatego, że nawet na przeczytanie profesjonalnych scenariuszy nie mogę znaleźć czasu), ale przeleciałem pobieżnie i ode mnie jak zwykle uwagi natury technicznej:

- Nie stawia się odstępów w dialogach między imieniem/nazwiskiem a dialogiem. Sprawdź o ile stron skróci się całość jeśli je usuniesz ;)
- Jeśli przerywasz dialog opisem, po nim zawsze musisz znowu wstawić imię, raz o tym pamiętasz, a raz nie. (CD) to niepotrzebny dodatek.
- Scenariusz ma być łatwy w czytaniu, a przez tekst powinno się przechodzić jak nóż przez masło. Tutaj zazwyczaj tak nie jest z kilku powodów:
1) Masz skłonności do konstruowania niesamowicie długich zdań. Błąd. Powinno być krótko, zwięźle i konkretnie. Pamiętaj że opisujesz tylko to, co widać.
2) Budujesz ogromne bloki tekstu, staraj się dzielić opisy na sensowne akapity, np. oddzielając od siebie to, co w domyśle będzie różnymi ujęciami.
3) Każda zmiana lokacji = nowy nagłówek.

Przykład:
Cytat:Ziewa, wsadza pistolet do kieszeni, zakłada płaszcz, wychodzi z gabinetu, po czym pewnym, tanecznym krokiem sunie przez korytarz. Gwiżdże pod nosem ?I can?t dance? zepsołu. Genesis. Wychodzi przez drzwi obrotowe, patrzy z wyższością na świat pod nim, bierze oddech i rusza na przód po schodach rześki, pełen energii i zawadiackiego uroku.
Recepcjonistka ogląda się za nim. Uśmiecha się.
W pierwszym zdaniu zawarłeś aż cztery czynności, do tego jednocześnie zmieniłeś miejsce akcji, ale nowego nagłówka już nie wstawiłeś. W ogóle w trakcie tej sceny akcja przenosi się z korytarza do gabinetu, następnie z powrotem na korytarz a potem na zewnątrz szpitala, a według nagłówka rzecz cały czas dzieje się na korytarzu :)

Odpowiedz
First of all: przepraszam, że dopiero teraz odpowiadam. Wcześniej dużo rzeźbiłem w skrypcie. Efekty o, tutaj: http://wyslijto.pl/files/download/q94lcpxpu0

@Mierzwiak Dzięki za rady i za szczerą opinię :)

@Millitary
Cytat:Ogólnie to jest komedia czy co? Bo ton jest dość... niejasny.
Dialogi w pierwszych minutach miały być cierpkie, ironiczne, zwykłe rozmowy wprowadzające w klimat filmu. A przynajmniej takie było zamierzenie.

Mam nadzieję, że na następnych stronach była już full epa, mindfucki, i mrożące krew w żyłach napięcie ;)

Odpowiedz
Cytat:PROF. EPSTEIN
A był taki jeden, Ptasiek go nazywaliśmy, co ciągle
odgrażał się, że umie latać. Właśnie odleciał.


KUROZWĘCKI
Odleciał? Jezu, makabra.


PROF.EPSTEIN
Makabra to była w ?82, jak Margareth poszła bić się o
Falklandy. Trzymaliśmy tu paranoika chorego na AIDS.
Odgrażał się, że zabije się, jeśli nie przeniesiemy go
do szpitalnego. Mówiliśmy mu, że będziemy go pilnować,
że bez nas nie pierdnie, a to przebiegłe bydlę postawiło
na swoim. I nie próbował odciąć sobie palca jak inni, o
nie. Wiesz co zrobił? Rozgryzł sobie żyły na przegubach.
Wyobrażasz sobie?... Jucha obsikała wszystkie ściany
wokół, kilku pielęgniarzy?

Sorry, ale... To niezamierzona komedia. :) Ktoś mówi "makabra", a drugi gościu: "makabra?" - i zachęcony zaczyna opowiadać jakąś niesamowicie kiczowatą historię. Po prostu widać, że wszystko wcześniej w tej scenie napisałeś tylko po to, żeby padło słowo-klucz i można było przejść do tej kwestii. Przez co całość wygląda sztucznie. Poza tym - po co takie szczegóły? Po co tyle dosłowności? Czy profesor jest jakimś zboczeńcem-fetyszystą gore? W ogóle nienaturalne te dialogi, przynajmniej moim zdaniem. Ludzie tak nie rozmawiają. Nie lepiej np. tak?

Cytat:Dr: - [przejęty] Makabra.
Prof: - Makabra? [patrząc na jakąś kartę pacjenta, półgębkiem] Pan doktor młody, nie był tu w 82.
Dr: - Czemu? Co się stało?
Prof: - Pacjent... [kończy pisać, patrzy na doktorka] Schizofrenik. Przegryzł sobie tętnice nadgarstkowe. [macha ręką, nie chce mu się o tym mówić]
Siostra: - Ha, żeby tylko. Rozszarpał je na kawałki. Trzeba było malować cały pokój.
Prof: - Siostro...
Siostra: - No już, już, nic nie mówię, ale nawet panu profesorowi wtedy żołądek wysiadł. To tutaj to nic specjalnego. Dzień jak co dzień.
Dr: - Jak co dzień?
Siostra: - [rozbawiona] Pan doktor lepiej zacznie się przyzwyczajać.

No ale tylko tak sobie mówię - sam lubię się bawić dialogami.:)

Odpowiedz
1:0 dla Wojaka ;)
I drive truck, break arms, and arm wrestle. It's what I love to do, it's what I do best.

Odpowiedz
Witam.

Napisałem sobie scenariusz. Sensacja, 75 stron,. Chciałbym poznać kilka opinii.

OSTATNI TWARDZIEL.pdf

Zachęcam do czytania :)
Boddicker, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since May 2012.

Odpowiedz
Zanim zaczne czytac, to powiem tylko, ze tytul mega oryginalny.

Edit: Kwiatki typu rzyganie w kibku i zmyslowy taniec polaczone w jedno + trzy krwawe marysie (nic dziwnego, ze lasia beltala, zoladek sie jej rozpuknal od ilosci plynow <rotfl>) oslabily mnie z deczka i scroll poszedl w ruch :)
I drive truck, break arms, and arm wrestle. It's what I love to do, it's what I do best.

Odpowiedz
TE MENTAL! Wyszło coś z tych Twoich scenariuszy? :)
Nota bene, to zapadnie mi w pamięć:
(22-06-2007, 14:12)Mental napisał(a): nastepnym razem zaznacze: FILM NIEREALISTYCZNY. DIALOGI UMOWNE :)
Filmowy debiut Mentala to umowne psychodeliczne coś o gadającym ziemniaku. Pozdro, Dejwid Lincz :)

#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Filmowe marzenia simek 165 32,446 18-06-2019, 20:07
Ostatni post: Cassel
  Filmowe guilty pleasure Maćko 17 1,638 27-12-2018, 21:37
Ostatni post: szopman
  Scenariusze, które nie doczekały się realizacji (jeszcze) Craven 92 21,101 07-01-2018, 19:05
Ostatni post: Anibas
  Wymarzone filmowe crossovery szopman 6 1,339 22-07-2017, 23:54
Ostatni post: Craven
  WARSZTATY FILMOWE REŻYSERIA W REKLAMIE Z XAWERYM ŻUŁAWSKIM Akademia Multi Art 0 978 01-07-2012, 14:56
Ostatni post: Akademia Multi Art
  Przemijające filmowe tradycje, trendy itp. military 5 2,116 13-06-2012, 00:27
Ostatni post: Mental
  ZAGRANICZNE FILMY AMATORSKIE Mental 38 6,155 09-02-2012, 20:44
Ostatni post: Arahan
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 45 11,070 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman
  Andrew Kevin Walker i jego scenariusze Strummer 20 5,016 06-07-2010, 21:05
Ostatni post: Mierzwiak
  Imprezy filmowe Bart 1 1,161 19-06-2009, 17:10
Ostatni post: Bart



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości