Batman Begins (2005)
#21
to ja sie jeszcze odniose do wrazen z Begins - biorac poprawke analogicznie na Batmana -

Obejrzalem Batmana z chinskiej kinowki w 89 - wydal mi sie slaby. Obejrzalem jeszcze raz w dobrej kopii bylo juz lepiej czyli dobrze. Obejrzalem Returns - mimo to , że starsznie abstarkcyjny byl bardzo dobry.

Obejrzalem Begins - wydal mi sie slaby. Obejrzalem 2gi raz - wydal sie lepszy ( ale nie bylo takiego skoku jak u Burtona ). TDK okazal sie lepszy ale tez czegos zabraklo...
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#22
Gieferg napisał(a):1. Już to widzę, jak policja dopuściłaby do sytuacji gdy jeden z nich się napie**ala na podwórku z bandziorem, a reszta stoi i patrzy. Kretynizm.

To był pojedynek nadzorowany przez Murtaugh - w jego własnym ogródku zresztą -co też wykrzyczął do reszty (młodszych stopniem) krawężników, że "bierze to na siebie" i że bad guy zabił wcześniej kilku "naszych". Nie widzę więc nic debilnego w tym, że grupka policjantów przygląda się czemuś takiemu bez większych oporów.

Cytat:2. Travis wiadomo że jest winny morderstwa policjanta, wiadomo, że jest winny zakoszenia broni z ich magazynów, wiadomo gdzie się znajduje, wiadomo że na pewno nie jest tam sam, a Riggs i Murtaugh jadą po niego we dwójkę (+ potem dołącza koleżanka). Czysty debilizm.

Pomijając fakt, że jak na film akcji nie jest to jakiś wielki debilizm, to jednak mieli ku temu powody. Raz, zaskoczenie - gdyby nagle u Travisa zjawiła się cała grupa niebieskich, z sygnałami nici z aresztowania. Dwa, chodziło o zemstę - głównie za tych młodych, co im wcześniej sprzedał broń. Trzy - nie było specjalnie czasu, żeby się przegrupowywać i czekać na posiłki. Cztery - to Riggs i Murtaugh, było się przyzwyczaić przez dwie części ;)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#23
Hitch napisał(a):Phil, znalazł batranga, i co? Pomyślał sobie "a pierdyknę identycznego też z metalu w wolnej chwili, tylko w większej skali"? :lol:
Jeśli chciał zrobić sygnał - tak. Widzisz, realizm w BB to tylko konwencja. To wciąż komiks i to z bardzo dużą dawką komiksu.

W TDK niestety poszli dalej i zabrnęli w ślepą uliczkę...

Odpowiedz
#24
Gieferg napisał(a):Już to widzę, jak policja dopuściłaby do sytuacji gdy jeden z nich się napie**ala na podwórku z bandziorem, a reszta stoi i patrzy. Kretynizm.

sam jesteś kret. policja w LW nie składa się na szczęście ze służbistów traktujących jakiś pedalski regulamin niczym bulle papieską, dlatego dopuściła do takiej sytuacji, tj. męskiego pojedynku jeden na jeden:) zresztą sam Glover powiedział przed walką, że bierze odpowiedzialność za akcje, więc było gites - procedury zachowane, w raporcie napiszemy, że "podejrzany stawiał opór podczas aresztowania" :)

Odpowiedz
#25
A gdyby tak podejrzany zabił Riggsa to co wtedy? Odstrzelili by go? :roll:
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
#26
Gieferg napisał(a):A gdyby tak podejrzany zabił Riggsa to co wtedy? Odstrzelili by go? :roll:

takie pytanie może zadać tylko kobieta:) a co jeśli zacznie padać? a co by było, gdyby broń jednak wypaliła? Riggs i Murtaugh na całe szczęście nie zadają głupich pytań ani nie zajmują się meandrami gdybologii. oni działają - idą na żywioł. nie pierdolą się. gdyby zadawaliby takie pytania, to "Zabójcza broń" nie byłaby jednym z najlepszych filmów, jakie widziałem:)

Odpowiedz
#27
Dobra, nie offtopujcie, nietoperz ma mieć skrzydła, a Gordon światełko. Na Discovery mówili.

A Riggs ma bić po ryju; wiadomo, że Gieferg wytoczył akurat zabójczobroniowe działa, żeby fanów tego filmu na forum wkurzyć, ale nie lepiej zostawić sprawę tak: nietoperz ma skrzydła, reflektor na dachu jest uber-coolowy, a Riggs ma nawalone w głowie i lubi bić w gębę?
Dyskretny urok burżuazji, Ran, Terminator 2, Big Lebowski, Fanatyk, Cries and whispers, Annie Hall, Eraserhead, Mroczny przedmiot pożądania, Noc na Ziemi, Lot nad kukułczym gniazdem, Capote, Boogie Nights, Zed i dwa zera, Żywot Briana.

Odpowiedz
#28
Temat się troszkę rozmył, patrząc na to, co spłodził Hitch. Ja w temacie Begins powiem tylko tyle, że mimo wyraźnie słabszej drugiej części, to i tak jest to najlepszy film o Batmanie. Dlaczego? Bo to JEDYNY film o Batmanie! Pierwszy był o Nicholsonie, którego grał Nicholson (miało być dwa razy Nicholson, nie pomyliłem się), drugi o Pingwinie. Żarty Schumachera pomijam, a Mroczny Rycerz traktuje o Jokerze. Zatem tylko Begins traktuje temat jak należy, zresztą po powrocie Wayne'a do Gotham czuć klimat "Year One" Millera, co by nie mówić. Realizm i brak realizmu w niektórych miejscach? A co, spodziewał się ktoś Batmana w duchu "Gorączki"? Nie przesadzajmy już...

Odpowiedz
#29
Anielski_Pyl napisał(a):A co, spodziewał się ktoś Batmana w duchu "Gorączki"? Nie przesadzajmy już...
Wciąż nie rozumiem, jak taki prosty koncept może być tak bardzo poza granicami wyobraźni niektórych...
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#30
A też się o Beginsie wypowiem ;) . Pamiętam, że kiedy po raz pierwszy go obejrzałem (wypożyczyłem jak już wyszedł na DVD) to w ogóle mi się wtedy nie podobał, prawie na nim spałem. Niestety wtedy patrzyłem na niego przez pryzmat filmów Burtona. Zabrakło tego wszystkiego co stanowiło atuty filmów Tima. Wrogowie byli ciency (szczególnie słabo wykorzystany i ukazany Scarecrow) no i zabrakło wspaniałej muzyki Elfmana.

Odświeżyłem go sobie ponownie jakiś rok temu i cholernie mi się podobał. A, co najważniejsze, nie usypiałem już podczas seansu ;) . Aż do momentu kompletowania stroju ogląda się świetnie. Jeszcze pierwsza akcja Wayne' a jest fajna. Pojawienie się samego Batmana psuje trochę cały urok, ale resztę filmu też ogląda się z przyjemnością. Plus za ukazanie samego Gotham. W kontynuacji Gotham to już zwykłe Chicago. W pierwszym filmie Nolan przynajmniej trochę się przyłożył do nadania temu miastu jakiegoś charakteru (choć i tak wolę gotyckiego molocha Burtona). Na minus tylko bezpłciowa scena zabójstwa Wayne' ów, kategoria PG 13 i Rachel (zarówno aktorka jak i postać). Jeśli chodzi o porównanie z TDK to jednak Mroczny lekko prowadzi. Ale chyba tylko z powodu lepiej ukazanych przeciwników.

8/10

Odpowiedz
#31
Mikoto napisał(a):kategoria PG 13
A gdzie Ci była R potrzebna w BB?

Moim zdaniem "Batman Begins" jest mistrzostwem świata. Jednym z wzorowych blockbusterów. Szczególne brawa dla Nolana na tak szeroko zakrojone nakreślenie postaci Wayne'a. Jego cel, wyrzeczenie się zemsty na rzecz sprawiedliwości i całe te zbudowanie postaci zanim włożono ją w kostium. Nikt tego jeszcze nie zrobił na ekranie. Fajnie.

A wiecie co mnie irytuje najbardziej w BB? Nie maszyna do odparowywania wody (w sumie nigdy mi nie przeszkadzała), czy Rachel, ale fakt, że przez 20 lat Earl, Gordon, Loeb i Alfred wyglądają TAK SAMO. Gdzie jest charakteryzacja? Gdzie są efekty specjalne (patrz: X-Men 3)? Gdzie jest potrzeba pokazania Gordona i Loeba przy śmierci rodziców?

Odpowiedz
#32
Phil napisał(a):A gdzie Ci była R potrzebna w BB?
No, przydałoby się tam, gdzie się skończyła przygodówka a zaczęto pokazywać mafię i psychopatów.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#33
Phil napisał(a):przez 20 lat Earl, Gordon, Loeb i Alfred wyglądają TAK SAMO

No akurat Caine czy Hauer zasadniczo niewiele, poza kolorem włosów, się przez te 20 lat zmienili, więc szczególnie mi to nie przeszkadza. Dopóki o tym nie wspomniałeś, nawet nie pomyślałem o tym "problemie".:)

Odpowiedz
#34
A mnie to irytuje : ). Ale oni to nic w porównaniu z Oldmanem.

Odpowiedz
#35
O już bez przesady. A widzieliście np. zdjecia Matta Damona z przed 15 lat. Wygląda też prawie tak samo :wink:
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#36
Dawno tego filmu nie widziałem. Odliczam dni do TDKR i przyszła pora no odświeżenie sobie pierwszej części trylogii Nolana :). Chryste, zapomniałem, jak ja uwielbiam ten film. W kwestii zrobienia filmu o Batmanie bez wychodzenia poza granice kina rozrywkowego/komiksowego/blockbusterowego etc. (jak wyszedł to Tim z Returns), nie da się chyba osiągnąć więcej. "Begins" zdecydowania wyprzedza pierwszego Bata Burtona, jak i "Mrocznego Rycerza". Świetna rozrywka. Masa świetnych scen, dobrych postaci, pomysłów i świetny klimat.

Kilka uwag względem TDK - Bale wygląda w BB lepiej, jako Batman brzmi lepiej, cały film ma o wiele lepszy klimat i o ile w TDK czepiam się wszystkiego, tak tutaj Nolan zbudował tak idealną konwencję, że łykam wszystko. Aha, normalni ludzie nie mówią tak, jak mówią bohaterzy filmu, ale i tak jest o wiele lepiej niż w TDK. Szkoda, że Nolan w sequelu nie postawił na prostą liniową fabułę, jak tutaj. Wątek Denta + chaos tworzony przez Jokera w klimacie bliższym Begins.. No, ale nie. Nie mógł.

9/10

Jutro TDK.

Odpowiedz
#37
Też jestem po powtórkach Bat-Nolanów.

Z tym, że nie da się osiągnąć więcej się nie zgadzam, ale ogólnie podpisuję się pod ostatnimi dwoma zdaniami pierwszego akapitu :)

Poza tym - zabijcie mnie - ale naprawdę podoba mi się Katie Holmes w roli Rachel, tak wizualnie jak i aktorsko (zwłaszcza w scenie rozmowy z Cranem w Arkham). Nie jest to ani specjalnie zagrana, ani tym bardziej napisana rola, ale lubię ją i tyle. I żałuję - przy całej sympatii dla Maggie Gyllenhaal - że nie powtórzyła jej w TDK.

Ulubione sceny w BB:
- Montaż treningu - niesamowicie zgrabnie napisany, zwarty, konkretny, krótki, ale treściwy.
- Rozmowa Wayne'a z Falcone'em.
- Rozmowa z Alfredem w odrzutowcu.
- Zejście do jaskini, Wayne otoczony przez nietoperze.
- Ja do pana Earle'a. - Nazwisko? - Bruce Wayne. i spojrzenie sekretarki.
- Pierwsza rozmowa z Foxem.
- Pierwsza akcja Batmana w dokach.
- Wayne w restauracji ze swoimi koleżankami z Europy, dialog z Rachel.
- Przesłuchanie Flassa.
- Pierwsza konfrontacja Bata ze Scarecrowem. You want my opinion? You need to lighten up.
- Krótka rozmowa z Rachel, gdy daje mu prezent.
- Rozmowa Rachel z Cranem i wszystko co następuje dalej aż do końca filmu - Rachel omamiona gazem, przywołanie nietoperzy, pościg, przyjęcie, finał.

Co mnie gryzie? W przeciwieństwie do TDK tak naprawdę drobnostki:
- Łopatologiczna, ekspozycyjna scena, w której mały Bruce pyta się ojca o rzeczy, które dawno powinien wiedzieć, no ale trzeba je powiedzieć widzowi.
- To, że Bruce nie skontaktował się z Rachel po powrocie, albo że nie było sceny jak ona sama się z nim kontaktuje. Finch pyta się, czy widziała się z Waynem i mówi, że o jego powrocie trąbią w TV. Rachel odwraca się zaskoczona, odchodzi i tyle, jakoś tak dziwnie to urwali.
- Napad na Rachel, najgłupsza scena w całym filmie. Rachel wali gościa lekko torebką po czym odwraca się do niego plecami...
- Łopatologiczne, aż dwukrotne tłumaczenie widzowi, że jeśli kolejka z urządzeniem dojedzie do Wayne Tower to bla bla bla.

9/10

Odpowiedz
#38
Tak, też sobie dzisiaj powtórzyłem i... mam identyczną opinię jak Phil i Mierzw. Swego czasu wysłuchałem się opinii o dawkowanym realizmie, niekonsekwentnej konwencji, itd. itd... Begins zaczął mnie na tyle męczyć, że pewnego razu wyłączyłem go w połowie i obejrzałem Casino Royale po raz n-ty (moja prywatna ,,Gorączka" swoją drogą...).
I co? Oglądałem dzisiaj bodaj pierwszy raz od czterech lat i naprawdę niewiele mogę mu zarzucić, doskonale zrobiona rozrywka pełna klimatu i jedyne czego mi brakuje to bardziej epickiej skali.
No i zgoda, Bale jako Batman wygląda tu lepiej i ma lepszy wyraz twarzy na masce, niestety zbroja z TDK pozbawiła go trochę tej postawności i monumentalności. Katie powinna być w sequelu.
Baj de łej, pamiętam jak wszyscy narzekali na sposób w jaki kręcone są walki. A mnie się to właśnie podoba, bo idealnie pokazuje perspektywę zbirów, którzy mieli nieszczęscie spotkać Nietoperza. Świetna jest akcja w Arkham, zupełnie jakbym grał w Arkham City.

Swoją drogą, Ra's mówi, że Liga najpierw próbowała zniszczyć Gotham doprowadzając do kryzysu gospodarczego, podczas gdy jednym z głównych motywów TDKR ma być właśnie kryzys i różnica między klasami. Więc albo Nolan wzoruje się na ostatnich wydarzeniach, albo... continuity nod?

Do TDK też spróbuję podejść na świeżo, chcę na nowo się nim zachwycić, choć czytanie komentarzy narzekaczy od dłuższego czasu mi to utrudnia :)

Dziewiątka i pieprzyć mikrofalówkę :P
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
#39
Ha, też jestem w trakcie powtórki z Bat-Nolanów, niestety dzieciak przeszkodził i końcówka TDK (począwszy od konwersacji Dent-Joker w szpitalu) dopiero jutro :/

Beginsa, którego też obejrzałem rozłożonego na dwa dni, wciąż uważam za film najlepiej oddający klimat znanych mi komiksów o Batmanie. Szkoda tylko, że Crane nie dostał jakiegokolwiek sensownego zamknięcia swojej roli w tym filmie, niby naprawiono to na początku TDK, ale pozostał pewien niedosyt.

Nad mikrofalówką już przeszedłem do porządku dziennego, za to mam problem z końcówką kiedy to Batman leci sobie uczepiony pociągu - zastanawiam się jak on to u diabła zrobił, przecież tam musiały być elementy konstrukcyjne tych słupów, czy cokolwiek co podtrzymywało tory, co by sprawiło, że powinien zakończyć tę przejażdżką po jakichś 15 metrach.



Nie jestem w stanie tego filmu sensownie ocenić, niby mam kilka zastrzeżeń, ale bawię się na nim tak dobrze, że żadne silenie się na obiektywizm nie wchodzi w grę. 10/10 i kropka.

Cytat:Katie powinna być w sequelu.

Maggie powinna być w Beginsie. Na krzywy uśmiech Holmesówny nie mogę patrzeć.

Cytat:Bale jako Batman wygląda tu lepiej i ma lepszy wyraz twarzy na masce

Z wyjątkiem sceny, z której pochodzi poniższy screenshot:
[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcSjtGMSweUeseQip2x_Tj_...haXxX7vUhP]

nie wiedzieć czemu, Batman wygląda tu na spasionego wieprza, który się ledwo mieści w kostiumie.
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
#40
(26-07-2012, 00:49)Gieferg napisał(a): Maggie powinna być w Beginsie.
Też. Tak czy siak w jednym się zgadzamy - w obu filmach powinna zagrać ta sama aktorka, a która to już zależy od osobistych preferencji :)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Batman (temat ogólny) Mental 1,063 140,404 02-10-2019, 08:30
Ostatni post: Juby
  Batman Ninja (reż. Junpei Mizusaki, 2018) Arahan 7 1,044 26-04-2018, 23:17
Ostatni post: werter
  V for Vendetta (2005) Mental 34 9,681 06-11-2016, 19:35
Ostatni post: Phil
  Batman vs Predator (Fox/Warner, 2019) [żart] Templar 11 3,084 19-09-2016, 23:26
Ostatni post: Gieferg
  Batman: The Movie (1966) Mierzwiak 13 4,215 25-05-2013, 23:29
Ostatni post: shamar
  Superman/Batman: Apocalypse (2010) Drawski 2 2,192 30-12-2010, 00:15
Ostatni post: shamar
  Batman: Dead End (2003) [fan-film] dillinger 5 2,107 19-04-2008, 22:43
Ostatni post: Glut



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości