• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


Charlie Chaplin i jego krótkometrażówki
#1
Oglądacie to jeszcze? A oglądaliście? Ja w dzieciństwie trochę tego widziałem, a obecnie nadrabiam na YT (znajomi z Filmwebu pewnie myślą, że mi odwaliło), przy okazji małym kosztem dopisując do swojej listy masę nowych tytułów. No i dobrze, bo warto, bo mnie większość tych filmików naprawdę bawi. A was?

Chaplin ma swoje niepodważalne miejsce w historii i nie mówię, że też obwołuję go geniuszem, ale na pewno szanuję, bo właśnie widzę chwilami takie rzeczy, że mi szczęka opada, jego filmiki są na dość różnym poziomie, to zależy od okresu (te wcześniejsze bywają słabe, z gagami po prostu czerstwymi, wręcz żenujące), jednak z biegiem lat facet się niesamowicie wyrabiał. Początkowo reżyserowali go Mabel Normand i Mack Sennett, ale po dwóch takich seansach stwierdzam, że to były dziełka chaotyczne i prymitywne. Później to, co wąsaty konus robił sam, było coraz bardziej finezyjne, aż w końcu nie zwracałem już zupełnie uwagi, że to coś ma ponad 100 lat. Bo to są rzeczy, kurde, autentycznie śmieszne i ja się na tym bawię jak cholera. I tak, przyjmuję do wiadomości, że mogę być wyjątkiem wśród filmowej braci XXI wieku, a wielu z was może nie trawić tego typu humoru.
 
Tak czy owak wiele dialogów gagów to autentyczne mistrzostwo realizacji, aranżacji, tricków i uj wie czego tam jeszcze, mimo że w większości powielają jeden czy parę schematów. Zauważalne jest choćby jego upodobanie do kopania w dupę, którym notorycznie obdarza innych (nie wyłączając kobiet!) mniej lub bardziej dyskretnie (i vice versa). Ktoś powie, że to niewyszukane, prostackie i że takie coś mogło śmieszyć tylko te sto lat temu, ja jednak jestem rozbawiony taką bezceremonialnością. W ogóle tramp czy któraś z jego inkarnacji to, jak na bohatera pozytywnego, osobnik wyjątkowo złośliwy – jego stały repertuar środków interakcji z ludźmi to wspomniane kopniaki, do tego ukłucia lub chwyty laską, rzuty najróżniejszymi przedmiotami, na najzwyklejszych ciosach w pysk kończąc. Momentami wygląda to makabrycznie, ale tym większy wzbudza podziw, że to wszystko tylko markowane. Chaplin zresztą w wielu scenach wywija jak sam Jackie Chan, a energią niewiele mu ustępuje, choreografia jego ciosów, uników i wygibasów jest nie z tej ziemi. Za każdym razem daje z siebie wszystko, dwoi się i troi, nie oszczędza się. Same sceny wchodzenia pijanego Charliego po schodach na wiele sposobów i potem próby położenia się do łóżka (z filmu One A.M. – link poniżej) to czyste złoto.
 
Ciekawa sprawa z filmowym nemezis Charliego, czyli wrogiem w postaci wąsato-brodatej Godzilli (najbardziej znany chyba z roli diabolicznego kelnera w Imigrancie). Aż sprawdziłem: Eric Campbell miał naprawdę 196 cm, zagrał u niego 11 razy, po czym... zmarł tragicznie już w 1917 roku w wypadku drogowym. W wieku zaledwie 37 lat, choć wyglądał na o wiele starszego, co chyba nie dziwne, bo z dzisiejszej perspektywy raczej trudno określić wiek ludzi w tamtych filmach.
 
[Obrazek: 9aBlKUu.png]
 
Ogólnie na razie zaliczyłem ze 20 filmików i moje oceny, z wyjątkiem tych rzeczywiście słabych, to na ogół 6 i 7, a trzem bez kozery od razu z marszu daję 8, co jest u mnie rzadkością po pierwszym seansie. Oto te trzy:


Nie wiem, czy starczy mi energii, żeby obejrzeć wszystko. Na razie idzie nieźle. :)
 
No więc jakie są wasze doświadczenia z tym panem? A może wolicie Bustera Keatona? Ja nic z nim nie widziałem...

Odpowiedz
#2
Swego czasu, gdy miałem małego zajoba na punkcie Chaplina i połykałem niemalże każdy pełen metraż od niego, to i zdarzyło mi się trafić na kilka shortów z Trampem. Z dwa pamiętam - w pierwszym to miał się chyba bić z jakimś osiłkiem i jego żonka kupila mu wielki worek treningowy. W drugim to wychowywał z nią dziecko i w barze zamienił się płaszczami z innym mężem, który akurat miał w kieszeni liścik dla kochanki ;)

Przypomniałeś mi, że jeszcze za nienajgorsze ceny chodzą te zbiorcze wydania tych jego krótkometrażówek, a ja jeszcze się nie załapałem :)
https://www.facebook.com/MialoBycSwiatlaKameraAkcjaAleNazwaBylaJuzUzywana/
- "Światła, kamera, akcja", czyli mój blog na FB, na którym dzielę się swoją milością do kina. Zapraszam do polubienia! ;)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  James Cameron i poziom jego filmów Anonymous 469 70,647 01-11-2019, 01:10
Ostatni post: Wyatt Earp



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości