Ankieta: Jak oceniasz "Bad Boys For Life"?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Bad Boys (1995-2020)
#21
Cytat:Za duzo paradoksow to jest w twojej wypowiedzi.

no przecież mówię :)

ps. komedia najbardziej śmieszy wtedy, gdy twórcy robią wszystko, by nie była komedią :)

Odpowiedz
#22
To sie zdarza tylko najbardziej zakreocnym tworcom albo najwiekszym partaczom :D
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#23
Mental Ty musisz z każdego tematu robić chlewik? :lol:

Odpowiedz
#24
Mental zostal celowo zaproszony do dyskusji z powodu jego braku checi do komedii sensacyjnych.
Nie ma tu zadnego chlewika. Oby inne tematy byly jak ten ;)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#25
Mental napisał(a):moją opinię znasz, nie cierpię komedii sensacyjnych.

Nie generalizuj, bo może nie do końca masz racje. Czym że jest „komedia sensacyjna”? Czy musi być to prosta historyjka z przerysowanymi postaciami, w której efektowne wybuch i ładne panienki przesłaniają luki fabularne (Bad Boys II), czy też ciekawie poprowadzona historia w której ważniejszy jest klimat, niż spektakularne pościgi na autostradzie (Payback). Zajmijmy się przez chwile ostatnim ze wspomnianych filmów, który, co niejednokrotnie podkreślałeś, bardzo cenisz. Jakkolwiek byś go nie zaszufladkował, jest to historia w której dużo jest akcji oraz czarnego humoru. Nazwać go możesz jak chcesz: kino gangsterskie lat 90, komedia sensacyjna, sensacja z elementami czarnego humoru, nowoczesny film w klimacie noir. Osobiście, film ten odbieram jako idealny przykład w skład którego wchodzą dwa wyżej wymienione elementy: akcja i humor (w tym przypadku czarny). Nie można więc twierdzić że ubóstwia się jakiś film, a w innym temacie twierdzić że nienawidzi się gatunku jaki on reprezentuje. Bo to już trochę śmierdzi hipokryzją z twojej strony. No offense.


Co do filmu, na temat którego prowadzona jest tu dyskusja, to moja wypowiedź będzie krótka. Film fajny, bez rewelacji, dałbym 4,5/5, głownie z powodów sentymentalnych, bo oglądając ten film w 95 czy tam 96, jako niewyrośnięty jeszcze gówniarz bardo mi się podobał.

Odpowiedz
#26
Funeral napisał(a):Jakkolwiek byś go nie zaszufladkował, jest to historia w której dużo jest akcji oraz czarnego humoru. Nazwać go możesz jak chcesz: kino gangsterskie lat 90, komedia sensacyjna

W Pulp Fiction tez jest duzo czarnego humoru - czy w ziwazku z tym jest to komedia sensacyjna? Jasne, ze podzialy gatunkowe sa plynne i czesto ciezko dany film jednoznacznie do jakiejs grupy zakwalifikowac, ale Payback komedia sensacyjna nie jest zdecydowanie.

Odpowiedz
#27
Jakuzzi ma rację z dwu powodów:

1. humor w Payback to coś wyjątkowego - jest podporządkowany poszczególnym scenom, a nie odwrotnie. W komediach sensacyjnych na ogół jest tak, że śmieszne scenki wprowadza się do fabuły kosztem logiki działania, tutaj tego nie ma.

2. akcja w sensie spektakularne pościgi/bijatyka z szefem/eksplodujące samochody/25 trupów na metr sześcienny - czegoś takiego w Payback nie uświadczysz. powiedziałbym nawet, że akcji w Payback jest jak kot napłakał.

wracając do tematu: nigdy nie powiem, że Bad Boys 1 to słaby film. to, że nienawidzę komedii sensacyjnych, nie upoważnia mnie do tak prostackiego wartościowania. bad boys to zapewne super lajtowe kino, ale ja nigdy go nie pokocham. wole relaksować się na Ben Hillu :)

Odpowiedz
#28
A czym jest Pulp Fiction jeśli nie komedią sensacyjną? Przecież gdyby nie achronologiczne przedstawienie wydarzeń, to byłaby najzwyklejsza kopia wielu podobnych filmów, wyróżniająca się tylko dialogami. W ogóle nie rozumiem tego zachwytu nad Pulp Fiction - film jest ponadprzeciętny, czyli dobry, ale na pewno nie genialny etc.

Odpowiedz
#29
i tu się mylisz, PF jest genialne 8)

Odpowiedz
#30
Dla mnie PF jest filmem świetnym, ale na raz. Gdy oglądałem go drugi raz, wydawał się nudny i tandetny, jak wszystko co zrobił Tarantino.

Odpowiedz
#31
Zaraz zaraz, wróć. Kopią czego jest Pulp Fiction? :)
"I rode a tank, held a general's rank, when the blitzkrieg raged, and the bodies stank."

Odpowiedz
#32
I jak to zwykle na naszym forum bywa, temat zjedzie zaraz z glownej drogi na pobocze. ;)

Odpowiedz
#33
Ej co to za burdel? Po pierwsze co ma Pulp Fiction do Bad Boys? Po drugie zalozcie se temat o PF i tam sie spuszczajcie.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#34
Mental napisał(a):ps. komedia najbardziej śmieszy wtedy, gdy twórcy robią wszystko, by nie była komedią :)

A co z komediami absurdu w stylu Top Secret albo Hot Shots? Chyba, że przyjąć, że jest to wyjątek od reguły.

Odpowiedz
#35
Wczoraj przypomniałem sobie Bad Boys II. Największy plus za scenę pościgu, która ma miejsce gdzieś tak po 30 minutach i jest naprawdę mocarna, a sposób filmowania samochodów zjada takie Fast & Furious (mam tu na myśli dwie pierwsze części, innych nie widziałem) na śniadanie.

Niestety film cierpi na te same przypadłości co Transformers 2, a ponieważ ma kategorię R to jest jeszcze bardziej niesmacznie. W paru momentach nie sposób zareagować inaczej niż zamaszystym facepalmem. Jest sobie scena w której panowie Lawrence i Smith (jakoś nie mogę zapamiętać nazwisk bohaterów), przebrani za deratyzatorów komentują szczury, lecą oczywiście teksty o ruchaniu itp. I chwilami nawet są zabawne (przynajmniej do pewnego momentu), ale zaraz potem mamy scenę w której pokazuje się widzowi te kopulujące szczury (pamiętamy pieski z TF2? No właśnie) i momentalnie przestaje być śmiesznie a robi się żenująco. Mamy scenę w której bohaterowie puszczają zdobytą gdzieś taśmę na której poza istotnymi dla nich informacjami znajduje się jakieś amaotrskie porno - filmik zostaje puszczony na wszystkich ekranach w salonie RTV - ok, zabawne przez 2 sekundy, niestety motyw jest na siłę ciągnięty, a jakby tego było za chwilę dostajemy jeszcze "gejowską" pogawędkę, również puszczoną na wszystkich ekranach (bo panowie jakos tk przypadkiem usadowili się na przeciwko kamery i zauważyli to dopiero po pięciu minutach) i już zbyt zabawnie nie jest. Mamy wypadające z samochodu podczas pościgu zwłoki prosto z kostnicy, które radośnie toczą się po ulicy a nawet odpadają im głowy... puh-leeaase... mamy zwłoki w samej kostnicy, w tym również cycatą lasencję i znowu przeciągane jest to na siłę aż robi się kompletnie żenujące. Szczytem idiotyzmu jest scena, w której Lawrence jest naćpany (nie wiem nawet jak się naćpał, nie zauważyłem), podobny motyw był też w TF2 ale tu ciągnie się to jeszcze dłużej i jest kompletnie żałosne. Po co to w ogóle było?

Oto jak spieprzyć film, który wcale nie musiał być taki zły.

Problemem jest jeszcze zakończenie - film jest trochę za długi i cała końcowa akcja sprawia wrażenie doklejonej trochę na siłę w momencie kiedy widz miałby już raczej ochotę na napisy końcowe, a tu się tymczasem rozwałka ciągnie i ciągnie. Podobne wrażenie jak w Marked for Death z Seagalem, gdzie również w samej końcówce mamy nagłą zmianę miejsca akcji i jakieś takie wybicie z rytmu. Z tym, że Marked of Death trwa półtora godziny, a nie dwie i dwadzieścia minut.

Pomijając powyższe oglądało się nawet w porządku, ale to kolejny film Baya, któremu przydałoby się odchudzenie o jakieś pół godziny. Jedynka była zdecydowanie lepsza i zgrabniejsza.

A najlepszymi filmami Baya są Twierdza i Transformers :P (a dalej Wyspa i Armageddon).

PS. kontrast i kolory w tym filmie (mowa o wydaniu DVD) są takie, że trudno to obejrzeć bez uprzedniego spędzenia 5 minut nad ustawieniami w TV. I mówi to ktoś, kto generalnie wizualną stronę filmów Baya lubi.

PPS. Może tak do serii filmowych z tym tematem?
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz
#36
Bad Boys - w gatunku komedia sensacyjna to 8/10 - wszystkiego jest tutaj akurat.

Bad Boys II - 9/10 - wszystko na maksa podkręcone względem "jedynki" + najlepszy pościg samochodowy ever :)

Odpowiedz
#37
Tak się zastanawiam czy ty na tym forum to tak na poważnie piszesz, czy po prostu robisz sobie ze wszystkich jaja wrzucając gdzie tylko się da możliwie najbardziej kontrowersyjne, czy zaskakujące opinie?
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz
#38
Cytat:zastanawiam czy ty na tym forum to tak na poważnie piszesz, czy po prostu robisz sobie ze wszystkich jaja

Bo mam inne zdanie od Twojego? Bo na BB 1 i 2 bawiłem się przednio, a pojedynek Konga z T-Rexami bardzo mi się podoba? :D

Odpowiedz
#39
Co do jedynki można się zgodzić (a nawet trzeba!), ale dwójka i King Kong to szczyny bezdomnego Rumuna.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#40
Cytat:Bo mam inne zdanie od Twojego?

Nie tylko mojego :P

9/10 dla BBII to dla mnie jakiś kosmiczny absurd, więc chętnie bym poczytał jakieś bardziej rozbudowane uzasadnienie takiej oceny niż tylko "bo jest najlepszy pościg ever" (akurat to stwierdzenie mnie nie dziwi, ale to tylko 10 minut z nadziewanych mega-żenadą 140).

AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Ghostbusters (1984-2020) Juby 540 69,558 15-06-2020, 04:18
Ostatni post: Wyatt Earp
  Murder on the Orient Express (2017) / Death on the Nile (2020) Kuba 83 11,879 11-06-2020, 23:39
Ostatni post: Kuba
  Seria Sherlock Holmes (2009-2020) Anonymous 220 32,201 06-06-2020, 00:49
Ostatni post: Rozgdz
  Top Gun: Maverick (2020) reż. Joseph Kosinski Wolfman 99 10,168 02-04-2020, 18:50
Ostatni post: Lawrence
  Jumanji (1995-2019) Gieferg 63 9,703 28-02-2020, 22:12
Ostatni post: ugh



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości