Bodyguard (BBC)
#1
"Ochroniarz" to serial BBC, w Polsce dostępny na Netflixie, którego twórcą jest Jed Mercurio znany z innej znakomitej produkcji BBC "Line of Duty", która bije rekordy oglądalności co sezon. Identyczna sytuacja jest z "Ochroniarzem", który spotkał się z ogromnym zainteresowaniem w Wielkiej Brytanii co przełożyło się na widownię, która zwiększała się z odcinka na odcinek. I wcale mnie to nie dziwi bo serial z Richardem Maddenem w roli głównej to znakomita 6godzinna rozrywka trzymająca non stop w napięciu i pełna twistów, które mają sens. Przyznam że spodziewałem się angielskiej odmiany seriali w typie "24 godzin" i taki serial dostałem,  tylko skondensowane do 6 odcinków, ale też widać rękę twórcy "Line of DUty", np. podobnie jak w tej produkcji są sceny przesłuchań bardzo skrupulatnie pokazane.

Ale może od początku zacznę czyli o czym jest historia składająca się na 6 odcinków. Głównym bohaterem jest David Budd, były żołnierz, który po powrocie z Afganistanu cierpi na zespół stresu pourazowego. Budd ukrywa przed swoimi pracodawcami swoją chorobę nawet gdy zostaje ochroniarzem ministra spraw wewnętrznych Julii Montague, która budzi swoją polityką, zwłaszcza wobec terroryzmu, sporo kontrowersji w rządzie. W tej roli występuje Keeley Hawes znana właśnie z "Line of Duty" i świetnie się spisuje, podobnie jak Madden, który przyznam, że mnie trochę zaskoczył. Madden gra całkiem dobrze różne stany emocjonalne swojego bohatera mówiąc w wielkim skrócie.

Nie wiem co więcej mogę powiedzieć o tej produkcji ,a nie mam zamiaru rzucać spoilerami, bo to serial Mercurio, który znany jest z produkcji gdzie akcja pędzi na złamanie karku i dostajemy twist za twistem. Jest to znakomite kino sensacyjne, nie żaden dramat psychologiczny o ochroniarzu, który nie potrafi poradzić sobie w normalnym życiu. Oczywiście są wątki osobiste dzięki którym lepiej poznajemy Davida i Julię, ale najważniejsza jest akcja. A trzeba powiedzieć, że sceny akcji wszystkie są tak nakręcone, że trzymają w napięciu.

Scenariuszowo nie mam się do czego przyczepić, bo znam Line of Duty i wiem czego mogę się spodziewać po serialu Mercurio. No może jedna rzecz mnie trochę rozczarowała.
Ale też zaznaczam, że to nie jest serial co zmienia telewizję ani nic nowego w gatunku bo wiele rzeczy, które mamy w tej produkcji były wcześniej w "Homeland" i "24", ale jest tak dobrze zrealizowane, że obejrzałem wszystkie odcinki za jednym posiedzeniem.

Oprócz zachwytów widzów serial też zebrał kontrowersje w UK związane z ostatnim odcinkiem. Nie mogę powiedzieć z jakim wątkiem ma to związek, bo to dotyczy bardzo istotnego elementu dla całej historii, tylko powiem tak, że ja kupuję to rozwiązane i przyznam że zaskoczyło mnie mocno. Dla mnie nie jest to wada, ale kolejny plus serialu. Oczywiście mógłbym w spoilerze napisać o co wielu się oburzyło po emisji finału, ale nie mam zamiaru psuć Wam seansu, bo to jeden z takich seriali o którym lepiej nic przed obejrzeniem nie wiedzieć.

A co do finału to podobnie jak wcześniejsze odcinki trzyma dobry, a nawet bardzo dobry poziom typowy dla produkcji BBC. Świetnie rozpisana produkcja na 6 odcinków, bez żadnych zapychaczy, znakomicie zagrana, zmontowana i wyreżyserowana.  No i to mi się podoba w angielskich serialach, że nie dość że odcinków mało dzięki temu fabuła się nie rozmywa, nie ma zapychaczy, bo nie ma czasu jak tylko 6 godzin, a jednocześnie to jest na tyle dużo odcinków, że każdy z wątków i każda z postaci jest odpowiednio rozbudowana, i tak jest w tym przypadku. Za 1 sezon postawię 8/10. Chętnie obejrzałbym 2 sezon, który jak powstanie to nie za szybko jak to bywa z produkcjami BBC.

Ale jak Wam mało to bardzo polecam "Line of Duty" o którym już wspomniałem, jest dostępne w całości na Netflixie.  W tym przypadku jest to produkcja o gliniarzach ścigających policjantów podejrzanych o różne przestępstwa. Co prawda niby każda seria to inne śledztwo, ale warto obejrzeć wszystkie sezony po kolei (zwłaszcza że tylko cztery serie po 5, 6 odcinków), bo wszystkie odcinki tworzą jedną całość. Mnie co prawda 1 sezon za bardzo nie przypadł do gustu, ale dlatego, bo za aktorem z 1 serii nie przepadam, co innego kolejne sezony. Bardzo polecam całość, podobnie jak Ochroniarza.


Odpowiedz
#2
Jestem na drugim odcinku dopiero, ale podoba mi się w tym serialu akcja, budowanie napięcia i subtelne, nienachalne pokazanie jak bohater zmaga się z PTSD.
Jest ok :)

Odpowiedz
#3
[Obrazek: efc8c8a3545deda3a97b34513d223301280e7a90.jpg]

Obejrzałem z marszu wszystkie 6 odcinków z przerwą na obiad. I to była dobra decyzja. Ale żeby nie było za słodko to muszę wspomnieć, że to serial o dwóch obliczach. Odcinki 1 do 3 to coś absolutnie FENOMENALNEGO. W kategorii rozrywki bez zobowiązań daję bez wahania dychę tym epizodom bo takiego stężenia emocji, napięcia, dobrze zrobionej akcji, fajnej chemii między głównymi bohaterami i nagromadzonych, ale świetnie poprowadzonych wątków nie widziałem dawno. Dość powiedzieć, że te 3 odcinki to takie "tłuściochy" fabularne, że w trakcie oglądania końcówki trzeciej epki miałem wrażenie jakbym był świadkiem finału, ale gdzieś 4 sezonu który jest podsumowaniem 10 wątków. Doskonała reżyseria i montaż powodują, że nie można się w tym pogubić, od całości bije realizacyjna gracja i porządek scenariuszowy. Madden w roli chorego na PSTD weterana, który zostaje ochroniarzem pani minister jest świetny. Jeszcze lepsza jest Keeley Hawes w roli ministra, która za maską chłodnego polityka kryje jednak bardzo ludzką twarz. Nie bez znaczenia jest również fakt, że pojawia się tutaj wątek

To wyżej plus kolejne motywy władzy oraz wpływów różnych jednostek - od Policji po MI5 - zawiązują na szyi bohatera pętlę i doprowadzają do niemałej paranoi. Kto, kogo, czemu, po co, czy można mu/jej/im ufać - te 3 epki obracają się właśnie wokół takich pytań i te tajemnice "robią robotę". I tutaj dochodzimy do drugiego oblicza serialu, czyli tego co dzieje się w epkach 4-6. A mamy tutaj niestety Jasona Bourne'a w nieco biednej wersji. Jest dużo śledztwa na własną rękę i pojawiają się wreszcie postacie, które odpowiadają za całą maskaradę - poza jednym wyjątkiem to niestety rozczarowanie na całej linii. Odczuwalny jest również brak

Serial w tym czasie próbuje błysnąć czymś zupełnie innym, ale gubi przy tym walory, jakie prezentował początkowo. Dość powiedzieć, że śledczy z Policji to na maksa kartonowe postaci, którym baaardzo daleko do wspomnianego duetu Hawes-Madden. A poświęca im się wiele czasu. Samo zakończenie trochę rozczarowuje, ale za sam motyw

szanuję.

Tak samo jak fakt, że reżyser robi ostatecznie fabularny piwot i rozwiązuje zagadkę w najprostszy, a przy tym zaskakujący sposób.

Podsumowując:
- bardzo sprawna reżyseria
- nie nudzi
- fajna rozrywka
- pierwsze 3 eki są kapitalne
- kolejne 3 eki są już takie-se
- Madden jest świetny, Hawes równie dobra
- 6 odcinków mija szybko, warto sobie to obejrzeć ;)

Ocena.. gdzieś tam w okolicach 7 może 7+/10.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#4
Dobry serial - jak na BBC to jestem pod dużym wrażeniem, zwłaszcza końcówki. Czyżby Brytyjczycy się powoli budzili z letargu zakłamania?
Poza tym zgodzę się - pierwszy trzy odcinki super. Kolejne trzy już nieco mniej, wkrada się trochę głupotek, a zachowanie niektórych służb bywa denerwujące. Plus już nie pamiętam, kiedy ostatnio oglądałem cokolwiek z taką ilością "ma'am" w dialogach - na drinking game idealne.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#5
Wytłumaczcie mi coś.


Poza tym serial rzeczywiście zaskakująco dobry. Zwłaszcza finałowy odcinek klasa.

Odpowiedz
#6
No dla mnie cały ten wątek jest w ogóle grubymi nićmi szyty, no ale - coś za coś. Poziomu dawnego Jacka Ryana się nie spodziewałem i tak.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#7
Dla mnie ten wątek nie jest w żaden sposób do "rozkminy" czy emocjonowania widza ponieważ

Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości