• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


Christopher Nolan
#1
[Obrazek: 1975.jpg]

Christopher Nolan wg mnie, może na stałe wpisać się do kanonu największych reżyserów w historii kina. Ma nieco ponad 30 lat, na koncie trzy filmy pełnometrażowe. Zaczął od genialnego, wspaniałego, niekonwencjonalnego "Memento". To był naprawde powiew świeżości w kinie amerykańskim i nie tylko. Następnie świetny thriller "Insomnia" (świetna rola Ala Pacino). No i teraz święci triumfy z "Batman Begins". Czytając entuzjastyczne opinie krytyków i widzów, którzy ten film juz widzieli, nie mogę się doczekać tego filmu w polskich kinach. Z tych opinii wynika, że Nolan potrafił zmierzyć sie legendą Batmana. Nie przestraszył sie dużego budżetu, zrobił film po swojemu. Już jest w ekstraklasie najlepszych reżyserów i mam nadzieję że wkrótce, jego następne filmy będą święcić triumfy na festiwalach na całym świecie.

Odpowiedz
#2
Memento zaiste świetne kino po którym niektórych boli głowa. Ja sie uchrnoiłem bo film oglądałem rano wyspany i wypoczęty od wszystkich wysiłków. A na Batmana poczekamy jeszcze pare dni. Burtona nie przebije. Stroj niby lepszy bo mobilniejszy ale nie posiada tego majestatu z dwóch pierwszych Batmanw. Ma wielką głowe małe ręce i peleryne na której szybuje :? No ale odtwórca przynajmniej utalenotwany predysponowany fizycznie (sam wykonuje walki itp.)

Odpowiedz
#3
Ja również uważam, że Nolan jest wybitym reżyserem. Memento to już klasyka, a i Insomnia wyszłą mu nie gorzej, choć to głównie dzieki Pacino. A co do Batmana to ciężko jest się wypowiadać widząc tylko zapowiedzi, ale wygląda on nieźle. Do tego jeszcze Christian Bale (znany z Equilibrium). Film wygaje się być znacznie bardziej mroczny i głębszy niż ostatnie dwie części. Mam nadzieje, że bedzie godnie nawiązywał do starego stylu.
"There's no place I can be
Since I found Serenity"

Odpowiedz
#4
Blade napisał(a):Burtona nie przebije. Stroj niby lepszy bo mobilniejszy ale nie posiada tego majestatu z dwóch pierwszych Batmanw. Ma wielką głowe małe ręce i peleryne na której szybuje :? No ale odtwórca przynajmniej utalenotwany predysponowany fizycznie (sam wykonuje walki itp.)
Zawsze mnie bawi Blade, jakimi kategoriami oceniasz film, co stanowi dla Ciebie o wartości filmu i już sam nie wiem czy to ja już jestem starym prykiem, do którego nie trafiają pewne rzeczy, nie rozumiem ich, czy może to Ty gdzieś tam wirujesz w odmętach dzieciństwa. ;) Rzeczy, które wymieniłeś mają dla mnie absolutnie drugorzędne znaczenie, żeby nie powiedzieć, że są zupełnie bez znaczenia. No ale cóż, gdyby każdemu podobało się to samo, to byłoby nudno... ;)

Odpowiedz
#5
Batman Begins narazie oceniam po tym co moge zobaczyć ;) przeczytać itd. Bo filmu jeszcze nie widzialem. Ale sporo już o nim wiadomo i jest co porównywać. Jak obejrze cały film to porównam już wszystkie aspekty jakie skladaja sie na obydwa obrazy. Ale i tak przeczuwam, że Burton wygra.

Odpowiedz
#6
blueshadow. napisał(a):Memento to już klasyka, a i Insomnia wyszłą mu nie gorzej, choć to głównie dzieki Pacino. A co do Batmana to ciężko jest się wypowiadać widząc tylko zapowiedzi, ale wygląda on nieźle. Do tego jeszcze Christian Bale (znany z Equilibrium). Film wygaje się być znacznie bardziej mroczny i głębszy niż ostatnie dwie części. Mam nadzieje, że bedzie godnie nawiązywał do starego stylu.

SPOILERY

"Bezsenność" nie gorsza od "Memento"...? Nie! "Memento" to był geniusz, coś niewiarygodnego, wbijającego w fotel, inspirującego, zmuszającego do myślenia. W "Bezsenności" mieliśmy znakomitego Pacino, ale ten znakomity Pacino nie przebił Guya Pearce'a; Robin Williams też był niezły, ale w porównaniu z Carrie-Anne Moss jego rola manipulatora wypadała po prostu średnio. Tak jak "Memento" było osadzone w rzeczywistości (mimo takich elementów jak choroba psychiczna, dealerzy i cały ten syf), a bohaterowie tacy 'normalni' się wydawali, tacy dwuznaczni, tajemniczy, tak "Bezsenność" popisywała się łopatologiczną psychologią, wszystko spinało się na końcu do kupy (w przeciwieństwie do "Memento", gdzie, tak jak w życiu, zostały pewne luki, które widz sam musi uzupełnić: dlaczego Teddy pomagał Lenny'emu, jak Lenny poznał Jimmy'ego i czy w duszy Natalie było choć trochę współczucia?), a sam motyw działania głównego bohatera okazywał się wręcz... śmieszny!
Oba filmy zaczęły się podobnie, od powolnych napisów, od krwi - ale skończyły zupełnie inaczej. "Memento" - bombą, "Insomnia" - łzami i ckliwymi wytłumaczeniami.
Nie, "Bezsenność" jest znacznie gorsza od "Memento".
Ale za to "Batman Begins" to kino akcji pierwszej klasy.
Martwi Ludzie Poszli Nad Jezioro

Odpowiedz
#7
blueshadow. napisał(a):Mam nadzieje, że bedzie godnie nawiązywał do starego stylu.

Aha, zapomniałem. Nolan wcale nie nawiązuje do starego stylu Burtona, tylko tworzy odrębne, własne dzieło. Może to i dobrze, bo starego Tima podrobić nie można.
Martwi Ludzie Poszli Nad Jezioro

Odpowiedz
#8
Jak dla mnie świetny reżyser.

Batman Begins
Memento
The Prestige

Za te filmy gościa cenię (a innych jego filmów nie widziałem :P)

Odpowiedz
#9
ja tylko dodam od siebie, że nie rozumiem waszego zachwytu Memento; pamiętam, że z nudów ledwo wytrzymałam do końca seansu
Batman i Bezsenność - dobre, ale bez jakichś szczególnych zachwytów
najlepsze, co można zrobić z dobrą radą, to podać ją dalej

Odpowiedz
#10
Nie znasz się.

Odpowiedz
#11
Nawet jeżeli Memento nudzi (chociaż nie wiem jak to możliwe) to wypadał by powiedzieć 'ale fajny pomysł miał ten Nolan na film.'. :)

SPOJLER

A tak w ogóle Memento posiada masakrującą scenę, jedną z najbardziej dostarczających ever. Jak wiemy film dzieli się na to 'wstecz' i na czarnobiałe wstawki tworzące ciągłą fabułę. Wstecz dostarcza coraz więcej pytań, jest niezrozumiałe itd. Czarnobiała ciągłość jest ułożona i fajna, powrót do niej to trochę jak powrót do domu, bohater rozmawia przez telefon i opowiada rozmówcy/widzom o swoim problemie itd. Po paru przebitkach na wsteczną kolorowość i powrocie do czarnobiałości hero ciągle gada przez telefon, opowiadając swoje coraz większe sekrety, wprowadzając rozmówce do świata spraw, dlań, największej wagi i grzebie jednocześnie przy bandażu, grzebie, grzebie i go odrywa. Pod bandażem tatuaż 'NEVER ANSWER THE PHONE'. 'Who is this?' i dźwięk odkładanej słuchawki. To wypatroszyło mój mózg.

Odpowiedz
#12
Memento - fajne i zaskakujące - dobre kino.

Batman - Początek, Mroczny rycerz - szczerze powiedziawszy wolę jego Batmany niż Burtona, dobra rozrywka i nie narzekam choć w "Mrocznym Rycerzu" trochę za dużo przegięć w scenariuszu.

Prestiż - takie se.

Talent posiada lecz wielkiego artysty tu nie widzę, sprawna rzemiecha po prostu.
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10


Odpowiedz
#13
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=RrP9N_0sEF8[/youtube]

Odpowiedz
#14
Krótkie, ale fajne. Jest "Star Wars", jest Christopher Nolan, jestem zadowolony :)
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#15
Bezsenność - 10/10.
Prestiż - 9/10 książka lepsza.
Incepcja - 10/10.
Batman Początek - 9/10.
Mroczny Rycerz - 7/10. Jak dla mnie kontynuacja gorsza od pierwszej części za bardzo ugrzeczniona nawet jak na PG-13 zwłaszcza cały ten cyrk z barkami, wysadzanie pustego szpitala itp.
Joker dużo gada i mało robi.
Wolę Batmany Burtona.

Odpowiedz
#16
MEMENTO do kroćset fur beczek! 10/10

Odpowiedz
#17
Widziałem jego wszystkie filmy i z czystym sumieniem stwierdzam, że "Following" jest najlepszą produkcją. Mimo, że Christopher miał na to mały, a raczej znikomy budżet, to stworzył arcydzieło. Natomiast jego najsłabszym filmem jest zdecydowanie Batman Początek. Oglądając to odniosłem wrażenie, że reżyser miał świetną wizję na drugą część, czyli TDK ale nie wiedział co zrobić z pierwszą no i wyszło jak wyszło.

Odpowiedz
#18
Dla mnie Prestige, Memento i Following to niewatpliwie arcydzieła, bardzo czesto do nich wracam. Cała ta zabawa chronologia w tych filmach daje swietny efekt. Taka troche inteligentniejsza rozrywka, ale bardzo przystepnie podana. Takim Nolanem sie zauroczylam!
Do tego bardzo lubię Batman Begins. Jesli chodzi o TDK to po kazdym seansie ocena spada w dół - teraz jest to jakies 6/10 i nie mam ochoty chyba juz do tego filmu wracac.
Insomnie ogladalam ładnych kilka lat temu i pamietam, ze wtedy mnie nieco znudzila, ale mysle, ze patrzac na to, w ktora strone wyewoluowal moj gust filmowy przez te lata, teraz moglaby mi sie spodobac i pewnie sobie niedlugo zapodam ponownie.
Incepcja natomiast to dla mnie twór jednorazowego użytku - w kinie było calkiem spoko, ale jak po kilku miesiacach ogladalam na kompie, to w polowie wylaczylam, bo niemilosiernie bylam tym filmem zmeczona.

Odpowiedz
#19
(12-10-2011, 22:55)leszek samo zuo napisał(a): Widziałem jego wszystkie filmy i z czystym sumieniem stwierdzam, że "Following" jest najlepszą produkcją. Mimo, że Christopher miał na to mały, a raczej znikomy budżet, to stworzył arcydzieło. Natomiast jego najsłabszym filmem jest zdecydowanie Batman Początek. Oglądając to odniosłem wrażenie, że reżyser miał świetną wizję na drugą część, czyli TDK ale nie wiedział co zrobić z pierwszą no i wyszło jak wyszło.

Following mam dopiero w kolejce, więc (z konieczności) zestaw, z którego "wybieram", jest nieco okrojony.
Ja sobie najbardziej cenię Prestiż <za dobre podejście do zekranizowania bardzo dobrej książki i danie jej naprawdę wiele "od siebie"> i Memento. Pomysł z pokazaniem filmu "od tyłu" naprawdę wiele mu dał.

Natomiast nie zgodzę się, co do Batmanów. Jednak jakoś bardziej sobie cenię Batman Początek i wcale nie uważam, że reżyser nie miał na niego pomysłu. Miał swoją wizję dotyczącą genezy bohatera <czyli zabawki, trening swoją drogą, ale należy pamiętać, że za tą maską kryje się człowiek i w jego głowie coś tam się dzieje>, zrealizował ją i ja to kupuję. Dla mnie (a będąc brzdącem, nie przegapiłam żadnego odcinka TAS) taka koncepcja dojrzewania Batmana do bycia batmanem, jest atrakcyjna i ją kupują.
Najsłabiej oceniam Incepcję. Jeśli obejrzę ją znów, to tylko dlatego by się upewnić, co w końcu było totemem głównego bohatera :P

Odpowiedz
#20
Wczoraj odbyła się ceremonia odlania stóp i dłoni Nolana przy Grauman's Chinese Theatre w Los Angeles. Nie pisałbym o tym raczej średniej wagi wydarzeniu, gdyby nie to, że podobno speech wprowadzający dla Nolana wygłosił Michael Mann :)



Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Christopher Walken Strummer 36 9,400 31-10-2016, 03:28
Ostatni post: Mental



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości