Angels & Demons (2009) reż. Ron Howard
#21
Cytat:Krytycy filmowi z watykańskiej gazety "L'Osservatore Romano" widzieli już thriller "Anioły i Demony" w reżyserii Rona Howarda. Ich opinia na temat filmu jest, o dziwo, pozytywna.

Autor recenzji, która pojawiła się w środowym wydaniu, uważa, iż "Anioły" są niegroźną rozrywką i nie szkalują Kościoła Katolickiego. Howard zrealizował dobrze skrojoną komercję z tabunami stereotypowych postaci oraz nieścisłości historycznych. Twórcom należy się jednak uznanie za wspaniałą rekonstrukcję watykańskich budowli, np. Bazyliki Świętego Piotra. Przypomnijmy: rzymska diecezja nie wydała zgody ekipie filmowej na kręcenie zdjęć w tamtejszych świątyniach.


W "Aniołach i Demonach" Robert Langdon (Tom Hanks), wykładowca na Harvardzie, znawca symboli, zostaje pilnie wezwany, by rozwiązać zagadkę bractwa Iluminatów - potężnej, aczkolwiek nieistniejącej od 400 lat organizacji walczącej z Kościołem, do której należały najświetniejsze umysły Europy, jak choćby Galileusz. Jak się okazuje, Iluminaci przetrwali w ukryciu do czasów współczesnych i planują straszliwą wendettę - wysadzenie Watykanu przy użyciu antymaterii wykradzionej z genewskiego laboratorium. Langdon i Vittoria Vetra, córka zamordowanego fizyka, mają zaledwie dobę, by odnaleźć tajną siedzibę Iluminatów i zapobiec niewyobrażalnej tragedii.

Pewnie wiedzieli, że gdyby skrytykowali ten film, to zrobiliby mu darmową reklamę tak jak to zrobili przy "Kodzie da Vinci"

Odpowiedz
#22
A to niby nie jest darmowa reklama? Jakby nie było, o filmie się mówi.

Odpowiedz
#23
a może hierarchowie uznali, że więcej szkody kościołowi rzymskokatolickiemu mogą wyrządzić dalmatyńczyki niż najnowszy przebój rona howarda? od czasów backdrafta kolo nie nakręcił niczego, co mogłoby się równać z tym filmem. no może jeszcze tylko ransom z gibsonem jako tako trzymał poziom czegoś nietuzinkowego.

a tom hanks stoczył się już tak nisko, że tylko czekać, aż zagra w kontynuacji forresta gumpa.

Odpowiedz
#24
Mental napisał(a):no może jeszcze tylko ransom z gibsonem jako tako trzymał poziom czegoś nietuzinkowego.

Zwłaszcza, że był remakiem. :grin:

Odpowiedz
#25
Bo w ogóle, to "Aniołowie i Demony" - książka, ma wydźwięk raczej pro-kościelny. Nie chcę tu zdradzać szczegółów, ale już sam fakt, że Langdon staje przeciwko (pomińmy, że fikcyjnmu, ale coś utożsamiającego ) największemu wrogowi Kościoła, czyni z tej opowiastki coś, czego KK raczej nie potępi. Czytając "Anioły i Demony" (przed "Kodem...") nie mogłem się nadziwić, skąd się biorą te ataki na Browna.
"...matka rodzi człowieka, matka go karmi. Potem karmi go ziemia i ziemia go przenika, za każdym razem zostawiając szczyptę pyłu, aż w końcu człowiek nie jest już dzieckiem matki, lecz ziemi."

R.S. Bakker - "Mrok, który nas poprzedza"

https://serialomaniak.pl/uzytkownik/TheTwilightArea - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"

Odpowiedz
#26
Nie żartuj - książka jest wybitnie antyklerykalna, antykościelna, choć nie tak drastycznie jak "Kod". Co tu mamy? Mniej więcej tyle:
. Tak, książka ma wydźwięk "pro-kościelny"... :)

Odpowiedz
#27
Solo, owszem, może ten wątek rzuca cień na Kościół, ale nie ma w książce tylu "herezji", jak w przypadku "Kodu...".
"...matka rodzi człowieka, matka go karmi. Potem karmi go ziemia i ziemia go przenika, za każdym razem zostawiając szczyptę pyłu, aż w końcu człowiek nie jest już dzieckiem matki, lecz ziemi."

R.S. Bakker - "Mrok, który nas poprzedza"

https://serialomaniak.pl/uzytkownik/TheTwilightArea - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"

Odpowiedz
#28
"Kod" jest książką antyreligijną i - chyba można tak powiedzieć - bluźnierczą (bo negującą pewne podstawy religii), "Anioły..." są książką po prostu antykościelną.

Odpowiedz
#29
Mimo wszystko uważam, że określenie "antykościelna" w stosunku do "Aniołów i Demonów", to zdecydowanie za mocne słowo. Może z prokościelnością też przesadziłem, ale wydawało mi się, że (poza wspomnianym przez Ciebie faktem dotyczącym kamerlinga i papieża) przedstawia tą instytucję w świetle pozytywnym.
"...matka rodzi człowieka, matka go karmi. Potem karmi go ziemia i ziemia go przenika, za każdym razem zostawiając szczyptę pyłu, aż w końcu człowiek nie jest już dzieckiem matki, lecz ziemi."

R.S. Bakker - "Mrok, który nas poprzedza"

https://serialomaniak.pl/uzytkownik/TheTwilightArea - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"

Odpowiedz
#30
Nie wiem jak to wygląda w filmie, być może Howard mocno złagodził wydźwięk powieści (skoro recenzenci z Watykanu chwalą, to coś musi być na rzeczy), pamiętam jednak dobrze, że książka zdecydowanie waliła w Kościół jak w bęben. Ale to nie temat o książce.

Odpowiedz
#31
Myśle, że bardziej wali w ludzi kościoła, czyli fikcyjne postacie, aniżeli w samą instytucję Kościoła. Zresztą, to wszystko fikcja, i nikt tego nie ukrywa, więc o co sie pieklić?
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#32
Panowie, czyżbyście zapomnieli że zakazany owoc smakuje najbardziej? :wink:
Idę o stówę, że gdyby nie larum podniesione przez kościół nikt by dziś nie pamiętał "Kodu..."

Odpowiedz
#33
He, Phlogistonie, gdyby chodziło o film, to wszyscy by tylko skorzystali na wymazaniu go ze zbiorowej pamięci :smile:

A wujo i albatros mają rację, jeśli utwór wali w ludzi, a nie w instytucję, to raczej nie jest przeciwko danej instytucji. Z tego co pamietam z lektury, "Anioły i demony" było może antyklerykalne, ale po całej tej aferze instytucja dostaje przecież szansę na odnowienie i zaprzestanie pewnych praktyk.
Na razie nie mam podpisu, ale na pewno wymyślę coś błyskotliwego...

Odpowiedz
#34
Karaluch napisał(a):He, Phlogistonie, gdyby chodziło o film, to wszyscy by tylko skorzystali na wymazaniu go ze zbiorowej pamięci :smile:
A ja książkę miałem na myśli :wink: Film faktycznie był syfem. Miejmy nadzieję że tym razem pomysł wypali

Odpowiedz
#35
Trochę od czapy - na portalu gazety chcącej zapewne uchodzić za opiniotwórczą jest sobie artykuł o filmach z różnych powodów nie lubianych przez Kościół (nie linkuję, bo nic ciekawego). Pisząc o "Aniołach i demonach", autor (czy autorka? nie pamiętam) zdradza na dzień dobry ważny szczegół fabuły, tzn. twista, szczegół ważniejszy chyba od ścieżki Iluminatów, a w każdym razie pojawiający się o wiele później (wiecie, chodzi o to, że papież...itd). Niby nic takiego, a jednak wkurza :evil:
Na razie nie mam podpisu, ale na pewno wymyślę coś błyskotliwego...

Odpowiedz
#36
Jakoś się złożyło, że skoro nie ma na co iśc do kina, to poszedłem na "Anioły i Demony". I było tak sobie. Po seansie nie dziwie się, że kościół tak pozytywnie podszedł do sprawy - wycieto 1/3, chyba najbardziej kontrowersyjną cześć całej zagadki filmu, czyli że
Ogółem przycięto całkiem sporo względem książki (choc wymieniał nie będę, nie ta pamięć), która i tak jest dość grubym brykiem. Czy coś na tym film traci? W sumie niewiele - i tak jest zakretów dla przeciętnego widza wystarczy. Przy tym montaż mnie zmęczył - za szybki. Rozumiem próbe ukazania dynamiki, ale ileż można wyglądac przez bulaj. Tym bardziej, że trafiają się kilkudziesięciominutowe luki, których nie sposób wychwycić z upływającego czasu na ekranie (jedynie ktos wspomina godzinę).
Przez szybko montaż film niestety rzadko łapie klimat wiecznego miasta, a jesli już, to na krótko. Plenery są fajne, ale jak kamera lata niczym przywiązana do york-teriera, to mało ich widać. Aktorzy odbębnili swoje, nie chce mi się czepiać. Efektów specjalnych niewiele, aczkolwiek
Do czego bym się chciał przyczepić, to początkowa scena - żeby w CERNie wejśc do pomieszczenia z antymaterią, trzeba okazać tęczówkę. Złodziej wyłupia więc oko naukowcowi,, tyle że trupa znajdujemy.. wewnątrz. Jak, skąd? Nie wiem.
Filmowi brakuje iskry. Oglądało się raczej bezboleśnie, ale też nie zaintrygował mnie specjalnie. Znajac fabułę książki czeka się na twisty, a trudno odczuwać zaskoczenie. kilka łądnych ujęć nie ratują przed bezpłciowością.

siakieś 5/10.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#37
No nie zachęciłeś mnie, wuju....coś czarno widzę najbliższy seans :???:
http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/kultura/anioly-i-demony--czyli-turystyka-z-demonami,39301,1

3 lata temu ten sam recenzent wysmażył mało pochlebną recenzję o "Kodzie..."(jak się potem okazało, słuszną) a teraz chwali...trzeba się będzie przekonać na własnej skórze.

Odpowiedz
#38
wiesz, każdemu sie co innego podoba ;) mnie okrutnie denerwuje szybki montaż, po którym wydaje się, że głowny bohater ma 5 rąk i jedną nogę :P mogę się zgodzic, że film jest dynamiczny, że Watykan i okolica ładne, że efekty niezłe. Zapomniałem wspomniec o dwóch rzeczach - film nie jest cenzurowany z krwi, a muzyka jest podniosła, dynamiczna, i wylatująca z głowy po kilku sekundach.

Za to ten akapit:
Cytat:Mimo typowej da Hollywood dbałości o szczegóły, sztuczny i pełen merytorycznych błędów jest także świat Watykanu. Zmarły w tajemniczych okolicznościach papież, (może na szczęście, zwłaszcza dla nas), nie przypomina w niczym Jana Pawła II, a jego następca papież Łukasz – papieża Benedykta XVI (jedynym polskim wątkiem w filmie jest dziennikarz TVN relacjonujący w języku ojczystym na temat szans kandydata z Europy Środkowo-Wschodniej i z Niemiec). Zupełnie niezgodna z rzeczywistością jest postać kamerlinga obejmującego po śmieci papieża administrację Watykanu, którym od prawie 600 lat jest zawsze kardynał, a nie – jak ma to miejsce w filmie – papieski sekretarz. Mnóstwo nieścisłości dotyczy także samego konklawe, które może przerywać swoje obrady, a przede wszystkim – wybrać na papieża osobę nie konsekrowaną. Te błędy bez większego trudu wychwyci większość katolików, nie tylko w Polsce.

to dowcip, right? :roll: Tym bardziej, że papieżem może zostać każdy męski katolik.

Może komuś, kto nie czytał ksiażki, bardziej się spodoba - ja nie mogłem być zaskoczony twistami, które znam ;) ale popcorn dostał naprawde dobry :D
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#39
wiesz, każdemu sie co innego podoba ;) mnie okrutnie denerwuje szybki montaż, po którym wydaje się, że głowny bohater ma 5 rąk i jedną nogę :P mogę się zgodzic, że film jest dynamiczny, że Watykan i okolica ładne, że efekty niezłe. Zapomniałem wspomniec o dwóch rzeczach - film nie jest cenzurowany z krwi, a muzyka jest podniosła, dynamiczna, i wylatująca z głowy po kilku sekundach.

Za to ten akapit:
Cytat:Mimo typowej da Hollywood dbałości o szczegóły, sztuczny i pełen merytorycznych błędów jest także świat Watykanu. Zmarły w tajemniczych okolicznościach papież, (może na szczęście, zwłaszcza dla nas), nie przypomina w niczym Jana Pawła II, a jego następca papież Łukasz – papieża Benedykta XVI (jedynym polskim wątkiem w filmie jest dziennikarz TVN relacjonujący w języku ojczystym na temat szans kandydata z Europy Środkowo-Wschodniej i z Niemiec). Zupełnie niezgodna z rzeczywistością jest postać kamerlinga obejmującego po śmieci papieża administrację Watykanu, którym od prawie 600 lat jest zawsze kardynał, a nie – jak ma to miejsce w filmie – papieski sekretarz. Mnóstwo nieścisłości dotyczy także samego konklawe, które może przerywać swoje obrady, a przede wszystkim – wybrać na papieża osobę nie konsekrowaną. Te błędy bez większego trudu wychwyci większość katolików, nie tylko w Polsce.

to dowcip, right? :roll: Tym bardziej, że papieżem może zostać każdy męski katolik.

Może komuś, kto nie czytał ksiażki, bardziej się spodoba - ja nie mogłem być zaskoczony twistami, które znam ;) ale popcorn dostał naprawde dobry :D
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#40
Stwierdzam, że katastrofy nie było. Film jest udany, zgrabnie zrealizowany, fabularnie głupawy i naciągany do niemożliwości, ładnie nakręcony.
Howard poszedł po rozum do głowy i chyba doszedł do wniosku, że jechanie na antyklerykalnej nucie nie ma sensu, więc nie zobaczymy wielu złych rzeczy jakie widzieliśmy w poprzednim odcinku przygód Roberta Langdona.
Historia zamachów na 4 kardynałów i próba wysadzenia w powietrze Watykanu została opowiedziana dość wiernie w stosunku do tego co było w książce, zgrabnie odrzucając co bardziej jej kontrowersyjne wątki. Przyjęto bardzo dobrą konwencję, podobną do tej z serialu "24" - akcja leci na łeb na szyję prawie non-stop, napięcie rośnie (ale gdzieś tak do połowy, potem jednak siada), trupy są malowniczo pokiereszowane, a służby bezpieczeństwa Watykanu działają z werwą i elegancją. To się naprawdę dobrze ogląda. Co ciekawe, film miejscami jest dość krwawy, krwi nie brakuje, do tego oparzeń i mało przyjemnych trupów - forumowe marudy mogą choć trochę być zadowolone.
Aktorstwo niestety nijakie, Hanks już jakiś czas temu zapomniał, że był kiedyś niezłym aktorem, Ayelet Zurer nijaka, z ról drugoplanowych można wyróżnić jak zwykle fajnego Obi-Wana oraz nieustannie przykuwającego wzrok Skarsgårda, który jednak też za dużo nie ma do zagrania.
Ogromnym plusem są zdjęcia i sekwencje (komputerowe jak sądzę) Watykanu, bo filmowcy nie dostali wstępu, jak wiecie. Jeśli to faktycznie komputer, to kopara w dół - tego naprawdę nie da się odróżnić od rzeczywistości, poza scenami ze śmigłowcem.
Ok, wiem, wiem - antymateria i te sprawy. Można to było załatwić bombą atomową, ale w końcu to ekranizacja książki, więc zrobili tak jak tam to napisano.
Reasumując: fajne patrzydło, tak jak książka była znośnym czytadłem. Ocena może być tylko solidna.

6/10

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Avatar (2009) reż. James Cameron koronex1989 5,725 321,948 24-05-2020, 16:05
Ostatni post: Rozgdz
  Zombieland (2009-2019) Anonymous 52 6,392 02-01-2020, 00:44
Ostatni post: Mental
  The Hangover (2009-2013) Anonymous 108 13,445 26-09-2019, 21:25
Ostatni post: Mierzwiak
  Seria Sherlock Holmes (2009-2020) Anonymous 216 30,498 11-07-2019, 21:01
Ostatni post: Arahan
  Arnold S. i R.E. Howard Yossa 11 3,461 09-02-2018, 17:01
Ostatni post: Kluski
  Inferno (2016) reż. Ron Howard Juby 24 4,474 25-02-2017, 17:35
Ostatni post: Juby
  Tian shi xing dong (Iron Angels) Danus 6 2,796 16-05-2012, 16:30
Ostatni post: Joe Chip



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości