Ankieta: Najlpeszy film serii
Blade
Blade II
Blade: Trinity
[Wyniki ankiety]
 
 





Blade (temat ogólny)
#16
Jakoś mnie natchło po latach i zrobiłem powtórkę całej trylogii. No dobra, przyznaję - trójka leciała sobie w telewizorze, a ja w tym czasie posprzątałem w mieszkaniu i zrobiłem brzuszki. ;)

[Obrazek: blade-movie-1.jpg]

Pierwsza część - o matko, jakie to dobre. W tym filmie praktycznie wszystko się udało. Pokazanie współczesnej wizji wampirów, którzy żyją wśród ludzi, wysługując się nimi od tysiącleci, mających swój rząd, robiących to co robią ludzie w wolnym czasie (dyskoteka!). Połączenie bardzo klimatycznego horroru z kinem akcji i wplątanie w to wszystko charyzmatycznego superbohatera. Wpisanie dziewczyny, która jest poniekąd awatatrem dla widza, czyli tak jak ona, dowiadujemy się wraz z przebiegiem filmu o co w chodzi w tym fałszywym świecie.

Już pierwsza scena pokazuje z jak zajebistym filmem będziemy mieli do czynienia. Wprowadzenie Blade'a to jedno z najlepszych wprowadzeń głównego bohatera w filmach na podstawie komiksów ever! Wesley Snipes już zawsze będzie dla mnie Bladem, ta rola jest dla niego tym, czym Terminator dla Schwarzeneggera. Wygląda super (zwłaszcza gdy pierwszy raz spotyka matkę), ma tonę charyzmy, ale pod tą mroczną przykrywką zabijaki, potrafi też wykrzesać z tej postaci sporo humoru (te jego uśmieszki, lub reakcja na strzały w kamizelkę kuleodporną ze strony policji). Oklepane, owszem, ale się sprawdza.

Przez te lata całkowicie zapomniałem, jak świetną ten film ma scenografię (początek, finałowa lokacja, izba zebrań rady wampirów), muzykę i zdjęcia (ujęcia Blade, po wyjściu zz wentylacji na ulicę po pierwszej akcji), no po raz kolejny - jaki fajny ma klimat. Wszystko jest takie brudne, w scenach gdy Blade, czy też jego nowa koleżanka, chodzą po mieście, wszędzie wiatr rozrzuca stare gazety i inne śmieci. Unikalny, bardzo fajny, love it.

Ostatnio w recenzji Logana pisałem że uwielbiam motyw z osłabionym bohaterem, który w finale dostaje boosta i idzie kopać tyłki. Blade pod tym względem rządzi! Pojmany, ranny, bez surowicy - a potem wysysa trochę z krwi koleżanki i idzie wszystkich rozwalić. Uwielbiam ten moment. "Frost!" i sekundowe rozwalenie henchmana, odzyskując swoje okularki. Działa to tak zajebiście, tym bardziej, że Blade spotykał się z tą prawą ręką Frosta już dwukrotnie i dwukrotnie mu darował życie, bawiąc się z nim. Teraz już się w tańcu nie pierdoli, zabija każdego jak leci.

A właśnie, relacja Quinna i Frosta. Od pierwszej ich wspólnej sceny ewidentnie widać, że Frost mówi mu, że jest jego najbardziej zaufanym człowiekiem, ale ma go w dupie, i tak jak Joker (Nicholson) bez mrugnięcia okiem zabił Boba w Batmania Burtona, tak samo mógłby postąpić Frost. Ale ich relacja jest ciekawa, bo mimo wszystko tego nie robi, a ciągle z niego żartuje. Gdy Quinn się ekscytuje Bladem, ten go przedrzeźnia i każe mu zamknąć ryj. Gdy Quinnowi odrosły obie ręce, Frost każe mu jedną wystawić, żeby przetestować miecz Blade'a - a potem mu odpuszcza i mówi, że żartował! :D

Podobał mi się też zabieg z tak jakby szóstym zmysłem Blade'a, czyli wplecenie jednej-dwóch rozjaśnionych klatek z jakimś przebłyskiem, kiedy coś dostrzeże. Fajny pomysł.

Jakieś minusy? Trochę realizacyjnych, np. mam wrażenie, że gdy Blade po raz pierwszy odwozi panią doktor do domu, to w ujęciach z jej perspektywy coś mówi (choć nic nie słychać, ale widać że porusza ustami), a w ujęciach na Blade'a zachowuje kamienną twarz. Czasami też reżyser bawił się w jakieś niepotrzebne szybkie cięcia i zniekształcenia taśmy, jakby chciał osiągnąć jakiś fajniejszy efekt montażowy. Nie ogarniam też jak doszło w finale do rytuału, skoro blond lasia Frosta zabiła jednego z członków rady - kogo wzięli na zastępstwo? Przecież potrzebnych było dwunastu. :/ Słabych efektów specjalnych, zwłaszcza CGI pachnącego gra komputerową końca lat 90-tych, nie będą krytykował, bo mają swój urok i zwyczajnie pasują.

Ocena bez zmian, to chyba Top5 najlepszych filmów na podstawie komiksów Marvela, który zjada na śniadanie większość produkcji MCU.

[Obrazek: blade-ii-new-line-cinema.jpg]

Druga część zaczyna się bardzo fajną sceną przedstawienia Nomaka. Mamy tutaj twist, bo wydaje się, że będzie on ofiarą, a okazuje się tym głównym złym. Potem przechodzimy do Blade'a i już po chwili zaczynają się pierwsze problemy. Dlaczego nie kontynuowano Blade'a z panią doktor jako pomocniczką? Czemu nie ma o niej ani słowa? Po cholerę w tak naciągany sposób postanowiono przywrócić do życia Whistlera? Skąd ten ma skitraną swoją obrączkę, skoro miał ją na sobie, gdy znienacka zaatakował go gang Frosta w pierwszej części? Wszystko to w połączeniu z średnią akcja otwierającą i paskudnie wyglądającymi flashbackami z jedynki (przy zmienionym aspect-ratio twarz Whistlera zajmowała 3/4 ekranu) sprawia, że pierwsze 10-15 minut drugiego Blade'a wypada zdecydowanie najsłabiej z całego filmu.

No ale dobra, idźmy dalej. Dowiadujemy się o ponurych żniwiarzach - sam pomysł, ich wygląd i sceny akcji z tą zarazą bardzo mi się podobają. Blade zostaje poproszony o dowodzenie oddziału - który był szkolony do zabicia Blade'a - do likwidacji żniwiarzy. Też fajny pomysł, zwłaszcza, że team wampirów jest całkiem okej, zwłaszcza Ron Perlman jako Rienhardt. Całość nie jest już tak mroczna jak część pierwsza, a wizja świata i klimat zdecydowanie się zmieniły, wraz ze zmianą reżysera, ale pod tym względem film wypada okej, czuć od razu, że kręcił go Del Toro. Nie ogarniam po co wampirom takie czarne, świecące jak psu jajca, gejowe stroje do walki w kanałach, ani jak działała ta super bomba świetlna, przy której dźwignia się zacięła, ale whatever, bo całość ogląda się bardzo przyjemnie.

Potem przechodzimy do motywu skopiowanego z pierwszej części, czyli pojmanie, zranienie Blade'a, a następnie odzyskanie przez niego sił i finałowe starcie. Nie jest to tak dobre jak w jedynce, zrobione trochę w zbytnim pośpiechu, ale sam moment, kiedy Blade wpada do basenu krwi, Rienhardt odchodzi z jego mieczem, a Blade wstaje - moc, moc i jeszcze raz MOC! Jeszcze ta muzyczka - jak tu się dobrze na tym nie bawić? :D

Finałowe starcie z Nomakiem jest lepsze od pojedynku Blade'a z Frostem i bardzo podoba mi się foreshadowing w kwestii tego jak pokonany zostaje główny przeciwnik (zresztą, w pierwszej części było to samo i również bardzo udane). Finał z kolesiem, którego Blade oszczędził na początku i spotkał na baletach w klubie wampirów, śmieszny i fajnie zamykający film, co zresztą również jest powtórzeniem motywu z poprzednika, którego ładnie zamknięto sceną odnoszącą się do openingu.

Tak jak efektów w pierwszym Bladzie nie wypada mi krytykować, bo to był tani horror i mają one swój urok, tak tych z dwójki nie mogę oszczędzić, bo starzeją się koszmarnie. Gęby żniwiarzy i CGI-kukiełki skaczącego jak małpa Blade'a i jego przeciwników w co najmniej trzech scenach akcji, wyglądają bardzo słabo. :/

Ocena - również bez zmian. Niezła rozrywka z jak zwykle fajnym Snipesem, resztą obsady, humorem i kilkoma fajnymi pomysłami, ale nie dorasta do pięt poprzednikowi i myślę, że dało się nakręcić lepszy, a na pewno lepiej kontynuujący część pierwszą sequel.

[Obrazek: david-goyer-e1429641464454-266x337.jpg]

Trzecią część już nie tylko napisał, ale też wyreżyserował David S. Goyer. Matko boska, co on zrobił?

Na początek plusy - tak, film ma jakieś. Ewidentnie dobrze bawiąca się obsada. Snipes jak zwykle jest dobrym Bladem, Ryan Reynolds stara się z całych sił być Deadpoolem i odpowiada za większość humoru podczas seansu, Triple H jest zabawny, a Parker Posey urocza. Lubię też wymianę zdań Blade z... ugh... nie wiem czy mi to przejdzie przez klawiaturę... z Drejkiem! :P
- Blade, are you ready to die?
- I was born ready motherfucker.
- Motherfucker? I like that.

XD

I to tyle. :) Reszta to tragedia, pozbawiona jakiegokolwiek klimatu - no chyba, że parodii z SNL - debilna papka dla gimbusów, w której od razu na początku odstrzeliwują postać, którą dopiero w poprzedniej części wskrzesili, a Blade sprzymierza się z gangiem sierot, w tym jednej, która walczy laserowym łukiem i tłucze się słuchając muzyki! :P Nie chce mi się nawet o tym rozpisywać. I czy to Goyer himself narratoruje ten film? :P

Od 1 zaczyna mi się skala. Drugi punkt za dobrze bawiącą się obsadę (zwłaszcza Reynoldsa), trzeci za sympatię do serii i za to, że oglądanie tego potrafi nawet bawić, a nie boleć, co potwierdza to, że wytrzymałem na tym chyba czwarty raz. Czyli i w tym przypadku ocena bez zmian. Taki jestem łaskawy.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Wiadomości w tym wątku
Blade (temat ogólny) - Juby - 16-05-2015, 15:17
RE: Blade - Gieferg - 16-05-2015, 19:51
RE: Blade - Mierzwiak - 16-05-2015, 22:27
RE: Blade - SonnyCrockett - 16-05-2015, 23:49
RE: Blade - Crash - 17-05-2015, 00:16
RE: Blade - shamar - 17-05-2015, 00:52
RE: Blade - Juby - 17-05-2015, 08:17
RE: Blade - shamar - 17-05-2015, 14:26
RE: Blade - Juby - 17-05-2015, 14:36
RE: Blade - Albertino - 17-05-2015, 14:57
RE: Blade - Albertino - 17-05-2015, 11:18
RE: Blade - Gieferg - 17-05-2015, 14:28
RE: Blade - shamar - 17-05-2015, 17:43
RE: Blade - Crov - 17-05-2015, 17:46
RE: Blade - Lawrence - 18-05-2015, 11:41
RE: Blade (temat ogólny) - Juby - 06-03-2017, 13:09
RE: Blade (temat ogólny) - Corn - 06-03-2017, 14:49
RE: Blade (temat ogólny) - Snuffer - 06-03-2017, 14:55
RE: Blade (temat ogólny) - Hitch - 06-03-2017, 15:02
RE: Blade (temat ogólny) - Mierzwiak - 06-03-2017, 15:20
RE: Blade (temat ogólny) - Juby - 07-03-2017, 00:12
RE: Blade (temat ogólny) - shamar - 01-10-2017, 20:03
RE: Blade (temat ogólny) - Arahan - 06-03-2017, 15:32
RE: Blade (temat ogólny) - Corn - 06-03-2017, 18:18
RE: Blade (temat ogólny) - Arahan - 06-03-2017, 18:48
RE: Blade (temat ogólny) - Snuffer - 07-03-2017, 18:29
RE: Blade (temat ogólny) - Mierzwiak - 01-10-2017, 20:31
RE: Blade (temat ogólny) - shamar - 01-10-2017, 22:57
RE: Blade (temat ogólny) - Mierzwiak - 01-10-2017, 23:56
RE: Blade (temat ogólny) - shamar - 02-10-2017, 00:13
RE: Blade (temat ogólny) - Mierzwiak - 02-10-2017, 09:00

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Batman (temat ogólny) Mental 996 150,771 19-06-2020, 21:30
Ostatni post: Badus
  Judge Dredd (temat ogólny) military 1,126 166,493 20-05-2020, 17:01
Ostatni post: Lawrence
  Asterix (temat ogólny) Maik 40 11,096 04-04-2020, 17:25
Ostatni post: zdzichon
  Hellboy (temat ogólny) Danus 208 29,511 31-03-2020, 17:59
Ostatni post: Danus
  Sin City (temat ogólny) Tyler Durden 301 57,216 16-11-2019, 05:57
Ostatni post: marsgrey21
  300 (temat ogólny) desjudi 470 90,948 15-10-2017, 14:52
Ostatni post: SonnyCrockett
  Fantastic Four (temat ogólny) Anonymous 405 84,178 21-07-2017, 10:46
Ostatni post: Pelivaron
  The Dark Knight Rises (2012) [temat spoilerowy] Gieferg 1,264 153,003 19-12-2016, 09:33
Ostatni post: Juby
  Ghost Rider (temat ogólny) military 57 13,209 13-05-2014, 19:04
Ostatni post: shamar
  Red (temat ogólny) davidoff 12 3,677 07-12-2013, 22:52
Ostatni post: military



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości