American Dad
#1
[Obrazek: 420293.jpg]

Zapewne każdy, a jak nie to większość kojarzy ten serial Setha MacFarlane'a. Zresztą skoro to serial Setha MacFarlane'a to oczywiście wiadomo jaka będzie formuła itd.
Nawet nie chcę za bardzo dyskutować co jest lepsze Family Guy czy American Dad. Chociaż osobiście uważam, że tym czym American Dad przewyższa Family Guya, to jest FABUŁA. O ile największą bolączką Family Guya według mnie jest brak jakiejś konkretnej czy ciekawej fabuły, a bardziej skupianie się na gagach, o tyle American Dad, przynajmniej stara się mieć jakąś normalną fabułę i coś opowiada.
Wiadomo humor jest jaki jest, ale nie o tym chcę rozmawiać i nie dlatego zakładam temat.

Sam nie uważałem American Dad, ani za najlepszy, ani za najgorszy serial tego typu. Czasami tak od niechcenia sobie zapodam jakiś odcinek. I niestety wczoraj doświadczyłem jednego z najgorzej podłożonego głosu w historii animacji!!!

W najnowszym odcinku pt. "Blagsnarst, a Love Story" wystąpiła gościnnie, użyczyła swojego głosu Kim Kardashian.

[Obrazek: American-Dad-Season-10-Episode-3-Blagsna...-Story.jpg]

"Zagrała" ona tę oto na zdjęciu włochatą różową kosmitkę. I choć może cały zamysł był nawet w porządku i mógł mieć jakiś podtekst komediowy: Kim Kardashian jest kosmitką. To jednak słuchanie jej to była masakra! Nie wiem czy ktoś jej nie powiedział, że jednak użyczając takiego swojego głosu trzeba trochę "grać", a nie tylko czytać z kartki tekst. Słuchanie jej było okropne, a już szczególnie, kiedy miała niby udawać, że biegnie. To już Tommy Wiseau lepiej by się sprawdził.
Odcinek nawet nie byłby taki zły, ale zaangażowanie Kim Kardashian całkowicie zrujnowało go.
Do tej pory nie mogę się otrząsnąć z tego co zobaczyłem i usłyszałem.
Straszny przedsmak:




Cóż jeżeli chcecie usłyszeć i zobaczyć jak nie powinno się podkładać głosu w animacjach niech zobaczy ten odcinek.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#2
Jedna z moich ulubionych animacji komediowych. Najlepsza rzecz z nazwiskiem McFarlane'a i wbrew temu co można przeczytać w internetach, nie będąca w żadnym wypadku klonem FG i posiadająca własny styl. Na papierze serial nie wygląda na żadne aj-waj, a i zapoznanie się z kilkoma odcinkami zapewne nie zrobi większego wrażenia na kimś zaznajomionym z Futuramą czy South Parkiem, ale AD naprawdę przez lata wyrobił swój własny styl i galerię świetnych postaci. Jest też idealnie "zMacFarlenizowany", gdzie serial wykorzystuje jego talenty i charyzmę, ale nie jest podporządkowany formule, którą ten dusi od ponad dekady, AG jest głównie dzieckiem Mike'a Barkera. Uwielbiam.

Roger to jedna z moich ulubionych postaci w TV, animated or not. I przykład elementu, który zaczynał jako standardowy dla sitcomów, "wacky", break out character, a przez kilka lat przekształcił się w coś wyjątkowego, mimo że teoretycznie ma swoje odpowiedniki we wszelkich Benderach i jemu podobnych.

A co do Kardashian. Wyraznie przecież robią sobie z niej jaja.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
#3
W wielu tych rzeczach się zgadzam. Mimo, że na zewnątrz pod względem konstrukcji i bohaterów American Dad posiada typowe macfarleizmy, to jednak też na wielu płaszczyznach jest różnica.
I tutaj znowu się powtarzam, ale jeżeli chodzi o American Dad, to jednak poszczególne odcinki o czymś opowiadają i nie jest to skupisko gagów.
Tylko z dowcipami też jest tak, że czasami naprawdę trafiają, a czasami można tylko kręcić głową z zażenowania.

A co do Rogera to mam mieszane uczucia. Szczególnie, że chyba sami twórcy doszli do wniosku, że to lubiana postać i w ostatnich odcinkach prawie wszystko kręci się wokół niego, że spokojnie powinno się przemianować ten serial na "Roger".

Co do odcinka z Kim Kardashian: To domyślam się, że to też było pomyślane jako nabijanie się z niej. Ale na litość boską, mnie po prostu bolało oglądanie tego. Tak fatalnego "grania" dawno nie widziałem. A szczególnie jak mam krótką scenę z Patrickiem Stewartem, gdzie jedyne co ma wygłosić Kim Kardashian jest słowo "Yes", to wypadło to tak okropnie, tak pusto i beznamiętnie.
Może to miało być śmieszne, ale mnie ten odcinek tym castingiem irytował niemiłosiernie.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#4
Sam wybór odcinków mocny, mocny dyskusyjny, ale generalna idea stojąca za listą i opis serialu, jak najbardziej na plus.

http://www.avclub.com/article/american-dads-move-flimsy-satire-animated-greatnes-250315
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
#5
Może rzeczywiście nie wszystkie tytuły bym uwzględnił, ale kilka z listy było naprawdę w porządku. W sumie to dziwne, gdyż też zacząłem ten serial oglądnąć z negatywnym nastawieniem, że kolejny typowy produkt od McFarlane'a, ale z czasem naprawdę nie mogłem przestać oglądać. Może ostatnie odcinki też nie są jakoś wielce super, ale to co przewyższa ten serial od Family Guy'a to - FABUŁA. Przede wszystkim jest różnorodna, zmierza do czegoś, nie jest to też często wałkowanie tych samych schematów i jednak czasami czuję, że ten serial chce coś jednak powiedzieć.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#6
AMERICAN DAD "Rabbit Ears"

Wow! Tego się naprawdę nie spodziewałem. Włączyłem sobie najnowszy odcinek American Das tak trochę od niechcenia nie oczekując nic wielkiego. A otrzymałem odcinek na miarę klasycznego Twilight Zone,Czy też współczesnego Black Mirror.
Nie chcąc zdradzać za wiele akcja dzieje się wokół tajemniczego programu telewizyjnego z lat 60tych, który Stan przypadkowo odkrywa, choć ani w internecie, ani innych dokumentach nie ma wzmianki, aby taki serial w ogóle istniał.
Odcinek naprawdę wciąga i posiada niesamowity klimat budowany świetną oprawą jazzową. Jazz gra bardzo ważną rolę w tym epizodzie.
Co więcej gościnnie głos gościnnie głosu użyczył Chris Pine.
Nawet jak ktoś nie jest fanem American Dad, a lubi dobre mystery polecam gorąco ten odcinek!
8/10 ode mnie i wracam do słuchania jazzu.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości