DC Universe Animated Original Movies
#41
Ostatnio nadrobiłem dwie i powtórzyłem jedną z animacji DC Universe.

Wonder Woman (2009)
[Obrazek: wonderwomandeimosfightlasso-113008.jpg]

Na plus na pewno zaliczyłbym sporo niezłej akcji i trafiony humor, zwłaszcza w tekstach ("Oh, crap" i modelki FTW). Na minus - prawie cała reszta. Origin story Wonder Woman to ciężki orzech do zgryzienia. Mam nadzieję, że w filmowej wersji pominą wiele jego aspektów i wiele elementów tej postaci, tj. latający niewidzialny pojazd, czy też diadem jako bumerangowata broń. Przez samą absurdalność tej historii i niespecjalną animację wyszło dość słabo.

PS Nie wiedziałem, że Wonder Woman działa w Nowym Jorku. Myślałem, że tak jak inni bohaterowie DC ma wymyślone własne miasto.

Superman: Doomsday (2007)
[Obrazek: superman-doomsday-superman-vs-doomsday.jpg]

Obejrzałem, bo Mierzwiak zachwalał i... co za chłam. Chyba najgorsza animacja z Supermanem i DC Universe jaką do tej pory widziałem. Pomysł ze względu na materiał źródłowy był dobry, kreska pozbawiona elementów anime na plus (choć wygląd postaci beznadziejny, zwłaszcza pomarszczony na policzkach Superman), ale w pewnym momencie głupota sięga zenitu. Ktoś narzekał na demolkę w MoS? Tutaj Człowiek ze stali wynosi w kosmos Doomsdaya (czyli udaje mu się przenieść walkę poza miasto) żeby za chwilę wrócić z nim na Ziemię, nie na pustą przestrzeń, nie na pole, nie na pustynie, tylko w same centrum Metropolis niszcząc przy tym mnóstwo budynków i zapewne zabijając tysiące ludzi! Potem Luthor robi wszystkie swoje machlojki w swoim głównym budynku w centrum miasta, kilka pokoi od swojego biura (LOL). Robot należący do Supermana (LOLx2) wyciąga z dupy informacje o Doomsday'u, później wie, że zwłoki Supermana zostały zabrane i sklonowane, wie gdzie są przechowywane, wie gdzie Lex ma swój arsenał i ratuje całą sytuację, bo ta wymaga ratowania, a sensu w tym brak. Na koniec Lois widzi, że Supermanowi wysoko na niebie wypada broń z kryptonitem, więc jedzie w środek miasta i ją znajduję bez problemu (LOLx3)! Absurd goni absurd. Nie ma Tima Daly jako głos Supermana, nie ma chwytliwego motywu przewodniego, nie ma nic ciekawego poza kilkoma bójkami. Cienizna jeszcze gorsza od Wonder Woman.

Superman/Batman: Apocalypse (2010)
[Obrazek: sb2_zps6555af46.jpg]

Powtórka po 4 latach wypadła równie dobrze jak i pierwszy seans, czyli wciąż uważam ją za jedną z najlepszych animacji DC Universe Animated Original Movies.
+ fajnie przedstawiony origin story Supergirl
+ dobrze przybliża kilka ikon ze świata DC (np. Wonder Woman, Darkseid)
+ najlepsza Wonder Woman jaką widziałem ever!
+ świetny voice-acting (nie tylko weterani, Conroy i Daly, ale także Braugher jako Darkseid)
+ sporo dobrej akcji
- wszystkie wewnętrzne przemiany Kary potraktowano po łebkach, za szybko żeby od razu przejść do akcji
- Batman naparzający się z Doomsdayem i Darkseidem trochę przesadzony
- finałowa walka, choć fajna, jest niepotrzebnie przeciągana i nic z niej nie wynika = nie ma za bardzo sensu

No i WTF? Co to za tytuł? Przecież to film o Supergirl, a tyle samo co Batmana jest tu Wonder Woman. Czemu pominęli w nim kobiety? :P

Odpowiedz
#42
[Obrazek: son-of-batman-3.jpg]

Po wczorajszym seansie Son of Batman chyba znowu muszę zrobić sobie przerwę od taśmowo produkowanych DC Universe Animated Original Movies. Bardzo słaby film animowany. Nieciekawy, brzydki, irytujący, zwłaszcza wszechstronnie uzdolnionym, tytułowym synem Batmana. Mam polską - okrojoną - wersję komiksu o tym samym tytule, na którym lekko bazowano tę animację i od zawsze powtarzam, że warto go zobaczyć choćby dla znakomitych rysunków Andy'ego Kuberta. Powodów żeby zobaczyć to anime (? tak to wygląda) nie dostrzegam.

Odpowiedz
#43
Jutro idę w końcu na BvS, dzisiaj odświeżyłem Doomsdaya. Podobało mi się, nawet bardzo. Jest kilka głupot, nieciekawa animacja (chociaż Lois bardzo hot) i znany z MoS motyw Supermana robiącego z Metropolis strefę wojny, ale generalnie bardzo podeszła mi historia i klimat całości, dobrze rozstawione akcenty, wyważenie czasu ekranowego poszczególnych postaci. Bardzo przyjemna animacja. 8/10.

Odpowiedz
#44
9 dni po obejrzeniu pamiętam, że w tej animacji były odwołania do wersji Fleishera z lat 40-tych (pocisk-pojazd i robot z drugiego odcinka) w fortecy samotności Supermana. Tyle z plusów.

Odpowiedz
#45
Justice League vs. Teen Titans (2016) to tytuł tak bardzo z dupy, że bardziej się już nie da, serio, oddałbym wiele gdyby całość skupiała się na Raven i jej próbach odnalezienia się w świecie i niekończącej się walce z wewnętrznymi demonami (dosłownie, heh). Potencjał był ogromny, chyba największy z ostatnich filmów animowanych od DC, bo to coś innego niż kolejne przygody Batmana i Supermana. Magia, mistycyzm, demony, upiorne wizje piekła, kuszenie, jakieś rytuały, no w teorii to brzmi naprawdę rewelacyjnie i mogło z tego wyjść coś świetnego, ale niestety... wszystko rozbija się o Damiena, którym szczerze gardzę. Szczeniak nie potrafi współpracować, więc zostaje wysłany pod opiekę Starfire by poznać, co to znaczy "teamwork" i tyle. Jest dla mnie totalnie zbędny, zabiera tylko czas bo to, co się wiąże z Raven jest nieskończenie lepsze i ciekawsze! Pełno tutaj perełek, od wspomnianych już makabrycznych i upiornych demonów i piekła, poprzez kult i wydanie dziewczyny szatanowi w roli nałożnicy, aż po opętania i próby opanowania świata (albo raczej przerobienia świata na piekło). To jest największa zaleta oprócz znikomej obecności Batmana i spółki - ukazanie innej części uniwersum naprawdę tutaj wyszło, tylko znowu... Raven musi mieć główną rolę, musi jej być jak najwięcej. Niby nastolatka z problemami, bo ojciec to sam szatan i w ogóle, ale kupiłem ją w ciemno i naprawdę fajnie się ją oglądało, czego nie można powiedzieć o Damienie

No i transformacja Starfire wygląda jak z Czarodziejski z Księżyca. Okropność. 

Odpowiedz
#47
Fajnie, że powraca obsada z TASu, ale te fragmenty animacji wyglądają strasznie sztywno, brzydka kreska. No i nie jestem też pewny tych dodatków fabularnych robiących za prolog.

Premiera latem.

Odpowiedz
#48


Średnio to wygląda.

Odpowiedz
#49
To na pewno nie jest jakiś fanmade? Bo wygląda jak zlepek fragmentów filmu z video powyżej z dodaną niepasującą muzyką. Strasznie słaby trailer.

Kreska mi się nie podoba, ale walka Batmana z Jokerem w ruchu wygląda okej. Cieszy wymiana Batmobile'u, bo w komiksie był... no, jaki był.

Na razie wygląda średnio. Zobaczymy.

Odpowiedz
#50
Serio? Nie podobał ci się komiksowy batmobile? Najpierw rysunki w DKR, teraz to.

Odpowiedz
#51
Oczywiście, że to fanowska zlepka.
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
#52
Tak myślałem.

(04-04-2016, 10:50)Phil napisał(a): Serio? Nie podobał ci się komiksowy batmobile? Najpierw rysunki w DKR, teraz to.

W 1988 wzięli Batmobile dużą głową nietoperza na przedzie jak w latach 50-tych. Nie, nie podoba mi się on w tym komiksie, bo tam nie pasuje.

Odpowiedz
#53
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
#54
Byłonapoprzedniejstronie.pl

EDIT: Aczkolwiek tamto video wygasło, więc okej. ;)

Odpowiedz
#55
Cytat:There are currently no plans for an edited PG-13 version of the film.
Killing Joke dostał eRkę! Co prawda krew i przemoc były obecne od dłuższego czasu w animacjach od DC (a ich poziom był lepszy lub gorszy), to dopiero teraz będzie można naprawdę poszaleć.

Odpowiedz
#56
O, to może nawet obejrzę (w przeciwieństwie do wszystkich poprzednich animowanych filmów DC).
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
#57
"Maska Batmana" spodobałaby ci się i bez eRki :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#58
Justice League vs Teen Titans - Ale koszmar! Ledwo zmęczyłem ten festiwal nudy i głupoty. Na plus kilka żartów, rozwiązanie motywu Cyborga i głos Raven, który kojarzył mi się Winoną Ryder. Omijać szerokim łukiem. 2/10

Green Lantern: Emerald Knights - Przy drugim podejściu wypada zdecydowanie lepiej. Dałem się kupić konwencji, która nadała całości dynamizmu, oryginalności i przede wszystkim różnorodności. Ależ ja lubię Latarnie! Czekam mocno na film kinowy. 7/10

Hala Jordana gra tu Nathan Fillion. W wersji aktorskiej też by mógł.

EDIT: Właśnie zauważyłem, że Fillion etatowo podkłada głos Latarni w animacjach <ok>

Odpowiedz
#59
You betrayed me! You're not good. You, you're just a chicken. Chip-chip-chip-chip-cheep-cheep. - Johnny

Odpowiedz
#60
Podoba mi się. Szczególnie przy tym bezplciowym uniwersum, które teraz budują w innych animacjach.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Spider-man: The Animated Series KISS45 29 7,345 02-12-2019, 21:23
Ostatni post: Badus
  Superman: The Animated Series Anielski_Pyl 2 2,068 12-10-2014, 19:42
Ostatni post: Phil
  Street Fighter II Animated Movie Gieferg 1 1,913 18-01-2013, 17:37
Ostatni post: Zły Człowiek
  G.i.Joe - Animated series KISS45 2 1,711 20-08-2011, 12:32
Ostatni post: Kinomaniak
  Clerks Animated Series Snuffer 2 1,118 26-04-2008, 20:13
Ostatni post: Maik



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości