Better Call Saul (spin off Breaking Bad) (AMC, 2015-)
Po pierwszym sezonie, moja opinia była taka, że BCS to wysokiej klasy mehowiec. W sensie serial dobrze wyreżyserowany, zagrany i napisany, w którym czuć rękę Gilligana, ale który generalnie nie ekscytuje żadnym wątkiem, postaciami (z wyjątkiem Mike'a of kors) czy emocjami. Nie nudzisz się, bo to wysokiej klasy mehowiec i wszystko niby jest tip top, ale generalnie podsumowując emocje z całości, czy liczbę zapadających w pamięć scen, to "meh"

Jednak obejrzawszy wszystkie trzy sezony i oceniając ten wątek z daleka, motyw konfliktu braci powoli rozwinął się do czegoś bardzo fajnego, pomimo tego, że podczas oglądania wydawał mi się momentami nudny. Ma on znamiona najlepiej napisanych konfliktów filmowych, w których obie strony potrafią wkurwić, obie strony mają sensowne motywacje i punkt widzenia, który można zrozumieć i za którym można argumentować. I nawet jeżeli wyraźnie kibicujesz jednej stronie, a drugiej nie lubisz, to są momenty, gdzie czujesz współczucie.

Ciesze się, zapowiada się jakby serial miał zmierzać bardziej w Breaking Badowe klimaty operacji Gustavo Fringa, akcji Mike'a, oraz Saula będącego totalnym, cudakiem na usługach kryminalistów, ale też ciekaw jestem jak rozegra się to tragiczne, rodzinne backstory Jimmy'ego.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
Czwarty sezon startuje 6 sierpnia.

Odpowiedz
Ech, męczybulstwo z tymi przedpremierami, widziałem oceny na MC i już się nastawiałem na seansik wieczorny, ale nie, mało czekania jeszcze.

;)

Nawrocki napisał(a):Czwarty sezon startuje 6 sierpnia.

Mi Netflix pokazuje, że 7.

Odpowiedz
Nie skończyłem jeszcze oglądać, ale premierowy odcinek 4 sezonu, na starcie dostaje u mnie mega plusa za scenę biurowej dyskusji na temat "Bruce Lee vs Muhammad Ali".

Jeżeli jeszcze kiedykolwiek usłyszę jak jakiś weeb będzie twierdził, że Bruce Lee pokonałby zawodowego boksera wagi ciężkiej, to podlinkuję mu ten moment, w którym Mike pyta się czy Bruce ma przy sobię spluwę, bo inaczej "it's Ali in three minutes or less" :)


PS. Mike jest mistrzem filozofii właz gdzie chcesz i "act like you belong" :)
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
Świetny start sezonu, a Mike w nowej "pracy" to złoto. Opening też niczego sobie, kto by pomyślał, że choinka zapachowa może być źródłem takiego stresu. ;)

Odpowiedz
Szkoda, że nie zdecydowali się na wypuszczenie wszystkich odcinków od razu.

Pierwszy odcinek bez rewelacji, tempo nieśpieszne, wszystko utrzymane w konwencji poprzednich sezonów. Ja tam lubię te zbliżenia na odpływ w zlewie albo sitko w ekspresie, ale czasem przydałoby się trochę więcej akcji. Pogrzeb, Hamlin i Kim- te rzeczy mnie już zupełnie nie interesują, jedyne co trzyma mnie przy serialu to ciekawość tego jak przedstawią finalną przemianę Jimmy'ego no i oczywiście Mike.

7/10

Odpowiedz
Netflix to przejął ?? to nie było 100 % od AMC ?? Oglądało się bezboleśnie, ale te ujęcia ze zlewu i inne tego rodzaju patenty już nie fascynują tylko wkurzają bo za bardzo czuje się jakby ktoś mi wciskał wypełniacze zamiast pchać historię do przodu :P

Odpowiedz
To był i jest serial AMC, a Netflix ma jedynie prawa do dystrybucji.

Co do wątku np. Kim to mnie wciąż interesuje. Oglądam z zainteresowaniem wątki nie tylko powiązane z BB jak Mike i Kurczaka, ale pewnie dlatego, że Kim to jedna z moich ulubionych postaci. Ogólnie lubię wolne tempo BCS, jest to esencja seriali Gilligana, niby nic się nie dzieje, a trzyma w napięciu i odcinek szybko zleciał. Serial trafia do mnie idealnie ze swoim klimatem. Więc mnie nie wkurza, że akcja idzie swoim typowym ślimaczym tempem od kilku sezonów, tylko uważam to za plus i jeden z wyznaczników stylu Gilligana, który się kupuje albo nie (przypomniały mi się teraz wszystkie narzekania za emisji Breaking Bad np. co do scen rodzinnych i wspólnych posiłków rodzinki Waltera) . Choć wydaje mi się że od poprzedniej serii fabuła jak na BCS mocno przyśpieszyła i nie można powiedzieć, że w odcinkach nic się nie dzieje, bo każdy epizod to drobny kamyczek do przemiany bohatera w Saula. Świetna była choćby ostatnia scena po której Kim zrobiła wielkie oczy i nie wiem czy w tym momencie to był już Saul jak odpowiedział Hamlinowi, czy tylko odreagowanie na ostatnie wydarzenia.

Odpowiedz
(09-08-2018, 22:43)Predator895 napisał(a): te ujęcia ze zlewu i inne tego rodzaju patenty już nie fascynują tylko wkurzają bo za bardzo czuje się jakby ktoś mi wciskał wypełniacze zamiast pchać historię do przodu :P

Tak przecież od początku wygląda prowadzenie tych seriali, zarówno BCS, jak i BrBa - ujęcia na zlewy, misie itp., raczej wolne tempo, a później mocny i niespodziewany cios w żołądek. Nie rozumiem stękania na tym etapie, przez tyle lat naprawdę można się było przyzwyczaić.

(10-08-2018, 00:08)michax napisał(a): Świetna była choćby ostatnia scena po której Kim zrobiła wielkie oczy i nie wiem czy w tym momencie to był już Saul jak odpowiedział Hamlinowi, czy tylko odreagowanie na ostatnie wydarzenia.

Raczej już Saul. Dawny Jimmy starałby się zaraz Howarda pocieszyć i to jego samego gryzłyby wyrzuty sumienia, bo to przecież on zrobił ten numer z ubezpieczeniem. A teraz, po tym wszystkim, czego doświadczył ze strony i Howarda, i jeszcze bardziej Chucka, przyjął postawę "dobrze ci tak, sukinsynu" i zero skrupułów. 
W poprzednich sezonach oglądaliśmy sympatycznego w gruncie rzeczy gościa, który mimo skłonności do naginania prawa miał dobre intencje i tylko czasami można było w nim dostrzec cechy przyszłego Saula Goodmana. Teraz odwrotnie - patrzymy na Saula Goodmana (jeszcze bez gabinetu i ekipy), w którym będzie można chwilami dostrzec ślady dawnego Jimmy'ego. 

Odpowiedz
Ależ dobry odcinek!

Kim mocno zaplusowala akcja z Hamlinem (chyba jednak myśli o Jimmym znacznie więcej niż sądziliśmy), świetne sceny z grupami Gusa i Hectora (zabawna w szpitalu) no i ostatnia scena. Uwielbiam postać Nacho i Nando w tej roli. Zaskakuje mnie ten serial, ze do takiego poziomu dojdzie to szczerze mówiąc nie spodziewałem się.

No i wyszedł Saul mocno z Jimmiego w scenie rozmowy o prace.

Suckers!
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
Ach, to uczucie, gdy z Gusa Fringa opadają wszystkie maski :) Jak ktoś płakał na brak akcji, to już może otrzeć łezki.

Kim już na tym etapie zaczyna mi być żal. Coraz ciekawsze numery Jimmy'ego/Saula musza się dla niej źle skończyć - oby skończyło się tylko na miłosnym rozczarowaniu. 
I co on z tymi figurkami teraz...? :)

Odpowiedz
Figurki to chyba następny cel. Są duzo warte.
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
Tyle to się domyśliłam, ciekawe tylko, w jaki sposób on je będzie chciał wykorzystać. Pomysłowość tego ananasa nie zna granic :)

Odpowiedz
Ło ho ho, trochę się rozpędzili z tą strzelaniną.

Odpowiedz
Dobrze było przypomnieć sobie gabinet Saula :) Akcja już coraz bardziej dogania BrBa.

(Francja-Niemcy 0:1 :)

Odpowiedz
(06-09-2018, 21:21)Quay napisał(a): (Francja-Niemcy 0:1 :)

Gustavo zawsze miał słabość do niemieckich nazwisk ;)

Odpowiedz
To zwierzątko jest takie słodkie! Gustavo nie ma serca :(


Odpowiedz
Tym monologiem Esposito załatwił sobie wszystkie możliwe nominacje :)

Końcówka, wyjasniajaca genezę tytułu odcinka, swietna, o takiego Saula nic nie robiłem.

Odpowiedz
4x8.


Uwolnić Huella Babineaux! 

"When I had to leave for my Papaw's funeral, Huell watched my cats. He fed them and remembered to give them their medication. Oscar and Felix have sensitive stomachs and needed lots of love. Now every time he visits, they jump right on his lap." - Pauline B.

"One Easter egg hunt Huell noticed that all the kids had found eggs except my little Maggie. He asked if he could help her and together they found ten eggs. She was so excited!" - Bradley F.



[Obrazek: tumblr_m8hj9tel471rq8zq3.png]

Odpowiedz
Niesamowita jest dbałość twórców BB/BCS o swoje dzieła i fanów. Takie małe rzeczy, a cieszą.

Wiele osób narzekało na Better Call Saul, zwłaszcza przy pierwszych sezonach, natomiast ja wręcz uwielbiam ten serial. Te wszystkie szczegóły, nawiązania, sposób prowadzenia narracji (tak, nawet tempo) utwierdzają mnie w przekonaniu że ten spin off nie ustępuje w niczym Breaking Bad a w pewnych aspektach może go nawet przewyższa.

Jest on oczywiście nieco inny, mniej w nim hardcorowego kryminalnego napięcia (choć to też mamy, bo przecież Mike, Nacho, Gus) a więcej dramatów i rozterek Jimmiego, co nie zmienia faktu że jest to świetne telewizyjne show, moja osobista czołówka, prywatne TOP 3.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Downton Abbey - serial (ITV, 2010-2015) i film (2019) patyczak 110 15,059 17-01-2020, 23:01
Ostatni post: simek
  The Expanse (Syfy / Amazon, 2015-) Louis Cyphre 34 4,364 06-01-2020, 19:03
Ostatni post: Mefisto
  Parks and Recreation (NBC, 2009-2015) Jakuzzi 43 4,936 04-11-2019, 21:32
Ostatni post: Pelivaron
  The Man in the High Castle (Amazon, 2015-2019) Lawrence 10 3,346 16-10-2019, 19:45
Ostatni post: Trailery Srailery
  Breaking Bad - serial (AMC, 2008-2013) i film El Camino (Netflix, 2019) Albertino 1,633 256,765 15-10-2019, 16:42
Ostatni post: leszek samo zuo
  Patriot (Amazon, 2015-2018) Snuffer 13 2,049 09-08-2019, 05:40
Ostatni post: Snuffer
  Ash vs Evil Dead (2015-2018) Szaman 117 29,415 10-08-2018, 01:03
Ostatni post: shamar
  Fear the Walking Dead (spin-off TWD) Pelivaron 5 1,579 15-08-2016, 21:57
Ostatni post: Kluski
  Galavant [ABC] [2015- ] Perfik 29 4,751 14-05-2016, 00:36
Ostatni post: Phlogiston2
  Justified (FX, 2010-2015) Luis Cyfer 139 19,244 01-05-2015, 17:18
Ostatni post: Quay



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości