DC/Vertigo: zapowiedzi, plotki, gorące newsy (temat ogólny)
#41
Deathstroke czasem nie był w Suicide Squad? Akurat jego najbardziej chciałbym zobaczyć na dużym ekranie.
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
#42
Z tego co tam wyczytałem to Deathstroke pojawił się dopiero w nowej ekipe SS. Ja sam bym bardzo propsował jakby dołączyli go do drużyny. Obecnie poza Deadshotem, dla przeciętnego zjadacza chleba raczej same nołnejmowe, postacie mają być w drużynie (no może jeszcze Harley Quinn, ale to prędzej po tekście "dziewczyna Jokera" ktoś ją rozpozna).

No i druga sprawa jest taka, że Deathstroke pojawił się w Arrow, które kiedyś gdzieś tam (nie pamiętam gdzie, nie pytajcie) wyczytałem ma być włączony do uniwersum JL. Więc już mógłby być jakiś zalążek budowania uniwersum

Odpowiedz
#43
Filmowe uniwersum DC oraz uniwersum z Arrow i Flash to dwie różne rzeczy.

Odpowiedz
#44
(13-11-2014, 13:45)Karan napisał(a): Filmowe uniwersum DC oraz uniwersum z Arrow i Flash to dwie różne rzeczy.

No to tym bardziej Deathstroke powinien w SS być. Jest to na tyle zajebista i charyzmatyczna postać, że powinien być w filmie z łotrami, których kojarzą głównie połykacze komiksów.

Normalnie jakbym usłyszał o Kapitanie Boomerangu to raczej w głowie pojawiłaby mi się jakaś kreskówka z Carton Network, a nie łotr ze stajni DC, który ma zasilić ekipę superłotrów.

Odpowiedz
#45
(08-11-2014, 16:57)Mierzwiak napisał(a): Z czego tylko w jednym Loki był od początku do końca czarnym charakterem, więc... w ogóle o co chodzi? O czym rozmawiamy? Gdzie moja woda mineralna? :)
Ale jest mega eksploatowany i nie oszukujmy się, średnio im wychodzi rozpisanie tego. Jego wątek w drugim Thorze, nawet jeśli potrzebny, to padaka przecież. Nie mówiąc już o tym, że Ci "geniusze" specjalnie poszerzyli mu sceny, ale o pozostawieniu tych z głównym czarnym charakterem, już nie pomyśleli, przez co film cierpi na braki :) Tutaj nie istotne jest czy Loki pełni od początku rolę czarnego charakteru..

Zresztą to Crov ma ból tyłka o wszystko co powiązane z DC, nie ja. Joker zaliczył 2 występy kinowe w ciągu... 19 lat. Może użyją go 3 raz (jeśli tak, to będzie jakieś 8 lat po Ledgerze), a może nie. Ba nie wiadomo nawet w jaki sposób go użyją, a Crov już wpierdala te swoje debilne docinki, bo musi, bo aż go ściska. No do kroćset fur beczek!.. z Lokim dałem tylko taki przykład. Wciskają go do filmu co rok (2011-2012-2013) zobaczymy, go jeszcze co najmniej z 3-4. Razem 6-7 w ciągu 8 lat... Crov jakoś się nie żali, ale już wielki płacz bo Jokera użyją 3 raz na przestrzeni 27 lat.

No do kroćset fur beczek!, bez jaj..
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.

Najlepszy film:
2014 - "BIRDMAN"
2015 - "MAD MAX: FURY ROAD"
2016 - "SŁUŻĄCA"
2017 - "GHOST STORY"
2018 - "SPIDER-MAN UNIWERSUM"
2019 - "TOY STORY 4"



Odpowiedz
#46
Plus kreskówki, więc nie 4 a nawet 7 razy :P
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
#47
Joker w dowolnej interpretacji wciąż jest ciekawszym villainem niż Loki. ;)

Odpowiedz
#48
(18-11-2014, 15:47)zombie001 napisał(a): Zresztą to Crov ma ból tyłka o wszystko co powiązane z DC, nie ja. Joker zaliczył 2 występy kinowe w ciągu... 19 lat. Może użyją go 3 raz (jeśli tak, to będzie jakieś 8 lat po Ledgerze), a może nie. Ba nie wiadomo nawet w jaki sposób go użyją, a Crov już wpierdala te swoje debilne docinki, bo musi, bo aż go ściska. No do kroćset fur beczek!.. z Lokim dałem tylko taki przykład. Wciskają go do filmu co rok (2011-2012-2013) zobaczymy, go jeszcze co najmniej z 3-4. Razem 6-7 w ciągu 8 lat... Crov jakoś się nie żali, ale już wielki płacz bo Jokera użyją 3 raz na przestrzeni 27 lat.

No do kroćset fur beczek!, bez jaj..
Ale serio, co ty pieprzysz? Jaki ból tyłka? Nie moge skomentowac wiadomosci, bo zbiera ci się na płacz? Ogarnij sie, e, e, e. :) Czy na kazda krytyke reagowac juz teraz bedziecie tylko wycieczkami osobistymi, wyzywaniem od hejterów i fanbojów, oraz idiotycznymi docinkami? Bo serio, nie kumam. Jestem jednym z najwiekszych fanów komiksow na tym forum i kto jak kto, ale ja z przyjemnoscia obejrzalbym dobry film na podstawie komiksów DC. Oczywiscie tego, ze podoba mi sie pomysl Jesse'ego Eisenberga w roli Luthora nikt nie nazwal fanboizmem czy, nie wiem, [przeciwienstwo bólu tyłka] - szkoda, ze taki u was brak konsekwencji. :(

"Crov jakoś się nie żalił" (serio, mozesz odpisywac tez mnie) bo to wszystko abstrahując od tego, ze Loki jako postac jest wciaz rozwijany i ma ciągła linie fabularną - Jokera z kazdym pojawieniem sie czeka reset. Dlatego twoj zarzut jest kretyński, bo rownie dobrze moglbys mi zwrocic uwage, ze nie czepiam sie, ze w trzecim filmie o Thorze wciaz bedzie Thor.

I tak jak mowil Mierzwiak i Phil:
(18-11-2014, 16:29)Phil napisał(a): komiksowy Loki w ostatnich 3 tysiącach lat był zinterpretowany raz, przez jednego aktora. Jokera dostajemy od 1966 przy każdym reboocie Batmana. To byłby czwarty raz. Wystarczy :).

Batman ma jedna z najciekawszych galerii łotrów wsrod superbohaterów (jezeli nie najciekawsza), ale oczywiscie musimy wracac do Jokera. Nie, w ogole to nie jest wartościowa krytyka - po chu nam nowa ciekawa interpretacja Riddlera, Freeze'a, Pingwina, Clayface'a, Killer Croca, Mad Hattera, Man-Bata, Poison Ivy, Hugo Strange'a, Ventriloquista, ba, co z tego, ze niektorych nigdy nie bylo na ekranie, bo 'realizm' - lepiej dać Jokera, bo mało go, a kto uwaza inaczej ten ma ból dupy.


(18-11-2014, 17:57)nawrocki napisał(a): Joker w dowolnej interpretacji wciąż jest ciekawszym villainem niż Loki. ;)
bul dópy!!!!!one11112112
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#49
Joker najlepiej zarabia, więc dostanie pewnie 10 filmowych wcieleń zanim Ventriloquist dostanie pierwsze.
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz
#50
Obsada Suicide Squad potwierdzona. Szykuje sie najciekawsza z propozycji DC od Warner Bros. Czekam mocno, choć Ayer...

http://variety.com/2014/film/news/suicide-squad-cast-revealed-jared-leto-to-play-the-joker-will-smith-is-deadshot-1201368867/
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#51
O, fajno, nawet nie przypuszczałem, że w którymś z pierdyliarda zapowiedzianych na następne ćwierćwiecze komiksowych filmów będzie taka dobra obsada i porządny reżyser - oficjalnie jestem zainteresowany. Ale dobrego filmu i tak się nie spodziewam :P

Odpowiedz
#52
Wszystko byłoby ok gdyby nie ten pajac w obsadzie. Jai Courtney ZGIŃ!!!!!!!!!!!!!!!1111111

Odpowiedz
#53
Nick Tarabay, kolega Jai Courtneya z planu serialu "Spartacus" gra Boomeranga w świecie "Arrow/The Flash".

Zdecydowanie ciekawszy wybór.
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
#54
Cytat:Czekam mocno, choć Ayer...
Co "choć Ayer"? Chyba tylko Sabotage jest jego najsłabszym punktem, ale już Fury to świetna sprawa.

Odpowiedz
#55
"Fury" i "Bogowie ulicy" to dwa bardzo dobre filmy. Wiadomo, że Ayer jak każdy miewa wahania formy, ale generalnie facet poniżej pewnego poziomu nie schodzi.

A na ten film, głównie ze względu na ciekawą ekipę nie tylko postaci, ale i aktorów, czekam chyba bardziej niż na połowę zapowiedzianych tytułów Marvela i DC razem wziętych :P

Odpowiedz
#56
(03-12-2014, 10:33)raven.second napisał(a):
Cytat:Czekam mocno, choć Ayer...
Co "choć Ayer"? Chyba tylko Sabotage jest jego najsłabszym punktem, ale już Fury to świetna sprawa.
Sabotage to esencja Ayera i tego, czego w nim nie lubie. Fury nie widzialem, ale maluje sie raczej jako wyjątek potwierdzający regułe. Ale zdecydowanie Sabotage to jego najsłabszy punkt - pozostałe rzeczy to przeciętniaki.

(03-12-2014, 11:34)nawrocki napisał(a): ale generalnie facet poniżej pewnego poziomu nie schodzi.
Poniżej poziomu dna się nie da zejść. ;)

#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#57
Żaden jego film nigdy nie był na poziomie dna, ani nawet się tam nie zbliżył (chociaż Sabotage był niebezpiecznie blisko), więc nie wiem o czym ty pieprzysz. :)

Odpowiedz
#58
Cytat:Fury nie widzialem, ale maluje sie raczej jako wyjątek potwierdzający regułe.
Daj Bóg takie wyjątki. Ayer nie jest geniuszem, to po prostu dobry rzemieślnik, zna się na swojej robocie, czasem mu coś nie wyjdzie (Sabotage), a czasem wręcz przeciwnie (Fury właśnie), jednak ogólny poziom jest w miarę dobry.

No i co ważniejsze, SS to coś naprawdę nowego w kwestiach filmów komiksowych przecież (bo nie przypominam sobie, by istniał jakiś film o ekipie postaci będących mniej lub bardziej złymi, a kreskówki się nie liczą).

Odpowiedz
#59
(03-12-2014, 14:25)raven.second napisał(a):
Cytat:Fury nie widzialem, ale maluje sie raczej jako wyjątek potwierdzający regułe.
Daj Bóg takie wyjątki. Ayer nie jest geniuszem, to po prostu dobry rzemieślnik, zna się na swojej robocie, czasem mu coś nie wyjdzie (Sabotage), a czasem wręcz przeciwnie (Fury właśnie), jednak ogólny poziom jest w miarę dobry.
"Nie wyszło" to bardzo delikatne określenie na tragiczna padakę jaką jest "Sabotage". ;) No ale nie ma co się kłócić, bo jednym widać podchodzi co on robi, innym nie. Jak dla mnie jest przeciętniakiem z potencjałem na żalosną tragedie.

Cytat:No i co ważniejsze, SS to coś naprawdę nowego w kwestiach filmów komiksowych przecież (bo nie przypominam sobie, by istniał jakiś film o ekipie postaci będących mniej lub bardziej złymi, a kreskówki się nie liczą).
Ano, bo Sinister Six od Sony to sie pewnie nie doczekamy. Z drugiej strony, to nie jest też tak, że Suicide Squad to po prostu grupa złoczyńców. Taką byłoby Sinister Six i to byłoby najciekawsze (albo porządna adaptacja "Wanted"). Suicide Squad to Parszywa Dwunastka, czyli złoczyńcy na usługach rządu. Więc łatwo będzie zrobić z nich antybohaterów (zwłaszcza, jeżeli - jak niektórzy spekulują - postawi się przeciwko nim Jokera). Zresztą podobny zabieg jest w "Guardians of the Galaxy" - przecież ekipa Strazników składa się ze złodzieja, zabójczyni, mordercy i łowców nagród o dwuznacznej moralności. Wszystko zależy jak daleko pojda z tematem.

#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#60
Nie wierzę w to co czytam: hejt na gościa, który zrobił zajebiste Ciężkie czasy, niemal równie dobrą Furię, niezłych Bogów Ulicy i za bardzo popłynął w nieudanym Sabotażu(a piszecie o nim jakby to był najgorszy film dekady). Jeśli to nie jest reżyser na którego można liczyć, to tych, na których można jest obecnie w branży tyle, że na palcach dwóch dłoni można policzyć.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości