Cyberpunk 2077
Najprawdopodobniej napisze piosenkę do soundtracka i może pojawi się jako jakaś gwiazda w świecie gry, jak ten Johhny z gameplaya. To by było najlepsze dla promocji gry IMO, robienie z niej NPC-a też niebłahe, ale na pewno mniej wartościowe niż potencjalny hit, który byłby powiązany z grą.

Tak czy siak, dla rozgłosu dobrze, ale że jej muzyka to w najlepszym wypadku rejony mocno średnie, to nie jaram się osobiście.

Odpowiedz
Akurat obecność Lady Gagi jakoś mnie nie rajcuje. Bardziej jestem ciekawy jak w ogóle będzie wyglądała oprawa dźwiękowa do tej gry. I czy Marcin Przybyłowicz podoła zadaniu. 
/www.filmmusic.pl - me recki 
"The main thing is to protect these characters, make sure that they still continue to live in the way you created them..." - Kathleen Kennedy







Odpowiedz
Jeżeli dobrze pamiętam, Perturbator już chyba potwierdził, że będzie współpracować przy projekcie.

EDIT:

Nie potwierdził, ale zasugerował:
https://forums.cdprojektred.com/index.php?threads/perturbator-just-hinted-that-he-is-working-with-cyberpunk-2077-soundtrack.9812441/
Wonderful things can happen when you sow seeds of distrust in the garden of assholes.

Odpowiedz
To świetne info.

Odpowiedz
Info z Perturbatorem mi umknęło, jaram się niesamowicie. Jakby im się udało jeszcze do współpracy zachęcić Carpenter Brut...
"You won't. It's a leap of faith. That's all it is, Miles. A leap of faith."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
Bardzo generycznie, nie to obiecywali.

W ogóle mi się ci retro nudni i epigońscy wykonawcy w ogóle nie kojarzą z cyberpunkiem. To jest jakaś moda, która bardziej celuje w 80s i wcale nie brzmi futurystycznie.

Najbardziej by mi pasowało jakieś acid techno w tym stylu, ale na to raczej nie ma co liczyć:


Lub po prostu coś całkiem oryginalnego. No, ale z gameplaya wiemy, że raczej idą w retro stylistyki.

Odpowiedz
Akurat przy okazji muzyki w jednym wywiadzie stwierdzili, że bardziej kładą nacisk na słowo "punk".
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

RIP Star Wars
1977 - 2005 (+ 2016)

Odpowiedz
O muzykę byłbym raczej spokojny, myślę, że wiedzą czego publika może od nich oczekiwać. Skradanie się w takich kwaśnych klimatach czy prowadzenie strzelanek z soczystym techno jebnięciem (a nawet heavy metalowym - patrzę na Ciebie, muzyko z Quake 2), to raczej dość sensowny kierunek. No ale projekt jest nadal w takich powijakach, że możemy co najwyżej sobie wróżyć.

@Albertino - dzięki za link, dodane do ulubionych :)
"You won't. It's a leap of faith. That's all it is, Miles. A leap of faith."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
(17-03-2019, 12:23)Albertino napisał(a): W ogóle mi się ci retro nudni i epigońscy wykonawcy w ogóle nie kojarzą z cyberpunkiem. To jest jakaś moda, która bardziej celuje w 80s i wcale nie brzmi futurystycznie.
Otóż to, gdyż nawet sam mam ostatnio ochotę na coś cyberpunkowego w tle i znajomi w dobrej wierze podrzucają mi sporo synthwave'u, retro-elektroniki itd. Niektóre kawałki są naprawdę fajne, ale też nie utożsamiałbym od razu cyberpunku z elektroniką z lat 80tych, czy syntezatora brzmiącego jak u Johna Carpentera. 
Muzyka Vangelisa do "Blade Runnera" wcale nie jest retro. To bardziej próba (naturalnie udana) stworzenia ścieżki dźwiękowej w stylu noir, za pomocą elektroniki. Czyli tam gdzie w dawnych filmach słychać było trąbkę, saksofon itd. tutaj te dźwięki zastępujemy syntezatorem.
A już np. soundtrack do "Ghost in the Shell" Kenji Kawaia, to już całkowicie inna para kaloszy. 

Oczywiście po zwiastunie Cyberpunk 2077 nie wygląda bardzo mrocznie, a więc może rzeczywiście bardziej ponura elektronika nie musi tu pasować. I nie twierdzę, że nie pójdą właśnie w retro-synthy. I co do ścieżki dźwiękowej też mam pewne obawy, gdyż za aż tak dobrego kompozytora Przybyłowicza nie uważam. 
Chociaż jak ma być trochę retro, ale też bez przesady to coś a la soundtrack do Beyond the Black Rainbow od Sinoia Caves, jest naprawdę dobre:



Albo w ogóle skoro nie Vangelis to zainteresować się twórczością Klausa Schulze:

https://www.youtube.com/watch?time_continue=531&v=kBmHzCfUo7c
/www.filmmusic.pl - me recki 
"The main thing is to protect these characters, make sure that they still continue to live in the way you created them..." - Kathleen Kennedy







Odpowiedz
https://www.gamesradar.com/cyberpunk-2077-will-be-out-by-2021-alongside-another-cd-projekt-red-unannounced-title/
Wonderful things can happen when you sow seeds of distrust in the garden of assholes.

Odpowiedz
Tak sobie teraz o tym projekcie kolejnym czytam (podobno prace mają sie dobrze) i dochodze do wniosku, że jeśli ma wyjść w 2021 to Cybera dostaniemy w tym roku. Czemu? Bo wypuszczenie rok po roku dwóch wielkich, pełnoprawnych gier może okazać się nieopłacalne, zwłaszcza jak Cyber wzorem Wieśka będzie sobie świetnie finansowo radził nie tylko w rok premiery. A przecież dostaniemy jeszcze dodatki, ich premiery mogłyby się pokrywać z kolejną grą.
Oczywiście to może zawsze być Cyberpunk 2077 Online i od razu wszystko wygląda inaczej.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości