Batman (temat ogólny)
#61
Mental napisał(a):No i to jest TO. Patrzysz na film przez pryzmat komiksu. Uwarunkowania przedpoznawcze :) Film to film. Komiks to komiks.
Moje oczekiwania wobec filmów o Batmanie wyznaczają komiksy o Batmanie, których sporo czytałem - dlatego Begins mi się spodobał bardziej niż filmy Burtona.

Natomiast oczekiwania wielu osób (w tym prawdopodobnie i twoje - u ciebie dochodzi jeszcze zapotrzebowanie na "fucki") wyznaczały filmy Burtona - i takim osobom się Begins mógł nie spodobać, co mnie wcale nei dziwi.

Odpowiedz
#62
Zapotrzebowanie na "fucki" jest u mnie silniejsze niż inne zapotrzebowania :) Zwłaszcza jeśli słyszę hasło "Film realistyczny".

Zastanówcie się, co by się stało, gdyby Nolan - w wyniku chwilowej utraty poczytalności - oświadczył przed premierą BB, że oto zrobił "realistyczny film dla dzieci". Według mnie, produkcja odniosłaby spektakularną klęskę. A tak nabrał kilku gości (w tym mnie) i zarobił 14 złotych polskich :)

Odpowiedz
#63
w komiksie też nie zauważyłem "fucków", więc jest to wierna ekranizacja :lol:

Cytat:A tak nabrał kilku gości (w tym mnie)
Trzeba być naprawdę naiwny jeśli się oczekuje w batmanie "fucków" nawet jeśli ma to być film "realistyczny".

Odpowiedz
#64
Trzeba być naprawdę cepem, żeby nakręcić Robocopa, w którym przeklinają i mordują się z zimną krwią. Kto takie ohydne filmy robi? Jakiś głupi Verhoeven. Do domu z nim!!!

Odpowiedz
#65
Robocop nie był na podstawie komiksu, można go było nakręcić dowolnie.

Co do ankiety to wyniki mnie zupełnie satysfakcjonują 8)

Odpowiedz
#66
Batmana też można nakręcić dowolnie. Film to film, komiks to komiks.

Odpowiedz
#67
Można nakręcić dowolnie co udowodnił nam Shumacher :twisted: . tyle że kręcąc ekranizację komiksu nastawiamy sie na to że sporą częscią odbiorców będa fani komiksu - jeśli więc zrobimy film, który zupełnie ni ebędzie przypominał komiksu narażamy się na to że zostanei źle przez nich przyjęty. Dlatego gadanie film to film a komiks to komiks guzik ma wspolnego z rzeczywistością.

jakby Jackson zrobił ekranizację LOTRa w której elfy miałyby brody a Hobbici mieliby 50cm wzrostu też byś powiedział "film to film a książka to ksiązka?" I dont think so.

Odpowiedz
#68
Jackson ma mózg na swoim miejscu, nie jest kamikadze.

Jeżeli ta tendencja będzie się utrzymywać (tendencja do "ugrzeczniania" i "zdziecinniania" wszystkiego, co zasługuje na poważne traktowanie), co roku będziemy otrzymywać "mroczne" filmy, w których realizm sprowadza się do sińców na ciele Bale'a (bo widok rozciętej skóry to już kategoria R).

Mam gdzieś komiksy o Batmanie. To nie komiks sprawił, że zacząłem traktować faceta w pelerynie na serio - tylko filmy Burtona. I teraz gdyby Burton się nie urodził, gdyby nie nakręcił B i BR, miałbym do wyboru albo idiotę Szumachera, albo BB Nolana. Szumachera nie zamierzam mieszać do tej dyskusji, bo to w ogóle odrębny przypadek partactwa - coś na poziomie "Fantastycznej czwórki" albo "Electry". Film Nolana natomiast pozuje. Pozuje na kino realistyczne, a ja jako widz, który widział T1, Robocopa, Ghosta i inne takie bzdury, oczekuję konsekwentnej realizacji poetyki filmowego realizmu w ramach kina rozrywkowego. I tu się zawiodłem: Batman w wykonaniu Nolana stoi o własnych siłach wyłącznie dlatego, że pod maską skrywa twarz Bale'a. Bez jego aktorskiego kunsztu jest tylko grzecznym, stękającym, szukającym zemsty bogatym paniczem w kostiumie nietoperza. Już lepiej by mu było w kominiarce - bardziej by pasował do tej całej pseudorealistycznej otoczki.

BB uważam za film nieudany. Niepisany zakaz pokazywania panoszącego się zła zabija prawdziwe kino. Tam gdzie kwitnie przestępczość musi być gwałt, przemoc i śmierć. Batman Nolana kłamie pod każdym względem. Człowiek nie czuje ciężaru zmagań ze złem. Zamiast tego ogląda jakiegoś geja w pelerynie, który straszy złych bandytów super ostrym nożem do rzucania w kształcie nietoperza.

Film to film, komiks to komiks. Jak sięgam po film, chce, żeby był dobry, a nie robiony pod małolatów w trykotach Spidermana z gumą do żucia w japie i pryszczami na pysku.

Odpowiedz
#69
Twoja wizja Mental bardzo mi się podoba, ale rzecz w tym, że uwielbiam Beginsa dlatego się nie czepiam. Ale gdyby taki mroczny, brutalny film (na poziomie) powstał, oczywiście bym się cieszył.

Odpowiedz
#70
Cytat:Mam gdzieś komiksy o Batmanie.
więc BB zasadniczo nie jest filmem kierowanym do ciebie i podobać ci się nie musi. Burton też najwyraźniej miał gdzieś, po pozmieniał co się dało, a Nolan udowodnił że nie ma gdzieś komiksów bo zostawił z nich bardzo dużo.

Cytat:BB uważam za film nieudany.
to już doskonale wiemy.

Odpowiedz
#71
Gieferg napisał(a):Burton też najwyraźniej miał gdzieś, po pozmieniał co się dało

Fajny koleś ten Burton :)

Do Mierzwiaka:

Nie posiadam w zanadrzu żadnej konkretnej wizji Batmana. Wiem jedynie, że bohater walczy ze złem i to już niejako z urzędu sytuuje go na określonej półce. Nie można walczyć ze złem bez przekleństw, trupów i krwi. Nie można mówić o korupcji, gdy nie idzie za tym brutalna zakulisowa rozgrywka. Co to ma być: "Piknik w parafialnej szkółce"? Podobnie Xmeni. Nie wiem, z której to części, ale widziałem niedawno u kumpla taki oto fragment: Wolverine (jeśli jest błąd w pisowni, to sorry, ostatnio często popełniam byki :)) pędzi przez las, a w ślad za nim podążają uzbrojeni po zęby komandosi. Wolverine wysuwa te swoje zajebiste ostrza i co robi? Dokonuje bezkrwawej masakry. No już tak bezceremonialnego maskowania brutalności dawno nie widziałem. Przecież tutaj fontanny posoki powinny tryskać do nieba. Poruta. Wyobrażacie sobie ekranizację Unreal Tournament (dla niekumatych w temacie - gra komputerowa z gatunku FPS, soczysta nawalanka, dużo krwi, sceny gore), bo ja nie. Pewnie zamiast miniguna aktorzy używaliby sikawek na wodę albo pieprzu w aerozolu. Kiedyś taki Jessie Ventura stanął ze swoją "okrętówą" i przecinał na pół cały oddział najemników. Teraz to nie wiem, jak by to wyglądało - kurtyna piachu i nic nie widać. Piach opada i wszyscy leżą jak w "Drużynie A".

Odpowiedz
#72
Mental napisał(a):Wyobrażacie sobie ekranizację Unreal Tournament (dla niekumatych w temacie - gra komputerowa z gatunku FPS, soczysta nawalanka, dużo krwi, sceny gore), bo ja nie. Pewnie zamiast miniguna aktorzy używaliby sikawek na wodę albo pieprzu w aerozolu.

Atakujesz "bezkrwawą przemoc" i jako argumentu używasz kolorowej, radosnej gry, w której krew jest ledwie symboliczna?

Ale jedno dobrze zauważyłeś - film z Wolverinem powinien być KRWAWY. Jak cholera. Coś jak Guyver - klimat podobny, a tam jucha lała się strumieniami. I między innymi dlatego bardzo lubię ten film. :D Gość ma poza tym świetny (ba, użyję raz tego słowa - ZAJEBISTY) kostium, no i ogólnie film jest mroczny, krwisty, dobrze zagrany - ale oczywiście NIEDOSTĘPNY NA DVD W POLSCE (^@%#*!!!!).

[Obrazek: Guyver.jpg]

Odpowiedz
#73
Military napisał(a):Atakujesz "bezkrwawą przemoc" i jako argumentu używasz kolorowej, radosnej gry, w której krew jest ledwie symboliczna?

O której części mówisz? Bo ja o tej z 99 roku. Krwawa, ascetyczna, oszczędna. Kiedyś miałem na kompie multum screenów z gry - jedna arena była dosłownie zaścielona trupami, a na ścianach widać było spektakularne krwawe zacieki. Pamiętasz headshoty? Albo głos spikera, który czerpał niekłamaną satysfakcję z wypowiadanych komunikatów... Double Kill, Ultra Kill, Monster Kill... :)

Cytat:Ale jedno dobrze zauważyłeś

Dzięki. W porywach potrafię nawet dwa dobrze zauważyć :)

Odpowiedz
#74
A, no to się zgadzam. Późniejsze to dyskoteka.

Ale jeśli chodzi o gry, to wcale nie przyszła moda na robienie mniej brutalnych. Wręcz przeciwnie. :) Choć czasem to pasuje jak świni siodło.

Odpowiedz
#75
W Silent Hill też jest masa generowanych komputerowo scen, a prawdziwie brutalne momenty (takie jak pałowanie tej policjantki) pokazywane nie są. Swoją drogą, to bardzo ciekawe, można pokazywać rozdzieranie dziewicy, ale pałowania już nie można? "Piła 3" też niby "mega brutalna na maksa", a kamera dygocze byle tylko za dużo nie pokazać. Military, pamiętaj, dzisiaj wszystko to pic na wodę fotomontaż :)

Odpowiedz
#76
W Silent Hill masz pokazane rozrywanie na pół i przebijanie drutami. A poza tym nie jestem aż takim sadystą, żeby rozkoszować się pałowaniem. :) W Mad Maxie nie pokazali spalonego kumpla Maxa - i co ty na to?

Odpowiedz
#77
Military, nie zrozumiałeś, o co mi chodzi. Ja nie mówię, że chciałbym widzieć pałowanie. Ja pytam, kto decyduje. Wedle jakiego kryterium dokonuje się selekcji? Bo moim zdaniem pałowanie jest stokroć bardziej sadystyczne niż KOMPUTEROWE rozrywanie ciała wrzeszczącej dziewicy - pałowanie to przemoc taka jak w życiu. Rozrywanie dziewicy to scenki dla młodocianych żądnych wrażeń.

Dzisiejsze brutalne horrory są adresowane w takim samym stopniu do młodzieży, jak "ugrzecznione" filmy sensacyjne czy sf.

Kurna, ta "młodzieżowość" staje się pomału moją obsesją :) Musze iść się leczyć zanim będzie za późno :)

Odpowiedz
#78
Poziom brutalności powinien zależeć może nie od tego, o czym jest film, ale od tego "jak do niego podchodzimy i jak będziemy reklamować". Do dyskoteki w Pile nie mam zastrzeżeń, bo to nie miał być film na miarę Seven, tylko trochę wrażeń dla tych, co lubią Krzyk. Natomiast gdyby w takim Mad Maxie, Terminatorze, Dajhardzie czy pokrewnych zrezygnowano z pokazywania ran postrzałowych, przekleństw itp., to by po prostu nie wyszło, bo należy się zastanowić czy robimy coś na poważnie, czy tylko udajemy. Jechanie po takich filmach jak BB, o którym od początku było wiadomo że jest dla nastolaktów (no bo dla kogo mógłby być film na podstawie komiksu?) jest jednak moim zdaniem chybione. W dobie Spidermana et consortes chciałeś mrocznego, brutalnego filmu o gościu w pelerynie? No way, dude. Skoro się na taki nastawiłes, to tym gorzej dla ciebie.

EDIT:

Ja już po prostu nie mam złudzeń, że dziś zobaczę w kinie coś na miarę filmów z mojej sygnaturki. Staram się z tym żyć i cieszyć tym, co mam. :) A że to już nie ten poziom - zawsze pozostaje klasyka na dvd, vhs czy czymkolwiek, a poza tym za parę lat nakręcę taki film, że wszystkim wam pospadają kalesony. ;)

Odpowiedz
#79
Czyli uznajesz komiksy za opowiastki dla dorastającej młodzieży? Hmm... Może masz rację. Ale na tej samej zasadzie można zrównać z młodzieżą gry komputerowe. Bo widzisz, dla mnie Batman to taki sam bohater jak Robocop - tylko że zamiast metalowego pancerza nosi zwiewną pelerynę.

Kurcze, wpadł mi do głowy świetny pomysł... :) Przeglądaj forum :)

Military napisał(a):za parę lat nakręcę taki film, że wszystkim wam pospadają kalesony.

Chyba w snach :) Mój będzie lepszy - to pewne. Z nieoficjalnych źródeł wiem, że ty skupiasz się na penetrowaniu psychiki bohatera, który w dzieciństwie był molestowany seksualnie przez pijanego stryjka. U mnie przeciwnie - u mnie nacisk będzie położony na sceny akcji i oświetlenie. W Polsce może odniesiesz sukces, ale Zachód (czytaj: USA) należy do mnie :)

Odpowiedz
#80
Mental napisał(a):Czyli uznajesz komiksy za opowiastki dla dorastającej młodzieży?

Batmana - owszem. Uwierz, znam ten komiks bardzo dobrze - zalega mi w piwnicy cały stos makulatury z nim w roli głównej. Komiksy DC i Marvela to najbardziej naiwne gówno, jakie kiedykolwiek widział świat. Nawet niby-brutalny Punisher jest tak słaby, że byle Psy wydają się od niego lepsze. Komiks dla dorosłych to Obcy: Labirynt. Batman to opowiastka dla młodzieży.

Cytat:Z nieoficjalnych źródeł wiem, że ty skupiasz się na penetrowaniu psychiki bohatera, który w dzieciństwie był molestowany seksualnie przez pijanego stryjka.

Twojej starej. :)

Mój film będzie o wysłanniku z przyszłości, który trafia na pustynną planetę pełną obcych pasożytów, przed którymi musi chronić młodego chłopaka w nowoczesnym wieżowcu. Będzie dużo seksu, całość na bluescreenie.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Judge Dredd (temat ogólny) military 1,126 167,187 20-05-2020, 17:01
Ostatni post: Lawrence
  Asterix (temat ogólny) Maik 40 11,117 04-04-2020, 17:25
Ostatni post: zdzichon
  Hellboy (temat ogólny) Danus 208 29,547 31-03-2020, 17:59
Ostatni post: Danus
  Sin City (temat ogólny) Tyler Durden 301 57,367 16-11-2019, 05:57
Ostatni post: marsgrey21
  Batman Begins (2005) Hitch 174 44,218 03-09-2019, 19:13
Ostatni post: Juby
  Batman Ninja (reż. Junpei Mizusaki, 2018) Arahan 7 1,254 26-04-2018, 23:17
Ostatni post: werter
  300 (temat ogólny) desjudi 470 91,301 15-10-2017, 14:52
Ostatni post: SonnyCrockett
  Blade (temat ogólny) Juby 30 7,239 02-10-2017, 09:00
Ostatni post: Mierzwiak
  Fantastic Four (temat ogólny) Anonymous 405 84,388 21-07-2017, 10:46
Ostatni post: Pelivaron
  The Dark Knight Rises (2012) [temat spoilerowy] Gieferg 1,264 153,663 19-12-2016, 09:33
Ostatni post: Juby



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości