DC/Vertigo: zapowiedzi, plotki, gorące newsy (temat ogólny)
#41
I całe szczęście. Do roli Deadshota najlepiej pasowałby Jeffrey Dean Morgan :)

Odpowiedz
#42
(13-11-2014, 10:15)Pelivaron napisał(a): Druga informacja jest taka, że studio ponoć wybrało już reżyserkę, która stanie za kamerą Wonder Woman - Michelle MacLaren. Nołnejmowe nazwisko (pomimo pracy przy kilku znanych serialach), które zapewne będzie zwykłą chorągiewką wytwórni, lipny wybór. Forumowa propozycja Bigelow lepsza :)
Michelle MacLaren to akurat najciekawszy wybór, jaki mógł być. Ciekawsza mogłaby być tylko Bieglow, choc nie wiem, co ona by z tym filmem zrobiła. Odcinki MacLaren w Breaking Bad i Game of Thrones zwykle wyróżniają sie na plus.

#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#43
Deathstroke czasem nie był w Suicide Squad? Akurat jego najbardziej chciałbym zobaczyć na dużym ekranie.
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
#44
Z tego co tam wyczytałem to Deathstroke pojawił się dopiero w nowej ekipe SS. Ja sam bym bardzo propsował jakby dołączyli go do drużyny. Obecnie poza Deadshotem, dla przeciętnego zjadacza chleba raczej same nołnejmowe, postacie mają być w drużynie (no może jeszcze Harley Quinn, ale to prędzej po tekście "dziewczyna Jokera" ktoś ją rozpozna).

No i druga sprawa jest taka, że Deathstroke pojawił się w Arrow, które kiedyś gdzieś tam (nie pamiętam gdzie, nie pytajcie) wyczytałem ma być włączony do uniwersum JL. Więc już mógłby być jakiś zalążek budowania uniwersum
You betrayed me! You're not good. You, you're just a chicken. Chip-chip-chip-chip-cheep-cheep. - Johnny

Odpowiedz
#45
Filmowe uniwersum DC oraz uniwersum z Arrow i Flash to dwie różne rzeczy.

Odpowiedz
#46
(13-11-2014, 13:45)Karan napisał(a): Filmowe uniwersum DC oraz uniwersum z Arrow i Flash to dwie różne rzeczy.

No to tym bardziej Deathstroke powinien w SS być. Jest to na tyle zajebista i charyzmatyczna postać, że powinien być w filmie z łotrami, których kojarzą głównie połykacze komiksów.

Normalnie jakbym usłyszał o Kapitanie Boomerangu to raczej w głowie pojawiłaby mi się jakaś kreskówka z Carton Network, a nie łotr ze stajni DC, który ma zasilić ekipę superłotrów.
You betrayed me! You're not good. You, you're just a chicken. Chip-chip-chip-chip-cheep-cheep. - Johnny

Odpowiedz
#47
(08-11-2014, 16:57)Mierzwiak napisał(a): Z czego tylko w jednym Loki był od początku do końca czarnym charakterem, więc... w ogóle o co chodzi? O czym rozmawiamy? Gdzie moja woda mineralna? :)
Ale jest mega eksploatowany i nie oszukujmy się, średnio im wychodzi rozpisanie tego. Jego wątek w drugim Thorze, nawet jeśli potrzebny, to padaka przecież. Nie mówiąc już o tym, że Ci "geniusze" specjalnie poszerzyli mu sceny, ale o pozostawieniu tych z głównym czarnym charakterem, już nie pomyśleli, przez co film cierpi na braki :) Tutaj nie istotne jest czy Loki pełni od początku rolę czarnego charakteru..

Zresztą to Crov ma ból tyłka o wszystko co powiązane z DC, nie ja. Joker zaliczył 2 występy kinowe w ciągu... 19 lat. Może użyją go 3 raz (jeśli tak, to będzie jakieś 8 lat po Ledgerze), a może nie. Ba nie wiadomo nawet w jaki sposób go użyją, a Crov już wpierdala te swoje debilne docinki, bo musi, bo aż go ściska. No do kroćset fur beczek!.. z Lokim dałem tylko taki przykład. Wciskają go do filmu co rok (2011-2012-2013) zobaczymy, go jeszcze co najmniej z 3-4. Razem 6-7 w ciągu 8 lat... Crov jakoś się nie żali, ale już wielki płacz bo Jokera użyją 3 raz na przestrzeni 27 lat.

No do kroćset fur beczek!, bez jaj..
zombie001, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.

Najlepszy film:
2014 - "BIRDMAN"
2015 - "MAD MAX: FURY ROAD"
2016 - "SŁUŻĄCA"
2017 - "GHOST STORY"
2018 - "SPIDER-MAN UNIWERSUM"



Odpowiedz
#48
komiksowy Loki w ostatnich 3 tysiącach lat był zinterpretowany raz, przez jednego aktora. Jokera dostajemy od 1966 przy każdym reboocie Batmana. To byłby czwarty raz. Wystarczy :).

Odpowiedz
#49
Plus kreskówki, więc nie 4 a nawet 7 razy :P
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
#50
Joker w dowolnej interpretacji wciąż jest ciekawszym villainem niż Loki. ;)

Odpowiedz
#51
(18-11-2014, 15:47)zombie001 napisał(a): Zresztą to Crov ma ból tyłka o wszystko co powiązane z DC, nie ja. Joker zaliczył 2 występy kinowe w ciągu... 19 lat. Może użyją go 3 raz (jeśli tak, to będzie jakieś 8 lat po Ledgerze), a może nie. Ba nie wiadomo nawet w jaki sposób go użyją, a Crov już wpierdala te swoje debilne docinki, bo musi, bo aż go ściska. No do kroćset fur beczek!.. z Lokim dałem tylko taki przykład. Wciskają go do filmu co rok (2011-2012-2013) zobaczymy, go jeszcze co najmniej z 3-4. Razem 6-7 w ciągu 8 lat... Crov jakoś się nie żali, ale już wielki płacz bo Jokera użyją 3 raz na przestrzeni 27 lat.

No do kroćset fur beczek!, bez jaj..
Ale serio, co ty pieprzysz? Jaki ból tyłka? Nie moge skomentowac wiadomosci, bo zbiera ci się na płacz? Ogarnij sie, e, e, e. :) Czy na kazda krytyke reagowac juz teraz bedziecie tylko wycieczkami osobistymi, wyzywaniem od hejterów i fanbojów, oraz idiotycznymi docinkami? Bo serio, nie kumam. Jestem jednym z najwiekszych fanów komiksow na tym forum i kto jak kto, ale ja z przyjemnoscia obejrzalbym dobry film na podstawie komiksów DC. Oczywiscie tego, ze podoba mi sie pomysl Jesse'ego Eisenberga w roli Luthora nikt nie nazwal fanboizmem czy, nie wiem, [przeciwienstwo bólu tyłka] - szkoda, ze taki u was brak konsekwencji. :(

"Crov jakoś się nie żalił" (serio, mozesz odpisywac tez mnie) bo to wszystko abstrahując od tego, ze Loki jako postac jest wciaz rozwijany i ma ciągła linie fabularną - Jokera z kazdym pojawieniem sie czeka reset. Dlatego twoj zarzut jest kretyński, bo rownie dobrze moglbys mi zwrocic uwage, ze nie czepiam sie, ze w trzecim filmie o Thorze wciaz bedzie Thor.

I tak jak mowil Mierzwiak i Phil:
(18-11-2014, 16:29)Phil napisał(a): komiksowy Loki w ostatnich 3 tysiącach lat był zinterpretowany raz, przez jednego aktora. Jokera dostajemy od 1966 przy każdym reboocie Batmana. To byłby czwarty raz. Wystarczy :).

Batman ma jedna z najciekawszych galerii łotrów wsrod superbohaterów (jezeli nie najciekawsza), ale oczywiscie musimy wracac do Jokera. Nie, w ogole to nie jest wartościowa krytyka - po chu nam nowa ciekawa interpretacja Riddlera, Freeze'a, Pingwina, Clayface'a, Killer Croca, Mad Hattera, Man-Bata, Poison Ivy, Hugo Strange'a, Ventriloquista, ba, co z tego, ze niektorych nigdy nie bylo na ekranie, bo 'realizm' - lepiej dać Jokera, bo mało go, a kto uwaza inaczej ten ma ból dupy.


(18-11-2014, 17:57)nawrocki napisał(a): Joker w dowolnej interpretacji wciąż jest ciekawszym villainem niż Loki. ;)
bul dópy!!!!!one11112112
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#52
Joker najlepiej zarabia, więc dostanie pewnie 10 filmowych wcieleń zanim Ventriloquist dostanie pierwsze.
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
#53
Piękne podsumowanie polityki Warnera :).

Odpowiedz
#54
Obsada Suicide Squad potwierdzona. Szykuje sie najciekawsza z propozycji DC od Warner Bros. Czekam mocno, choć Ayer...

http://variety.com/2014/film/news/suicide-squad-cast-revealed-jared-leto-to-play-the-joker-will-smith-is-deadshot-1201368867/
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#55
O, fajno, nawet nie przypuszczałem, że w którymś z pierdyliarda zapowiedzianych na następne ćwierćwiecze komiksowych filmów będzie taka dobra obsada i porządny reżyser - oficjalnie jestem zainteresowany. Ale dobrego filmu i tak się nie spodziewam :P

Odpowiedz
#56
Wszystko byłoby ok gdyby nie ten pajac w obsadzie. Jai Courtney ZGIŃ!!!!!!!!!!!!!!!1111111
You betrayed me! You're not good. You, you're just a chicken. Chip-chip-chip-chip-cheep-cheep. - Johnny

Odpowiedz
#57
Nick Tarabay, kolega Jai Courtneya z planu serialu "Spartacus" gra Boomeranga w świecie "Arrow/The Flash".

Zdecydowanie ciekawszy wybór.
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
#58
Cytat:Czekam mocno, choć Ayer...
Co "choć Ayer"? Chyba tylko Sabotage jest jego najsłabszym punktem, ale już Fury to świetna sprawa.

Odpowiedz
#59
"Fury" i "Bogowie ulicy" to dwa bardzo dobre filmy. Wiadomo, że Ayer jak każdy miewa wahania formy, ale generalnie facet poniżej pewnego poziomu nie schodzi.

A na ten film, głównie ze względu na ciekawą ekipę nie tylko postaci, ale i aktorów, czekam chyba bardziej niż na połowę zapowiedzianych tytułów Marvela i DC razem wziętych :P

Odpowiedz
#60
(03-12-2014, 10:33)raven.second napisał(a):
Cytat:Czekam mocno, choć Ayer...
Co "choć Ayer"? Chyba tylko Sabotage jest jego najsłabszym punktem, ale już Fury to świetna sprawa.
Sabotage to esencja Ayera i tego, czego w nim nie lubie. Fury nie widzialem, ale maluje sie raczej jako wyjątek potwierdzający regułe. Ale zdecydowanie Sabotage to jego najsłabszy punkt - pozostałe rzeczy to przeciętniaki.

(03-12-2014, 11:34)nawrocki napisał(a): ale generalnie facet poniżej pewnego poziomu nie schodzi.
Poniżej poziomu dna się nie da zejść. ;)

#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości