Batman Begins (2005)
#1
[Obrazek: batman1-large.jpg]

Ostatnio przypomniało mi się, że Batman w Begins wysadza szkołę ninja, zabijając wszystkich w środku i pomyślałem, że zmarnuję dwie godziny na przypomnienie sobie tego filmu w całości. A nóż będzie więcej takich detali. I hej, zmarnowałem tylko godzinę!

Bo, jak się okazało, do połowy ten film to nawet niezła przygodówka. Ot Christian Bale wędruje sobie po Chinach i uczy się być ninją. To wszystko jest takie niewinnie i szczerze fajne. Nawet jego powrót do miasta oraz przygotowania zwiastują kolejne przyjemności. Niestety, już z chwilą kompletowania elementów kostiumu zaczyna się s-f bełkot, a całość rozwadnia się i rozłazi. Jeszcze pierwsza akcja w pełnym stroju trzyma poziom i gdyby nie koszmarny montaż scen akcji, to tak chciałbym, żeby wyglądała reszta.

Motyw z narkotykiem wywołującym psychodeliczną panikę jeszcze ujdzie (gdyby, żeby rzeczywiście takie coś wywoływał, nie śliczne CGI obrazki), to jednak finałowa intryga z nim związana przynosi tylko coraz to kolejne grymasy na to, co wciska nam Nolan. Przecież już sama obecność Liama i jego mordercze zapędy wystarczą do konfrontacji. Niestety trzeba było wpleść wielki emiter McGuffinów, który nikomu krzywdy jako takiej nie robi, tylko ODPAROWUJE WODĘ!

A jeśli się upierać już przy tym pomyśle, czemu nie mógł wyglądać tak? http://technologie.gazeta.pl/internet/1,104530,8035673,Najwieksza_amerykanska_mikrofalowka.html
I czemu nie mógł mieć takiego działania? Moim zdaniem sto razy lepiej wyglądałby pościg za taką ciężarówą i wysadzenie jej na końcu w powietrze.

A co do pościgów właśnie. Tumbler ma fajny projekt, ale jego koncepcja i założenia są tak kretyńsko przebajerowane, że głowa boli. Skakanie, strzelanie, wnętrze jak z Gwiazdy Śmierci. Czy nie mógł być to zwykły pojazd opancerzony? Da się takim zrobić rozpiździej i gonitwę po mieście? Da się. Ale nie da się latać po dachach i wysadzać mostów. Ja bym za tym nie tęsknił.

W ogólnym rozrachunku, do połowy jest całkiem nieźle. Potem niestety wyraźnie widać, że nie bardzo wiedzili, w którym kierunku iść. Przygodowy duch wygasa, mrok jest tylko w kiepsko oświetlonych dekoracjach, realizm jest wszędzie, tylko nie tam, gdzie akurat by się przydał, a przesadne gadżeciarstwo i wymyślanie coraz to bardziej przegiętych akcji strasznie nużą. Ale mimo wszystko, da się to jeszcze obejrzeć w porównaniu do mdłego sequela, który dodatkowo niemiłosiernie się wlecze.

6/10

PS. Hm, jeśli Batman jest ścigany przez policję, to kto pozwolił Gordonowi wnieść na dach KOMISARIATU reflektor, nakleić na niego nietoperza (dziwnym trafem identyczny z tym, który sobie w wielkiej tajemnicy zaprojektował Wayne...) i wymieniać się informacjami z poszukiwanym przestępcą? Konspiracja ktoś powie. Trudno mówić o konspiracji, kiedy trzeba dźwigu na taką akcję :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#2
Hitch napisał(a):Hm, jeśli Batman jest ścigany przez policję, to kto pozwolił Gordonowi wnieść na dach KOMISARIATU reflektor
Batman BYŁ ścigany przez policję do momentu aż nie uratował miasta w finale, reflektor na dachu pojawia się dopiero po nim. Jak wynika z ostatniej sceny i z TDK Gordon/policja współpracuje z Batmanem.

Hitch napisał(a):dziwnym trafem identyczny z tym, który sobie w wielkiej tajemnicy zaprojektował Wayne...
W ostatniej scenie Batman sam przyczepia symbol do reflektora. Było oglądać uważnie : )

Odpowiedz
#3
Mierzwiak napisał(a):Jak wynika z ostatniej sceny i z TDK Gordon/policja współpracuje z Batmanem
Z tego co pamiętam, w TDK oficjalnie go ścigali, tyle że nie przykładali się do tego zbytnio :-)
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#4
Zwłaszcza że po napadzie na bank dali mu wejść do skarbca w celu poprowadzenia śledztwa, a potem wejść do komisariatu na pogawędkę z klaunem. W TDK oficjalnie go ścigali na końcu.

Co do Beginsa - za montaż walk kopanych pała z minusem. Tragedia. Ale reszta świetna, fajny jest zwłaszcza patent z nietoperzami i sygnałem w Arkham. W kinie robiło to świetne wrażenie audio-wizualne.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#5
Mierzwiak napisał(a):W ostatniej scenie Batman sam przyczepia symbol do reflektora. Było oglądać uważnie : )
Mierzwiaczku, Batman puka w niego i mówi z uznaniem "ładny". Na co Gordon odpowiada, że nie miał więcej szefów mafii (w domyśle "więc przykleiłem to"). Poza tym, na niebie już było logo Batka zanim się w ogóle zaczęła rozmowa. Chcesz się spierać? Bo ja mam tę scenę przed oczami TERAZ :)

A co do ścigania Batmana, w TDK jest wyraźnie pokazane, że nigdy nie przestali go szukać. No i bycie zamaskowanym mścicielem, przyprawiającym miasto o wielkie szkody przy byle pościgu jest nielegalne. Samo uciekanie, kiedy policja każe się zatrzymać jest już sporym wykroczeniem. A rozpieprzenie w drobny mak kilku radiowozów i uszkodzenie paru bydnków, to już poważne przestępstwo. Dodatkowo, Batman chodzący sobie po miejscu zbrodni przy policjantach, jak gdyby nigdy nic, śmierdzi filmami Schumachera i badziewiem z lat '60 na kilometr.

Kolejny fajny detal: Batman strzela bandziorowi w stopę. Oczywiście pośrednio, bo broń była wciąż w ręku drugiego kiziora, jednak ta akcyjka miała większe jaja niż dalsze wydarzenia i cały TDK.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#6
Hitch napisał(a):Mierzwiaczku, Batman puka w niego i mówi z uznaniem "ładny". Na co Gordon odpowiada, że nie miał więcej szefów mafii (w domyśle "więc przykleiłem to"). Poza tym, na niebie już było logo Batka zanim się w ogóle zaczęła rozmowa. Chcesz się spierać? Bo ja mam tę scenę przed oczami TERAZ :)
Sorry wodzu, mój błąd :] No to mamy zwykłą scenariuszową bzdurę, chociaż kto wie, może Bat wysłał Gordonowi mailem dokładny kształt swojego symbolu :lol:

Odpowiedz
#7
Ta, a pomysł lokalizacji reflektora wytłumaczą tym, że pod latarnią jest najciemniej :lol:
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#8
kosmiczna Pompa odparowujaca wodę, CGI miasto przyszlosci, beznadziejny głowny przeciwnik, niewykorzystanie Scarecrowa -

To chyba najwieksze minusy tego filmu.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#9
Begins to jak dla mnie najlepiej oddający klimat komiksów (tych które znam, czyli TM-Semicowskich) film o Batmanie jaki do tej pory powstał. W sumie niewiele mu mam do zarzucenia - 1 - maszynka do odparowania wody jest nielogiczna, 2 - Scarecrowa w końcówce głupio zmarnowano, poza tym i Katie "krzywy uśmiech" Holmes wszystko gra.

Cytat:Batman chodzący sobie po miejscu zbrodni przy policjantach, jak gdyby nigdy nic, śmierdzi filmami Schumachera i badziewiem z lat '60 na kilometr.

Jeśli czymś śmierdzi to przede wszystkim komiksem gdzie to była norma.

Cytat:w TDK jest wyraźnie pokazane, że nigdy nie przestali go szukać.

Oficjalnie go NIBY szukali, ale każdy i tak wiedział co jest grane (patrz: pogawędka Denta z Gordonem w pierwszej połowie TDK)
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz
#10
Gieferg napisał(a):
Cytat:Batman chodzący sobie po miejscu zbrodni przy policjantach, jak gdyby nigdy nic, śmierdzi filmami Schumachera i badziewiem z lat '60 na kilometr.
Jeśli czymś śmierdzi to przede wszystkim komiksem gdzie to była norma.
Tyle, że w komiksie Batman to już zasłużony obrońca miasta, a nie bandzior. W Year One, gdzie mamy początek jego działalności, Batman jest poszukiwany przez policję i z nią nie współpracuje.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#11
Cytat:Tyle, że w komiksie Batman to już zasłużony obrońca miasta

W TDK również a o tym filmie mowa w powyższym cytacie.
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz
#12
Nie rozumiem o co chodzi z twoim PS.
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz
#13
Gieferg napisał(a):Jeśli czymś śmierdzi to przede wszystkim komiksem gdzie to była norma.
Ale to głupia i dziecinna norma. Po to się chyba trąbiło o wprowadzeniu gritty realizmu, żeby odejść od takich idiotyzmów. W ostatecznym rozrachunku wyszedł mniej kolorowy i przebajerowany Iron Man.

Phil, znalazł batranga, i co? Pomyślał sobie "a pierdyknę identycznego też z metalu w wolnej chwili, tylko w większej skali"? :lol:
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#14
Cytat:le to głupia i dziecinna norma. Po to się chyba trąbiło o wprowadzeniu gritty realizmu, żeby odejść od takich idiotyzmów.

Najwyraźniej nie po to.

Zresztą to są idiotyzmy na poziomie idiotyzmów chocby z Zabójczej Broni (gdzie Riggs tłucze się z gościem na oczach całej policji, czy w częsci trzeciej nie wiedzieć czemu wyruszają rozprawić się z głownym przeciwnikiem we dwójkę zamiast ściagnąc mu na głowę całą miejską policję), i tu i tam takie rzeczy w filmach akcji mi niespecjalnie (jeśli w ogóle) przeszkadzają.
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz
#15
Nie bardzo wiem co masz do tych scen z LW które przywołałeś, ale argumentacji nie masz żadnej wobec nich.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#16
Jest różnica między gliniarzami chcącymi sami rozwiązać osobistą sprawę, a przebierańcem, który bezkarnie wpierdziela się w sprawy policji, pałęta się po miejscu zbrodni twierdząc, że lepiej zabezpieczy dowody niż wyszkoleni detektywi (którzy nie zwracają na niego w ogóle uwagi!), i którego wzywa się reflektorem z jego symbolem z dachu komisariatu policji, która oficjalnie wszczęła postępowanie przeciwko niemu. Bez takich debilizmów filmowy Batman spokojnie może się obejść.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#17
Mefisto napisał(a):Nie bardzo wiem co masz do tych scen z LW które przywołałeś, ale argumentacji nie masz żadnej wobec nich.

1. Już to widzę, jak policja dopuściłaby do sytuacji gdy jeden z nich się napie**ala na podwórku z bandziorem, a reszta stoi i patrzy. Kretynizm.

2. Travis wiadomo że jest winny morderstwa policjanta, wiadomo, że jest winny zakoszenia broni z ich magazynów, wiadomo gdzie się znajduje, wiadomo że na pewno nie jest tam sam, a Riggs i Murtaugh jadą po niego we dwójkę (+ potem dołącza koleżanka). Czysty debilizm. (co prawda podobna sytuacja była też w dwójce, ale w dwójce w p[rzekonywujący sposób pokazano motywację bohaterów do takiego kroku, w trójce - ni c**ja).

I co? I nic, i tak te filmy lubię, więc tym bardziej mi nie przeszkadza Batman wpadający na pogawędkę z Gordonem na miejscu zbrodni.

Poza tym - to jest znowu wałkowanie jednego i tego samego, już kilka lat temu było to na tym forum wałkowane, wtedy nic z tego nie wynikało, teraz też nie wyniknie, szkoda więc czasu by to kontynuować.
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz
#18
to ja sie jeszcze odniose do wrazen z Begins - biorac poprawke analogicznie na Batmana -

Obejrzalem Batmana z chinskiej kinowki w 89 - wydal mi sie slaby. Obejrzalem jeszcze raz w dobrej kopii bylo juz lepiej czyli dobrze. Obejrzalem Returns - mimo to , że starsznie abstarkcyjny byl bardzo dobry.

Obejrzalem Begins - wydal mi sie slaby. Obejrzalem 2gi raz - wydal sie lepszy ( ale nie bylo takiego skoku jak u Burtona ). TDK okazal sie lepszy ale tez czegos zabraklo...
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#19
Gieferg napisał(a):1. Już to widzę, jak policja dopuściłaby do sytuacji gdy jeden z nich się napie**ala na podwórku z bandziorem, a reszta stoi i patrzy. Kretynizm.

To był pojedynek nadzorowany przez Murtaugh - w jego własnym ogródku zresztą -co też wykrzyczął do reszty (młodszych stopniem) krawężników, że "bierze to na siebie" i że bad guy zabił wcześniej kilku "naszych". Nie widzę więc nic debilnego w tym, że grupka policjantów przygląda się czemuś takiemu bez większych oporów.

Cytat:2. Travis wiadomo że jest winny morderstwa policjanta, wiadomo, że jest winny zakoszenia broni z ich magazynów, wiadomo gdzie się znajduje, wiadomo że na pewno nie jest tam sam, a Riggs i Murtaugh jadą po niego we dwójkę (+ potem dołącza koleżanka). Czysty debilizm.

Pomijając fakt, że jak na film akcji nie jest to jakiś wielki debilizm, to jednak mieli ku temu powody. Raz, zaskoczenie - gdyby nagle u Travisa zjawiła się cała grupa niebieskich, z sygnałami nici z aresztowania. Dwa, chodziło o zemstę - głównie za tych młodych, co im wcześniej sprzedał broń. Trzy - nie było specjalnie czasu, żeby się przegrupowywać i czekać na posiłki. Cztery - to Riggs i Murtaugh, było się przyzwyczaić przez dwie części ;)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#20
Gieferg napisał(a):Już to widzę, jak policja dopuściłaby do sytuacji gdy jeden z nich się napie**ala na podwórku z bandziorem, a reszta stoi i patrzy. Kretynizm.

sam jesteś kret. policja w LW nie składa się na szczęście ze służbistów traktujących jakiś pedalski regulamin niczym bulle papieską, dlatego dopuściła do takiej sytuacji, tj. męskiego pojedynku jeden na jeden:) zresztą sam Glover powiedział przed walką, że bierze odpowiedzialność za akcje, więc było gites - procedury zachowane, w raporcie napiszemy, że "podejrzany stawiał opór podczas aresztowania" :)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Batman (temat ogólny) Mental 1,005 154,348 12-07-2020, 15:10
Ostatni post: Rozgdz
  Batman Ninja (reż. Junpei Mizusaki, 2018) Arahan 7 1,312 26-04-2018, 23:17
Ostatni post: werter
  V for Vendetta (2005) Mental 23 10,348 06-11-2016, 18:50
Ostatni post: Mefisto
  Batman vs Predator (Fox/Warner, 2019) [żart] Templar 10 3,403 19-09-2016, 23:26
Ostatni post: Gieferg
  Batman: The Movie (1966) Mierzwiak 12 4,581 25-05-2013, 23:29
Ostatni post: shamar
  Superman/Batman: Apocalypse (2010) Drawski 2 2,416 30-12-2010, 00:15
Ostatni post: shamar
  Batman: Dead End (2003) [fan-film] dillinger 5 2,311 19-04-2008, 22:43
Ostatni post: Glut



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości