Anime
#41
Obejrzałem setki anime i stwierdzam, że "Neon Genesis Evangelion" to cytując Tarantino "Pie*** arcydzieło!" (tak się wyraził o "Old Boyu", ale my tu nie o tym :D). Gdy się ogląda "Enda" to szczęka opada dla geniuszu tej historii; nie wiem co musiał przejść Anno w swoim życiu, ale to o czym opowiada przeszywa ciało i duszę. To jeden z niewielu filmów, w którym zobaczyłem to, co chciałem zobaczyć. Ale Hollywood jest za głupie na takie filmy :twisted:. A co "Appleseed" - cieenizna i nawet nie mam ochoty tłumaczyć czemu; ewidentnie kiepska (kolorowo-wychuchowa) adaptacja mangi a na wieść o drugiej cześći to już mnie ręcę świerzbią... Wara US and A od anime i tyle :P.

Odpowiedz
#42
[Obrazek: kaidohmarudvdch1.th.jpg]


Ostatnio oglądałam "Kai Doh Maru" i szczerze mowiąc nie wiem co myśleć o tym anime. Akcja dzieje się w okresie feudlanej Japoni, są samurajowie, spory japońskich rodów, wojownicy jasnej i cimnej strony mocy. Tylko nie zawsze wiadomo kto jest po jakiej stronie i o co włascie chodzi. Obejżalam ten film dwa razy żeby coś tam zrozumieć. Natomiast od strony wizualnej fantastyczny, ładna nastrojowa muzyka gryginalna kreska i efektowne sceny walk. Ten film moge polecić chyba tym najzagożalszym fanom anime.
"Cztery ściany cztery kąty, a w tej pustce ty sam...piąty"

Odpowiedz
#43
W przewineła sie juz masa tytułów filmów pełno.... jaki z tak zwanych seri OAV .Ale...jeszcze nikt ani razu nie wymieniła Armitage III.Wdług mnie jest leprze od GITS .Fakt mało jeszcze widziałem anime .Ale dla mnie ARMITAGE jest najleprza. A wy co myslicie?
"Jeśli ludzie mnie nienawidzą... to po co mnie stworzyli?"ARMITAGE IIIDla mnie to sie poprostu nazywa COS!

Odpowiedz
#44
Prowokacja? Żart? Pośpiech? Dysleksja?

Swoją drogą to Armitage jest rzeczywiście fajne.

Odpowiedz
#45
Sądzimy, że każdy mówiący o tym, że jakiś film jest lepszy niż inny powinien to w jakikolwiek sposób uzasadnić.

Odpowiedz
#46
Ok poprostu było juz dość puźno i oczy mi sie kleiły ....;)Ale podtrzymuje swoje stanowisko.Moze nie pod względem animacji, ale dla mnie Armitage jest leprze klimatycznie niz GITS .Wszyscy sie zachwycają GITS'em ze względu na animacje fabułem itd itp.Armitage zwłaszcza Poly-Matix'owi zarzuca sie brak klimatu jaki ma "ponoć"<moja opinia>GITS.A moim zdaniem jest dokładnie na odwrut Ghost ma nadmiar cyberpunka <niewiem jak sie to pisze>jak dla mnie...Ma dosc specyficzny klimat , wręcz"duszny" Przyznaje ze Armitage jest zbytkolorowe <mometami>Mimo to dla mnie jest bez poruwnania leprze P.S. Mowiac o GITS mowilem o filmie seri niewidzialem



Dwie sprawy:

1. Fatalna ortografia ("leprze, puźno, odwrut, fabułem, poruwnania, seri, niewidzialem, niewiem").
2. Używaj spacji tam, gdzie należy jej używać.

W obu przypadkach Firefox może być rozwiązaniem.

Moderator
"Jeśli ludzie mnie nienawidzą... to po co mnie stworzyli?"ARMITAGE IIIDla mnie to sie poprostu nazywa COS!

Odpowiedz
#47
Ghost in the Shell to przecież jest cyberpunk :) to jak by w horrorze było nadmiar horroru
"Cztery ściany cztery kąty, a w tej pustce ty sam...piąty"

Odpowiedz
#48
Juz jestem! Ok ktos muglby powiedziedz ze tu mnie masz ale proponuje przeczytac :http://www.kasumi.pl/index.php?module=Pagesetter&func=viewpub&tid=6&pid=34\
Ponoc armitage <zdaniem niektorych to tez cyber punk> jednak wedlug mnie to wcale nie jest cyber punk .... A moze i jest? Ale reazlizacja nie ma sie jak do GITS.A co do wszesniejszych kometarzy to nie jest zadna prowokacja !!! Tylko i wyloncznie moja prywatna opinia
"Jeśli ludzie mnie nienawidzą... to po co mnie stworzyli?"ARMITAGE IIIDla mnie to sie poprostu nazywa COS!

Odpowiedz
#49
'Armitage III Polymatrix' to tylko (i aż!) dobry akcyjniak s-f. Z typowym dla japońskiej animacji efekciarskim, choć niekoniecznie uzasadnionym gadżeciarstwem i marnym sequelem. Zestawiać go z GITS to jak porównywać 'Lost in space' z 'Alienem'.

Odpowiedz
#50
Ostatnio natrafilam przypadkiem na pewną serie pt :Ghost Hunt" horror. Obejżałam pierwszy odcinek, przeczytałam recenzje, w ktorej oczywiscie anime było zachwalane pod niebiosa, że straszny i wciągający.
Serial jest o pewnej licealistce Mai ktora dzięki szczególnemu zbiegowi okoliczności zostaje asystenką łowcy duchów - niejakiego Kazuya Shibuya, ktory mimo swego bardzo młodego wieku (ma dopiero 17 lat) jest szefem organizacji SPR (Shibuya Psychic Research).
Pierwsze 3 odcinki bynajmniej straszne nie są i wciągajce tez średnio. Za to później kiedy ekipa pogromców duchów dostaje naprawde poważne zlecenie od rodziny zamieszkującej nawiedzony dom akcja sie rozkręca, historia wciąga...i co najciekwasze jest strasznie (co jest dużym zaskoczeniem bo zwykle horrory anime nie robią na mnie wrażenia).
Bardzo przyjemna dla oka grafika, szczegółowa (bohaterowie często zmieniają strój co jest rzadko spotykane we wszelakich animacjach) i atrakcyjna. Świetan muzyka, nie ma piosenek są tylko sekwencje instrumentalne, ktore śwetnie współgrają z klimatem Ghost Hunt.
Podsumowując "Ghost Hunt" to kawał niezłej rozrywki na przyzwoitym poziomie.
"Cztery ściany cztery kąty, a w tej pustce ty sam...piąty"

Odpowiedz
#51
Obejrzałęm Ghost in The Shell - jedynka podobała mi się średnio, w sumie to nieco się na niej nudziłem, ale dwójka już totalnie mnie znudziła i napisy końcowe przywitałem w uśmiechem na ustach. To nie dla mnie.

Odpowiedz
#52
EE tam nie znasz się :D GITS jest bardziej niż super. Ale serial jest chyba jednak ciekawszy :wink:
"Cztery ściany cztery kąty, a w tej pustce ty sam...piąty"

Odpowiedz
#53
Obejrzałem Armitage III w nadziei że poprawi moje nastawienie po mękach z GITS, niestety o ile początek był niezły tak potem wszystko się zeszmaciło w typowo japońskim stylu tak że w okolicach końcówki miałem poważne problemy żeby nei zasnąć....


Natomiast ostanio obejrzałem kilak odcinków anime Claymore w którym bohaterki są czymś podejrzanie podobnym do naszego wiedźmina i musze przyznać, że wrażenia o wiele lepsze. To całkiem świeża produkcja, grafika niezła, krew spływa po ekranie, sporo ciekawych i niespodziewanych zwrotów akcji, zapowiada się nieźle, choć obawiam się, że jak to zwykle u japońców bywa zakończenie znowu będzie zrypane...

Odpowiedz
#54
Gieferg skoro tak lubisz siepanie na ekranie to obejżyj sobie "Karas" fabuła nie jest może prefrkt ale są za to efektowne sceny walki i świetna garfika :)
"Cztery ściany cztery kąty, a w tej pustce ty sam...piąty"

Odpowiedz
#55
Kakapo napisał(a):NEON GENESIS EVANGELION RLZ ;)

ARmy napisał(a):"Neon Genesis Evangelion" to cytując Tarantino "Pie*** arcydzieło!"

Opis z filmwebu: "Arcydzieło, które każdy szanujący się widz powinien zobaczyć."

Mój komentarz: gówno prawda :)

NGE to serial nierówny bywa nudny, irytujący, a także ma momenty w których zachwyca. Genialne pomysły mieszają się z tandetą. Początek serialu jest beznadziejny, ot smutny emo Shinji musi walczyć z aniołami, które w większości przypadków wyglądają jak śmieszne pokemony niż istoty mogące zniszczyć świat. Pomiędzy walkami mamy parę mniej lub bardziej udany humor i wiecznie smutnego Shinji. Jedynym plusem początku są niezłe walki i same Evangeliony (świetny pomysł z wtyczką do mechów). Później robi się coraz lepiej postacie nabierają głębi, znika humor, robi się depresyjnie i nieprzyjemnie. Walki są coraz lepsze, brutalne, krwawe. Moment
. Niestety później twórcy coraz bardziej zagłębiali się w metafizykę, symbolizm i gigantyzm by z drugiej części End of Evangelion zrobić jeden z najbardziej bełkotliwych rzeczy jakie udało mi się obejrzeć. Ostatecznie serial oceniam na 6/10, a Enda na 5/10. Nie wiem skąd tyle opinii, że NGE to jakieś wielkie arcydzieło.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#56
[Obrazek: full-metal-alchemist-brotherhood-episode-1.jpg&t=1]

Full Metal Alchemist - serial opowiada o dwóch braciach, którzy chcieli za pomocą alchemii wskrzesić swoją matkę. W ten sposób złamali jedną z najważniejszych zasad jakie rządzą alchemią przez co Edward stracił rękę oraz nogę, a Alphonse (mogli mu wymyślić lepsze imię :) ) całe ciało. Żeby odzyskać to co utracili postanawiają odszukać kamień filozoficzny.

Full Metal Alchemist to świetne anime od którego ciężko się oderwać. Przede wszystkim robi wrażenie ciekawie skonstruowany świat z pogranicza sci-fi i fantasy oraz opracowane w najdrobniejszym szczególe zasady jakimi rządzi się alchemia. Dalej scenariusz. Świetnie rozpisana intryga, z zaskakującymi zwrotami akcji i ciekawymi tajemnicami świata alchemików. Imponuje również konstrukcja bohaterów. Tu nie ma jasnego podziału na dobro i zło. Każdy ma swoje wady i zalety, każdy obarczony jest swoimi błędami z przeszłości. Tu seryjny morderca może okazać się szlachetną osobą, a przykładny ojciec potworem. Motywacje bohaterów są równie ciekawe i wielowymiarowe, nie składają się na prostackie "chce być panem świata", albo "chce dużo pieniędzy". Serial mimo początkowej lekkości szybko zmienia się w dramat z bardzo mocnymi wątkami (seryjne morderstwa, eksperymenty na ludziach czy ludobójstwa) niesamowicie przy tym wciągając tak, że trudno przestać oglądać. Można mieć tylko zastrzeżenia do wątków komediowych z typową dla anime ekspresywnością bohaterów. Świetne anime z którym naprawdę warto się zapoznać.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#57
Kah-Doh-Maru (bodajże tak) - rany, co za chaotyczny film. Przeskoki między scenami następują nagle i w większości przypadków bez kulminacji poszczególnych wydarzeń. Mimo tego narracja jest niemożebnie powolna. Choć film trwa godzinę, wydaje się bardzo długi. Rysunki są mocno takie sobie, a wyblakła paleta barw zamiast nadawać klimatu - niszczy go, zwłaszcza gdy podpiera się beznadziejnym CGI. Najgorsze jest polskie tłumaczenie - tłumacz wypowiedzi jednej postaci tłumaczy raz w rodzaju męskim, raz w żeńskim... A że w anime ciężko powiedzieć, kto jest jakiej płci, wcale nie pomaga to w połapaniu się w fabule.

Ten film niesie ze sobą dwie ważne lekcje.

1. nie należy wierzyć fragmentom recenzji z okładek
2. niezależne wydawnictwa rozpowszechniające niszowe filmy też stosują tanie marketingowe chwyty (w tym przypadku "Film twórców GITS"). Bruckheimer ma zaskakujące towarzystwo.:)

Odpowiedz
#58
Hm, widzę, że nie tylko ja nabrałem się na ten szajs :D.

@Azgaroth - co do NGE: obejrzyj sobie te dwa filmy (dwa w drodze), które są praktycznie pozbawione pseudoreligijnego bełkotu serii, a za to znacznie lepiej (i celniej) skupiają się na psychologii postaci. I w ogóle wizja jest bardziej spójna, sensowniejsza, są nowe postaci, piękna animacja i rysunek - ogólnie dużo zmian na lepsze, całość jest zdecydowanie bardziej strawna.

A co do FMA - oglądałem już daaaawno temu, ale podobało mi się bardzo, dobra rzecz, a manga jeszcze lepsza. Szkoda, że pełny metraż jest tak rozczarowujący :(.

Odpowiedz
#59
Pytanie do Karola: warto się za Ergo Proxy zabierać?
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#60
Serię obejrzałem do połowy - z braku czasu zostawiłem, ale czeka na swoją kolej, bo przynajmniej na razie wygląda to intrygująco - jest świetny klimat, równie dobry pomysł, wizualnie prezentuje się pięknie, do tego w endingu mamy Radiohead (Paranoid Android). Ogólnie wielu znajomych bardzo sobie ceni tę serię. Po połowie mogę powiedzieć, że potencjał jest, bo kilka motywów a także posępny klimat robią wrażenie.

Zresztą, odsyłam tutaj: http://azunime.net/anime/idanm,217,idrec,217,recenzja.html do bardzo rzeczowej recenzji i dyskusji pod tekstem.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Najlepsze openingi i endingi :) z Anime DrunkenMaster 22 11,796 12-07-2014, 19:44
Ostatni post: Azgaroth
  Cyberpunk anime Lawrence 36 11,408 06-03-2013, 22:06
Ostatni post: Lawrence
  Anime Music Video Bart 6 2,329 26-01-2011, 20:39
Ostatni post: Anielski_Pyl
  Wieczór Anime starapiekarnia 7 1,529 03-09-2008, 19:31
Ostatni post: starapiekarnia
  Festiwal Filmów Anime-wanych - czyli Ghibli w końcu w Polsce Karol 11 3,133 03-10-2007, 15:51
Ostatni post: Karol
  [CENZURA] wielkie roboty, czyli dżapaniz hardkor s-f anime military 16 3,790 27-07-2007, 14:55
Ostatni post: Glut



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości