Batman (temat ogólny)
#41
Mierzwiak, odpowiedz na moje pytanie :)

Odpowiedz
#42
Mental napisał(a):Mierzwiak, kurna jasna, powiedz mi uczciwie, czy to są sceny nie dla dzieci? Czy to, co wyżej zaproponowałem, kwalifikuje film do grupy tych od lat 21? Wszystko jest tu oparte o zasadę filmowej metonimii i pomimo tego, że więcej nie widać niż widać, emocje sięgają zenitu.
Ok, przekonałeś mnie, ale to już zależy od reżysera. Wątpię żeby Nolan był aż tak ograniczany przez producentów (swoją drogą jedną z nich jest jego żona). Widać że to JEGO film. Jak już mówiłem - taką miał wizję, widocznie nie chciał robić aż tak mocnego filmu.
Poza tym wszystko przed nami. Joker w "TDK" ma być naprawdę chory, zobaczymy co będzie robić i na ile tym razem Nolan sobie pozwoli.

Wszystko sprowadza się do tego kto czego oczekuje po filmach. Może i Begins jest ugrzeczniony, ale dla mnie to wielki film i naprawdę wisi mi, że Falcone w rozmowie z Brucem nie nazwał jego matki suką itp.

Odpowiedz
#43
Gdyby nazwał jego matkę suką (albo "martwą kurwą"), to chyba sam bym wystawił filmowi kategorię R :) Bale to master, ciekawe, jak by zareagował na taki tekst...

Odpowiedz
#44
Swoją drogą, ostatnio Darren Aronofsky wypowiedział się na temat tego jak wyglądałby jego Batman:

http://www.batcave.stopklatka.pl/ napisał(a):Darren Aronofsky: Nigdy nie planowałem wyreżyserować "Year One". Bardziej mnie interesowało napisanie scenariuszu z Frankiem Millerem. Mój styl zawsze był bardzo realistyczny. Nie interesowała mnie fantazja, ale psychologia człowieka, który w przebraniu dokonuje zemsty. Batmobile zostałby zbudowany w opraciu o Lincolna continentala z silnikiem autobusowym. To byłoby techniczne, zardzewiałe i niezwykle potężne. Nigdy nie pozwolono by nam na przemoc.

Odpowiedz
#45
"Nigdy nie pozwolono by nam na przemoc". Reżyser nie decyduje, lecz księgowi Warner Bros. A pomysł Aronofsky'ego zajebisty...

Na marginesie, kto jako drugi zagłosował na "NIE"? :)

Odpowiedz
#46
Chciałbyś wiedzieć co? :D

Odpowiedz
#47
Nie mów... :) A myślałem, że kto inny :)

Odpowiedz
#48
Romeck, widze, że zagłosowałeś po raz trzeci :) Ty to masz możliwości :)

Odpowiedz
#49
:lol:

Odpowiedz
#50
Co do przekleństw w Batmanach Burtona – było "dick" oraz kilka razy "son of a bitch", do tego w Returns, gdy Catwoman odwiedza Pingwina ten rzuca tekst "that’s the pussy i was looking for". Genialnie niejednoznaczne :)

W 2002 roku familijny Spider-man zarobił masę szmalu i producenci boją się teraz zrobić coś w innym stylu. A szkoda, bo takie postaci jak Daredevil, Ghost Rider czy właśnie Batman aż się proszą o kategorię R.

Batman Begins rzeczywiście jest filmem dość grzecznym, chociaż np. sceny walk są zrobione bardzo przyzwoicie – a to jakiś bandzior wyrżnie w lusterko, ktoś komuś strzeli w stopę, Bruce komuś nogę złamie. Nie jest to w żadnym wypadku groteskowa przemoc.
Czemu każdy przeciwnik w komiksowym filmie musi być od razu na modłę Burtona? Tutaj zostali zupełnie inaczej pokazani i dobrze, mamy powiew świeżości.
Pewnie szkoda że film jest tak "wykastrowany" ale i tak daje radę i wyraźnie odróżnia się od kolorowych produkcji pokroju Spider-mana.
W Dark Knight pojawi się Joker, jest więc nadzieja że będzie ostrzej :!:

Odpowiedz
#51
Cytat:Tutaj mam szereg pytań do miłośników tego filmu. Pytanie pierwsze: dlaczego w filmie nie przeklinają? Ani razu nie pada słowo "Fuck", nie mówiąc już o tak demoralizującej wiązance jak "What a fuck are you doin'?!" Przecież Batman Nolana to ponoć realistyczne studium psychiki człowieka-nietoperza? Bale może zabijać złych bandytów, a powiedziec "do kroćset fur beczek!" nie może - czemu?
z prostej przyczyny, bo na Batmana mozna iść z dziećmi.
I po drugie - słowo "fuck" w filmach mi do szczęscia potrzebne nie jest i nigdy nie było.
Cytat:Drugie pytanie: czy nie sądzicie, że zaangażowanie Hauera i Freemana do ról dwóch kolesi, którzy pojawiają się na ekranie w sumie przez 10 minut było posunięciem fajowym z punktu widzenia marketingu, ale zupełnie bezsensownym ze wszystkich innych punktów widzenia?
było posunięciem fajowym z wszystkich punktów widzenia.
Cytat:Pytanie trzecie: czy nie uważacie, że Lian Neeson może grać różnych bohaterów, ale do roli czarnego charakteru akurat nie pasuje? Czarne charaktery to moim zdaniem najlepsza rzecz w Batmanach, a tutaj taka plama. Koleś wygląda, jak dobrotliwy tatuś, a nie psychopata gotowy zmieść Gotham z powierzchni ziemi.
Neeson w roli czarnwego charakteru był genialny tak samo jak Oldman w roli poczciwego Gordona.

Ogólnie to jest taki Batman na jakiego czekałem przeszło 15 lat dlatego tawiam go wyżej niż Burtonowskie i nie mogę się doczekać sequela, który ma spore szanse BB przebić i to bez jednego "fucka".

Natomiast Batman Burtona to batman alternatywny, bardzo fajny, ale nie ten batman , którego znamy z komiksu - Batman Burtona zabija, tamten nie zabijał, batman Burtona sprawia wrażenie świra, ten komiksowy raczej takiego wrażenia nie sprawiał > dokładnie jak ten u Nolana.

Odpowiedz
#52
Cytat:z prostej przyczyny, bo na Batmana mozna iść z dziećmi

Kiedyś sobie z siostrzeńcem (lat 9) oglądałem z nudów kreskówkę na Cartoon Newtork zatytułowaną "Teen Titans". Była tam taka scena, że jednemu z bohaterów wykręciło usta i mówił do tyłu :lol: (głupie i nie śmieszne, ale było) i pod nim były napisy po angielsku. I napisy zaczynały się słowem FUCK. Skoro w kreskówkach dla dzieci można "Fakać", to czemu w filmie fabularnym dla nieco starszej publiczności mają tego nie robić?

Odpowiedz
#53
Don Vito napisał(a):Skoro w kreskówkach dla dzieci można "Fakać", to czemu w filmie fabularnym dla nieco starszej publiczności mają tego nie robić?
Na szczęście twórcy filmów nie wzorują się na upośledzonych kretynach którzy tworzą podobne kreskówki. I niech tak zostanie.

Odpowiedz
#54
Gieferg napisał(a):bo na Batmana mozna iść z dziećmi

A zatem niech producent / reżyser podkresla w wywiadach prasowych: "Zrobiłem realistyczny film, na który można iśc z dziećmi". Wtedy będę wiedział, o co chodzi. A tak to słyszałem tylko o "realistycznym filmie skupiającym się na penetracji psychiki człowieka-nietoperza".

Gieferg napisał(a):Natomiast Batman Burtona to batman alternatywny, bardzo fajny, ale nie ten batman , którego znamy z komiksu - Batman Burtona zabija, tamten nie zabijał, batman Burtona sprawia wrażenie świra, ten komiksowy raczej takiego wrażenia nie sprawiał > dokładnie jak ten u Nolana.

No i to jest TO. Patrzysz na film przez pryzmat komiksu. Uwarunkowania przedpoznawcze :) Film to film. Komiks to komiks.

Odpowiedz
#55
Gieferg napisał(a):Natomiast Batman Burtona to batman alternatywny, bardzo fajny, ale nie ten batman , którego znamy z komiksu - Batman Burtona zabija, tamten nie zabijał, batman Burtona sprawia wrażenie świra, ten komiksowy raczej takiego wrażenia nie sprawiał > dokładnie jak ten u Nolana.
Jestem dość nietypowym fanem Batmana, bo nie zbieram i nie czytam komiksów z nim (bodajże w zeszłym roku przeczytałem ze 3, pierwszy kontakt z batkomiksami po nie wiem ilu latach). Mam inne spojrzenie od komiksiarzy i mogę stwierdzić że mimo tej całej groteski i baśniowości jaką pokazał Burton, to właśnie jego Batman jest prawdziwszy.

To co pokazał Nolan jest świetne i wiarygodne, a jednak wolę zabijanie u Burtona i Bruce'a, który nie do końca jest normalny, dokładnie tak jak jego wrogowie.

Odpowiedz
#56
Mierzwiak napisał(a):To co pokazał Nolan jest świetne i wiarygodne, a jednak wolę zabijanie u Burtona i Bruce'a, który nie do końca jest normalny, dokładnie tak jak jego wrogowie.

No, widze postępy :)

Odpowiedz
#57
Od początku stawiałem Baty Burtona wyżej nad Beginsem.

Trudno porównywać te filmy, bo to dwie różne bajki. Cały czas uważam i będę uważać Beginsa za doskonałe kino sensacyjno-przygodowe, ale ta burtonowska wizja, artyzm, klimat, sposób w jaki pokazuje bohaterów, dialogi, muzyka, WSZYSTKO!!! Nic nie może się z tym równać.

Odpowiedz
#58
A ja z innej beczki. Czy na podstawie Burtonowskiego Batmana (albo w drugą stronę) powstała książka? Jakiś czas temu widziałem w księgarni przez szybę książkę Batman z Batmanem Burtona na okładce i się zastanawiam, czy to jest książka na podstawie scenariusza, czy jakiś mądry pan w wydawnictwie dał filmowego Batmana na okładkę dla zgrywy?

Odpowiedz
#59
Jest książka, powstała na podstawie scenariusza. Czytałem ją i zawiera kilka rzeczy które nie znalazły się w filmie, na przykład Bruce goniący na koniu furgonetkę z Jokerem który porwał Vivki Vale z jej mieszkania (w filmie po prostu odszedł, a Vicki otworzyła pudełko :D ).

Odpowiedz
#60
Dobrze wiedzieć, że mi nie odbiło :) Dzięki. Może przeczytam.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Hellboy (temat ogólny) Danus 212 26,475 27-12-2019, 14:20
Ostatni post: Mierzwiak
  Sin City (temat ogólny) Tyler Durden 330 53,740 16-11-2019, 05:57
Ostatni post: marsgrey21
  Judge Dredd (temat ogólny) military 1,140 157,162 17-10-2019, 15:11
Ostatni post: Lawrence
  Batman Begins (2005) Hitch 203 40,965 03-09-2019, 19:13
Ostatni post: Juby
  Asterix (temat ogólny) Maik 38 10,005 12-02-2019, 03:19
Ostatni post: shamar
  Batman Ninja (reż. Junpei Mizusaki, 2018) Arahan 7 1,033 26-04-2018, 23:17
Ostatni post: werter
  300 (temat ogólny) desjudi 470 86,599 15-10-2017, 14:52
Ostatni post: SonnyCrockett
  Blade (temat ogólny) Juby 31 6,572 02-10-2017, 09:00
Ostatni post: Mierzwiak
  Fantastic Four (temat ogólny) Anonymous 449 79,885 21-07-2017, 10:46
Ostatni post: Pelivaron
  The Dark Knight Rises (2012) [temat spoilerowy] Gieferg 1,451 141,005 20-01-2017, 23:46
Ostatni post: Phil



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości